Witajcie. Pilnie muszę nauczyć konia dwóch ""sztuczek ujeżdżeniowych"".Nie znam ich poprawnego nazewnictwa ale pierwsza to tzw. "" kłus w miejscu""a druga to ""przeplatanka""Proszę Was o pomoc !!
żadnej "sztuczki" nie nauczysz konia pilnie czy szybko:) na wszystko potrzeba czasu.wydaje mi się, że myślisz o piafie ("kłus w miejscu") i o ciągach ("przeplatanka").o ile ciąg - czyli ustępowanie od łydki nie jest b. skomplikowany do nauki (powoli, zaczynasz od stępa, później wyższe chody), to piaf jest z wyższej już półki.
nie wiem czy internet to najlepsze miejsce na szukanie wskazówek jak pracować z koniem przy tak zaawansowanych figurach. nieumiejętnie do tego podchodząc możesz zrobić więcej krzywdy niż pożytku. przede wszystkim, takie figury jak piaff, bardzo mocno obciążają stawy konia, wymagają dużej pracy mięśniowej - jeśli koń, z którym chcesz pracować, nie będzie do tego przygotowany (albo za mało - a to sama możesz źle ocenić), to o kontuzję bardzo łatwo...a w jakim celu tych konkretnych dwóch figur chcesz się nauczyć? jeśli oczywiście można wiedzieć:)
no to kolejna to P:) więc macie przed sobą wypracowanie kontrgalopu i ustępowania od łydki, a piaff jest w klasie mistrzowskiej, na saaamym końcu:)wiem, że ślicznie wygląda i chciałoby się już teraz, zaraz to umieć, ale na to potrzeba zdecydowanie dużo czasu, który pewnie jeszcze masz! przed Tobą jeszcze wiele lat jazdy konnej i nie ma co się ze wszystkim śpieszyć:)
to ja powiem tylko w ten sposób: jeżeli jest to ośrodek szkoleniowych takiej klasy, to będąc na etapie L nie masz szans tam się dostać w najbliższym czasie - po prostu od L do CS jest długa droga! Trzeba poświęcić na to lata!a jeżeli postawił Tobie ktoś taki warunek znając Ciebie, Twoje umiejętności i Twojego konia, to są NIEPOWAŻNI i na Twoim miejscu absolutnie bym tam nie wstawiła konia.
aa i ja absolutnie nie jestem na tym poziomie i nie wiem jak przygotować konia do Piaffu. ja obecnie z Finką pracuję na poziomie klasy N - tzn. powoli zaczynamy w tym kierunku iść. Za to jest jeszcze jedna kwestia - 99% koni, które max. jeżdziły L lub P nie dojdą nigdy do takiej formy, żeby jeździć CS - po prostu inna liga. Ja jestem świadoma tego, że moja klacz po prostu w pewnym momencie by wysiadła i jedyne co można byłoby robić, to jazda rekreacyjna raz w tygodniu.. Dlatego z takim ostrym i wysiłkowym treningiem trzeba uważać i przede wszystkim robić to pod okiem instruktora. I to nie rekreacji, tylko sportu - kogoś kto się naprawdę zna!
hm, mnie uczono, że ciąg jest figurą, którą się osiąga w momencie gdy koń porusza się po przekątnej ujeżdżalni w momencie, gdy ustępuje od łydki -> czyli idzie jednocześnie do przodu i w bok
to ja powiem tylko w ten sposób: jeżeli jest to ośrodek szkoleniowych takiej klasy, to będąc na etapie L nie masz szans tam się dostać w najbliższym czasie - po prostu od L do CS jest długa droga! Trzeba poświęcić na to lata!a jeżeli postawił Tobie ktoś taki warunek znając Ciebie, Twoje umiejętności i Twojego konia, to są NIEPOWAŻNI i na Twoim miejscu absolutnie bym tam nie wstawiła konia.Nene ma całkowitą rację. Co to za warunek przyjęcia konia, żeby umiał wykonywać piaff? I tak bez względu na wiek? A jak koń ma 5 lat? Nie zrozum mnie źle - ja nie chcę na nic się "wykrzywiać", tylko dzielę się pytaniami, które chętnie zadałabym temu, kto wysunął takie wymagania.Przez internet ciężko jest coś podpowiedzieć a propos jazdy. Tym bardziej, że ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Zresztą jeśli nie masz nikogo kto z ziemii Ci pomoże to będzie to prawie niewykonalne - bo będzie Ci bardzo trudno skorygować siebie i konia tylko z siodła. Co do tego jak - musisz opanować zmiany tempa w kłusie (zebrany i wyciągnięty), przy czym w zebranym nie możesz tracić impulsu. Samo to zajmuje klika miesięcy.A tak z ciekawości co to za ośrodek z takimi wymaganiami?
