Reklama
  • Wiki1232012-07-03 11:52:00

    W stadninie w której jeżdże jest taka klacz,której nie mogę w ogóle zatrzymać.Mamy takie ćwiczenia,że zastęp stoi,a rusza tylko pierwszy koń i ja jestem druga to nie mogę jej zatrzymać,odchylam się do tyłu,ciągnę za wodzę i nic.Pani karze mi zrobić woltę,ale to nic nie daję,bo ona ""biegnie"" za tamtym koniem.W końcu zastęp się zatrzymuje i ja muszę sama przejechać kłusem.No więc jadę stępem,daje łydkę,troche pokłusowała i zaczyna galopować!Ja próbuje ją zatrzymać,ale na nic,a najgorsze jest to,że jestem początkująca i jeszcze nie galopuje,a ostatnio miałam podobny przypadek,ale na innym koniu.Miałam sama przejechać drągi kłusem,koń najpierw nie chciał zakłusować,a w momencie pociągnął mnie do samej ziemii i galopem ! A ja oczywiście nie mogłam jej zatrzymać...Podobno mam za długie wodze,a jak mam krótkie to koń mnie ciągnie,bo nie lubi krótkich...I co ja mam zrobić,chodzi mi głównie o zatrzymanie tej klaczy,ona w ogóle nie reaguje,szczerze to ja się boję na niej jezdzić.

  • redakcja 2012-07-02 13:44:39

    Nie masz wystarczających umiejętności na tego konia . Nie wiem jaki instruktor wsadził amazonkę która galopawać nie potrafi na takiego konia ;/ Powiedź instruktorce że sie boisz i nie będziesz na niej jeździć więc niech da ci innego konia . Jak się nie zgodzi to tupnij nogą i rozpłacz się :D Ewentualnie zmień stajnie jak masz jakąś inną w pobliżu .

  • shiningami 2012-07-02 14:43:03

    Wiesz, że istnieje taka magiczna pomoc zwana dosiadem? Nawet najspokojniejszy koń dostaje sząłu jak ktoś go się za ryj ciągle ciągnie..

  • Catalina 2012-07-02 20:15:14

    nie ciągnij jednostajnie za wodze, stosuj półparady ; zablokuj mięśnie brzucha, usiądź głęboko w siodle, zablokuj biodra

  • Reklama
  • M-koniara-29 2012-07-03 18:21:11

    Poproś instruktorkę, żeby Cię nie wsadzała na tego konia, bo może Ci się stać tylko krzywda! A co, jeżeli podczas takiego galopu byś spadła, a ta by ciągle pruła ciągnąc Cię za nogę albo depcząc? Nauczysz się szarpania konia i trudno będzie się tego oduczyć i jeszcze nabawisz się lęku przed galopem. Moim zdaniem najlepszym wyjściem jest zmiana konia na jakiegoś spokojniejszego.Też miałam do czynienia z takim koniem i wiem, jakie to trudne zatrzymać takiego, co leci jak pies do kiełbasy, zwłaszcza, jeżeli się jeszcze nie galopuje :/

  • frygana4 2012-07-03 21:55:49

    napewno sie stresujesz wsiadajac na nia .. a ona to wyczuwa ;/ po drugie dosiad .. a tak wgl musisz miec wodze na kontakcie tzn ze nie moga wisiec ale tez nie moga ciagnac konia za pysia ;] gdy zaczyna biec ,usiadz głeboko w siodle odchyl sie do tyłu rób wolty do skutku a jezeli nie czujesz sie na siłach powiec ze niechcesz jechac na tym konisiu ;)

  • agnieszkaaa561 2012-07-06 10:46:28

    hmmmmm? ja powiem tak:wszyscy piszą że to wina dziewczyny bo nie umie używać dosiadu to nie prawda ja jeżdżę do takiej stajni co jest dziewczyna co umie używać bardzo dobrze dosiadu a wsiada na takie konie co nie umią się poprawnie zatrzymywać i też musi się z nimi naszarpać żeby stały...albo ja jeżdżę 7 lat i na kilku koniach i np. Lawina jest koniem takim co użyjesz dosiiadu i stoi a Siwa jest koniem super do sportu ale trzeba ją szarpać za pyst żeby zwolniła bądź zatrzymała się...to że koń się nie chce zatrzymywać to pół winy jeźdźca a najwięcej winy tego co ujeżdżał tego konia ponieważ jak się ujeżdża to nie stosuje się jakiś niewiadomo jakich wędzideł ani nie ciągnie się konia za ryja jak się chce go zatrzymać...ale mniejsza z tym Ja polecam (tak stosowałam na Siwą): zapytaj się właścicieli bądź instruktora czy możesz używać munsztuku bądź wielokrążka jeśli nie to poproś instruktora czy możesz wziąć go na lonże i weź go na wypinacze (nie polecam) albo na gumy(bardzo polecam) to obszarpie się z wędzidłem i powinna zwracać na wędzidło uwagę a jeśli nie to napewno znajdziesz jakieś pomoce czy to czarna wodza itp... powodzenia....  

