O jakim koniu marzycie?Jakiej rasy i maści? Co byście z nim robiły?Ja marzę o haflingerze :) (maść wiadomo jaka ;D) i jeździłabym z nim codziennie na długie tereny. W lato jeździlibyśmy w rzece. I brałabym z nim udział w Hubertusie. Byłoby extra :D
ja zawsze marzylam o Hanowerze ale ostatnio uświadomilam sobie ze nie kręcą mnie skoki osobiście wole poszaleć w terenie a Hanowery to konie głównie do skoków...i teraz to juz sama nie wiem jakiego bym chciala konia :Pale maść to OveroPchnięcie lancą (osobiście nie wiedzialam ze te maści tak sie nazywają ale wlaśnie takie są cudowne :) )
Ja zawsze marzylam o koniu lipicanskim ^^(na zdjeciu)kocham te konie ;**a jesli chodzi o masc to moze bycIzabelowata (Palomino)-sierść o barwie zbliżonej do koloru słabo wypieczonej bułki. Grzywa oraz ogon są zawsze jaśniejsze
Tarantowata- Na maści siwej pojawiają są nieregularne plamy maści karej, gniadej bądź kasztanowej.
Kara- Czarna barwa sierści, ogona i grzywy. Rozróżnia się odcień: kruczy (z połyskiem), wroni (bez połysku)
no i chyba tyle nie mam swojej takiej ulubionej ;)
OveroPchnięcie lancą (osobiście nie wiedzialam ze te maści tak sie nazywają ale wlaśnie takie są cudowne :) )Konikowata11Overo istnieje, ale pokaż mi proszę konia o maści ,, pchnięcie lancą ""..Pchnięcie lancą to wgłębienie mięśni występujące zazwyczaj w okolicy szyi, łopatki lub piersi, a nie maść.. :]Hmmm, ja marzę o arabie ;D Ale musi być siwy jabłkowity :POczywiście startowałabym z nim w gonitwach, jak z ,,moim"" aktualnym podopiecznym :P :)
Koń rasy Colorado Ranger trudny do kupienia ,unikatowy ,maści tarantowatej- skarogniady na zadzie dużo białej sierści dodatkowo w czarne kropki kompletne szaleństwo kropek ,)
Ja marzę o koniu, który byłby cały czarny! Chciałabym, żeby miał jedną nogę białą (np. skarpetka). Nie zastanawiałam się jakiej miałby być rasy. Jeśli znalazłabym takiego konia, co raczej graniczy z cudem, nie ważne jakiej by był rasy. Mógł by być zwykłym mieszańcem! :)Chciałabym żeby był moim przyjacielem i odskocznią od spraw codziennych. Tereny. rajdy...długa przyszłość! :)
witamja uwielbiam konie shire i clydesdale i chcialabym kiedys je posiadac lecz prywatnie chcialabym wielkopolskiego z domieszka folbluta chowlam jedna klaczke od zrebaka ktora byla masci brudnego kasztana -jest to ciemny kasztan prawie jak gniady tylko bez wypalanych nóg tylko ze skarpetami i taki mi sie marzy badz jasny kasztan z łysinka lub strzałka piekne sa te konie.
Uuu... bardzo fajny temat :)Mój wymarzony koniś będzie rasy huculskiej,gniady i brała bym go na długie spacerki :*) ale podobają mi się także koniki rasy falabella najpiękniejsze są bułane takie kocham ale wszystkie koni są piękne nie ważne jaka rasa czy maść i tak KOCHAM. :****Wstawiam jeszcze zdjątko ślicznego hucuła Pozdrowienia dla wszystkich!!!! :***
ja to zawsze marzylam o Arabie i andaluzie to dwie rasy koni o ktorych cale zycie marzylam. Na arabie robilabym rekreacje a na andaluzie hmmm. np. klus huszpanski albo roznego typu "tance konskie"
mi sie strasznie podobaja angliki i arabki no i jeszcze szlachetna polkrew :) sa takie sliczniaste a i jeszcze lubie huculki bo one sa z charakterem i wgle :P a moja mascia jest siwa jablkowita i siwa z hreczka :))))
moim marzeniem jest tylko Eryk .jest to małopolak maści karo-gniadejjest taki kochany,i słodkiwszędzie za mną chodzi,sam podnosinóżki.i wgl tak go kocham.na nim mojepierwsze skoki.prawie karzda jazda na nim.chociarz czasem nam nie wychodzi tonie poddajemy sie.razem możemy wszystkoo.moja wyscigówkaaa.nie zamieniłabym go na najpiękniejszego koniaświata.
