Reklama
  • Nikaa2012-02-12 17:56:12

    Witam .Chodzi o to , że zanim będe mieć właśnego konia (wg. obiecanek rodziców ) będę mieć 80lat i juź prawdopodobnie nie będę jeździć ;) , dlatego z koleżanką (to nie przyjaźń nie piszcie , że się może po tym zepsuć bo takie opinie słyszałam  )  planujemy zakupic konia na spółkę i również po połowie dzielić się kosztami jego pensjonatu w zaprzyjaźnionej stajni . Są + takie jak :  -gdy wyjedziesz , ktoś się konie zaopiekuj , pojeździ na nim                        - koleżanka jest doświadczona , wiec razem będzie nam raźniej się nim opiekować (ona jest co do opieki nad końmi obyta )   jak myślicie czy takie interesy pół na pół są dobre ? oczywiśćie , że wolałabym mieć konia własnego , ale jeśli mam czekać 621lat to wolę czerpać przyjemność z jazny na chociaż w 50% moim koniu i taniej wyjdą jazdy bo 200zł za miesiąć i jeżdżę kiedy ,ile chcę * a nie godzinę w tygodniu za tą samą cenę . (ja i koleżanka mamy po 17 lat) proszę was o opinie .  pozdrawiam :)) 

  • xHeroinax 2012-02-12 18:23:21

    Koń na spółę to najgorszy pomysł jaki mógłby być. Na początku będzie fajnie, ale potem zaczną się różnice zdań. Na pewno inaczej jeździcie, nie każdy koń nadaje się do spółki.Moje koleżanki miały na takiej zasadzie konia. Koń jest teraz sprzedany, jedna wg przestała jeździć, a druga mówi, że koń a i owszem, ale nie w tym momencie, bo nie czuje się na siłach. Obydwie kosztowało to dużo nerwów.

  • Hrenna 2012-02-12 18:24:42

    to mi się wydaje, że nawet dobry pomysł, ale to zalezy, od was, od waszych charakterów i ustaleń. Przede wszystkim musicie ustalic że tak się wyrażę "zasady" na co koniowi bd pozwalac itp. Żeby nie było sytuacji, że jedna koniowi bd pozwalała na załóżmy chodzenie po boksie w trakcie czyszczenia, a druga się denerwuje, że koń łazi po boskie, zamiast stac spokojnie:P. No i zależy od charakterów waszych, żeby nie było jakiejś tam zazdrości o konia, czy nieprzyjemnych sytuacji.... Ale jeżeli obydwie bd szczere zawsze co do zachowania konia, bd sobie wszystko mówic, ostrzegac, że koń wtedy i wtedy tak się zachowuje, bd sie ew przyznawac, że wtedy popełniłaś błąd, i koleżanka musi uważac, bo np. koń sie pcha. A taki układ może byc, tylko właście najważniejsza uczciwośc, szczerośc, żeby nie było nieprzyjemnych sytuacji i kłótni.

  • redakcja 2012-02-12 18:32:08

    A czy nie lepiej skończyć szkołę, pójść do pracy, trochę zarobić, kupić sobie domek i mieć własnego konia, niż dzielić z kimś innym? Może fajnie jest mieć tak szybko konia, ale on nie będzie tylko twój. Jeśli ty byś chciała sobie pojeździć pewnego dnia, a twoja koleżanka też by tego chciała to co? Mogłybyście się konia pokłócić. Mając własnego konia w 100% on byłby tylko twój i byś sobie mogła z nim robić co chcesz, atak to będziesz musiała wszystko obgadać z koleżanką. Przemyśl to, czy chcesz naprawdę dzielić konia na półpozdrawiam:)

  • Reklama
  • redakcja 2012-02-12 18:35:50

    I jeszcze, tak jak mówi xHeroinax pewnie macie inną technikę jazdy, a przez to koń nie będzie wiedział na co reagować. Po prostu mogłybyście zepsuć konia. Ja znam kilka takich przykładów.

