Chcę startować w zawodach w skokach przez przeszkody!Chciałabym stworzyć fundację dla koni. W tej fundacji będę pomagać koniom po różnych przejściach , a tak że ratowała konie od rzeźni:) Za kilka lat pogadamy i zobaczymy co udało się dokonać!:p
Ja zawsze marzyłam o tym, żeby zawodowo startować w zawodach ujeżdżeniowych, ale to tylko marzenia nie do spełnienia były. Teraz już nie chce żadnego związanego z końmi zawodu. Chcę tylko konia ujeżdżonego do C i się z nim "bawić".
ja obecnie jestem na weterynarii, tzn technikum weterynaryjne w pierwszej klasie (1TW). Chciałabym pójść na weterynarię, nauczyć się jeszcze lepiej porozumiewać z końmi i innymi zwierzakami i mieć własną stadninę koni+gabinet weterynaryjny... może troche za duże mam wymagania, ale to chciałabym zrealizować w najbliższym czasie ;))
Ja chciałabym otworzyć ośrodek jeździecki ze specjalizacją hipoterapii, a także pracować jako kaskader albo trener (pokazy) konny. Lub robić pokazy cyrkowe.
Ja bym chciała mieć konia(może girdana(czy jakoś tak) albo arabka czystej krwi lub perskiego), albo nawet kilka, albo w ogóle mieć stajnię i być trenerką...może skoków...No i chyba założyć jakąś fundację ratującą konie;) Tak, wiem, dużo tego i się z wszystkim nie wyrobię raczej;), ale coś z tych rzeczy:DAle chyba najbardziej mieć konia i tą fundację:>
Chodzi o jakieś "Końskie" zawody.
Stajenną , hehe . No napewno będę mieć konie , i tyle . Może jakieś zawodowe skoki ? ;)
Chcę startować w zawodach w skokach przez przeszkody!Chciałabym stworzyć fundację dla koni. W tej fundacji będę pomagać koniom po różnych przejściach , a tak że ratowała konie od rzeźni:) Za kilka lat pogadamy i zobaczymy co udało się dokonać!:p
Fajnie by było być trenerem koni do wyścigów lub skoków xDKiedyś chciałam być zawodniczką w WKKW albo skokach, lecz mi już przeszło ;)
Ja zawsze marzyłam o tym, żeby zawodowo startować w zawodach ujeżdżeniowych, ale to tylko marzenia nie do spełnienia były. Teraz już nie chce żadnego związanego z końmi zawodu. Chcę tylko konia ujeżdżonego do C i się z nim "bawić".
A ja myślałam żeby zostać trenerem lub instruktorem parajeżdziectwa. Jednak długa droga przede mną.
ja obecnie jestem na weterynarii, tzn technikum weterynaryjne w pierwszej klasie (1TW). Chciałabym pójść na weterynarię, nauczyć się jeszcze lepiej porozumiewać z końmi i innymi zwierzakami i mieć własną stadninę koni+gabinet weterynaryjny... może troche za duże mam wymagania, ale to chciałabym zrealizować w najbliższym czasie ;))
...jednak ostatnio widząc co się dzieje na Ukrainie marzę o pracy obrońcy praw zwierząt...
Ja chciałabym otworzyć ośrodek jeździecki ze specjalizacją hipoterapii, a także pracować jako kaskader albo trener (pokazy) konny. Lub robić pokazy cyrkowe.
Oto mój znajomy- Wojciech Orlik- na wałachu Ishim ( www.kaskaderzykonni.com )
Ja bym chciała mieć konia(może girdana(czy jakoś tak) albo arabka czystej krwi lub perskiego), albo nawet kilka, albo w ogóle mieć stajnię i być trenerką...może skoków...No i chyba założyć jakąś fundację ratującą konie;) Tak, wiem, dużo tego i się z wszystkim nie wyrobię raczej;), ale coś z tych rzeczy:DAle chyba najbardziej mieć konia i tą fundację:>