  • India 2012-07-06 12:16:27

    Radzę pobrać trochę lekcji na lonży żeby nauczyć się zatrzymywać konia dosiadem, a nie ciągnąć za wodze. Kto posyła początkującego na cavaletti? Według mnie skoro koń nie chce ci się zatrzymać powinnaś być jeszcze na lonży. Zmiana konia dużo nie da. Działa instynkt stadny. Koń na którym jedziesz chce jak najszybciej dołączyć do innych. Jak na moje to powinnaś się zgrać z tym koniem. Zdobyć jego zaufanie. Żeby nie traktował cię tylko jak kolejny tyłek do wożenia. Wtedy koń będzie chciał cię słuchać. I nie będzie musiał biec do innych, bo ty tez będziesz dla niego członkiem stada.

  • Reklama
  • jestemzlasu 2012-07-06 13:40:26

    agnieszkaaa561 co za głupoty chrzanisz? Co to za koń do sportu, który nie jest poprawnie ujeżdżony? Startuje? W jakiej klasie? Coś osiągnął? W poruszanym tu przypadku dziewczyna po prostu nie umie jeszcze jeździć i na 99,99% jest to przyczyna problemów. Jeździ na koniu nie dostosowanym do jej umiejętności.Polecasz osobie początkującej wziąć munsztuk albo czarną wodzę??? Skąd się biorą tacy ludzie? O_oIndia - niestety to mityczne zaufanie nie jest lekarstwem na wszystko. Lekarstwem na problemy z jazdą konną jest nauka jazdy. Niech ci koń ufa, ale jak nie rozumie twoich sygnałów z siodła, to się z nim nie dogadasz.

  • agnieszkaaa561 2012-07-06 14:08:21

    jestemzlasu: tak startuje w zawodach P,N itp..jeśli już to osiągneła co do czarnej wodzy to podałam przykład  i wracając do Siwej to ona już ładnie pracuje na wędzidle i już się nie ciągnie a to co opisałam to przez to Siwa tak ładnie teraz chodzi...pracowałam z nią na lonży z gumami później instruktor powiexdział mi żebym 2-3 razy wsiadła z wielokrążkiem  i zadziałało teraz to mogę na niej jeździć na oklep w KANTARZE i się zatrzyma... A instruktor raczej wie co ma robić z koniem co się ciągnie albo nie da zatrzymać i nie z kąd się biorą tacy ludzie bo to jest dla ochrony jeźdzca i szacunku konia do wędzidła...i też powinno być tak że jeśli ta dziewczyna już dużo razy jeździła na tym koniu to powinna sobie radzić dosiad ma tu dużo do powiedzenia ale też jeśli ma dobry dosiad a koń na to niereaguje to co ma zrobić? ciekawe?ma tak jechachać?jest racja też w tym że ktoś mógł tego konia nie dojeździć jak był młody i nie ćwiczyć z nim parady czy nie pokazywać że ma reagować na dosiad bądź na ,,Prrrr"" albo na lekkie pociągnięcie za wodze każdy ma wczymś rację

  • jestemzlasu 2012-07-06 14:42:40

    Tu masz kilka przecinków: ,,,,,,,,, i kropek: ........... skopiuj sobie i wklejaj w wypowiedzi.Wcześniej napisałaś o owej siwej, że "trzeba ją szarpać". Teraz piszesz, że zatrzymuje się na kantarze.Dziewczyna, o której tu mowa, dopiero kłusuje i sobie nie radzi. Co powinna zrobić? Przesiąść się na razie na innego konia.Nie kwestionuję zastosowania wielokrążka czy czarnej na jakimś koniu, z którym pracowałaś pod okiem instruktora. Ale ty proponujesz osobie początkującej użycie munsztuka i czarnej wodzy! Zastanawiałaś się jak by to zadziałało na konia? Kiedy ktoś, kto ledwo siedzi, uwiesiłby mu się na munsztuku? To droga kompletnie nie w tę stronę. Być może twój instruktor zna się na rzeczy i pod jego okiem umiesz sobie radzić z problemami, ale ty sama na razie nie potrafisz jak widać ocenić sytuacji i lepiej powstrzymaj się z dawaniem rad.