  • sotniax2 2012-02-12 19:56:34

    z GÓRY zakładam że to co napisze nie ma na celu obrażania nikogo etc.Aleto jest bardzo głupi pomysł.Po pierwsze kwestie prawne- nie jesteście obie pełnoletnie a co za tym idzie deczko ograniczone z możliwościami.Po drugie - nawet gdyby wasi rodzice podpisali się pod zakupem konia to długiej radości raczej nikt wam nie powróży. w życiu różnie bywa i w takiej sytuacji jak koń na pół bardzo łatwo o konflikty i głupie sytuacje.Po trzecie- zresztą, takich "po..." jest wiele aż szkoda wypisywać.Myślę, że najlepszą opcją dla was byłaby po prostu współdzierżawa konia :)Koszta takie same jak w posiadaniu własnego, a czasem mniejsze, bo może trawi wam się fajny właściciel konia, który zobowiąże się do opłacania kowala  i weta (częśto spotykam się z taką sytuacją) i wtedy zaoszczędzicie np na dodatkowe zajęcia z trenerem.

  • Oczy Nocy 2012-02-12 22:11:17

    Dziewczyny mają racje jest to zły pomysł, z którego mogą wyniknąć spory. Na początku będzie wszystko pięknie, ale potem już będzie tylko gorzej. Mimo że teraz się dobrze dogadujecie to póżniej może się to zmienić. Gdzie w grę wchodzą pieniądze tam zaczynają się problemy. Nie mówiąć już o tym, co się wydarzy gdy jedna będzie chciała konia sprzedać, a druga nie.

  • Serenity 2012-02-12 22:35:22

    (To ja jestem ta druga,haha |D") Hmm,tak myślałam,że będą takie reakcje. Obie szanujemy opinie innych i szukamy ew. innego wyjścia. Dzierżawa niestety to kiepskie rozwiązanie,bo mamy kawałek drogi do klubów,gdzie można by ją podjąć. Prawdopodobnie również będziemy miały możliwość wstawienia konia do dobrej prywatnej stajni w zamian za pracę lub naprawdę niską opłatę. Jeszcze,żeby nie było,że się decydujemy na szybko czy coś. To tylko pomysł,chciałyśmy się poradzić innych, ostatecznie szukamy rozwiązania do wiosny,wtedy zadecydujemy co i jak. Co do charakterów,sporów itd. też nie sądzę,żeby takowe się pojawiły. Jazdy byśmy rozdzieliły, a przed maturą planowałybyśmy sprzedać konia, możliwe,że nawet do tej stajni, gdzie by stał. Dodatkowo mogłybyśmy sobie towarzyszyć podczas jazd, bo miałybyśmy również do dyspozycji konie rekreacyjne, więc problem np.samotnych nudnych jazd byłby rozwiązany :) Ktoś by się pewnie jeszcze spytał, po co,jaki główny powód. Płacimy dużo za jazdy w klubach, ja np. ponad 300 zł miesięcznie. Zależy nam na startach w zawodach - od razu odpowiadam,tak,stać nas. Właściciel stajni poza tym lubi sponsorować młode osoby. Instruktor również byłby na miejscu ( w dalszym ciągu w zamian za robotę), więc nie musiałybyśmy już jeździć po innych stajniach. No,to tak mniej więcej. Czekam na dalsze opinie ;)

  • Reklama
  • Oczy Nocy 2012-02-12 22:54:09

    A czy w tej stajni w której miałby stać wasz rumak nie ma konia którego możecie wydzierżawić na spółkę? Naprawdę jest to lepsze rozwiązanie według mnie, albo dogadać się jakoś z właścicielem, na współdzierżawe koni od stajni.

