Reklama
  • szczypior872013-01-09 12:13:50

    Witam, jestem mocno poczatkujacy, stad moje pytanie, ktore wielu z Was moze wydac sie banalne.Dzis mialem lekcje z koniem, ktory bardzo mocno podrzuca w klusie. Z anglezowanym nie bylo problemu, ale juz w przypadku cwiczebnego nie bylo tak kolorowo. Jakkolwiek probowalem tylek mocno podskakiwal mi w siodle.Podobno to najtrudniejszy pod tym wzgledem kon w stadninie, nie liczac jego brata :)Jakies sensowne podpowiedzi na czym sie skupic, by nastepnym razem bylo lepiej?Nieco pomagalo mi zwalnianie klusu konia, wtedy bylem w stanie podlapac nieco rytm pracy w siodle.Pozdrawiam

  • Hippika 2013-01-08 16:49:20

    Ja myślę, że właśnie nie skupiać się. Jak się skupiasz to się spinasz i latasz po siodle jak worek kartofli. Trzeba się maksymalnie rozluźnić. Najlepiej pojeździć bez strzemion, na lonży spokojnym kłusem. I po prostu wyklepać swoje. Strać wczuć się w ruch konia. Ale najważniejszy jest luz, żadnej spiny. Nogi nogi luźniutko w dół, głowa w górę i siedzieć prosto. I różne ćwiczenia typu rowerek (ale w tył!), "męski szpagat" i co tam inwencja instruktora wymyśli, bo to naprawdę dużo daje. 

  • xHeroinax 2013-01-08 17:18:24

    Porozmawiaj ze swoim/ją instruktorem/kom na temat jazdy bez strzemion, bo na prawdę to pomaga i sama często jeżdżę bez strzemion. Nie myśl za wiele, bo jak zaczniesz myśleć, zepniesz się i będzie po sprawie, bo zaczniesz zachowywać się na koniu jak piłeczka pingpongowa. Oczywiście pamiętasz o pracy dosiadem?

  • szczypior87 2013-01-08 18:36:09

    tak pamietam :)nie moge sie jakos wczuc w tego jednego konia, z innymi zupelnie nie ma problemu.Ze strzemionami czy bez, luzny jak guma w gaciach podskakuje. A lekki nie jestem jak na jezdzca waze 80 i mam prawie dwa metry :)

  • Reklama
  • Oczy Nocy 2013-01-08 19:06:48

    Patrze że kolejny dorosły jeździec ;) Tak naprawdę jak nauczysz się wysiedzieć takiego trudnego koń to każdego wysiedzisz ;) Po prostu musisz jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć ;) Bez strzemion jest to dobry pomysł, aczkolwiek łatwo się zsunąć. Też zaczynałam mając 20 kilka lat i wiem że początki są trudne ;)

  • szczypior87 2013-01-08 19:23:40

    Nie da sie ukryc, ze juz nie dziecko, chociaz w koniach dziecinnie zakochany :)Waszym zdaniem, meczyc tego podrzucajacego konia az do skutku, czy zostawic go na pozniej?

  • paula04 2013-01-08 20:17:13

    Ja bym radziła spróbować na koniu o miękkim kłusie. A tak poza tematem to chyba się odgrawitowałeś jak w górę lecisz :D

  • xHeroinax 2013-01-08 21:10:42

    Ja bym się męczyła na tym, jak ktoś wcześniej zauważył, jeżeli nauczysz się ćwiczebnego na trudniejszym koniu potem wysiedzisz każdego konia. To, że nauczysz się wysiadywać konia o miękkim kłusie nie gwarantuje, że wysiedzisz konia trudniejszego w jeździe.Praktyka czyni mistrza, więc trzeba jeździć. Widzę, po klientach w mojej stajni, hucuł czy konik polski nie robi problemu za to już koń 165 problem tworzy bardzo duży, ale ludzie dają radę. A jeden jedyny ciężki przypadek jeździł na lonży bez strzemion (głównie dlatego żeby złapać się nogami) i teraz śmiga na wszystkim na oklep : ) 

  • Reklama
  • vanille 2013-01-08 21:20:15

    Ja też zaczynałam mając 20 lat czyli dokładnie rok temu i też wiem, że bywa ciężko (ale na pewno warto!). Ja bym się chyba pomęczyła na tamtym koniu jeszcze. Jak zaczniesz wysiadywać kłus u koni wybijających to poradzisz sobie na wszystkich pozostałych :)

  • jestemzlasu 2013-01-08 21:28:09

    Gdybyś był naprawdę luźny, to byś nie skakał. Może ci się tak wydawać, bo rozluźniasz kończyny, a tu chodzi bardziej o rozluźnienie centralnej części ciała: brzucha, dolnej części pleców, bioder i pośladków. A to wcale nie jest takie łatwe, nie da się tego zrobić ot tak, na życzenie. Mięśnie odruchowo się napinają w obronie przed podrzucaniem i w próbach utrzymania równowagi na poruszającym się koniu. Im bardziej koń podrzuca, tym trudniej osiągnąć pożądane rozluźnienie, więc lepiej nauczyć się świadomie rozluźniać odpowiednie mięśnie na "łatwiejszym" koniu, a dopiero po opanowaniu tej umiejętności doskonalić się na trudniejszym do wysiedzenia.Dodatkowo wdzięczny będzie ci koń. Twoje podskakujące 80 kilogramów to nie jest to, o czym marzy jego grzbiet.

