Mój sąsiad przywiózł klacz ma 9 lat rasa małopolska. Jak wyżej napisane nie jeździł nikt na niej pół roku. Mój sąsiad poprosił mnie abym trochę na niej pojezdzila i popracowała nad jej kadycja. Nie jest ufna w stosunku do obcych. Po 3 tygodniach uda mi bardziej. Wczoraj po raz pierwszy na nią wsiadlam Klaczka jest moim zdaniem źle zajezdnia. I chciałabym zacząć z nią od początku. Jakie ćwiczenia mogę z nią robić? Na lonzy i w siodle w stepie?
Nie chce byś pomyślała, że się czepiam...hmmm... wybacz, ale trochę dziwnie piszesz... bo jeżeli wiesz, że koń był wadliwie uczony to tym bardziej powinnaś wiedzieć i określić co robi źle. Natomiast jeżeli posiadasz zdolność i umiejętność oceny - to tym bardziej powinnaś wiedzieć jak to skorygować. Zacznij może od napisania - co dokładnie chciałabyś poprawić i dlaczego? Tylko nie eksperymentuj - bo jak tak kazdy od siebie - nawet z mocą dobrych chęci - doda co-nie - co to koń kompletnie odpadnie od tematu. Czekamy na opis - co dokładnie jest nie tak, po czym wywnioskowałas, a może coś się nam uda podpowiedzieć, choć trudno uczyć i Ciebie i konia przez neta, ale podwiedzieć zawsze można można - pytaj śmiało...
Klacz nie działa na pomoce. Trochę reaguje na łydki . jest twarda w pysku i trudno u niej z rozluznieniem. Mimo tego że bardzo ją pilnuje zbacza z trasy.
a jak z kondycją i z równowagą? Bo jednak - tak po mojemu - warto zacząć z nią z ziemi - na lonży albo okólniku - od podstaw, jakbyś młodego konia zaczynała okładać. Trudno sie bowiem koryguje pewne nawyki i nieprawidłowości "zauczone" próbując je zastąpić od razu nauką z siodła.
Na lonzy pracowałam z nią przez ponad 2 tygodnie. Pan od którego mój sąsiad odkupił konia powiedział że klacz była lonzowana w kwietniu, i podobno z jezcem skakala już 1.10 cm(latem tyle podobno skakala), ale nie chodziła pod siodłem od października.
Wskazuje to na jej małe umiejętności i doświadczenie - plus jest taki, że faktycznie możesz uczyć konia od podstaw, jak surowego, minus - że jakieś doświadczenia ma - jak ktoś na niej skakał 1,10m kiedy koń w podstawowych chodach nie trzyma równowagi - to współczuje koniowi! Postaw na razie głownie na kondycję i trening z ziemi przy okazji poćwicz zaufanie i hierarchię /nie zapominaj - koń nie ma powodu by ufać kolejnemu człowiekowi/ , w znacznie mniejszym stopniu dodawaj do tego trening pod siodłem.
Mój sąsiad przywiózł klacz ma 9 lat rasa małopolska. Jak wyżej napisane nie jeździł nikt na niej pół roku. Mój sąsiad poprosił mnie abym trochę na niej pojezdzila i popracowała nad jej kadycja. Nie jest ufna w stosunku do obcych. Po 3 tygodniach uda mi bardziej. Wczoraj po raz pierwszy na nią wsiadlam Klaczka jest moim zdaniem źle zajezdnia. I chciałabym zacząć z nią od początku. Jakie ćwiczenia mogę z nią robić? Na lonzy i w siodle w stepie?
Oj... Nie uda tylko ufa..
Nie chce byś pomyślała, że się czepiam...hmmm... wybacz, ale trochę dziwnie piszesz... bo jeżeli wiesz, że koń był wadliwie uczony to tym bardziej powinnaś wiedzieć i określić co robi źle. Natomiast jeżeli posiadasz zdolność i umiejętność oceny - to tym bardziej powinnaś wiedzieć jak to skorygować. Zacznij może od napisania - co dokładnie chciałabyś poprawić i dlaczego? Tylko nie eksperymentuj - bo jak tak kazdy od siebie - nawet z mocą dobrych chęci - doda co-nie - co to koń kompletnie odpadnie od tematu. Czekamy na opis - co dokładnie jest nie tak, po czym wywnioskowałas, a może coś się nam uda podpowiedzieć, choć trudno uczyć i Ciebie i konia przez neta, ale podwiedzieć zawsze można można - pytaj śmiało...
Klacz nie działa na pomoce. Trochę reaguje na łydki . jest twarda w pysku i trudno u niej z rozluznieniem. Mimo tego że bardzo ją pilnuje zbacza z trasy.
a jak z kondycją i z równowagą? Bo jednak - tak po mojemu - warto zacząć z nią z ziemi - na lonży albo okólniku - od podstaw, jakbyś młodego konia zaczynała okładać. Trudno sie bowiem koryguje pewne nawyki i nieprawidłowości "zauczone" próbując je zastąpić od razu nauką z siodła.
Na lonzy pracowałam z nią przez ponad 2 tygodnie. Pan od którego mój sąsiad odkupił konia powiedział że klacz była lonzowana w kwietniu, i podobno z jezcem skakala już 1.10 cm(latem tyle podobno skakala), ale nie chodziła pod siodłem od października.
Kadycje trzeba jej też poprawić . Równowaga w stepie i klusie ok, ale w widać że nie.
Ale w galopie widać że nie **
Wskazuje to na jej małe umiejętności i doświadczenie - plus jest taki, że faktycznie możesz uczyć konia od podstaw, jak surowego, minus - że jakieś doświadczenia ma - jak ktoś na niej skakał 1,10m kiedy koń w podstawowych chodach nie trzyma równowagi - to współczuje koniowi! Postaw na razie głownie na kondycję i trening z ziemi przy okazji poćwicz zaufanie i hierarchię /nie zapominaj - koń nie ma powodu by ufać kolejnemu człowiekowi/ , w znacznie mniejszym stopniu dodawaj do tego trening pod siodłem.