Nie wiem jak wygląda kłus ćwiczebny ; ( Mój problem polega na tym, że co prawda anglezuję, ale jak przychodzi mi siedzieć normalnie w siodle, to nie potrafię utrzymać równowagi, trzymam się tak mocno nogami, że nie mogę dawać koniowi sygnałów. Jak uczyliście się kłusa ćwiczebnego, podpowiedzcie mi proszę, bo to, co teraz robie, to jakaś tragedia ; ]
Moim zdaniem,Polecam zacząć jazdę kłusem ćwiczebnym bez strzemion:) jest łatwiej siedzieć w siodle bo tak nie rzuca na początek.Wtedy poćwiczyć też kłus anglezowany-wzmocni się nogi i mięśnie dzięki czemu później ma się lepszy dosiad. no a z nogami w strzemionach, przede wszystkim trzeba się rozluźnić-bo najbardziej wybija wtedy kiedy człowiek jest spięty, pracować biodrami i siedzieć prosto:) nogi ciągnąć do dołu -mocno pięty w dół:) a siodła trzymać się kolanami aby można łydką wydawać komendy konikowi.Nie wiem co zaproponują inni ale chętnie się dowiem:))
Ja także na początek proponuję jazdę bez strzemion - najlepiej na oklep i na lonży. Wtedy bedziesz mogła skupić się na swoim dosiadzie, a nie na kierowaniu koniem. Nie spinaj się. Podstawą jest rozluźnienie, ale niezbyt przesadne, żebys nie telepotała się na koniu jak kluska czy coś. :) Gdy juz "wyklepiesz" swoje i bedziesz czuła się pewnie i stabilnie bez strzemion bedziesz mogła je dodać. To zalezy od jeźdźca jak szybko bedzie robił postępy. Jednemu wystarczy tydzień innemu miesiąc... Niemniej jednak życzę powodzenia. ;]
zgazam sie z przedmowczynia, najlepiej bez strzemion. w klusie cwiczebnym chodzi o rozluznienie (brzmi to absurdalnie, wiem, ale to jest klusz do sukcesu). na samym poczatku skroc klus konia, bedzie duzo wygodniej gdy bedzie "pykal" z nogi na noge. proboj sie rozluznici i zamiast pochylac sie do przodu (to jst naturalny odruch, chcemy sie skulic) odchylaj sie do tylu. rozluznienie nie przyjdzie do razu, polecam codziennie 10 min na rozgrzewke pojezdzic klusem cwiczebnym bez strzemion :)
No bez strzemion najlepiej ,ale dobrze pojedzie na oklep ponieważ łatwiej wyczuć konie w czasie kłusa.Najważniejsze rozluźnić biodra wczuć się w rytm konia a do tego dołożyć dobrze utrzymanie nogami bo ja jak za mocno trzymasz się nogami to się skupiasz na nogach a nie na dobrzej pracy bioder.I nie powno się trzymać za mocno nóg ponieważ konie się przywykać do mocnego uścisku bo jak nie dajesz sygnału to łydka powiną leżeć po bokach konia a nie go ściskać:)
W kłusie ćwiczebnym twoim celem jest miękko podążać z ruchem konia a więc przede wszystkim rozluźnienie no i koniecznie upewnij się, że siedzisz na trójkątnej podstawie dosiadu (kości kulszowe, kość łonowa). Tylko taka postawa pozwoli Ci załapać z czasem równowagę a to właśnie równowaga jest podstawą w kłusie wysiadywanym (jak i w całej jeździe konnej). Następna sprawa to wyprostowana, pionowa sylwetka, pochylanie się zbyt mocno do tyłu może zaburzyć równowagę. (staraj się pamiętać o linii bark - biodro - pięta)Ogromnym błędem jest przytrzymywanie się konia nogami, wszelkie siłowe rozwiązanie prowadzą jedynie do usztywnienia. Nogi muszą swobodnie opadać w dół i jedynie przylegać do siodła a