  • vanille 2013-01-08 21:53:17

    W sumie to może i racja. W każdym razie konie nie mają lekko z nami początkującymi, ale niestety na kimś trzeba się uczyć. Ja w kłusie ćwiczebnym zawsze myślę o tym, że powinnam rozluźnić krzyż i staram się "puszczać" tam położone mięśnie. 

  • szczypior87 2013-01-09 13:48:37

    wielkie dzieki, z tym rozluznieniem jeszcze bede kombinowal, bo chyba faktycznie spinam sie, kiedy podrzuca mnie w gore.Na koniu, ktory mniej wyrzuca idzie bardzo dobrze, wiec bede sie staral w miare mozliwosci opanowac klus cwiczebny i nie robic wiecej za ping ponga :)a z innej beczki mysalem wczoraj, ze dzis tylek edzie bardziej bolal ;)

  • Reklama
  • GabaKoniara10 2013-01-10 15:44:20

    Nie wiem czy już to ktoś napisał, ale według mnie powinieneś starać się bardziej usiąść w siodle. Pomogła by również jazda galopem, bo wtedy jest tak samo, ale jakby o tym się nie myśli.

  • xHeroinax 2013-01-10 15:51:59

    Jak ma zacząć jeździć galopem, jak nie umie ku temu podstawowej rzeczy? Z tym się nie zgodzę.

  • paula04 2013-01-10 18:17:29

    Jak ma zacząć jeździć galopem, jak nie umie ku temu podstawowej rzeczy? Z tym się nie zgodzę.Zgadzam się. Galop jest o wiele szybszy może się tym zdenerwawać i jeszcze bardziej usztywnić, a co za tym idzie wiele prób wiele gleb :)

  • Saphira 2013-01-10 20:26:32

    No cóż, ten problem i mi dokuczał, jednak mam kilka praktycznych wskazówek.1. Gdy chcesz zwolnić w ćwiczebnym, nie odchylaj się do tyłu,nie wieszaj na wodzach tylko spróbuj wyobrazić sobie, że masz wcisnąć konia dosiadem w ziemię, używając oczywiście wodzy, jesli to ćwiczenie ci nie wychodzi za dobrze, poproś o wygodniejszego konia.2. Często jedź w ćwiczebnym wyjmując nogi ze strzemion, nie odchylaj się wtedy do tyłu, wyobraź sobie, że twoje stopy ważą tonę i są mocno przyciągane do ziemi. Rozluźnij łydki, nie zaciskaj ich na siodle, nie przytrzymuj się kolanami.Znam jeszcze inne wskazówki, ale mi umknęły.

  • xHeroinax 2013-01-10 20:43:15

    Saphira, nie polecam łapania równowagi przez łapania się za wodzę. Wiadomo, że wodze to przedłużenie ręki do pyska konia, jeżeli szarpniesz lub pociągniesz za wodzę koń raz uzna to jako sygnał wstrzymujący, a dwa na pewno będzie odczuwał spory dyskomfort.

  • Reklama
  • szczypior87 2013-01-10 21:29:31

    wlasnie trzymanie sie kolanami, to jest cos o co musze zapytacbo wszedzie czytam poczatkujacych piszacych, ze trzymaja sie kolanami, a ja tego zupelnie u siebie nie zauwazylem.Moze dlatego, ze mam ultra dlugie nogi, to nie musze sie niemi trzymac konia, zeby byc na nim stabilnie.dzieki ze wszystkie rady, we wtorek zobaczymy, jak pojdzie ich wcielanie w zycie :)

  • xHeroinax 2013-01-11 00:17:16

    Z trzymaniem się kolanami, należy uważać na tym forum. Z kolanami jest tak, że nie należy skurczowo się nimi trzymać, bo automatycznie cały człowiek się usztywnia, ale powinny znajdować się przy siodle. W ćwiczebnym większą role pełnią uda i tyłek.

  • Hippika 2013-01-11 07:47:24

    W ogóle nie powinno się trzymać kolanami i amen. Nie znaczy to, że powinny być odstawione od siodła, ale trzymanie się jest bez sensu nic nie daje, a tylko usztywnia. Na koniu się siedzi, a nie się go trzyma. 

