Mam problem bo mój koń nie chce zagalopować z prawej nogi, jego lepsza strona to lewa lecz jeszcze jakiś miesiąc temu tylko czasami zdażało mu się zagalopować źle, a teraz już dawno nie widziałam żeby w prawo galopował na prawą nogę, przed galopem próbuje go zawsze porozciągać na wszystkie strony, próbowałam już zagalopowanie z ciasnej wolty i na prostej, w pracy z ziemi też nie chce galopować dobrze. Próbowałam też wypięcia mocniej w prawo, nie działa nic. wątpię żeby go coś bolało bo gdy galopuje na pastwisku albo jak się czegoś spłoszy to galopuje prawidłowo. Nie wiem co mam robić. Pomóżcie
Nie jestem ekspertem, ale miałam taki problem i żeby go rozwiązać po prostu mocno przyciskałam prawą łydkę, czego skutkiem był kilkudniowy ból prawej nogi i prawidłowy galop. A i jeszcze galopowałam z zakrętu. :)
Nie jestem ekspertem, ale miałam taki problem i żeby go rozwiązać po prostu mocno przyciskałam prawą łydkę, czego skutkiem był kilkudniowy ból prawej nogi i prawidłowy galop. A i jeszcze galopowałam z zakrętu. :)
niestety na niego to nie działa ponieważ jest wykupiony z rekreacji i jeszcze jest znieczulony na łydki i trochę na bata, a zagalopowujemy zwykle z zakrętu
może zrób wolte na prawo i zagalopuj w ostatnim kroku wolty ? u nas też jest koń, ale akurat ma problem z galopem na lewo, czasem zagalopuje dobrze czasem źle, trzeba dużo cierpliwości :) ale napewno sie uda
Dużo ćwiczenia na lonży w prawo. Jak zagalopuje na dobrą nogę to od razu chwalić. Klacz koleżanki tez nie galopowała w ogóle na prawa nogę. Jeśli jej z siodła zagalopowała źle od razu do kłusa i wykonywała milion prób aż zagalopowała na dobrą nogę i od razu pochwała. I tez jak wcześniej pisałam baaardzo dużo pracy na lonzy było.
Mała wolta i z wolty próbuj zagalopowanie jak będzie na złą nogę od razu wolta i jeszcze raz. I tak w kółko aż mu się znudzi i zacznie galopować na dobra nogę, wtedy oddaj lekko wodze i pochwal. W końcu się nauczy że niewygodne małe wolty są za karę a za galop na dobra nogę jest nagroda. Ja z klaczą którą dzierżawię miałam ten sam problem i na początku kręciłyśmy takie wolty po kilkanaście razy aż wyszło dobrze, teraz już po pierwszej wolcie zmienia nogę na prawidłową.I jeszcze jedno jak już nie masz siły i wiesz że możesz więcej już jej nie zmusić do galopu na prawidłową nogę to zakończ nawet po pierwszym udanym galopie na prawo. Ważne żeby zakończyć lekcje udanym ćwiczeniem, dlatego czasem warto zakończyć lekcje wcześniej pozytywnym akcentem niż poddać się wyczerpana i bez uzyskania oczekiwanego rezultatu ;).
Jeżeli on jest znieczulony na łydkę i trochę na bata jak sama to ujęłaś no to nic z tym koniem nie zrobisz. Najpierw trzeba pozbyć się podstawowych "błędów" w jego wyszkoleniu. Sama jeździłam na rekreacyjnym koniu i miałam z nim problemy. Musiałam go najpierw ustawić na pomoce co zajeło mi dwie jazdy. W czasie trzeciej jazdy konik żuł wędzidło nie bał sie kontaktu ;). Gdy ustawisz go odpowiednio na pomoce w tedy na pewno zagalopuje Ci na prawo.A jeżeli to nie to to może siodło jest źle dopasowane co sprawia, że na tą stronę galop sprawia mu ból? Albo ty dajesz złe pomoce? A może po prostu on na prawej stronie nie może złapać równowagi z człowiekiem na grzbiecie? Jeżeli tak to dobrym ćwiczeniem było by ustępowanie od łydki.Powodzenia :)
Koń jest genetycznie znieczulony w pysku.z woltami próbowałam, raz robiłam tak prawie godzine i ani razu nie zagalopował prawidłowo, myślę że to nie chodzi o siodło czy też o człowieka który na nim jeździ bo na lonży też źle zagalopowywuje.