  • Wiki123 2012-07-06 19:51:19

    Dzięki,za wszystkie rady.Ćwiczyłam dosiad na takim kucu i szło mi na prawdę niezle.Słuchał wszystkich komend i fajnie się na nim jezdziło,udało mi się też go zatrzymać. Myślę,że nie wsiądę na tego ""szybkiego"" konia zanim nie zacznę galopować,a to jeszcze długa droga ;/ Na szczęście są jeszcze inne konie,na których w miarę sobie radzę.

  • Reklama
  • Zuzka koniarka 2012-07-06 21:57:35

    Są konie które boją się odejścia od grupy . W takich przypadkach ( czytałam w jednej gazecie ) warto wybierać się z koniem na samotne tereny lub spacery w ręce . Jednak , jeżeli to nie twój koń , spróbuj coś zdziałać dosiadem . Przenieś ciężar ciała bardziej w tył , odchyl się , wybierz wodze i ewentualnie daj koniowi bat by go skarcić . Dziwię się z drugiej strony , że jeśli nie galopujesz , dostałaś konia skłonnego do galopu i niezbyt posłusznego .

  • Wiki123 2012-07-07 21:21:33

    Instruktorki nie dają bata na tego konia,gdyż jest niepotrzebny.Dostałam takiego konia,ponieważ w stajni w której jeżdże jest mało koni i nie ma zbyt dużego wyboru,a wiadomo,że nie będę wciąż jezdziła na jednym koniu,więc czasem muszę dostać ""trudniejszego"" konia.

  • agnieszkaaa561 2012-07-08 10:28:37

    Nie radź mi co mam pisać...A to prawda, że koń musi mieć szacunek do wędzidła i ty masz mniejszą wiedzę niż mój instruktor ja jeżdżę w takiej stajni co każdy ma swego instruktora.I ja się zapytałam go w tej sprawie i on powiedział to samo co ja tu napisałam:Że jeśli będzie już tak źle to zmienić konia ale na razie nie niech spróbuje pomocy(no i wymieniałam) no i dodałam coś od siebie: że ja Siwą wzięłam na lonże tak około 2 tygodni i wzięłam ją na gumy i na wypinacze i zadziałało....I kiedyś Siwą było trzeba szarpać (miesiąc 2 miesiące temu) ale teraz po tych lonżach to chodzi że nawet w kantarze się zatrzyma.A jeśli ktoś szarpie konia to na konia założyć wytok to już ogranicza szarpanie.A ty ile jeździsz że dajesz mi takie rady?Jesteś zawodnikiem w swojej stajni?Masz swojego instruktora?Masz odznaki?

  • agnieszkaaa561 2012-07-08 10:33:53

    I popieram zdanie:Zuzka koniarka że też niepotrzebnie dostałaś konia który jest skłonny do takiego czynu a ty nawet nie umiesz galopować...

  • SrokatyArab 2012-07-08 12:33:35

    "A jeśli ktoś szarpie konia to na konia założyć wytok to już ogranicza szarpanie"A jeśli ktoś szarpie konia po prostu należy go tego szarpania oduczyć. Wytok nie ogranicza szarpania ręką jeźdźca, a jedynie utrudnia koniowi zadarcie głowy. Pomoce takie jak wytok, czy wypinacze bywają przydatne, również dla początkujących, ale nie eliminują problemu. Stan rekreacji mamy w Polsce jaki mamy i niestety dość często można spotkać złe dobieranie konia do umiejętności jeźdźca, ale osobiście nigdy nie spotkałam się z pomysłem żeby początkującej osobie kazać jeździć na munsztuku, czy czarnej wodzy. Wydaje mi się, że nie masz pojęcia jak takie pomoce mogą działać w niedoświadczonych rękach."ja jeżdżę w takiej stajni co każdy ma swego instruktora"To sporo macie tych instruktorów, skoro każdy klient ma swojego. No chyba, że każdy musi przyprowadzić swojego z domu.Coś mi się wydaje, że jestemzlasu ma swego instruktora ;)

  • Reklama
  • agnieszkaaa561 2012-07-08 13:51:23

    Wiesz każdy nie ma swego instruktora tylko zawodnicy coś ty klienci jeżdżą tylko z jednym.Wyobraź sobie że u nas każdy klubowy koń chodzi w wytoku a co do czarnej wodzy albo munsztuku to podałam przykład..Mam pojęcie bo sama jeździłam na Siwej w munsztuku..a co do wytoku: Wytok spelnia dwie funkcje. Zapobiega nadmiernemu zadzieraniu glowy przez konia a takze niweluje nadmierne dzialanie reki np. jak za wysoko sie podniesie reke to dzieki wytokowi nie zadziala ona na kaciki pyska konia.I zapobiega szarpania konia podczas skoków.A tak poza tym wscy czepiają się tego że piszę różne pomoce to jest moja wypowiedz wszyscy mają inne.A ty jeździsz?

