Hej ! Jestem początkującym jeźdźcem, ale mam już umówione jazdy (raz w tygodniu) i mam nadzieję, że z początkującego zamienię się na zaawansowanego jeźdźca xDMam pytanie, w kłusie daje się jedną łytkę czy dwie? Ile razy ? To samo pytanie do galopu ;)Moja kolejna jazda, to będzie właśnie kłusowanie, możliwe że i galop, bo instruktorka mówiłam, że szybko się uczę ;D, tyle, że nigdy sama tego nie robiłam (dotej pory lonża). I chce po prostu wiedzieć wcześniej ;)Dzięki z góry za odpowiedzi :)
Z czasem się zamienisz ;)- w kłusie daje się dwie łydki na raz. koń powinien reagować na jedno przyłożenie łydek, ale zazwyczaj konie szkółkowe aż tak delikatne nie są, więc wyczujesz ile razy i jak mocno <może z pomocą bata> masz zastosować tą pomoc.- w galopie wewnętrzną łydką dajemy impuls na popręgu, zewnętrzną jednocześnie przesuwamy lekko za popręg.Po za tym instruktorka wszystko ci dokładnie wytłumaczy ^^
nie zgadzam się, ze w kłusie obie łydy! jeśli chce się szybszy chód - owszem, ale gdy już jedziemy kłusem dociskamy łydki po kolei, LEWA - PRAWA - LEWA - PRAWA i tak cały czas żeby koń nie zwalniał, ale też nie przyśpieszał.. , lydki dajemy w rytmie kłusa, czyli jeśli koń rusza jedną nogą, my dodajemy jedną łydkę. ;))co do galopu - niestety nie wiem, ale obie łydki dodaje się TYLKO gdy chcemy przyśpieszyć ;)
nie zgadzam się, ze w kłusie obie łydy! jeśli chce się szybszy chód - owszem, ale gdy już jedziemy kłusem dociskamy łydki po kolei, LEWA - PRAWA - LEWA - PRAWA i tak cały czas żeby koń nie zwalniał, ale też nie przyśpieszał.. , lydki dajemy w rytmie kłusa, czyli jeśli koń rusza jedną nogą, my dodajemy jedną łydkę. ;))co do galopu - niestety nie wiem, ale obie łydki dodaje się TYLKO gdy chcemy przyśpieszyć ;)Bez urazy, ale pierwsze słyszę, żeby dawać w kłusie łydki po kolei. Gdybym tak zrobiła klaczy na której jeżdżę, to mogła bym zostać mistrzem chodów bocznych 0.o"... co nie zmienia faktu, że ta klacz jest "inna" i nie reaguje normalnie.Gratuluje szybkich postępów!Instruktorka wszystko Ci wytłumaczy, bez obaw :)
Pamiętaj jeździec przez cały czas pracuje łydkami na koniu!W kłusie zarówno anglezowanym jak i ćwiczebnym każdy jego takt przypieczętowany jest dociśnięciem(nie zbyt mocnym)łydek.Kiedy chcemy ruszyć kłusem dajemy z impulsem obie łydki.Chcąc ruszyć galopem jedną łydkę dociskamy tuż za popręgiem a drugą łydkę wysuwamy trochę w tył, ale nie podciągaj jej do góry!Jeździec do kierowania i ruszania koniem nie używa tylko łydek, ale całego ciała, nawet więcej.Używaj wszystkich pomocy jeździeckich!:)Instruktor wszystko Ci wytłumaczy;)
Ciągłe działanie łydkami znieczula konia na nie. Generalnie ideał konia to taki, który po jednorazowym sygnale łydkami rusza rządanym chodem (stęp->kłus, kłus->galop) i nie zwalnia póki nie dostanie takiego sygnału. Ale jak u ludzi, u zwierząt również ideały się nie trafiają, więc łydki dajemy też kiedy koń zwalnia.
