Mnie weterynarz uczył, że kleszcze trzeba wyrywać poprzez "wykręcenie" ich, wtedy wychodzą ładnie razem z główką.Z kolei w innej stajni usłyszałam, że jak kleszcz się już zagnieździ, to trzeba go zostawić aż sam odpadnie.W każdym razie... są preparaty przeciw owadom które chronią zarówno przed kleszczami (wystarczy się wczytać w ulotkę).Myślę jednak, że w dużej mierze przed kleszczami nie da się chronić inaczej niż poprzez zwyczajne unikanie miejsc, gdzie takiego kleszcza łatwo złapać np. krzaki, wysokie trawy... No i warto by było systematycznie sprawdzać konika i w razie potrzeby interweniować.
co stosujecie na kleszcze..........
O kleszczach jest w nowym numerze gazety "świat koni" :-)
tak a co ciekawego jest tam napisane sapodane jakies konkretne metody walki z tymi owadami
Mnie weterynarz uczył, że kleszcze trzeba wyrywać poprzez "wykręcenie" ich, wtedy wychodzą ładnie razem z główką.Z kolei w innej stajni usłyszałam, że jak kleszcz się już zagnieździ, to trzeba go zostawić aż sam odpadnie.W każdym razie... są preparaty przeciw owadom które chronią zarówno przed kleszczami (wystarczy się wczytać w ulotkę).Myślę jednak, że w dużej mierze przed kleszczami nie da się chronić inaczej niż poprzez zwyczajne unikanie miejsc, gdzie takiego kleszcza łatwo złapać np. krzaki, wysokie trawy... No i warto by było systematycznie sprawdzać konika i w razie potrzeby interweniować.
Center dokładnie tak się robi. W aptece sa specjalne przyrządy do usuwania kleszczy.
Hah to dobrze, że nie walnęłam jakiejś gafy w moim tłumaczeniu ;P