Ojojoj fajny temacik xDJa chciałabym mieć konika rasy folblut albo koń pełnej krwi arabskiej....;Dmaść najlepiej siwa lub kasztanowa ale może też być kara :) ale i tak kocham każde koniki ;**Chciałabym rozpocząć trening skokowy na tym moim wymarzonym koniku...w klasie od LL do N :)i takie tam.... ;)
Oj... wspaniały temat, można się rozmarzyć...Ja od dawna marzę żeby pojeździć na haflingerze, ale tu w żadnej stajni nie ma haflingerów...Gdybym miała takiego konia, to codziennie jeździłabym z nim po lesie, galopowała, spacerowałabym obok niego i podziwiała uroki krajobrazu, jeździłabym z nim gdzieś nad wodę żeby popływać... Hubertusy organizowalibyśmy u siebie :)Podobają mi się też fryzyjskie ;)
Ja marzę o takim koniu:-Rasa: Chinese guoxia-Charakter: Bardzo spokojny koń, nie płoszy się, świetnie skacze przez przeszkody, bardzo czuły na łydki, boi się bata, chętny do współpracy.-Płeć: klacz-Maść: siwa-Informacje dodatkowe: Ma wiele sukcesów w hipoterapii dziecięcej, ma świetne stosunki do innych koni.Bym chciała aby ten kuc wyglądał mniej i więcej tak:
Ja zawsze chciałam miec haflingera tylko niestety jedynym problemem jest wzrost... ogółem w tych koniach podoba mi się maść xD Zawsze chciałam mieć izabelowatego konika :) Ale oprócz tego uwielbiam też fryzy... Ale najbardziej chciała bym mieć albo jasnego kasztana, albo izabelowatego albo nie wiem xD rasa obojętnie oldenburgi albo hanowery mmmm :) a z charakteru to chciaął bym, zeby był to przyszłościowy koń z którym odnosiła bym sukcesy w konkurencji skoków przez przeszkody. Co bym z nim robiła hmmm ... na pewno chodizła na spacery, rozmawiała, miziała, czesała, bawiła się z nim itp. chciała bym żeby był poprostu moim wspaniałym przyjacielem :)
Ja bym chciała konia albo araba siwego, albo jakiegoś konia zimnokrwistego, a co można z koniem robić? jeździlibyśmy na długie tereny, jakieś ćwiczenia na ujeżdżalni, chciałabbym mieć konia który by chodził za mną moglibyśmy leżeć na pastwisku...
wiem, wiem, marzenia nie do spełnienia :)
O jakim koniu marzycie?Jakiej rasy i maści? Co byście z nim robiły?Ja marzę o haflingerze :) (maść wiadomo jaka ;D) i jeździłabym z nim codziennie na długie tereny. W lato jeździlibyśmy w rzece. I brałabym z nim udział w Hubertusie. Byłoby extra :D
ja zawsze marzylam o Hanowerze ale ostatnio uświadomilam sobie ze nie kręcą mnie skoki osobiście wole poszaleć w terenie a Hanowery to konie głównie do skoków...i teraz to juz sama nie wiem jakiego bym chciala konia :Pale maść to OveroPchnięcie lancą (osobiście nie wiedzialam ze te maści tak sie nazywają ale wlaśnie takie są cudowne :) )
Ja zawsze marzylam o koniu lipicanskim ^^(na zdjeciu)kocham te konie ;**a jesli chodzi o masc to moze bycIzabelowata (Palomino)-sierść o barwie zbliżonej do koloru słabo wypieczonej bułki. Grzywa oraz ogon są zawsze jaśniejsze Tarantowata- Na maści siwej pojawiają są nieregularne plamy maści karej, gniadej bądź kasztanowej. Kara- Czarna barwa sierści, ogona i grzywy. Rozróżnia się odcień: kruczy (z połyskiem), wroni (bez połysku) no i chyba tyle nie mam swojej takiej ulubionej ;)
OveroPchnięcie lancą (osobiście nie wiedzialam ze te maści tak sie nazywają ale wlaśnie takie są cudowne :) )Konikowata11Overo istnieje, ale pokaż mi proszę konia o maści ,, pchnięcie lancą ""..Pchnięcie lancą to wgłębienie mięśni występujące zazwyczaj w okolicy szyi, łopatki lub piersi, a nie maść.. :]Hmmm, ja marzę o arabie ;D Ale musi być siwy jabłkowity :POczywiście startowałabym z nim w gonitwach, jak z ,,moim"" aktualnym podopiecznym :P :)
Ja zawsze marzyłam koniu małopolskim a jeśli chodzi o maść to bułana, skarogniada, gniada lub siwa :)
Koń rasy Colorado Ranger trudny do kupienia ,unikatowy ,maści tarantowatej- skarogniady na zadzie dużo białej sierści dodatkowo w czarne kropki kompletne szaleństwo kropek ,)
Ja marzę o koniu, który byłby cały czarny! Chciałabym, żeby miał jedną nogę białą (np. skarpetka). Nie zastanawiałam się jakiej miałby być rasy. Jeśli znalazłabym takiego konia, co raczej graniczy z cudem, nie ważne jakiej by był rasy. Mógł by być zwykłym mieszańcem! :)Chciałabym żeby był moim przyjacielem i odskocznią od spraw codziennych. Tereny. rajdy...długa przyszłość! :)
witamja uwielbiam konie shire i clydesdale i chcialabym kiedys je posiadac lecz prywatnie chcialabym wielkopolskiego z domieszka folbluta chowlam jedna klaczke od zrebaka ktora byla masci brudnego kasztana -jest to ciemny kasztan prawie jak gniady tylko bez wypalanych nóg tylko ze skarpetami i taki mi sie marzy badz jasny kasztan z łysinka lub strzałka piekne sa te konie.