  • Serenity 2012-02-13 19:21:53

    Stajnia dopiero od wiosny ma zacząć działalność klubu jeździeckiego, na ten moment jest tam prowadzona hodowla koni śląskich. Mają być sprowadzone w ciągu ok.miesiąca konie pod siodło, ale rekreacyjne. No i tylko 2 na początek,żeby zobaczyć jak się wszystko rozkręci. Chodzi o to,że tak czy siak mamy tam robotę i będziemy mogły jeździć na tych koniach, ale zależy nam na sportowym D: Tamtych rekreacyjnych nie pozwoli nam trenować pod skoki, bo nie chce ryzykować późniejszymi wybrykami przy dzieciach.

  • Alexis87 2012-02-13 21:29:27

    Podam wam powód dla którego nie warto kupić konia na tzw ""spułe"". Dam taki przykład : Koń bardzo polubił pierwszą dziewczynę, jest grzeczny pod siodłem i łączy z nią silna więź . Lecz z drugą jest zupełnie na odwrót ,koń ją gryzie, kopie i nie pozwala na sobie jeździć.I co druga dziewczyna chce ja najszybciej sprzedać sprzedać konia .Lecz ta pierwsza się na to nie zgadza .Ta druga oświadcza że nie będzie płaciła pieniędzy na takie konia. I co konflikt.Oczywiście to był taki przykład.Dlatego nie warto kupować konia pół na pół.Jakby co nie chciałam nikogo urazić .                                                        Pozdrawiam

  • Serenity 2012-02-13 21:47:39

    Z takim podejściem to bym nawet z nią nie pracowała w stajni, gdzie będziemy jeździć na tych samych koniach, bez przesady ;) Znamy się na tyle,żeby wiedzieć jakie każda z nas ma podejście do koni. Poza tym jest coś takiego jak okres próbny ^^

  • Reklama
  • SrokatyArab 2012-02-13 23:03:31

    Skoro bierzecie pod uwagę okres próbny (nawet nie wiem czy jest coś takiego przy kupnie konia) to dlaczego nie dzierżawa? Nie płacicie za kupno, a jedynie za utrzymanie, macie konia do wyłącznej dyspozycji i możecie dzielić się kosztami jak tylko sobie życzycie. Jeśli macie jakieś wątpliwości czy wyjdzie wam współpraca to, o ile to możliwe podpiszcie umowę na jak najkrótszy czas, z możliwością przedłużenia. Kupno na własność nie jest dobrym pomysłem.

  • Serenity 2012-02-13 23:57:30

    Jak pisałam wyżej, dzierżawa raczej odpada. Na ogół są to konie rekreacyjne, a poza tym często nie ma możliwości przeniesienia do innej stajni. A przecież chodzi nam o to,żeby mieć konia na miejscu,a nie płacić jeszcze za dojazd..już nie mówiąc o czasie.

  • piorunek 2012-02-14 06:59:23

    to zdecydowanie zły pomysł , też tek chciałam zrobić z koleżanką ale po krótkiej rozmowie usłyszałam "później postawimy stajnie u mnie" i wiedziałam że dużo bym się nim nie nacieszyła . więc szybko za niego zapłaciłam i jesteśmy razem już ponad rok ; p

  • SrokatyArab 2012-02-14 11:45:44

    Podejrzewam że nawet nie próbowałyście poszukać i popytać. Owszem czasem nie ma możliwości przeniesienia do innej stajni, ale bardzo często jest. Rozumiem że w grę wchodzi tylko ta jedna stajnia, w której jeździcie i skoro chcecie postawić tam konia to wolne boksy są. Więc dlaczego nie wstawić tam dzierżawionego konia? Skąd jesteście?

  • SrokatyArab 2012-02-14 11:48:51

    "a przed maturą planowałybyśmy sprzedać konia"Dopiero doczytałam. No tego to już kompletnie nie rozumiem. Kupować konia z myślą żeby za niecałe 2 lata go sprzedać?