Według mnie Hippika ma rację. Ustępowanie od łydki odbywa się w wygięciu, ruch jest owszem do przodu i w bok, ale koń jest wygięty. To jest tzw. zad do wewnątrz = łopatka.A w ciągu koń porusza się wyprostowany - też do przodu i w bok (znaczy po skosie).
No, mnie uczono dwóch różnych, choc może i trochę pdobnych chodów bocznych. W ustępowaniu koń ma głowę prosto, lub delikatnie wygiętą w kierunku przeciwnym do kierunku ruchu. W ciągu koń ma głowę skierowaną w kierunku ruchu. Tak najłatwiej rozpoznać. I pomoce też się różnią, bo ciąg się robi tak jak łopatkę z tym, że dodaje się zewnętrzną łydkę, a w ustępowaniu inaczej ustawia się konia. Zagmatwałam to... mi instruktorka fajnie powiedziała, najpierw się wygina konia jak w rogalik, a potem łyda i jest ciąg, w ustępowaniu koń ma być prosty.
oj wychodzą braki, wychodzą... :) faktycznie, macie rację..! trochę za bardzo uogólniłam odpowiadając Hani, ale jak powiedziałam, my z Finką ciągów jeszcze nie ruszamy, nie ten etap:) więc niepotrzebnie brałam się za tłumaczenie... przepraszam, za wprowadzenia w błąd ;)
dzięki, zaczynamy powoli. dziś troszkę bawiliśmy się tempem w kłusie;) nie było tak źle, ale Nene napisałaś , że ciąg nie jest trudny a mi wydaje się on trudniejszy od piaffu...
Ależ nie, ciąg nie jest trudny. Ale rozumiem, że macie bardzo dobrze opanowany kłus i galop zebrany, trawers i renwers, łopatkę do wewnątrz i do przodu?
hmm a może tu nie chodzi o piaff i ciągi? to mi też pierwsze się nasunęło na myśl, ale gdzie macie ośrodki które w wymaganiach mają umiejętność piaffu?
zgadzam się z poprzedniczkami, nie każdy koń da rade zrobić piaff, przeciętny koń może się nauczyć tylko mniej więcej do N. I polecałabym się ich w tym ośrodku o WSZYSTKO DOKŁADNIE WYPYTAĆ bo moze źle coś zinterpretowałaś :-)
i sama praca z koniem jest bardzo fajna i dobrze że chcesz się uczyć nowych rzeczy, ale myślę że powinnaś poszukać dobrego trenera - pod jego okiem sukces przyjdzie szybciej i mniejsze ryzyko jakichś poważnych błędów :-)
rozpisałam się wiem :-) w każdym razie powodzenia :-)
W ujeżdżeniu nie występują "sztuczki" a "ćwiczenie"
Ćwiczenie "piaff" czyli kłus w miejscu wymaga najwyższego zebrania konia co z kolei wymaga wielu lat szkolenia i trenowania konia.
Cały ten wątek jest dość absurdalny. Mam jeszcze pytania do założycielki: - stajnia pensjonatowa wymaga wykonywania elementów ujeżdżeniowych, żeby tam trzymać konia? I wszystkie konie w tym pensjonacie piaffują?- wymagają od ciebie jakichś elementów i nie powiedzieli, jak one się poprawnie nazywają? To jak? Pokazali na filmie i powiedzieli "zrób tak"?
przeplatanka ???kłus w miejscu, czyli pewnie piaffale w końcu zad do wewnątrz, czy łopatka do wewnątrz??? I dlaczego jest taki przekochany? Dlatego, że to umie? To ja mu współczuję.
no przeciez napisaliscie wczesniej ze lopatka to zad do wewnatrz!! i paff tez byl nazywany klusem w miejscu :((( a skad wiesz?? dostaje duzo marchewek to musi byc szczesliwy!!