  • Saphira 2012-07-08 14:13:15

    To nie jescze na Twoje umiejętrności, możesz się zrazić do jazdy konnej. Poszukaj lepije fachowej  stadniny, jak już będziesz sobie dobrze radzić z końmi dopbrze wyszkolonmymi, a nie traki8mi jak ten, to wróć do tej stadninyy, w której jeździsz teraz, jeśli będziesz chciała.

  • SrokatyArab 2012-07-08 16:35:28

    Nic dziwnego, że wszyscy mają inne zdanie niż ty, bo proponowanie użycia munsztuka i czarnej wodzy przez początkującą osobę jest po prostu bzdurą (nie dotyczy to wytoku, który częściowo pomaga, choć nie rozwiązuje całego problemu). Nie neguję używania tych pomocy, bo odpowiednio użyte są czasem przydatne i być może tobie akurat pomogły, ale w sytuacji Wiki z pewnością nie są rozwiązaniem. Nie jeżdżę, ale czasem oglądam jeździectwo w tv ;)

  • jestemzlasu 2012-07-08 18:33:41

    Hahaha... swojego instruktora trzymam na codzień w szufladzie. W stajni preferuję trenerów, ale nia mam ich na własność, dzielę się z innymi. W tej waszej stajni jest albo niezła armia instruktorów, albo paru jeźdźców na krzyż... Cały czas źle oceniasz sytuację, o której toczy się dyskusja. Osoba, która założyła wątek nie jest na etapie, na którym może pracować z koniem. Musi pracować tylko i wyłącznie nad sobą. Dlatego nie dla niej żadne patenty, ona najpierw musi udoskonalić swój dosiad i pomoce i jest na samym początku jeździeckiej drogi. Takiej osobie nie daje się do ręki żadnych patentów, ponieważ na tym etapie może koniowi (i sobie) tylko zaszkodzić. Oczywiście na forum możesz sobie pisać co ci tylko do głowy przyjdzie, ale uważam, że powinnaś się powstrzymać, bo piszesz rzeczy szkodliwe i nie daj Bóg ktoś z twoich porad skorzysta.

  • agnieszkaaa561 2012-07-08 19:22:23

    Dobra niech zostanie na twoim.Ja mam instruktora bo mniej się mu płaci a trenerowi więcej.Na razie nie mam tyle kasy żeby przesiąść się na trenera bo mam na głowie też swojego konia(hotel,treningi(wszystko)),jeszcze zawody(instruktor mnie tak samo przygotował jak trener)ale trener choć ma trochę więcej wiedzy to instruktor mnie dużo nauczył(piruet,stęp hiszpański,ciąg w lewo prawo(stępem,kłusem,galopem),lotna zmiana nogi,zebranie,piaff,pasaż takie tam) Może teraz bo jadę na działkę na wieś,i zapisuję się do innej stajni to może tam będę miała trenera..ale też nie wiem...bo w tej stajni co teraz jestem to mi kilka razy konia złymi porcjami nakarmili i dostał mięśnioochwatu ale już jest dobrze a ja nie chcę żeby to się powtórzyło...

  • dudusiakowa 2012-07-08 21:44:20

    Ale nas naprawdę nie interesuje to, że Twojego konia w jakiejś tam stajni źle nakarmili. Myślenie nie boli, a to jest najważniejsze przy wyborze stajni. A co do tematu, ja na miejscu Wiki zmieniłabym stajnie. Sama przyznałaś, że jesteś początkująca a dają Ci trudnego konia na jazdę rekreacyjną narażając Cię na wielkie niebezpieczeństwo.

  • Wiki123 2012-07-08 22:07:56

    Do agnieszkaaa561 ja sobie nie wybrałam tego konia i nie wiedziałam,że ona taka jest,a mam wrażenie,że myślisz,że wzięłam sobie takiego konia z nudów,po prostu takiego konia dostałam.Przemyślę zmianę stajni,ale niestety nie mam zbyt dużego wyboru,bo w pobliżu nie ma stajni,z odznaką PZJ,albo z trenerami,kursami na odznaki itd.Za wszystkie odpowiedzi dziękuje.

