Marzę, by za parę lat kupić konia. Jakie rasy, lub nawet konkretne konie byłyby dla mnie dobre ? Chodzi mi o skoki.Koń-profesor, ale nadal w formie.Nie chciałabym jakiegoś kuca connemara, ale traken czy inny sportowy wyczynowiec jest za drogi i nie dla mnie.Dziękuję za pomoc.
myślę że od rasy to też zależy, ale więcej zależy od rodziców, nawet ślązaki znam takie które potrafią sporo skoczyć.często dobrze skaczące konie profesorki aż takie tanie nie są ale można znaleźć coś dla siebie.A nie lepiej "nauczyć" się jeździć poczekać dłużej i za kilka/( naście) lat kupić sobię jakiegoś młodziaka po dobrych rodzicach? pozdrawiam :p
po zatym radziłabym najpierw nauczyć się skakać na koniach szkółkowych, a potem potem potem zastanowić się nad swoim koniem, by wiedzieć co z nim robić, chyba że będziesz miała trenera, i nie będziesz sama jeździła : P
Rozmyślałam nad klaczami szkółkowymi z ośrodków które likwidowano, ale takie konie często nie są zbyt wyczynowe i bywają zamknięte na pomoce.Np. mają "twardy" pysk.Za to takie konie sa doświadczone.Ale najczęściej nierasowe, co wyklucza hodowlę na większą skalę, w celu urodzenia przez klacz potomków skokowych itp. itd.Kejjroll, zamierzam dalej szkolić się w stadninie przez kilka lat lub nawet dość długo...Oraz zdac odznakę jezdiecką i wziąćudział w jakiś zawodach, np. klubowych :)
A nie taki 8-9 lat ? Nadaje się do sportu, trochę już umie ale może się dalej uczyć i ma kondycję, w przeciwieństwie do NIEKTÓRYCH 15-latków ze szkółek jeździeckich, które mają wdrożone już pewne zasady i za nic w świecie nie chcą zmienić np.sposobu jazdy, bo początkujący jezdcy przez 10 lat jezdzili na nich inaczej...Dzięki Kajjroll za pomoc :)
Myślę że na pierwszego konia będzie najlepszy SP. Potrafią one skakać, jeżeli tylko odpowiednio są wytrenowane (ale nie na sportowca) i nie wymagają wielkiego doświadczenia w obchodzeniu się z nimi (chodzi mi o to, że nie są jakoś wyjątkowo temperamentne, ale oczywiście wszystko zależy od charakteru). Ja się uczę jeździć na klaczy która kiedyś brała udział w zawodach :)
To, czy koń skacze czy nie nie zależy od rasy, tylko od poziomu wyszkolenia. Właściwie to każdy koń ci skoczy te 70 cm, w końcu jak się mówi krowa skoczy 120. Zależy jak będziesz jeździła za kilka lat, jak np. będziesz jeździć C-tki w skokach, to kup sobie jakiegoś konia sportowego, niekoniecznie hanowera, bo w Howrse było napisane, że jest dobry w skokach. Nie każdy hanower od razu skoczy 150cm, trzeba go do tego wyszkolić. Dlatego moim zdaniem powinnaś znaleźć w ogłoszeniach i jak znajdziesz jakąś interesującą propozycję skontaktuj się z właścicielem, on ci powie na ile jest wyszkolony i jakie ma możliwości. Jeżeli chcesz konia typowo sportowego, to patrz też na rodowód, osiągniecia rodziców itp.
To, czy koń skacze czy nie nie zależy od rasy, tylko od poziomu wyszkolenia. Właściwie to każdy koń ci skoczy te 70 cm, w końcu jak się mówi krowa skoczy 120. Zależy jak będziesz jeździła za kilka lat, jak np. będziesz jeździć C-tki w skokach, to kup sobie jakiegoś konia sportowego, niekoniecznie hanowera, bo w Howrse było napisane, że jest dobry w skokach. Nie każdy hanower od razu skoczy 150cm, trzeba go do tego wyszkolić. Dlatego moim zdaniem powinnaś znaleźć w ogłoszeniach i jak znajdziesz jakąś interesującą propozycję skontaktuj się z właścicielem, on ci powie na ile jest wyszkolony i jakie ma możliwości. Jeżeli chcesz konia typowo sportowego, to patrz też na rodowód, osiągniecia rodziców itp. Ja mówiłam o hanowerach dlatego ze w książkach jest tak napisane a nie na jakimś howrse. Po za tym ja tam nie jestem.