Kłus w miejscu (piaf) to bardzo trudny element! Koń musi być doskonale przygotowany do tego!Ja z moim koniem powooli zbliżamy się do etapu, kiedy bedziemy się tego uczyć.Ćwiczenie, które bardzo dobrze do tego przygotowuje, są piruety w kłusie.Na prawdę, bardzo fajna sprawa, pomaga również na wiele innych rzeczy (koniowi koleżanki, np. pozwoliło schudnąć).Także jeśli chcecie rozpocząć piaffy, wasz koń musi perfekt wykonywać piruety w kłusie. :)
Jeśli będzie ćwiczenie dobrze wykonane, to niepowinien. Koniecznie ochraniacze musi mieć koń, a najlepiej owijki i parasolki na kopyta, , żeby sam sobie nie pokaleczył nóżek.
łoooo ale jaja to konikowi można coś takiego założyć na nogi ? ale bajer a ja zawsze myślałam że kon nie musi miec ochraniaczy ponieważ nigdy sobie nie zrobi krzywdy sam
ooo.. dzieki:) idzie ok. ośrodek jest na prawde dobry ! tyle że hotel kosztuje tam 1 200 / mies. a zdj. dodam.jakoś idzie :)pozdr i dzięki:)[na zdj. nasz mały trening] :)
A ja chyba poszukam profesjonalnego treningu ujeżdżeniowego - jak ktoś coś wie prosze dać znać:) bo w ujeżdżeniu jestem kompletnie zielona, skoki to tak ale ujeżdżenie kiepsko..
klusu w miejscu mozna sie nauczyc w kilka dni!!!!!! zakladasz munsztuk, zapinasz czarna i zakladasz ostrogi. do reki bat. mocno!!!! trzymasz za wodze, i jednoczesnie uzywasz ostrog i bata. kolezanka moze Ci pomoc stukajac LETKO (!!!!!) batem po nogach, tak zeby podniosl.
klusu w miejscu mozna sie nauczyc w kilka dni!!!!!! zakladasz munsztuk, zapinasz czarna i zakladasz ostrogi. do reki bat. mocno!!!! trzymasz za wodze, i jednoczesnie uzywasz ostrog i bata. kolezanka moze Ci pomoc stukajac LETKO (!!!!!) batem po nogach, tak zeby podniosl.UMARŁAM, mój system nerwowy po raz kolejny wysiadł. Chyba pójde dzisiaj do mojego dzieciaka(źrebak 6 misięcy) założę mu munsztuk i CZARNĄ ?! haha (czarną będe przydeptywać nogą[no bo trzymając juz po 2 wodze w 1 ręce,3 niiii cholery nie wejdzie]) i nauczę go piaff"u z ziemi :))Uczmy się piaff"u napier***aj konia batem, wydrąż dziure w boku (od ostrogi) a z ziemi...najlepiej niech ktoś macha baciorem i wali mu po nogach... hmm.. może nauczy się skakac..jak za dzieciaka - kabel- hahaha
Hania ale chyba nazwa ośroka nie jest tajna, prawda? Mogłabys ją nam na forum podać za co byłabym ci wdzięczna.
Chętnie bym się skontaktowała z osobami z tego ośrodka.
hahahaha
piruety w kłysie rządzą hahaha xD
Witajcie. Pilnie muszę nauczyć konia dwóch ""sztuczek ujeżdżeniowych"".Nie znam ich poprawnego nazewnictwa ale pierwsza to tzw. "" kłus w miejscu""a druga to ""przeplatanka""Proszę Was o pomoc !!
żadnej "sztuczki" nie nauczysz konia pilnie czy szybko:) na wszystko potrzeba czasu.wydaje mi się, że myślisz o piafie ("kłus w miejscu") i o ciągach ("przeplatanka").o ile ciąg - czyli ustępowanie od łydki nie jest b. skomplikowany do nauki (powoli, zaczynasz od stępa, później wyższe chody), to piaf jest z wyższej już półki.
