Reklama
  • lotna1102013-03-31 21:41:45

    WitamMam takie pytanie, posiadam klacz zimnokrwistą i chciałam zapytać czy mogłabym podczepić do niej oponę tak żeby ciągała mnie po trawie ? Byłam kiedyś na takich stajennych zawodach i tam właśnie robili coś takiego i był slalom na czas itp. Ale nie wiem czy trawa nie będzie hamować opony gdy na będę na niej siedzieć i czy koniu nie będzie zbyt ciężko. Ja ważę równe 50kg. no i jeszcze nie wiem jaka opona byłaby lepsza samochodowa czy od traktoru? co o tym sądzicie ?

  • Maria 2013-03-31 22:18:56

    Robi się takie rzeczy ale to wymaga przygotowania konia i pewnych umiejętności- inaczej powozi się siedząc na koźle, trochę inaczej idąc obok/za koniem a jeszcze inaczej siedząc nisko na oponie. Koń musi w pełni akceptować opór i coś ciągnącego się z tyłu, dopiero wtedy można próbować siadać. Jeżeli chodzi w uprzęży bez okularów trzeba się upewnić czy nie boi się opony, która ciągnie się z boku na zakrętach.

  • apsurd 2013-03-31 23:26:03

    1) koń musi być nauczony chodzić w zaprzęgu2)jeżeli masz uprząż 3) uważam że warto sprubować

  • lotna110 2013-04-01 11:34:23

    Ale koń potrafi chodzić normalnie ;) kiedyś pracowała w polu i chodziła w wozie do lasu :) także o to się nie boje 

  • Reklama
  • sarucha 10 2013-04-02 12:19:23

    Jest to trochę niebezpieczne bo koń może się czegoś przestraszyć

  • Maria 2013-04-02 13:33:00

    Ogólnie tak, ale są konie, które najłatwiej ogarnąć w zaprzęgu. Trzeba uważać na zjazdy, bo wtedy tak przyczepione opony będą wpadać na konia i nie zaprzęgać inaczej jak tylko przez orczyk (widziałam zaczepianie opon bezpośrednio do pasów ciągowych).

  • Warka 2013-04-03 20:19:25

    Jeżeli chodziła w pole i do lasu smiało mozesz zaprzęgac ale na długich lejcach  i najlepiej żeby ktos na poczatek byl kolo ciebie . Jak za pierwszym razem sie uda na spokojnie ruszyc to wiedz że możesz nastepnym razem do opony belke doczepic :d Zimno krwista która kiedys pracowala w polu to ma parę w sobie i jej to nie zaszkodzi tylko wyluzuje

  • rumel 2013-12-28 01:25:29

    jezeli Ty sobie poradzisz - klacz raczej na oewbno, bo praca z orczykiem, jak i uciag nie sa jej obce. Warto jednak zanim wsadzisz tyłek na ta opone - prowadzic konia na lejcach ida obok lub za. Wówczas bezpiecznie sprawdzisz, czy nic sie nie dziej - jak ukalda sie orczyk i postronki/pasy uciągowe. Wazne, aby całosc nie siedziała koniowi na pecinach tylnych nóg - w tym "zaprzegu" nie masz sztywnego dyszla,a więc wszelkie podskoki, nierównosci terenu, zaczepienia nie powinny skutkowac wskoczeniem opony z orczykiem koniowi na nogi. Jak juz obadasz temat prowadząc konia na lejcach, który ciagnie oponę - zrób wygodne siedzisko. najlepsza jest dobrze przymocowana do tylej czesci opony deska /prostopadle do kierunku ruchu/ jak ławeczka na wozie czy w bryczce. Co do opony - oczywiscie od traktora jest super!  Ważne  i potrzebne przed zajeciem miejca na tak "niskim koźle" jest sprawdzenie, jak kon reaguje na lejce, które ocieraja sie o jego nogi - tego bowiem nie unikniesz. No i na koniec- tym nie mozna właczac sie do rychu w publicznych ciągach komunikacyjnych. W taki natomiast sposób swietnie i bezproblemowo uczy sie młode konie do zaprzęgu - polecam - pod warunkiem, ze ten kto uczy ma pojecie co i jak należy robić.

  • Reklama


Reklama
Reklama