ja dołączam się do tego co powiedział sklep jeździecki com, dodam jeszcze, że również dobrym ćwiczeniem (zależy od Twoich umiejętności) jest robienie półparady na jak najmniejszej wolcie. Gdy koń robi pół paradę na bardzo małej wolcie o średnicy ok 3 m na złą nogę, jest to bardzo niewygodne dla niego i w końcu się przełamie i zacznie galopować na właściwą nogę, wtedy wjeżdżasz na woltę i kontynuujesz robiąc kółko i dajesz spokój. Potem powtarzasz to ćwiczenie. Hippika, wątpię żeby konia coś bolało, bo w końcu by zagalopował na tą prawą nogę i zaczął utykać, zresztą kulał by na wolcie również gdyby szedł na niewłaściwą woltę, jak boli, to boli i wtedy nie ma zmiłuj, a jeśli chodzi normalnie to nie ma takiej opcji, po prostu niektóre są takie konie, a niektóre chodziły cały czas na jedną stronę galopem i są przyzwyczajone że na tą nogę galopują oraz nie miał zmian nóg w galopie w terenie, co jest bardzo krzywdzące dla konia, bo potem mu jest trudno wyzbyć się tych złych nawyków. Ja miewałem z wieloma końmi taki problem i półparada jeszcze nigdy mnie nie zawiodła :P.Powodzenia.
A ja jeszcze dodam, żebyś jak najwięcej jeździła na tą złą stronę i wyginała konia jak najwięcej. Być może jest mu trudno zagalopować i musi się najpierw porozciągać i powyginać. Mój też miał problem z galopem na prawą stronę, na 5 prób wychodziła jedna. Na kilka jazd dałam spokój z galopem i zaczęłam pracować z koniem gimnastycznie. Koła, wolty, półwolty, serpentyny itd. Generalnie dużo skrętów ale warunkiem musi być prawidłowe wygięcie konia, nie może podczas robienia kół wpadać ci łopatką albo zadem. Spróbuj też popracować na lonży na wypinaczach. Przy czym wypinacz od wewnętrznej strony o jedną lub dwie dziurki krótszy co spowoduje wygięcie konia do środka.
Mam problem bo mój koń nie chce zagalopować z prawej nogi, jego lepsza strona to lewa lecz jeszcze jakiś miesiąc temu tylko czasami zdażało mu się zagalopować źle, a teraz już dawno nie widziałam żeby w prawo galopował na prawą nogę, przed galopem próbuje go zawsze porozciągać na wszystkie strony, próbowałam już zagalopowanie z ciasnej wolty i na prostej, w pracy z ziemi też nie chce galopować dobrze. Próbowałam też wypięcia mocniej w prawo, nie działa nic. wątpię żeby go coś bolało bo gdy galopuje na pastwisku albo jak się czegoś spłoszy to galopuje prawidłowo. Nie wiem co mam robić. Pomóżcie
Nie jestem ekspertem, ale miałam taki problem i żeby go rozwiązać po prostu mocno przyciskałam prawą łydkę, czego skutkiem był kilkudniowy ból prawej nogi i prawidłowy galop. A i jeszcze galopowałam z zakrętu. :)
Nie jestem ekspertem, ale miałam taki problem i żeby go rozwiązać po prostu mocno przyciskałam prawą łydkę, czego skutkiem był kilkudniowy ból prawej nogi i prawidłowy galop. A i jeszcze galopowałam z zakrętu. :)
przepraszam za powtórzenie, ale mi się coś zacięło! :P
niestety na niego to nie działa ponieważ jest wykupiony z rekreacji i jeszcze jest znieczulony na łydki i trochę na bata, a zagalopowujemy zwykle z zakrętu
może zrób wolte na prawo i zagalopuj w ostatnim kroku wolty ? u nas też jest koń, ale akurat ma problem z galopem na lewo, czasem zagalopuje dobrze czasem źle, trzeba dużo cierpliwości :) ale napewno sie uda
Dużo ćwiczenia na lonży w prawo. Jak zagalopuje na dobrą nogę to od razu chwalić. Klacz koleżanki tez nie galopowała w ogóle na prawa nogę. Jeśli jej z siodła zagalopowała źle od razu do kłusa i wykonywała milion prób aż zagalopowała na dobrą nogę i od razu pochwała. I tez jak wcześniej pisałam baaardzo dużo pracy na lonzy było.
