Jeżdżę od niedawna,i jak na razie nie mam zamiaru kupować konia,ale jest to moim planem na (dosyć daleką) przyszłość.Ale jeżeli już zdecyduję się na konia,to raczej nie będę go trzymała w stajni,tylko na padoku z "wiatką".Pytanie moje brzmi,jaka rasa konia się nadaje do takich warunków?Wiem,że np. Hucuły dobrze coś takiego znoszą,ale czy tylko one?(wiatka ocieplana,wielkości dużego boksu,w środku oczywiście jakaś ściółka)
Tak jak napisała Serenada - Rasy prymitywne. Jeśli chcesz rasy rodzime , to polecam właśnie hucuły. Sama mam dwa i bardzo dobrze się spisują w trzymaniu bezstajennym :) (czyli z wiatką na polu)A jeśli niekoniecznie lubisz np. Koniki Polskie czy Hucuły , to Fiordy albo "złotowłose piękności " czyli Haflingery. Niektóre zimnokrwiste też sobie radzą dobrze, chociażby nasze Polskie Konie Zimnokrwiste ;)
Myślę, ze haflingery będa nadawać się idealnie ;) Rasa wszechstronna nadaje się do wszystkiego, dobrze skaczą( bynajmniej moje), ładnie chodzą w ujeżdżaniu i zazwyczaj miękko noszę. Są to konie juczne więc na padok ja ulał. Będziesz musiała tylko uważać żeby się nie przejadły i co najważniejsze konia, którego kupiłaś i stał cały czas w stajni nie możesz od razu ,,wywalić" na padok. Stopniowo przyzwyczajaj go do dworu np. na noc zamykjąc tą ,,wiatkę" inaczej może się przeziębić ponieważ nie jest do tego przyzwyczajony.
Ja kiedyś pracowałam w takiej stajni co były konie chowane w ten sposób. Wiata była ciepła, uszczelniona dywanami, postawiona od właściwej strony zeby wiatr nie dął w wejscie. Niby były tez tam boksy, i na początku mielismy konie chowac do nich jak temp. będzie ponizej -5. W końcu tak dobrze sobie radziły.
Jeden był folblutem, czyli teoretycznie najb wrażliwa rasa z mozliwych, drugi Wielkopolski, trzeci SP, czwarty kuc
Moja kobyła stoi w stajni w chowie bezstajennym. Jest u nas 30 koni - od araba po zimnokrwistego. Tak naprawdę to jest kwestia przyzwyczajenia. Wszystkie konie odpowiednio do tego przygotowane dadzą radę :)
Moja lubiona klacz jest rasy SP i cały czas śpi na dworze w wiacie i jest jej tam dobrze. :) Owszem nie jest to jakiś smukły koń ale też nie wielki i gruby - taki średniej budowy. A wiata nie jest ocieplanaWydaje mi się, że do wiaty to właśnie musi być taki puszysty (pod względem masy ciała) konik i taki mocniejszej kości i będzie dobrze ;)
Jeżdżę od niedawna,i jak na razie nie mam zamiaru kupować konia,ale jest to moim planem na (dosyć daleką) przyszłość.Ale jeżeli już zdecyduję się na konia,to raczej nie będę go trzymała w stajni,tylko na padoku z "wiatką".Pytanie moje brzmi,jaka rasa konia się nadaje do takich warunków?Wiem,że np. Hucuły dobrze coś takiego znoszą,ale czy tylko one?(wiatka ocieplana,wielkości dużego boksu,w środku oczywiście jakaś ściółka)
Rasy Prymitywne ... np. Konik Polski , Haflinger , Fiord
Tak jak napisała Serenada - Rasy prymitywne. Jeśli chcesz rasy rodzime , to polecam właśnie hucuły. Sama mam dwa i bardzo dobrze się spisują w trzymaniu bezstajennym :) (czyli z wiatką na polu)A jeśli niekoniecznie lubisz np. Koniki Polskie czy Hucuły , to Fiordy albo "złotowłose piękności " czyli Haflingery. Niektóre zimnokrwiste też sobie radzą dobrze, chociażby nasze Polskie Konie Zimnokrwiste ;)
Myślę, ze haflingery będa nadawać się idealnie ;) Rasa wszechstronna nadaje się do wszystkiego, dobrze skaczą( bynajmniej moje), ładnie chodzą w ujeżdżaniu i zazwyczaj miękko noszę. Są to konie juczne więc na padok ja ulał. Będziesz musiała tylko uważać żeby się nie przejadły i co najważniejsze konia, którego kupiłaś i stał cały czas w stajni nie możesz od razu ,,wywalić" na padok. Stopniowo przyzwyczajaj go do dworu np. na noc zamykjąc tą ,,wiatkę" inaczej może się przeziębić ponieważ nie jest do tego przyzwyczajony.
Ja kiedyś pracowałam w takiej stajni co były konie chowane w ten sposób. Wiata była ciepła, uszczelniona dywanami, postawiona od właściwej strony zeby wiatr nie dął w wejscie. Niby były tez tam boksy, i na początku mielismy konie chowac do nich jak temp. będzie ponizej -5. W końcu tak dobrze sobie radziły. Jeden był folblutem, czyli teoretycznie najb wrażliwa rasa z mozliwych, drugi Wielkopolski, trzeci SP, czwarty kuc
Sory, obcięło mi zdanie, tak sobie dobrze radziły ze chowalismy je jak było ponizej -15.
Moja kobyła stoi w stajni w chowie bezstajennym. Jest u nas 30 koni - od araba po zimnokrwistego. Tak naprawdę to jest kwestia przyzwyczajenia. Wszystkie konie odpowiednio do tego przygotowane dadzą radę :)
Moja lubiona klacz jest rasy SP i cały czas śpi na dworze w wiacie i jest jej tam dobrze. :) Owszem nie jest to jakiś smukły koń ale też nie wielki i gruby - taki średniej budowy. A wiata nie jest ocieplanaWydaje mi się, że do wiaty to właśnie musi być taki puszysty (pod względem masy ciała) konik i taki mocniejszej kości i będzie dobrze ;)
hucułki, haflingerki, itd itp. jak już wspomniane wyżej.jak chces większego konia, polecam coś typu perszeron, shire czy coś (rasy zimnokrwiste) .