Witam :) Szukam właścicieli lub osób które miały stycznosć z tymi końmi ( a wiem, że nie ma ich wielu ) :) W tym wątku możecie opisywać swoje przeżycia z końmi tej rasy, dodać zdjecia lub podyskutować i czegoś sie dowiedzieć :) Pozdrawiam
Ja jestem właścicielką wałaszka kłusaka francuskiego - Lys Royal :) Zanim go kupiłam chodził w wyściagch w sulkach. Obecnie skaczemy i trenujemy do wkkw. Royal ma szybkie chody, ale dobrze mu idzie kłus wyciągnięty. Bez problemu nauczył sie też galopować :) Jest bardzo pojętny i szybko sie uczy. W terenie uwielbia się ścigać kłusem ( co za szybkość ! ) ale bez problemu też zagalopuje :) Czekam teraz na Wasze opisy :)
Jeszcze nigdy nie jeździłam na kłusaku :) Ciekawe jakie to uczucie ścigać się w kłusie :) Na pewno szybciej niż w takim normalnym galopie? Z tego co czytałam podczas wyścigów kłusaków konie potrafią w kłusie osiągnąć nawet prędkosć 60km/h!
W kłusie jest mega szybko ♥ Jak tata sie z nami ścigaał samochodem to biegliśmy 40h a to były dopiero początki rozpędzania sie xd Ale to takie fajne uczucie jak pędzisz przez las ;D ale troszkę wybija i w półsiadzie oczywiście trzeba :)
W stajni w której jeździłam był koń który podobno był kłusakiem Rosyjskim. Jednak miał on już 25 lat więc z dawnej świetności nic nie pozostało, a był on nadal wykorzystywany w rekreacji więc niezbyt fajnie. Ogólnie to bardzo sympatyczny konik, wybijający w kłusie bardzo.
Jeździłam kiedyś na kłusaku niemieckim :)Super koń , z super rodowodem i pochodzeniem niemieckim. Chodził kiedyś w wyścigach kłusaków i "normalnych" galopem ;) Jednak potem zakończył karierę i moja instruktorka przywiozła go do Polski. Naprawdę cudowny koń z niego :)Taki potulny jak baranek, przy czyszczeniu zasypiał, a na jeździe dostawał takiej energii, że aż przyjemnie się jeździło, wygodny we wszystkich trzech chodach. Na początku chodził na pelhamie, bo był ciężki do zatrzymania. Potem jednak mógł już chodzić na zwykłym wędzidle i był tak samo grzeczny :)Ma taką słodką odmiankę na pyszczku ♥ I wgl jest cudowny. Naprawdę niesamowity koń :)
Witam :) Szukam właścicieli lub osób które miały stycznosć z tymi końmi ( a wiem, że nie ma ich wielu ) :) W tym wątku możecie opisywać swoje przeżycia z końmi tej rasy, dodać zdjecia lub podyskutować i czegoś sie dowiedzieć :) Pozdrawiam
Ja jestem właścicielką wałaszka kłusaka francuskiego - Lys Royal :) Zanim go kupiłam chodził w wyściagch w sulkach. Obecnie skaczemy i trenujemy do wkkw. Royal ma szybkie chody, ale dobrze mu idzie kłus wyciągnięty. Bez problemu nauczył sie też galopować :) Jest bardzo pojętny i szybko sie uczy. W terenie uwielbia się ścigać kłusem ( co za szybkość ! ) ale bez problemu też zagalopuje :) Czekam teraz na Wasze opisy :)
Jeszcze nigdy nie jeździłam na kłusaku :) Ciekawe jakie to uczucie ścigać się w kłusie :) Na pewno szybciej niż w takim normalnym galopie?
Jeszcze nigdy nie jeździłam na kłusaku :) Ciekawe jakie to uczucie ścigać się w kłusie :) Na pewno szybciej niż w takim normalnym galopie? Z tego co czytałam podczas wyścigów kłusaków konie potrafią w kłusie osiągnąć nawet prędkosć 60km/h!
W kłusie jest mega szybko ♥ Jak tata sie z nami ścigaał samochodem to biegliśmy 40h a to były dopiero początki rozpędzania sie xd Ale to takie fajne uczucie jak pędzisz przez las ;D ale troszkę wybija i w półsiadzie oczywiście trzeba :)
W stajni w której jeździłam był koń który podobno był kłusakiem Rosyjskim. Jednak miał on już 25 lat więc z dawnej świetności nic nie pozostało, a był on nadal wykorzystywany w rekreacji więc niezbyt fajnie. Ogólnie to bardzo sympatyczny konik, wybijający w kłusie bardzo.
mój jest mięciutki i siedzi sie jak w fotelu tylko trochę szybko :P ale tak to kłus ma super :)
Jeździłam kiedyś na kłusaku niemieckim :)Super koń , z super rodowodem i pochodzeniem niemieckim. Chodził kiedyś w wyścigach kłusaków i "normalnych" galopem ;) Jednak potem zakończył karierę i moja instruktorka przywiozła go do Polski. Naprawdę cudowny koń z niego :)Taki potulny jak baranek, przy czyszczeniu zasypiał, a na jeździe dostawał takiej energii, że aż przyjemnie się jeździło, wygodny we wszystkich trzech chodach. Na początku chodził na pelhamie, bo był ciężki do zatrzymania. Potem jednak mógł już chodzić na zwykłym wędzidle i był tak samo grzeczny :)Ma taką słodką odmiankę na pyszczku ♥ I wgl jest cudowny. Naprawdę niesamowity koń :)
dziękuje za odpowiedź Rokatynka :) myślałam, że będzie więcej osób które posiadaja lub użytkuja kłusaki :D