Marzę, by za parę lat kupić konia. Jakie rasy, lub nawet konkretne konie byłyby dla mnie dobre ? Chodzi mi o skoki.Koń-profesor, ale nadal w formie.Nie chciałabym jakiegoś kuca connemara, ale traken czy inny sportowy wyczynowiec jest za drogi i nie dla mnie.Dziękuję za pomoc.
mozę zwykły wielkopolak ? albo sp (kocham sp <3)
myślę że od rasy to też zależy, ale więcej zależy od rodziców, nawet ślązaki znam takie które potrafią sporo skoczyć.często dobrze skaczące konie profesorki aż takie tanie nie są ale można znaleźć coś dla siebie.A nie lepiej "nauczyć" się jeździć poczekać dłużej i za kilka/( naście) lat kupić sobię jakiegoś młodziaka po dobrych rodzicach? pozdrawiam :p
po zatym radziłabym najpierw nauczyć się skakać na koniach szkółkowych, a potem potem potem zastanowić się nad swoim koniem, by wiedzieć co z nim robić, chyba że będziesz miała trenera, i nie będziesz sama jeździła : P
Rozmyślałam nad klaczami szkółkowymi z ośrodków które likwidowano, ale takie konie często nie są zbyt wyczynowe i bywają zamknięte na pomoce.Np. mają "twardy" pysk.Za to takie konie sa doświadczone.Ale najczęściej nierasowe, co wyklucza hodowlę na większą skalę, w celu urodzenia przez klacz potomków skokowych itp. itd.Kejjroll, zamierzam dalej szkolić się w stadninie przez kilka lat lub nawet dość długo...Oraz zdac odznakę jezdiecką i wziąćudział w jakiś zawodach, np. klubowych :)
a no to fajnie :DTo ja bym postawiła na jakioegoś młodszego konia :DNp 5 letniego
A nie taki 8-9 lat ? Nadaje się do sportu, trochę już umie ale może się dalej uczyć i ma kondycję, w przeciwieństwie do NIEKTÓRYCH 15-latków ze szkółek jeździeckich, które mają wdrożone już pewne zasady i za nic w świecie nie chcą zmienić np.sposobu jazdy, bo początkujący jezdcy przez 10 lat jezdzili na nich inaczej...Dzięki Kajjroll za pomoc :)
Myślę że na pierwszego konia będzie najlepszy SP. Potrafią one skakać, jeżeli tylko odpowiednio są wytrenowane (ale nie na sportowca) i nie wymagają wielkiego doświadczenia w obchodzeniu się z nimi (chodzi mi o to, że nie są jakoś wyjątkowo temperamentne, ale oczywiście wszystko zależy od charakteru). Ja się uczę jeździć na klaczy która kiedyś brała udział w zawodach :)
ja myśle że może koń achałtekiński to dobry konie do skoków sama na nich skaczę
Skaczesz na achałtekinach ? Wow, podobnoż w Polsce jest ich mało :) Gartulacje, ale ja wolę bardziej współpracujące i tańsze konie.
Może po prostu Wielkopolak lub sp. Bo droższe są już hanowery i trakeny a one naprawdę są dobre.
A może jakiś Małopolak <3
To, czy koń skacze czy nie nie zależy od rasy, tylko od poziomu wyszkolenia. Właściwie to każdy koń ci skoczy te 70 cm, w końcu jak się mówi krowa skoczy 120. Zależy jak będziesz jeździła za kilka lat, jak np. będziesz jeździć C-tki w skokach, to kup sobie jakiegoś konia sportowego, niekoniecznie hanowera, bo w Howrse było napisane, że jest dobry w skokach. Nie każdy hanower od razu skoczy 150cm, trzeba go do tego wyszkolić. Dlatego moim zdaniem powinnaś znaleźć w ogłoszeniach i jak znajdziesz jakąś interesującą propozycję skontaktuj się z właścicielem, on ci powie na ile jest wyszkolony i jakie ma możliwości. Jeżeli chcesz konia typowo sportowego, to patrz też na rodowód, osiągniecia rodziców itp.
To, czy koń skacze czy nie nie zależy od rasy, tylko od poziomu wyszkolenia. Właściwie to każdy koń ci skoczy te 70 cm, w końcu jak się mówi krowa skoczy 120. Zależy jak będziesz jeździła za kilka lat, jak np. będziesz jeździć C-tki w skokach, to kup sobie jakiegoś konia sportowego, niekoniecznie hanowera, bo w Howrse było napisane, że jest dobry w skokach. Nie każdy hanower od razu skoczy 150cm, trzeba go do tego wyszkolić. Dlatego moim zdaniem powinnaś znaleźć w ogłoszeniach i jak znajdziesz jakąś interesującą propozycję skontaktuj się z właścicielem, on ci powie na ile jest wyszkolony i jakie ma możliwości. Jeżeli chcesz konia typowo sportowego, to patrz też na rodowód, osiągniecia rodziców itp. Ja mówiłam o hanowerach dlatego ze w książkach jest tak napisane a nie na jakimś howrse. Po za tym ja tam nie jestem.