  • Reklama
  • dudusiakowa 2012-07-08 22:58:19

    Do kursu na odznakę niepotrzebna jest stajnia z jakimś certyfikatem PZJ. Możesz się do niej sama przygotować, także tym się nie sugeruj. Ja na Twoim miejscu wolałabym dojeżdżać gdzieś dalej, rzadziej (bo wiadomo, koszty) ale przynajmniej nie bałabym się o własne bezpieczeństwo. Powodzenia życzę :)

  • jestemzlasu 2012-07-08 23:22:34

    Wiki - niekoniecznie zmieniaj stajnię, spróbuj załatwić jazdę na innych koniach.agnieszkaaa nie przesiadaj się na trenera, na koniu wygodniej (chociaż co kto lubi...). A skoro nie masz problemu z piruetami, piaffem, pasażem itd., to czemu jeszcze nie widzimy cię w konkursach GP? I nawet zebranie potrafisz...

  • SrokatyArab 2012-07-08 23:53:13

    Pewnie dlatego, że jeszcze nie potrafi skakać z dobrej nogi :)

  • nancy 2012-07-09 00:11:55

    Wiki123 nie radzi sobie nie tylko na jednym koniu. Ja proponuję jazdę na lonży, ich nigdy nie za dużo. A zmiana stajni też nie byłaby złym pomysłem. Tylko na taką, w której nie puszczają do zastępu osób nie umiejących prawidłowo powodować koniem.

  • agnieszkaaa561 2012-07-09 12:08:09

    Wiesz co, mnie konkursy ujeżdżeniowe(Grand Prix) nie interesują bardziej sportowe(skoki) do tego mam większy pociąg a poza tym mój koń się nie nadaje na ujeżdżenie przy mocnym zebraniu ,,goni się"" jeśli już trenuję 8 lat to chyba muszę coś potrafić piruet to jest bardzo prosty szczególnie jak się ma super instruktora piaff też nie idzie mi źle pasaż napisałam w mojej wypowiedzi bo dopiero zaczynam,stęp hiszpański da się go nauczyć w 5 lekcji(umiem)..a mi chodziło o zmianę instruktora na trenera a nie przesiadkę ;) co to za pomysł a z czym kojaży ci się koń skokowy(sportowy jak kto woli) bo mi nie tylko z skokami ale również z pracą ujeżdżeniową...jak znajdę to ci prześlę filmik(link)

  • jestemzlasu 2012-07-09 12:16:59

    A ujeżdżenie to nie sport???Co to znaczy, że koń się goni?Skoro interesują cię tylko skoki, to po co uczysz konia piaffu, pasażu i kroku hiszpańskiego? Nauka poprawnego ich wykonania zajmuje masę czasu, jeśli ktoś trenuje tylko pod kątem skoków, to jest to strata czasu.Bardzo chętnie obejrzę filmik, bo, mówiąc wprost, jakoś nie wierzę w te twoje piaffy.

  • agnieszkaaa561 2012-07-10 13:16:45

    Zależy dla kogo.A ty niby znasz się tak na wszystkim (wiesz co i jak) a nie wiesz prostego znaczenia koń się goni czy jak kto woli gania?Przecież napisałam że skaczę tylko:wtorki,czwartki,soboty a reszta to tylko ujeżdżenie to co mam na ujeżdżeniu robić tylko stęp kłus galop hehe śmieszny jesteś muszę konia coś nauczyć.A ty próbowałeś kiedyś np.piruetu,stępu hiszpańskiego albo zebrania jeśli nie to nie wiesz jakie to proste...I nie odpowiedziałeś na pytania:Ile jeździsz?Masz odznaki?Osiągnołeś coś już?Należysz do jakiegoś klubu?Startujesz?

