Kiedy mam jechać kłusem ćwiczebnym BEZ strzemion,to nie mam prawie żadnego problemu,pomijając to że jestem troche pochylona itp. ale ogólnie idzie mi b dobrze.tyłek siedzi w siodle itp.Ale kiedy mam jechać ćwiczebnym w strzemionach to idzie mi dużo gorzej.prawie zawsze latam w siodle.podobnie mam w galopie wysiadywanym.Co mam zrobić,żeby ze strzemionami było tak samo,jak bez?Próbuję się rozluźnić,ale jakoś mi to nie wychodzi...
Moja instruktorka mi mówi tak : Lekko się pochyl, noga mocno oparta na strzemiona i maks rozluźnienie .
I to mi zawsze pomaga. Zawsze sobie to powtarzam i jest super. Dzieki temu już mam opanowany kłus ćwiczebny. :)
" Pozdrwiam :P
Moja instruktorka mi mówi tak : Lekko się pochyl, noga mocno oparta na strzemiona i maks rozluźnienie .
I to mi zawsze pomaga. Zawsze sobie to powtarzam i jest super. Dzieki temu już mam opanowany kłus ćwiczebny. :)
" Pozdrwiam :P
ps. a jeżdże dopiero 6 miesięcy ! (ona jest świetną instruktorką)
Musisz mieć mocne oparcie w strzemionach (pięta w dół palce do konia). Ale jednocześnie musisz być wyluzowana, nie stresuj się wyobraź sobie że nie masz tych strzemion skoro Ci one przeszkadzają.
Tylko właśnie problem w tym,że ja albo mam mocno oparte nogi w strzemionach,albo jestem rozluźniona.nie umiuem robić naraz i tego i tego D:Bo jak obciągam piętę w dół to mi się napinają mięśnie i się usztywniam.Jak zrobić żebym miała i pięty w dół,i była rozluźniona?
Tylko właśnie problem w tym,że ja albo mam mocno oparte nogi w strzemionach,albo jestem rozluźniona.nie umiuem robić naraz i tego i tego D:Bo jak obciągam piętę w dół to mi się napinają mięśnie i się usztywniam.Jak zrobić żebym miała i pięty w dół,i była rozluźniona? skoro masz taki problem , to juz kwestia dosiadu . Musisz dużo ćwiczyć dosiad ... np. kłuc bez strzemion na zmiane anglezowany i ćwiczebny , a potem kiedy juz sie zmęczysz wkładasz nogi w strzemiona i nie masz siły się spinać .Ja po takich ćwiczeniach szybko wypracowałam dosiad ( tez miałam ten problem co ty i moja instruktorka właśnie tak na to zadziałała)
za mocno jesteś oparta na strzemionach. postaraj się jeździć na za długich strzemionach też tak miałam na początku swojej :kariery: jeździeckiej . trener właśnie specjalnie mi wydłużasz strzemiona o 2-3 dziurek
Kiedy mam jechać kłusem ćwiczebnym BEZ strzemion,to nie mam prawie żadnego problemu,pomijając to że jestem troche pochylona itp. ale ogólnie idzie mi b dobrze.tyłek siedzi w siodle itp.Ale kiedy mam jechać ćwiczebnym w strzemionach to idzie mi dużo gorzej.prawie zawsze latam w siodle.podobnie mam w galopie wysiadywanym.Co mam zrobić,żeby ze strzemionami było tak samo,jak bez?Próbuję się rozluźnić,ale jakoś mi to nie wychodzi...
Moja instruktorka mi mówi tak : Lekko się pochyl, noga mocno oparta na strzemiona i maks rozluźnienie . I to mi zawsze pomaga. Zawsze sobie to powtarzam i jest super. Dzieki temu już mam opanowany kłus ćwiczebny. :) " Pozdrwiam :P
Moja instruktorka mi mówi tak : Lekko się pochyl, noga mocno oparta na strzemiona i maks rozluźnienie . I to mi zawsze pomaga. Zawsze sobie to powtarzam i jest super. Dzieki temu już mam opanowany kłus ćwiczebny. :) " Pozdrwiam :P ps. a jeżdże dopiero 6 miesięcy ! (ona jest świetną instruktorką)
Musisz mieć mocne oparcie w strzemionach (pięta w dół palce do konia). Ale jednocześnie musisz być wyluzowana, nie stresuj się wyobraź sobie że nie masz tych strzemion skoro Ci one przeszkadzają.
Tylko właśnie problem w tym,że ja albo mam mocno oparte nogi w strzemionach,albo jestem rozluźniona.nie umiuem robić naraz i tego i tego D:Bo jak obciągam piętę w dół to mi się napinają mięśnie i się usztywniam.Jak zrobić żebym miała i pięty w dół,i była rozluźniona?
Tylko właśnie problem w tym,że ja albo mam mocno oparte nogi w strzemionach,albo jestem rozluźniona.nie umiuem robić naraz i tego i tego D:Bo jak obciągam piętę w dół to mi się napinają mięśnie i się usztywniam.Jak zrobić żebym miała i pięty w dół,i była rozluźniona? skoro masz taki problem , to juz kwestia dosiadu . Musisz dużo ćwiczyć dosiad ... np. kłuc bez strzemion na zmiane anglezowany i ćwiczebny , a potem kiedy juz sie zmęczysz wkładasz nogi w strzemiona i nie masz siły się spinać .Ja po takich ćwiczeniach szybko wypracowałam dosiad ( tez miałam ten problem co ty i moja instruktorka właśnie tak na to zadziałała)
za mocno jesteś oparta na strzemionach. postaraj się jeździć na za długich strzemionach też tak miałam na początku swojej :kariery: jeździeckiej . trener właśnie specjalnie mi wydłużasz strzemiona o 2-3 dziurek