  • sotniax2 2013-01-11 12:11:17

    Trzymanie się kolanami to ZUO, najważniejsza jest dobra przyczepność wewnętrznej strony ud do siodła jednocześnie ściągając mocno całe nogi w dół-ściągasz mocno piętę w dół- tym sposobem "wydłużasz" sobie udo , które w kłusie ćwiczebnym odgrywa najważniejszą rolę jeśli chodzi o nogi, początkującemu nie radziłabym siedzieć w ćwiczebnym prosto- jeśli się uda super, ale łatwiej będzie rozluźnić brzuch i partie lędźwiowe kręgosłupa przy delikatnym pochyleniu do tyłu, mimo wszystko najbardziej pomaga jazda bez strzemion bo wtedy łatwiej jest "wbić" tyłek w siodło ponieważ nie mamy na czym podeprzeć nóg i siła grawitacji ściąga nas w dół, jedyna rzecz na którą trzeba uważać podczas jazdy bez strzemion często spotykane u laików to "podkurczanie" nóg pod siodło- zamiast wypuścić je w dół wykonujemy taką dziwną pozę jakby się chciało na kolanach klęknąć (mam nadzieje że rozumiesz o co mi chodzi- w ekstremalnych przypadkach pięta potrafi znaleźć się praktyczie na wysokości kolana) więc na to trzeba uważać i wbić sobie do głowy że jest to najłatwiejsza droga do wylądowania na ziemi ;)Niektórym moim uczniom pomaga kłus ćwiczebny bez strzemion na lonży z zamkniętymi oczami- otoczenie nie rozprasza, nie widzi mojego bata, który czesto początkujących stresuje na zasadzie- jak pani machnie to koń się spłoszy i spadne i tu momentalnie występuje totalna spinai wsystko jest do dupy.

  • Saphira 2013-01-11 13:55:33

    Saphira, nie polecam łapania równowagi przez łapania się za wodzę. Wiadomo, że wodze to przedłużenie ręki do pyska konia, jeżeli szarpniesz lub pociągniesz za wodzę koń raz uzna to jako sygnał wstrzymujący, a dwa na pewno będzie odczuwał spory dyskomfort.Przecież napisałam, żeby nie łapać równowagi na wodzach. Ech..

  • Flicka0809 2013-01-11 15:41:28

    Moim zdaniem na powinieneś trzymać się na początku siodła i być na lonży, byś potrafił tak utrzymać równowagę. Obciążając nogi w strzemionach utrzymasz szybko równowagę, a przede wszystkim nie garb się ;)

  • sotniax2 2013-01-11 16:52:32

    Moim zdaniem na powinieneś trzymać się na początku siodła i być na lonży, byś potrafił tak utrzymać równowagę. Obciążając nogi w strzemionach utrzymasz szybko równowagę, a przede wszystkim nie garb się ;)Trzymanie się siodła jedynie zaburza mozliwośc wrzucenia na "pełen luz" w tych partiach ciala w ktorych rozluźnienie jest potrzebne i przede wszystkim powoduje garbienie sie szczegolnie u wysokich osób a taką osobą jest kolega ktory zadaje pytanie., zamiast przytrzymywania się siodła polecam wziąć w lapki wodze przy sprzączce lub trzymać w obu dłoniach bat na takiej wysokości jaka jest wymagana.

  • Reklama
  • szczypior87 2013-01-11 18:49:16

    tak ktos dobrze trafil, garbienie sie to jest moj problem

  • paula04 2013-01-11 19:02:30

    W ogóle nie powinno się trzymać kolanami i amen. Nie znaczy to, że powinny być odstawione od siodła, ale trzymanie się jest bez sensu nic nie daje, a tylko usztywnia. Na koniu się siedzi, a nie się go trzyma. Powiadasz nie trzymać się kolanami? Banał. Kompletne bzdury. Widocznie nie panujesz nad ciałem wystarczająco, by złapać się kolanami siodła i rozluźnić! Moim zdaniem trudno złapać się siodła łydką i udem nie używając kolan. Ogólnie to masz chyba ponad 50% szans, że nie spadniesz z konia w razie nagłego odskoku/spłoszenia gdy trzymasz się kolanami. A i kolana to też dosiad ;) Więc proszę zastanówcie się zanim coś napiszecie!PS Bez hejtów proszę

  • xHeroinax 2013-01-11 19:05:31

    paula04, zgadzam się z Tobą.