nie się go kurczowo trzymać. Pamiętaj twoja podstawa równowagi jest w miednicy a nie w nogach.Ucząc się kłusa ćwiczebnego rób częste przerwy, jak tylko zaczniesz się męczyć przechodź do anglezowanego lub do stępa. Z czasem będziesz w stanie przejechać coraz dłuższe odcinki. Tak jak pisali przedmówcy ćwiczenie dosiadu na lonży jest doskonałym rozwiązaniem, możesz się wówczas skoncentrować jednie na swoim dosiadzie. Kłus bez strzemion jest świetnym ćwiczeniem ale absolutnie odradzam anglezowanie bez strzemion, ćwiczenie to nauczy cię jedynie trzymania się kolanami co jak już wspomniałem jest błędem.Oczywiście żadna porada internetowa nie zastąpi pomoc dobrego(!) instruktora. Polecam Ci także następujące lektury:"Harmonia Jeźdźca i Konia" Sally Swift"Równowaga w Ruchu" Susane von Dietze
ja nie polecam na poczatkowym etapie klusa cw. na oklep. to moze byc bardzo bolesne. lepiej siedziec na wygodym siodle tyle, ze z odpietymi strzemionami ;]
Oczywiście, że może byc bardziej bolesne, ale WG. MNIE(żeby nie było) jazda na oklep bardziej wyrabia dosiad jeźdźca. O tym jaki typ ćwiczeń będzie odpowiadał Julce zadecyduje jej trener bądź instruktor, bo taka osoba widzi jak ona pracuje itd. :)
Według mnie najlepiej nauczyć się kłusa ćwiczebnego na oklep. :) ja też miałam problem z kłusem ćwiczebnym. :) ale jakoś się z tym uporałam. spróbuje bez strzemion. i pamiętaj żeby podążać za ruchami konia.
nogi przed poduszkami kolanowymi?! o tej metodzie nie slyszlam, ale zapowiada sie tragicznie xD jak wtedy nie zleciec? ;> przeciez przy "siadzie fotelowym" nie mozna sie trzymac udami...
czasami jest tak że np. instruktorka żeby ci lepiej szło pozwala na to żebyś jechała na oklep tylko na jakimś miękkim koniu i wtedy ci na pewno wyjdzie ponieważ nie będziesz miała strzemion ani nic a jeśli się boisz na oklep to wyjmij nogi ze strzemion i tak spróbuj jeździć i wtedy się nauczysz ;) powodzenia :*
ja jestem na bierząco z kłusem bo dopiero sie ucze. 3maj sie łydkami i kolanami i pięta na dół mi to pomaga tylko ze po chwili mnie tak mocno podbija że też trace równowage bo 3mam sie tylko kolanami i wypadam ze strzemion. moja koleżanka ciągle anglezowała i instruktorka kasała jej jechać bez strzemion.
powodzenia
Ja Ci mogę powiedzieć to co sama robiłam:
Weż się na ląże i puść wodze, musisz poćwiczyć nad dosiadem wiec nie ma znaczenia czy będziedsz ćwiczyła w galopie czy kłusie mimo, ze chcesz ćwiczebnym. Jak chcesz w klusie to podwijasz nogi tak by siedzieć na kolanach i robisz sobie watkoczyki na głowie czy coś. Jak w galopie to tez podobnie tylko czybciej powodzenia
Ja uczyłam się klusa ćwiczebnego gdy zaczynałam tylko jeździć ponieważ było to podstawowa umiejętność jazdy. Nie wiem jak uczyłaś się jazdy bez ćwiczebnego...Ale jeśli chodzi o utrzymanie się w siodle musisz być rozluźniona i trzymać się kolanami ;)
Najlepszą receptę na kłus ćwiczebny podał michu, trzymajcie się tego, i pamiętajcie,że kurczowe i siłowe trzymanie się kolanami jest BŁĘDEM! Lonża, i jazda na oklep czyni cuda, tylko to wyrabia niezależny i elastyczny dosiad. Niestety każdy musi przez to przejść .)