Hej ! Jestem początkującym jeźdźcem, ale mam już umówione jazdy (raz w tygodniu) i mam nadzieję, że z początkującego zamienię się na zaawansowanego jeźdźca xDMam pytanie, w kłusie daje się jedną łytkę czy dwie? Ile razy ? To samo pytanie do galopu ;)Moja kolejna jazda, to będzie właśnie kłusowanie, możliwe że i galop, bo instruktorka mówiłam, że szybko się uczę ;D, tyle, że nigdy sama tego nie robiłam (dotej pory lonża). I chce po prostu wiedzieć wcześniej ;)Dzięki z góry za odpowiedzi :)
Z czasem się zamienisz ;)- w kłusie daje się dwie łydki na raz. koń powinien reagować na jedno przyłożenie łydek, ale zazwyczaj konie szkółkowe aż tak delikatne nie są, więc wyczujesz ile razy i jak mocno <może z pomocą bata> masz zastosować tą pomoc.- w galopie wewnętrzną łydką dajemy impuls na popręgu, zewnętrzną jednocześnie przesuwamy lekko za popręg.Po za tym instruktorka wszystko ci dokładnie wytłumaczy ^^
wielkie dzięki za odpowiedź ;*
nie zgadzam się, ze w kłusie obie łydy! jeśli chce się szybszy chód - owszem, ale gdy już jedziemy kłusem dociskamy łydki po kolei, LEWA - PRAWA - LEWA - PRAWA i tak cały czas żeby koń nie zwalniał, ale też nie przyśpieszał.. , lydki dajemy w rytmie kłusa, czyli jeśli koń rusza jedną nogą, my dodajemy jedną łydkę. ;))co do galopu - niestety nie wiem, ale obie łydki dodaje się TYLKO gdy chcemy przyśpieszyć ;)
nie zgadzam się, ze w kłusie obie łydy! jeśli chce się szybszy chód - owszem, ale gdy już jedziemy kłusem dociskamy łydki po kolei, LEWA - PRAWA - LEWA - PRAWA i tak cały czas żeby koń nie zwalniał, ale też nie przyśpieszał.. , lydki dajemy w rytmie kłusa, czyli jeśli koń rusza jedną nogą, my dodajemy jedną łydkę. ;))co do galopu - niestety nie wiem, ale obie łydki dodaje się TYLKO gdy chcemy przyśpieszyć ;)Bez urazy, ale pierwsze słyszę, żeby dawać w kłusie łydki po kolei. Gdybym tak zrobiła klaczy na której jeżdżę, to mogła bym zostać mistrzem chodów bocznych 0.o"... co nie zmienia faktu, że ta klacz jest "inna" i nie reaguje normalnie.Gratuluje szybkich postępów!Instruktorka wszystko Ci wytłumaczy, bez obaw :)
Pamiętaj jeździec przez cały czas pracuje łydkami na koniu!W kłusie zarówno anglezowanym jak i ćwiczebnym każdy jego takt przypieczętowany jest dociśnięciem(nie zbyt mocnym)łydek.Kiedy chcemy ruszyć kłusem dajemy z impulsem obie łydki.Chcąc ruszyć galopem jedną łydkę dociskamy tuż za popręgiem a drugą łydkę wysuwamy trochę w tył, ale nie podciągaj jej do góry!Jeździec do kierowania i ruszania koniem nie używa tylko łydek, ale całego ciała, nawet więcej.Używaj wszystkich pomocy jeździeckich!:)Instruktor wszystko Ci wytłumaczy;)
Ciągłe działanie łydkami znieczula konia na nie. Generalnie ideał konia to taki, który po jednorazowym sygnale łydkami rusza rządanym chodem (stęp->kłus, kłus->galop) i nie zwalnia póki nie dostanie takiego sygnału. Ale jak u ludzi, u zwierząt również ideały się nie trafiają, więc łydki dajemy też kiedy koń zwalnia.
Ok, dziękuje za odpowiedzi.