  • redakcja 2012-07-10 15:01:18

    " Zależy dla kogo.A ty niby znasz się tak na wszystkim (wiesz co i jak) a nie wiesz prostego znaczenia koń się goni czy jak kto woli gania?Przecież napisałam że skaczę tylko:wtorki,czwartki,soboty a reszta to tylko ujeżdżenie to co mam na ujeżdżeniu robić tylko stęp kłus galop hehe śmieszny jesteś muszę konia coś nauczyć.A ty próbowałeś kiedyś np.piruetu,stępu hiszpańskiego albo zebrania jeśli nie to nie wiesz jakie to proste...I nie odpowiedziałeś na pytania:Ile jeździsz?Masz odznaki?Osiągnołeś coś już?Należysz do jakiegoś klubu?Startujesz?"Bardzo dobry jeździec nie musi startować w zawodach ,czy należeć do jakiegoś klubu(tak naprawdę, jak nie chce ,to nie musi mieć nawet odznaki:)). Po za tym  trochę odbiegacie od tematu ,bo Wiki nie pytała się kto z nas co umie , tylko prosiła o rady w sprawie złowieszczej klaczy;p. Nie kłóćcie się , w ten sposób jej nie pomożecie. Topór wojenny STOP :D.A co do klaczki to (mam ten sam problem z dwoma końmi w mojej stadninie) po prostu poproś o zmianę konia na łatwiejszego , pojeździj na lonży (poćwicz na niej stawanie i ruszanie , tak najlepiej samym dosiadem:)),a jak lonża ci nie odpowiada to poproś instruktora o takie ćwiczenia na maneżu ,czy czworoboku(instruktor mówi stop lub przy jakiej literze masz stanąć , ty stajesz oczywiście korzystając z dosiadu;) itp.)Zacznij od stępa , później przejścia( stęp-kłus,kłus-stęp, stęp-STOP,itd.). Ćwicz dosiad na jakimś spokojniejszym, dobrze reagującym na pomoce koniu. Właśnie o takiego poproś. Po kilku lekcjach i opanowaniu tego i owego , będziesz miała niesamowitą satysfakcję jak znowu dostaniesz tą klacz i wszystko ci się uda:D. Podsumowując ćwicz dosiad i ogólnie prawidłowe powodowanie koniem ,a po kilku, kilkunastu , kilkudziesięciu(:D) lekcjach, kiedy już się w miarę dobrze nauczysz , przesiądź się dla sprawdzianu na złowieszczą klaczkę :) . Kto wie może się uda^^. Powodzenia.Ps. Błagam nie napadnijcie mnie....

  • jestemzlasu 2012-07-10 15:02:07

    Na szczęście dla FEI i MKOL ujeżdżenie jest sportem.Gdzie ja twierdzę, że znam się na wszystkim? Nie wiem co masz na myśli pisząc, że koń się goni. Mój sąsiad określa tak ruję, ale zgaduję, że nie o to ci chodzi.To normalne, że w treningu skoczka nie skacze się 7 dni w tygodniu. Ale w pozostałą pracę powinny być wplecione wyjazdy w teren, treningi kondycyjne, gimnastyka na drągach.W pracy ujeżdżeniowej rozróżniasz tylko stęp, kłus, galop, piaffy i krok hiszpański? Dalej twierdzę, że uczenie skoczka piaffu jest stratą czasu. Żeby dobrze wykonać elementy o jakich piszesz, potrzeba długich godzin ciężkiej pracy. Chyba, że wykonujesz jakieś elementy ujeżdżenio-podobne.Czy "zebranie" to dla ciebie jakiś element wykonywany w ramach ujeżdżenia?Nie wiem czemu mam odpowiadać na twoje pytania. Nie proszę o porady, więc nie muszę spowiadać się z umiejętności czy osiągnięć.

  • agnieszkaaa561 2012-07-10 15:40:59

    wiesz co po 1.Goni się to znaczy że koń przy zebranio skrobie tylnimi kopytami o przednie. no podobno wiesz wszystko bo się wymądrzasz że ja piszę źle na temat ten co tu jest poruszany a skąd ty wiesz że piszesz dobrze instruktor tej dziewczyny wie najlepiej. Jeśli chodzi o wyjazdy w teren to ja nie jeżdżę w tereny w mojej stajni ponieważ w terenie koń się robi rozchlastany nieskupia sie na jeźdżcu tylko na np.drzewie,a poza tym nie lubię jedzić sama w tereny a inne koleżanki nie jeżdżą w teren bo są muchy,gzy,i też mają podobne zdanie jak ja i jeszcze za teren trzeba dodatkowo płacić i ja nie znam zbyt lasu żeby jechać.No łał że w ujeżdżeniu nie są tylko:stęp,kłus,galop,piaf itp. no też jeżdżę drągi co ty myślisz że nie(no ale też no rozciągające treningi ma podczs skoków np.szereg na skok wyskok)ja też nie cały czas trenuję piaff,stęp hiszpański ale wolę by koń to umiał no bo np.koń dozna kontuzji i już n ie będzie mógł skakać a ujeżdżenie tak to będę miała pożytek z seri ujeżdżenia albo sprzedaż czym koń więcej umie tym koń droższy.Bo wiesz nie musisz się spowiadać tylko jeśli ja mam więcej do czynienia z końmi i więcej z nimi przeżyłam to nie pisz ze coś źle mówię albo coś w podobie bo cały czas piszesz że źle radzę tej dziewczynie że zbędne jest uczenie go czegoś.Po co pisać takie rzeczy,gdybyś widział co moje koleżanki robią z końmi na treningach ujeżdżeniowych to ja przy nich jestem taka tycityci.