Uuu... bardzo fajny temat :)Mój wymarzony koniś będzie rasy huculskiej,gniady i brała bym go na długie spacerki :*) ale podobają mi się także koniki rasy falabella najpiękniejsze są bułane takie kocham ale wszystkie koni są piękne nie ważne jaka rasa czy maść i tak KOCHAM. :****Wstawiam jeszcze zdjątko ślicznego hucuła Pozdrowienia dla wszystkich!!!! :***
Poza haflingerem jeszcze bardzo podobają mi się konie fryzyjskie. Mają coś w sobie...Ale konkretnej rasy którą wielbię to wam nie podam bo nie wiem :D
No i oczywiście AQH ,oraz berberyjskie dzielniaki,))
Ja bardzo lubie małopolaki są super i takie.... mają coś w sobie
Pchnięcie lancą
ja to zawsze marzylam o Arabie i andaluzie to dwie rasy koni o ktorych cale zycie marzylam. Na arabie robilabym rekreacje a na andaluzie hmmm. np. klus huszpanski albo roznego typu "tance konskie"
mi sie strasznie podobaja angliki i arabki no i jeszcze szlachetna polkrew :) sa takie sliczniaste a i jeszcze lubie huculki bo one sa z charakterem i wgle :P a moja mascia jest siwa jablkowita i siwa z hreczka :))))
ja lubię folbluty ;)
i jeszcze zdjecie ślicznego folbluta ;)
moim marzeniem jest tylko Eryk .jest to małopolak maści karo-gniadejjest taki kochany,i słodkiwszędzie za mną chodzi,sam podnosinóżki.i wgl tak go kocham.na nim mojepierwsze skoki.prawie karzda jazda na nim.chociarz czasem nam nie wychodzi tonie poddajemy sie.razem możemy wszystkoo.moja wyscigówkaaa.nie zamieniłabym go na najpiękniejszego koniaświata.
Ojojoj fajny temacik xDJa chciałabym mieć konika rasy folblut albo koń pełnej krwi arabskiej....;Dmaść najlepiej siwa lub kasztanowa ale może też być kara :) ale i tak kocham każde koniki ;**Chciałabym rozpocząć trening skokowy na tym moim wymarzonym koniku...w klasie od LL do N :)i takie tam.... ;)
Oj... wspaniały temat, można się rozmarzyć...Ja od dawna marzę żeby pojeździć na haflingerze, ale tu w żadnej stajni nie ma haflingerów...Gdybym miała takiego konia, to codziennie jeździłabym z nim po lesie, galopowała, spacerowałabym obok niego i podziwiała uroki krajobrazu, jeździłabym z nim gdzieś nad wodę żeby popływać... Hubertusy organizowalibyśmy u siebie :)Podobają mi się też fryzyjskie ;)
Ja marzę o takim koniu:-Rasa: Chinese guoxia-Charakter: Bardzo spokojny koń, nie płoszy się, świetnie skacze przez przeszkody, bardzo czuły na łydki, boi się bata, chętny do współpracy.-Płeć: klacz-Maść: siwa-Informacje dodatkowe: Ma wiele sukcesów w hipoterapii dziecięcej, ma świetne stosunki do innych koni.Bym chciała aby ten kuc wyglądał mniej i więcej tak:
Ja zawsze chciałam miec haflingera tylko niestety jedynym problemem jest wzrost... ogółem w tych koniach podoba mi się maść xD Zawsze chciałam mieć izabelowatego konika :) Ale oprócz tego uwielbiam też fryzy... Ale najbardziej chciała bym mieć albo jasnego kasztana, albo izabelowatego albo nie wiem xD rasa obojętnie oldenburgi albo hanowery mmmm :) a z charakteru to chciaął bym, zeby był to przyszłościowy koń z którym odnosiła bym sukcesy w konkurencji skoków przez przeszkody. Co bym z nim robiła hmmm ... na pewno chodizła na spacery, rozmawiała, miziała, czesała, bawiła się z nim itp. chciała bym żeby był poprostu moim wspaniałym przyjacielem :)
Ja marze o karym małopolaku :D kocham skoki ale tereny jeszcze bardziej :)
Ja bym chciała konia albo araba siwego, albo jakiegoś konia zimnokrwistego, a co można z koniem robić? jeździlibyśmy na długie tereny, jakieś ćwiczenia na ujeżdżalni, chciałabbym mieć konia który by chodził za mną moglibyśmy leżeć na pastwisku... wiem, wiem, marzenia nie do spełnienia :)