  • Reklama
  • Serenity 2012-02-14 20:00:29

    Nie chodzi mi o to,czy są boksy czy nie. Po prostu często dobre oferty są z drugiego końca Polski bez zgody na przeniesienie konia.No niestety, jak się zamierza iść na weterynarię to przynajmniej w naszym wypadku nie da rady utrzymać konia. Już nie mówiąc o czasie. Sprzedaż byłaby konieczna, ale podejrzewam,że właściciel stajni wtedy go odkupił. Zareagowałaś negatywnie, ale przecież pomiędzy studiami miałybyśmy ciągle kontakt z tym koniem przyjeżdżając do stajni.Ze Skierniewic.

  • redakcja 2012-02-14 21:30:34

    Wiesz, raczej nie. Po kilku miesiącach będziecie o niego walczyć: ja to zrobię, ja będę dziś jeździć itp. Jeżeli to pensjonat to raczej stajenni w tej stadninie będą zajmować się końmi.

  • Serenity 2012-02-14 23:15:16

    Bez urazy,ale chyba lepiej wiem jakie mam kontakty z właścicielem, prawda?Tym bardziej, że od dwóch lat tam pracuję -.-Po pierwsze,to mała prywatna hodowla i niedługo klub, nie stadnina.Po drugie, nie,normalnie nie jest tam prowadzony pensjonat, ale ja i parę innych zaprzyjaźnionych osób mamy w razie czego możliwość wstawienia tam konia.

  • Patiii90 2012-02-15 09:43:26

    "a przed maturą planowałybyśmy sprzedać konia"Dopiero doczytałam. No tego to już kompletnie nie rozumiem. Kupować konia z myślą żeby za niecałe 2 lata go sprzedać?Dołączam się do tego, koń nie jest zabawką na jakiś czashttp://konie-i-jezdziectwo.blogspot.com/ 

  • Mucia 2012-02-15 15:53:37

    Bardzo, bardzo zły pomysł. Poczekajcie, aż będziecie w stanie kupić konia tylko dla siebie, radzę z dobrego serca. Często zdarzają się kontuzje i wtedy dopiero wyniknie problem. A kto weźmie odpowiedzialność za konia? Kłótnie dotyczące sprzedaży, kosztów leczenia. Zacznie się obwinianie (bo może się stać, że np. koń złamie nogę podczas terenu pod jedną z Was). Zmieniają się np. plany zajęć, które mogą się pokrywać, więc nie będzie pasowało godzinowo. Mówię Wam, odpuśćcie sobie. W skrajnych przypadkach może to się skończyć ciąganiem po sądach. I pamiętajcie, że oficjalnie konia nie można mieć "na spółę" - w paszporcie właściciel jest tylko jeden.

  • kochammkonie 2012-02-15 16:35:49

    O nie!!!Nie i nie...Wiem co mówię, doświadczyłam tego!...Rodzice Aśki i moi nie mieli aż tyle pieniędzy żeby utrzymać konie. Razem z Aśką namówiłyśmy ich żeby kupili nam konia "na pół"... Pierwsze półtora roku było genialnie razem się nim zajmowałyśmy, jeździłyśmy razem lub na zmianę... No po prostu super!!! Po jakimś czasie wszystko zaczęło się psuć i Aśka zaczęła łamać nasze "przepisy" wszystko było ustalone a ona nic sobie z tego nie robiła...Bardzo się pokłóciłyśmy. Nasi rodzice postanowili sprzedać Zefira, którego bardzo pokochałyśmy... Chciałyśmy jakoś to wszystko naprawić ale rodzice powiedzieli że drugi raz nam już nie zaufają.Obie nie mogłyśmy się pogodzić z tym że przez naszą kłótnię straciłyśmy tak wielkiego przyjaciela jakim mógł być tylko koń o imieniu Zefir....Może to brzmi nierealnie i pomyślicie sobie że tylko sobie to wymyśliłam, no ale cóż tak bywa..



Reklama
Reklama