  • dudusiakowa 2012-07-10 21:01:45

    Masz swojego konia i musisz płacić za wyjazdy w teren? No pozdro. Skoro koń w terenie ma Cie krótko mówiąc w dupie to już pretensje do osoby, która go zajeżdżała. Koń MUSI chodzić w tereny, aby jego układ mięśniowy prawidłowo się rozwijał! Nie możesz wiecznie jeździć na placu. Poza tym na muchy i gzy są różne sposoby, a w lesie ich praktycznie nie ma. Piszesz, że jeśli koń dozna kontuzji to już nie może skakać. Gówno prawda, to wszystko zależy od jej stopnia i prawidłowego leczenia. Piszesz, że będziesz miała pożytek z ujeżdżenia bo koń będzie wart więcej. Z Twojej wypowiedzi wynika, że po kontuzji Twojego konia jak najszybciej go sprzedaż żeby mieć z niego zysk. Dziecko dorośnij! I zacznij budować poprawne zdania..Jeździsz 8 lat? To ile miałaś jak zaczęłaś-5? Bo Twój poziom słownictwa jest na poziomie podstawówki..

  • Tynaa91 2012-07-11 01:49:22

    No cóż, niektórzy wolą poświęcić czas na piaffy, stęp hiszpański ( o ile to prawda...) aniżeli odczulić konia na "straszne" przedmioty, co przy odpowiednim podejściu jest banalne. Jak tu już ktoś napisał, takie figury są zbyteczne w przypadku konia przeznaczonego na skoki, a poczucie bezpieczeństwa jest wg mnie ważniejsze.Ciekawe w jakiej to stajni każą płacić właścicielowi konia za wyjazd w teren, bo aż nie chce się mi w to wierzyć.

  • agnieszkaaa561 2012-07-11 10:19:02

    Dudusiakowa:tak muszę płacić,i nie dziecko dobra?,niebędę ci mówiła w jakiej to stajni,i skąd ty możesz wiedzieć ile mam lat bo napewno nie 12 z tego co tu piszesz,weź się najlepiej odwal to co ja robię z moim koniem to nie jest post na temat mojego konia,twoje słownictwo też,od kiedy mieszasz się w życie mojego konia?więcej niepisz nic o moim koniu bo naprawde ja się w twoje sprawy jeździecko-stajenne nie mieszam Tynaa91:to że nie jeżdżę w teren to nawet leiej dla mojego konia bo ma uczulenie na lipę,i ty tak samo nie wtrącaj się w życie mojego konia,ta strona jest przeznaczona tej dziewczynie o której tu jest mowa więc zmieńmy temat bo to co wy piszecie tu o moim koniu to zbędne... Rozumiecie:to jest post na temat tej dziewczyny co ma problem z koniem,więc teraz dala wszystkich co mają zamiar pisać coś o moim koniu bo ja sobie tego nieżyczę

  • jestemzlasu 2012-07-11 10:43:10

    Ja też mam uczulenie na lipę. A wyczuwam jej tu sporo, zwłaszcza w temacie piaffu. Więc znikam, bowiem dyskusja przenosi się na poziom, którego nie lubię.

  • dudusiakowa 2012-07-11 12:52:18

    Ale Ty sama zaczęłaś nam to życie udostępniać, że tak powiem. To nie miej teraz pretensji albo najlepiej nie pisz bzdur.

  • shiningami 2012-07-11 13:54:55

    Dyskusję na takim poziomie to sobie może przenieście na prywatne wiadomości, bo robicie Off Topic, więc zaraz napisze do moderatora..