  • sotniax2 2013-01-11 19:14:35

    W ogóle nie powinno się trzymać kolanami i amen. Nie znaczy to, że powinny być odstawione od siodła, ale trzymanie się jest bez sensu nic nie daje, a tylko usztywnia. Na koniu się siedzi, a nie się go trzyma. Powiadasz nie trzymać się kolanami? Banał. Kompletne bzdury. Widocznie nie panujesz nad ciałem wystarczająco, by złapać się kolanami siodła i rozluźnić! Moim zdaniem trudno złapać się siodła łydką i udem nie używając kolan. Ogólnie to masz chyba ponad 50% szans, że nie spadniesz z konia w razie nagłego odskoku/spłoszenia gdy trzymasz się kolanami. A i kolana to też dosiad ;) Więc proszę zastanówcie się zanim coś napiszecie!PS Bez hejtów proszęCóż... ciężko widać wbić komuś coś do głowy.. chcesz się trzymać kolanami proszę bardzo, ale jest to błąd.Twoje ponad 50% szans na utrzymanie się w siodle baaardzoo maleje podczas takiej sytuacji jak opisujesz. Przyciskanie kolan uniemożliwia głębokie usadzenie czterech liter w siodle co w sytuacji spłoszenia/ odskoku jest bardzo ważne.Jeśli koleżanka która napisała wcześniej potrafi przyłożyć do konia nogę tak aby to udo i łydka trzymały ją w siodle to daje Ci gwarancję że ma o wiele lepszą kontrole swojego ciała niż Ty polegając na kolanach.Pozdrawiam.

  • paula04 2013-01-11 19:29:10

    W ogóle nie powinno się trzymać kolanami i amen. Nie znaczy to, że powinny być odstawione od siodła, ale trzymanie się jest bez sensu nic nie daje, a tylko usztywnia. Na koniu się siedzi, a nie się go trzyma. Powiadasz nie trzymać się kolanami? Banał. Kompletne bzdury. Widocznie nie panujesz nad ciałem wystarczająco, by złapać się kolanami siodła i rozluźnić! Moim zdaniem trudno złapać się siodła łydką i udem nie używając kolan. Ogólnie to masz chyba ponad 50% szans, że nie spadniesz z konia w razie nagłego odskoku/spłoszenia gdy trzymasz się kolanami. A i kolana to też dosiad ;) Więc proszę zastanówcie się zanim coś napiszecie!PS Bez hejtów proszęCóż... ciężko widać wbić komuś coś do głowy.. chcesz się trzymać kolanami proszę bardzo, ale jest to błąd.Twoje ponad 50% szans na utrzymanie się w siodle baaardzoo maleje podczas takiej sytuacji jak opisujesz. Przyciskanie kolan uniemożliwia głębokie usadzenie czterech liter w siodle co w sytuacji spłoszenia/ odskoku jest bardzo ważne.Jeśli koleżanka która napisała wcześniej potrafi przyłożyć do konia nogę tak aby to udo i łydka trzymały ją w siodle to daje Ci gwarancję że ma o wiele lepszą kontrole swojego ciała niż Ty polegając na kolanach.Pozdrawiam.Cóż ja jak już pisałam nie potrafię złapać się udami i łydkami bez kolan i na odwród. Czyli w jaki sposób proponujesz usadzenie tyłka w siodle nie mając nawet fundamentu do utrzymania równowagi, mogę powiedzieć tak zacznij budowę domu od dachu ;)! Dasz radę?

  • xHeroinax 2013-01-11 20:18:13

    Myślę, że Ci przeciwnicy trzymania się kolanami rozumieją je jako "zakleszczenie" kolan na poduszkach kolanowych. Tak naprawdę to paula04 i sotniax2 jeżdżą z kolanami przy siodle trzymając się udami tylko mają inne pojęcia teoretyczne. Chyba, że sotniax2 ma przeciąg między kolanem a siodłem.

  • sotniax2 2013-01-11 20:47:07

    Myślę, że Ci przeciwnicy trzymania się kolanami rozumieją je jako "zakleszczenie" kolan na poduszkach kolanowych. Tak naprawdę to paula04 i sotniax2 jeżdżą z kolanami przy siodle trzymając się udami tylko mają inne pojęcia teoretyczne. Chyba, że sotniax2 ma przeciąg między kolanem a siodłem.moje kolano przylega do siodła ale polegam na nim jedynie w półsiadzie i podczas skoków. rozmawiamy o kłusie  cwiczebnym w którym kolana owszem sa przyłożone do siodła ale  nie przyciskam ich do niego i nie łapie na nich równowagi  ani lepszej przycepności po od tego mam uda i tyłek dobrze  wbity w siodło

  • Konna jazda 2013-08-01 09:57:38

    A jak ktoś jezdzi 1,5 misiąca i sie boj jezdzic w kłusie i nie wyczywa ruch,owk konia to jak mi pomóc.

  • Maria 2013-08-01 11:42:01

    Dalej jeździć na lonży, anglezować w stępie, "liczyć kroki" konia w kłusie. Instruktor wie lepiej.

  • koniarka13 2013-08-15 13:23:31

    wybierz innego konia takiego na którym cujesz się pewnie



Reklama
Reklama