Nene ma rację. Nauczenie piaffu musi na dokładkę być poprzedzone innymi ćwiczeniami, których też trzeba konia nauczyć.
dobrze, prosze napiszcie jakie..
a na jakim jesteście etapie - Ty i koń?
nie wiem czy internet to najlepsze miejsce na szukanie wskazówek jak pracować z koniem przy tak zaawansowanych figurach. nieumiejętnie do tego podchodząc możesz zrobić więcej krzywdy niż pożytku. przede wszystkim, takie figury jak piaff, bardzo mocno obciążają stawy konia, wymagają dużej pracy mięśniowej - jeśli koń, z którym chcesz pracować, nie będzie do tego przygotowany (albo za mało - a to sama możesz źle ocenić), to o kontuzję bardzo łatwo...a w jakim celu tych konkretnych dwóch figur chcesz się nauczyć? jeśli oczywiście można wiedzieć:)
jesteśmy na Lce :)
mam go wstawić do ośrodka, na którym bardzo mi zależy, a tam żądają od konia tych dwóch figur.
powiedz proszę jak tego piafu nauczyć:)
no to kolejna to P:) więc macie przed sobą wypracowanie kontrgalopu i ustępowania od łydki, a piaff jest w klasie mistrzowskiej, na saaamym końcu:)wiem, że ślicznie wygląda i chciałoby się już teraz, zaraz to umieć, ale na to potrzeba zdecydowanie dużo czasu, który pewnie jeszcze masz! przed Tobą jeszcze wiele lat jazdy konnej i nie ma co się ze wszystkim śpieszyć:)
to ja powiem tylko w ten sposób: jeżeli jest to ośrodek szkoleniowych takiej klasy, to będąc na etapie L nie masz szans tam się dostać w najbliższym czasie - po prostu od L do CS jest długa droga! Trzeba poświęcić na to lata!a jeżeli postawił Tobie ktoś taki warunek znając Ciebie, Twoje umiejętności i Twojego konia, to są NIEPOWAŻNI i na Twoim miejscu absolutnie bym tam nie wstawiła konia.
aa i ja absolutnie nie jestem na tym poziomie i nie wiem jak przygotować konia do Piaffu. ja obecnie z Finką pracuję na poziomie klasy N - tzn. powoli zaczynamy w tym kierunku iść. Za to jest jeszcze jedna kwestia - 99% koni, które max. jeżdziły L lub P nie dojdą nigdy do takiej formy, żeby jeździć CS - po prostu inna liga. Ja jestem świadoma tego, że moja klacz po prostu w pewnym momencie by wysiadła i jedyne co można byłoby robić, to jazda rekreacyjna raz w tygodniu.. Dlatego z takim ostrym i wysiłkowym treningiem trzeba uważać i przede wszystkim robić to pod okiem instruktora. I to nie rekreacji, tylko sportu - kogoś kto się naprawdę zna!
Przyznaję, że nie przeczytałam całego tematu, bo już późno, ale chcę zwrócić uwagę, że ciąg to NIE JEST to samo co ustępowanie od łydki!!!
hm, mnie uczono, że ciąg jest figurą, którą się osiąga w momencie gdy koń porusza się po przekątnej ujeżdżalni w momencie, gdy ustępuje od łydki -> czyli idzie jednocześnie do przodu i w bok
to ja powiem tylko w ten sposób: jeżeli jest to ośrodek szkoleniowych takiej klasy, to będąc na etapie L nie masz szans tam się dostać w najbliższym czasie - po prostu od L do CS jest długa droga! Trzeba poświęcić na to lata!a jeżeli postawił Tobie ktoś taki warunek znając Ciebie, Twoje umiejętności i Twojego konia, to są NIEPOWAŻNI i na Twoim miejscu absolutnie bym tam nie wstawiła konia.Nene ma całkowitą rację. Co to za warunek przyjęcia konia, żeby umiał wykonywać piaff? I tak bez względu na wiek? A jak koń ma 5 lat? Nie zrozum mnie źle - ja nie chcę na nic się "wykrzywiać", tylko dzielę się pytaniami, które chętnie zadałabym temu, kto wysunął takie wymagania.Przez internet ciężko jest coś podpowiedzieć a propos jazdy. Tym bardziej, że ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Zresztą jeśli nie masz nikogo kto z ziemii Ci pomoże to będzie to prawie niewykonalne - bo będzie Ci bardzo trudno skorygować siebie i konia tylko z siodła. Co do tego jak - musisz opanować zmiany tempa w kłusie (zebrany i wyciągnięty), przy czym w zebranym nie możesz tracić impulsu. Samo to zajmuje klika miesięcy.A tak z ciekawości co to za ośrodek z takimi wymaganiami?