  • agnieszkaaa561 2012-07-11 15:28:20

    co że niby ja zaczełam ja w mojej 1 wypowiedzi napisałam:hmmmmm? ja powiem tak:wszyscy piszą że to wina dziewczyny bo nie umie używać dosiadu to nie prawda ja jeżdżę do takiej stajni co jest dziewczyna co umie używać bardzo dobrze dosiadu a wsiada na takie konie co nie umią się poprawnie zatrzymywać i też musi się z nimi naszarpać żeby stały...albo ja jeżdżę 7 lat i na kilku koniach i np. Lawina jest koniem takim co użyjesz dosiiadu i stoi a Siwa jest koniem super do sportu ale trzeba ją szarpać za pyst żeby zwolniła bądź zatrzymała się...to że koń się nie chce zatrzymywać to pół winy jeźdźca a najwięcej winy tego co ujeżdżał tego konia ponieważ jak się ujeżdża to nie stosuje się jakiś niewiadomo jakich wędzideł ani nie ciągnie się konia za ryja jak się chce go zatrzymać...ale mniejsza z tym Ja polecam (tak stosowałam na Siwą): zapytaj się właścicieli bądź instruktora czy możesz używać munsztuku bądź wielokrążka jeśli nie to poproś instruktora czy możesz wziąć go na lonże i weź go na wypinacze (nie polecam) albo na gumy(bardzo polecam) to obszarpie się z wędzidłem i powinna zwracać na wędzidło uwagę a jeśli nie to napewno znajdziesz jakieś pomoce czy to czarna wodza itp... powodzenia.... a później jestemzlasu napisał:agnieszkaaa561 co za głupoty chrzanisz? Co to za koń do sportu, który nie jest poprawnie ujeżdżony? Startuje? W jakiej klasie? Coś osiągnął? W poruszanym tu przypadku dziewczyna po prostu nie umie jeszcze jeździć i na 99,99% jest to przyczyna problemów. Jeździ na koniu nie dostosowanym do jej umiejętności.Polecasz osobie początkującej wziąć munsztuk albo czarną wodzę??? Skąd się biorą tacy ludzie? O_oIndia - niestety to mityczne zaufanie nie jest lekarstwem na wszystko. Lekarstwem na problemy z jazdą konną jest nauka jazdy. Niech ci koń ufa, ale jak nie rozumie twoich sygnałów z siodła, to się z nim nie dogadasz.i od tego momentu zacze ła się dyskusja ja cały czas piszę że to nie post do mojego wpisu ale to jest post dla wpisu tej dziewczyny.I ja sobie niepozwolę żeby ktoś mi mówił co mam pisać a z jednego wpisu jestemzlasu wychodzi że wogóle mam się nie wypowiadać...I ja też nie będę się tu wypowiadać na tym poście bo to przechodzi w kłótnię będę czytać wpisy wypowiadać się nie będę ale jak przeczytam jakiś wpis na temat mojego konia to zgłoszę naruszenie bo to tak nie może być albo napiszę do moderatora obiecuję

  • SrokatyArab 2012-07-12 17:33:48

    Post to pojedyncza wypowiedź. Wszyscy natomiast wypowiadają się w wątku/temacie. Całe poruszenie powstało ponieważ proponujesz metody nie nadające się dla osób POCZĄTKUJĄCYCH. Myślę, że  odradzenie autorce wątku takich pomysłów oraz wyjaśnienie dlaczego, jest jak najbardziej zgodne z tematem.

  • ewelina9 2012-07-13 12:42:31

    czemu wszyscy a szczególnie jestemzlasu naskakujecie na agnieszkaaa561,ja jeżdżę z nią w tej samej stajni i połowa ludzi co się tu wypowiada nie wierzy że ona unie piaffy itp. jestem osobą która to widziała naprawdę jeździ doskanale,ale mniejsza z tym do tej dziewczyny co założyła post: może przesiądź się na innego konia poćwicz dosiad i spróbuj później na tym koniu zatrzymywania bez wodzy samym dosiadem na pewno są jakieś sposoby :)

  • SrokatyArab 2012-07-13 13:51:26

    czemu mam wrażenie, że ktoś tu ma rozdwojenie jaźni? Z tego co wiem posiadanie 2 kont na forum nie jest dopuszczalne :) Przepraszam za OT. Już uciekam.

  • ewelina9 2012-07-13 13:57:34

    po pierwsze nie mam 2 kont i nie wiem o co ci chodzi to że napisałam że jeżdżę z moją koleżanką do tej samej stajni to już grzech beznadziejne to twoje powiedzenie

  • ewelina9 2012-07-13 14:01:23

    j mi się wydaje że bardzo bronisz jestemzlasu i też mi się zdaje że 2 konta są niedopuszczalne



Reklama
Reklama