Polecam metodę kolegi michu. Jazda na oklep jest najlepsza. Kłus ćwiczebny wymaga elastyzcnego dosiadu, a bez jazdy na oklep tego się nie nauczysz. Nauka bywa bolesna, ale jaka jest skuteczna : ))
Nie wiem jak wygląda kłus ćwiczebny ; ( Mój problem polega na tym, że co prawda anglezuję, ale jak przychodzi mi siedzieć normalnie w siodle, to nie potrafię utrzymać równowagi, trzymam się tak mocno nogami, że nie mogę dawać koniowi sygnałów. Jak uczyliście się kłusa ćwiczebnego, podpowiedzcie mi proszę, bo to, co teraz robie, to jakaś tragedia ; ]
Moim zdaniem,Polecam zacząć jazdę kłusem ćwiczebnym bez strzemion:) jest łatwiej siedzieć w siodle bo tak nie rzuca na początek.Wtedy poćwiczyć też kłus anglezowany-wzmocni się nogi i mięśnie dzięki czemu później ma się lepszy dosiad. no a z nogami w strzemionach, przede wszystkim trzeba się rozluźnić-bo najbardziej wybija wtedy kiedy człowiek jest spięty, pracować biodrami i siedzieć prosto:) nogi ciągnąć do dołu -mocno pięty w dół:) a siodła trzymać się kolanami aby można łydką wydawać komendy konikowi.Nie wiem co zaproponują inni ale chętnie się dowiem:))
Ja także na początek proponuję jazdę bez strzemion - najlepiej na oklep i na lonży. Wtedy bedziesz mogła skupić się na swoim dosiadzie, a nie na kierowaniu koniem. Nie spinaj się. Podstawą jest rozluźnienie, ale niezbyt przesadne, żebys nie telepotała się na koniu jak kluska czy coś. :) Gdy juz "wyklepiesz" swoje i bedziesz czuła się pewnie i stabilnie bez strzemion bedziesz mogła je dodać. To zalezy od jeźdźca jak szybko bedzie robił postępy. Jednemu wystarczy tydzień innemu miesiąc... Niemniej jednak życzę powodzenia. ;]
zgazam sie z przedmowczynia, najlepiej bez strzemion. w klusie cwiczebnym chodzi o rozluznienie (brzmi to absurdalnie, wiem, ale to jest klusz do sukcesu). na samym poczatku skroc klus konia, bedzie duzo wygodniej gdy bedzie "pykal" z nogi na noge. proboj sie rozluznici i zamiast pochylac sie do przodu (to jst naturalny odruch, chcemy sie skulic) odchylaj sie do tylu. rozluznienie nie przyjdzie do razu, polecam codziennie 10 min na rozgrzewke pojezdzic klusem cwiczebnym bez strzemion :)
No bez strzemion najlepiej ,ale dobrze pojedzie na oklep ponieważ łatwiej wyczuć konie w czasie kłusa.Najważniejsze rozluźnić biodra wczuć się w rytm konia a do tego dołożyć dobrze utrzymanie nogami bo ja jak za mocno trzymasz się nogami to się skupiasz na nogach a nie na dobrzej pracy bioder.I nie powno się trzymać za mocno nóg ponieważ konie się przywykać do mocnego uścisku bo jak nie dajesz sygnału to łydka powiną leżeć po bokach konia a nie go ściskać:)
W kłusie ćwiczebnym twoim celem jest miękko podążać z ruchem konia a więc przede wszystkim rozluźnienie no i koniecznie upewnij się, że siedzisz na trójkątnej podstawie dosiadu (kości kulszowe, kość łonowa). Tylko taka postawa pozwoli Ci załapać z czasem równowagę a to właśnie równowaga jest podstawą w kłusie wysiadywanym (jak i w całej jeździe konnej). Następna sprawa to wyprostowana, pionowa sylwetka, pochylanie się zbyt mocno do tyłu może zaburzyć równowagę. (staraj się pamiętać o linii bark - biodro - pięta)Ogromnym błędem jest przytrzymywanie się konia nogami, wszelkie siłowe rozwiązanie prowadzą jedynie do usztywnienia. Nogi muszą swobodnie opadać w dół i jedynie przylegać do siodła a nie się go kurczowo trzymać. Pamiętaj twoja podstawa równowagi jest w miednicy a nie w nogach.Ucząc się kłusa ćwiczebnego rób częste przerwy, jak tylko zaczniesz się męczyć przechodź do anglezowanego lub do stępa. Z czasem będziesz w stanie