Według mnie Hippika ma rację. Ustępowanie od łydki odbywa się w wygięciu, ruch jest owszem do przodu i w bok, ale koń jest wygięty. To jest tzw. zad do wewnątrz = łopatka.A w ciągu koń porusza się wyprostowany - też do przodu i w bok (znaczy po skosie).
No, mnie uczono dwóch różnych, choc może i trochę pdobnych chodów bocznych. W ustępowaniu koń ma głowę prosto, lub delikatnie wygiętą w kierunku przeciwnym do kierunku ruchu. W ciągu koń ma głowę skierowaną w kierunku ruchu. Tak najłatwiej rozpoznać. I pomoce też się różnią, bo ciąg się robi tak jak łopatkę z tym, że dodaje się zewnętrzną łydkę, a w ustępowaniu inaczej ustawia się konia. Zagmatwałam to... mi instruktorka fajnie powiedziała, najpierw się wygina konia jak w rogalik, a potem łyda i jest ciąg, w ustępowaniu koń ma być prosty.
oj wychodzą braki, wychodzą... :) faktycznie, macie rację..! trochę za bardzo uogólniłam odpowiadając Hani, ale jak powiedziałam, my z Finką ciągów jeszcze nie ruszamy, nie ten etap:) więc niepotrzebnie brałam się za tłumaczenie... przepraszam, za wprowadzenia w błąd ;)
dzięki, zaczynamy powoli. dziś troszkę bawiliśmy się tempem w kłusie;) nie było tak źle, ale Nene napisałaś , że ciąg nie jest trudny a mi wydaje się on trudniejszy od piaffu...
no to może Ci się tak wydawać:) Piaff zdecydowanie należy do najtrudniejszych figur
Przepraszam za zmianę tematu, ale mam pytanie do Hani- co za ośredek wymagał od konia pensjonatowego umiejętności na poziomie CS ?!? :o
Ależ nie, ciąg nie jest trudny. Ale rozumiem, że macie bardzo dobrze opanowany kłus i galop zebrany, trawers i renwers, łopatkę do wewnątrz i do przodu?
hmm a może tu nie chodzi o piaff i ciągi? to mi też pierwsze się nasunęło na myśl, ale gdzie macie ośrodki które w wymaganiach mają umiejętność piaffu? zgadzam się z poprzedniczkami, nie każdy koń da rade zrobić piaff, przeciętny koń może się nauczyć tylko mniej więcej do N. I polecałabym się ich w tym ośrodku o WSZYSTKO DOKŁADNIE WYPYTAĆ bo moze źle coś zinterpretowałaś :-) i sama praca z koniem jest bardzo fajna i dobrze że chcesz się uczyć nowych rzeczy, ale myślę że powinnaś poszukać dobrego trenera - pod jego okiem sukces przyjdzie szybciej i mniejsze ryzyko jakichś poważnych błędów :-) rozpisałam się wiem :-) w każdym razie powodzenia :-)
W ujeżdżeniu nie występują "sztuczki" a "ćwiczenie" Ćwiczenie "piaff" czyli kłus w miejscu wymaga najwyższego zebrania konia co z kolei wymaga wielu lat szkolenia i trenowania konia.
Cały ten wątek jest dość absurdalny. Mam jeszcze pytania do założycielki: - stajnia pensjonatowa wymaga wykonywania elementów ujeżdżeniowych, żeby tam trzymać konia? I wszystkie konie w tym pensjonacie piaffują?- wymagają od ciebie jakichś elementów i nie powiedzieli, jak one się poprawnie nazywają? To jak? Pokazali na filmie i powiedzieli "zrób tak"?
mam go wstawić do ośrodka, na którym bardzo mi zależy, a tam żądają od konia tych dwóch figur. A co to za ośrodek? Cyrkowy?
Coś mi się wydaje, że wirtualny albo zmyślony.
Szok... Co za pytanie , ośrodek i w ogóle wątek...
Hania jak tam nauka sztuczek? Może wrzucisz jakieś zdjęcia?
moj konik umie robic przeplatanke i klus w miejsu i zad do srodka czyli lopatke!! super, nie? robi tez zamiane nogi w galopie!! jest przekochany
snowhite, a tak mniej wicej o czym Ty mówisz?
no jak to o czym, o tym co reszta na tym forum :D
przeplatanka ???kłus w miejscu, czyli pewnie piaffale w końcu zad do wewnątrz, czy łopatka do wewnątrz??? I dlaczego jest taki przekochany? Dlatego, że to umie? To ja mu współczuję.
no przeciez napisaliscie wczesniej ze lopatka to zad do wewnatrz!! i paff tez byl nazywany klusem w miejscu :((( a skad wiesz?? dostaje duzo marchewek to musi byc szczesliwy!!