Mała wolta i z wolty próbuj zagalopowanie jak będzie na złą nogę od razu wolta i jeszcze raz. I tak w kółko aż mu się znudzi i zacznie galopować na dobra nogę, wtedy oddaj lekko wodze i pochwal. W końcu się nauczy że niewygodne małe wolty są za karę a za galop na dobra nogę jest nagroda. Ja z klaczą którą dzierżawię miałam ten sam problem i na początku kręciłyśmy takie wolty po kilkanaście razy aż wyszło dobrze, teraz już po pierwszej wolcie zmienia nogę na prawidłową.I jeszcze jedno jak już nie masz siły i wiesz że możesz więcej już jej nie zmusić do galopu na prawidłową nogę to zakończ nawet po pierwszym udanym galopie na prawo. Ważne żeby zakończyć lekcje udanym ćwiczeniem, dlatego czasem warto zakończyć lekcje wcześniej pozytywnym akcentem niż poddać się wyczerpana i bez uzyskania oczekiwanego rezultatu ;).
Jeżeli on jest znieczulony na łydkę i trochę na bata jak sama to ujęłaś no to nic z tym koniem nie zrobisz. Najpierw trzeba pozbyć się podstawowych "błędów" w jego wyszkoleniu. Sama jeździłam na rekreacyjnym koniu i miałam z nim problemy. Musiałam go najpierw ustawić na pomoce co zajeło mi dwie jazdy. W czasie trzeciej jazdy konik żuł wędzidło nie bał sie kontaktu ;). Gdy ustawisz go odpowiednio na pomoce w tedy na pewno zagalopuje Ci na prawo.A jeżeli to nie to to może siodło jest źle dopasowane co sprawia, że na tą stronę galop sprawia mu ból? Albo ty dajesz złe pomoce? A może po prostu on na prawej stronie nie może złapać równowagi z człowiekiem na grzbiecie? Jeżeli tak to dobrym ćwiczeniem było by ustępowanie od łydki.Powodzenia :)
Koń jest genetycznie znieczulony w pysku.z woltami próbowałam, raz robiłam tak prawie godzine i ani razu nie zagalopował prawidłowo, myślę że to nie chodzi o siodło czy też o człowieka który na nim jeździ bo na lonży też źle zagalopowywuje.
Hmm... A może wezwać weterynarza? Może jest z nim coś nie tak (nie znam się), że ciężko mu się galopuje na prawo, albo w ogóle go to boli?
ja dołączam się do tego co powiedział sklep jeździecki com, dodam jeszcze, że również dobrym ćwiczeniem (zależy od Twoich umiejętności) jest robienie półparady na jak najmniejszej wolcie. Gdy koń robi pół paradę na bardzo małej wolcie o średnicy ok 3 m na złą nogę, jest to bardzo niewygodne dla niego i w końcu się przełamie i zacznie galopować na właściwą nogę, wtedy wjeżdżasz na woltę i kontynuujesz robiąc kółko i dajesz spokój. Potem powtarzasz to ćwiczenie. Hippika, wątpię żeby konia coś bolało, bo w końcu by zagalopował na tą prawą nogę i zaczął utykać, zresztą kulał by na wolcie również gdyby szedł na niewłaściwą woltę, jak boli, to boli i wtedy nie ma zmiłuj, a jeśli chodzi normalnie to nie ma takiej opcji, po prostu niektóre są takie konie, a niektóre chodziły cały czas na jedną stronę galopem i są przyzwyczajone że na tą nogę galopują oraz nie miał zmian nóg w galopie w terenie, co jest bardzo krzywdzące dla konia, bo potem mu jest trudno wyzbyć się tych złych nawyków. Ja miewałem z wieloma końmi taki problem i półparada jeszcze nigdy mnie nie zawiodła :P.Powodzenia.
A ja jeszcze dodam, żebyś jak najwięcej jeździła na tą złą stronę i wyginała konia jak najwięcej. Być może jest mu trudno zagalopować i musi się najpierw porozciągać i powyginać. Mój też miał problem z galopem na prawą stronę, na 5 prób wychodziła jedna. Na kilka jazd dałam spokój z galopem i zaczęłam pracować z koniem gimnastycznie. Koła, wolty, półwolty, serpentyny itd. Generalnie dużo skrętów ale warunkiem musi być prawidłowe wygięcie konia, nie może podczas robienia kół wpadać ci łopatką albo zadem. Spróbuj też popracować na lonży na wypinaczach. Przy czym wypinacz od wewnętrznej strony o jedną lub dwie dziurki krótszy co spowoduje wygięcie konia do środka.