przejechać coraz dłuższe odcinki. Tak jak pisali przedmówcy ćwiczenie dosiadu na lonży jest doskonałym rozwiązaniem, możesz się wówczas skoncentrować jednie na swoim dosiadzie. Kłus bez strzemion jest świetnym ćwiczeniem ale absolutnie odradzam anglezowanie bez strzemion, ćwiczenie to nauczy cię jedynie trzymania się kolanami co jak już wspomniałem jest błędem.Oczywiście żadna porada internetowa nie zastąpi pomoc dobrego(!) instruktora. Polecam Ci także następujące lektury:"Harmonia Jeźdźca i Konia" Sally Swift"Równowaga w Ruchu" Susane von Dietze
ja nie polecam na poczatkowym etapie klusa cw. na oklep. to moze byc bardzo bolesne. lepiej siedziec na wygodym siodle tyle, ze z odpietymi strzemionami ;]
Oczywiście, że może byc bardziej bolesne, ale WG. MNIE(żeby nie było) jazda na oklep bardziej wyrabia dosiad jeźdźca. O tym jaki typ ćwiczeń będzie odpowiadał Julce zadecyduje jej trener bądź instruktor, bo taka osoba widzi jak ona pracuje itd. :)
Ja uczyłam się kłusa ćwiczebnego na oklep, ale można nauczyć się też jeżdżąc bez strzemion :)
http://www.galopuje.pl/konie,klus-cwiczebny-czyli-wysiadywany,9708.html Może tu :) W sensie, że tam opisałam kłus wysiadywany :) Możesz zajrzec :)))
Według mnie najlepiej nauczyć się kłusa ćwiczebnego na oklep. :) ja też miałam problem z kłusem ćwiczebnym. :) ale jakoś się z tym uporałam. spróbuje bez strzemion. i pamiętaj żeby podążać za ruchami konia.
Można się go uczyć bez strzemion, na oklep, lub z nogami przed poduszkami kolanowymi.
nogi przed poduszkami kolanowymi?! o tej metodzie nie slyszlam, ale zapowiada sie tragicznie xD jak wtedy nie zleciec? ;> przeciez przy "siadzie fotelowym" nie mozna sie trzymac udami...
ja też tak uważam. przecież w takiej pozycji wgl nie masz oparcia na nogach i nie masz jak się utrzymać.
to jest pozycja dla uczniow instruktorow-czokocholikow xD
czasami jest tak że np. instruktorka żeby ci lepiej szło pozwala na to żebyś jechała na oklep tylko na jakimś miękkim koniu i wtedy ci na pewno wyjdzie ponieważ nie będziesz miała strzemion ani nic a jeśli się boisz na oklep to wyjmij nogi ze strzemion i tak spróbuj jeździć i wtedy się nauczysz ;) powodzenia :*
ja jestem na bierząco z kłusem bo dopiero sie ucze. 3maj sie łydkami i kolanami i pięta na dół mi to pomaga tylko ze po chwili mnie tak mocno podbija że też trace równowage bo 3mam sie tylko kolanami i wypadam ze strzemion. moja koleżanka ciągle anglezowała i instruktorka kasała jej jechać bez strzemion. powodzenia
Ja Ci mogę powiedzieć to co sama robiłam: Weż się na ląże i puść wodze, musisz poćwiczyć nad dosiadem wiec nie ma znaczenia czy będziedsz ćwiczyła w galopie czy kłusie mimo, ze chcesz ćwiczebnym. Jak chcesz w klusie to podwijasz nogi tak by siedzieć na kolanach i robisz sobie watkoczyki na głowie czy coś. Jak w galopie to tez podobnie tylko czybciej powodzenia
Ja uczyłam się klusa ćwiczebnego gdy zaczynałam tylko jeździć ponieważ było to podstawowa umiejętność jazdy. Nie wiem jak uczyłaś się jazdy bez ćwiczebnego...Ale jeśli chodzi o utrzymanie się w siodle musisz być rozluźniona i trzymać się kolanami ;)
Najlepszą receptę na kłus ćwiczebny podał michu, trzymajcie się tego, i pamiętajcie,że kurczowe i siłowe trzymanie się kolanami jest BŁĘDEM! Lonża, i jazda na oklep czyni cuda, tylko to wyrabia niezależny i elastyczny dosiad. Niestety każdy musi przez to przejść .)
Polecam metodę kolegi michu. Jazda na oklep jest najlepsza. Kłus ćwiczebny wymaga elastyzcnego dosiadu, a bez jazdy na oklep tego się nie nauczysz. Nauka bywa bolesna, ale jaka jest skuteczna : ))