KONISIE KOCHAJĄ MARCHEWECKI :*********
Kłus w miejscu (piaf) to bardzo trudny element! Koń musi być doskonale przygotowany do tego!Ja z moim koniem powooli zbliżamy się do etapu, kiedy bedziemy się tego uczyć.Ćwiczenie, które bardzo dobrze do tego przygotowuje, są piruety w kłusie.Na prawdę, bardzo fajna sprawa, pomaga również na wiele innych rzeczy (koniowi koleżanki, np. pozwoliło schudnąć).Także jeśli chcecie rozpocząć piaffy, wasz koń musi perfekt wykonywać piruety w kłusie. :)
a nie połamie sobie nóżynek ?
Jeśli będzie ćwiczenie dobrze wykonane, to niepowinien. Koniecznie ochraniacze musi mieć koń, a najlepiej owijki i parasolki na kopyta, , żeby sam sobie nie pokaleczył nóżek.
łoooo ale jaja to konikowi można coś takiego założyć na nogi ? ale bajer a ja zawsze myślałam że kon nie musi miec ochraniaczy ponieważ nigdy sobie nie zrobi krzywdy sam
ooo.. dzieki:) idzie ok. ośrodek jest na prawde dobry ! tyle że hotel kosztuje tam 1 200 / mies. a zdj. dodam.jakoś idzie :)pozdr i dzięki:)[na zdj. nasz mały trening] :)
Łał ale super zdjęcie. Dużo widać. Co ten koń tu wykonuje, piaff, czy może jakąś inną sztuczkę.
to chyba ten piruet w kłusie
sory za zdj, że takie styłu, moje kol. kompletnie nie umie robic zdj i tylko to sie nadawalo..
Może, może jeśli koleżanka wykonuje piruety w kłusie to plus dla niej;]
nie koleżanka boi sie koni;] i uciekała przed nami krzycząc ze ten kon sie na nią uwziął ;DD
A ja chyba poszukam profesjonalnego treningu ujeżdżeniowego - jak ktoś coś wie prosze dać znać:) bo w ujeżdżeniu jestem kompletnie zielona, skoki to tak ale ujeżdżenie kiepsko..
a moja kolezanka robi kupe w boksie
klusu w miejscu mozna sie nauczyc w kilka dni!!!!!! zakladasz munsztuk, zapinasz czarna i zakladasz ostrogi. do reki bat. mocno!!!! trzymasz za wodze, i jednoczesnie uzywasz ostrog i bata. kolezanka moze Ci pomoc stukajac LETKO (!!!!!) batem po nogach, tak zeby podniosl.
klusu w miejscu mozna sie nauczyc w kilka dni!!!!!! zakladasz munsztuk, zapinasz czarna i zakladasz ostrogi. do reki bat. mocno!!!! trzymasz za wodze, i jednoczesnie uzywasz ostrog i bata. kolezanka moze Ci pomoc stukajac LETKO (!!!!!) batem po nogach, tak zeby podniosl.UMARŁAM, mój system nerwowy po raz kolejny wysiadł. Chyba pójde dzisiaj do mojego dzieciaka(źrebak 6 misięcy) założę mu munsztuk i CZARNĄ ?! haha (czarną będe przydeptywać nogą[no bo trzymając juz po 2 wodze w 1 ręce,3 niiii cholery nie wejdzie]) i nauczę go piaff"u z ziemi :))Uczmy się piaff"u napier***aj konia batem, wydrąż dziure w boku (od ostrogi) a z ziemi...najlepiej niech ktoś macha baciorem i wali mu po nogach... hmm.. może nauczy się skakac..jak za dzieciaka - kabel- hahaha
Hania ale chyba nazwa ośroka nie jest tajna, prawda? Mogłabys ją nam na forum podać za co byłabym ci wdzięczna. Chętnie bym się skontaktowała z osobami z tego ośrodka. hahahaha piruety w kłysie rządzą hahaha xD
Dressage... woczraj było jeszcze jeżdżenie z munsztukiem i czarną wodzą na raz i to na oklep!! xD