Witajcie, chciałam Was zapytać, czy wiecie może co zrobić by dzierżawić państwowego konia??Moja koleżanka znalazła się w takiej sytuacji i nie wiemy co zrobić. Pewnie trzeba załatwaić więcej papierów i formalności itp. Może ktoś takiego konia dzierżawił/kupił??
Po pierwsze skonsultujcie się z szefem stajni w której ten koń mieszka. Skoro jest to koń państwowy to stajnia też raczej taka jest. Możliwe że wszystko wystarczy załatwić u niego.
Właśnie jest problem. Bo te konie zostały przeniesione ze stajni państwowej na "jakiś" czas, stoją tam juz przynajmniej 1.5 roku. Kiedyś tam mają je zabrać. Stajnia nie jest państwowa, ale te przeniesione konie tak..
Musisz sie dowiedzieć, z której państwowej stadniny pochodzą i dopiero wtedy szukać osoby, która za te konie odpowiada. Wiele państwowych stad upada bo hodowla się nieopłaca i być może konie zostały z tego powodu przeniesione do innej stajni (np. czekając na kupno) bo bardziej opkłaca sie zapłacić za utrzymanie państwowego konia w prywatnym pensjonacie niż zatrudnienie całej hałastry prezesów, dyrektorów, kierowników itd.... do kierowania państwowym stadem. Szczerze powiedziawszy to nie słyszałam żeby można było dzierżawić państwowego konia ale jeśli bardzo Wam zależy to próbujcie zdobyć informację o "opiekunie prawnym" tych koni, dopiero potem udać się do tej stajni, z której pochodzą (jeśli jeszcze istnieje) i tam się dowiadywać. Jeśli dzierżawa jest możliwa to napewno będzie na Was czekał stos papierów do podpisania, być może trzeba będzie napisać podanie, podpisać umowy itp. Takie są nasze polskie realia i musicie sie przygotować że w ciągu jednego dnia nie da się załatwić formalności o ile w ogóle się da. Wiecie... biurokracja...
Konie pochodzą ze stajni "Kolibki" w Gdyni, jest to stajnia państwowa. Miasto podjęło decyzję, że dotychczasową stajnię zmienią w hotel, taki dla ludzi.. :/ Jest już budowana inna stajnia dla tych koni. Są to konie, które jeździły w szkółce. Ale nie wiadomo czy tam wrócą.. Jak już pisałam stoją w naszej stajni bardzo długo i niektóre są przyuczane do naturala (nasza stajnia jest naturalowa), więc nie wiem czy opłacało by im się te konie zabierać z powrotem, skoro od ponad roku nie chodziły na wędzidle itp..
Natural naturalem a papiery swoją drogą. O losach tych koni zadecydują urzędnicy a czy ta decyzja będzie dobra dla koni czy dla nich to niewiadomo. Myślę, że zwyczajnie musicie pytać u źródła czyli osoby odpowiedzialnej za konie czy dzerżawa wchodzi w grę czy nie macie nawet co liczyć. Możesz nawet zadzwonić do byle jakiej stadniny pańswowej i się spytać czy mają możliwość dzierżawy konia, będziesz przynajmniej wiedziała na czym stoisz. A jak Ci powie, że żaden koń państwowy nie ma prawa być dzierżawiony to będzie wszytsko jasne. Jednyne przypadki (teraz mi się przypomniało) to np. dzierżawa ogiera do krycia. Czyli masz swoją stajnię bierzesz państwowego ogiera na pewnien okres i kryjesz klacze swoje i nie tylko. Płaci się jednak za to słone pieniądze.
Witajcie, chciałam Was zapytać, czy wiecie może co zrobić by dzierżawić państwowego konia??Moja koleżanka znalazła się w takiej sytuacji i nie wiemy co zrobić. Pewnie trzeba załatwaić więcej papierów i formalności itp. Może ktoś takiego konia dzierżawił/kupił??
Po pierwsze skonsultujcie się z szefem stajni w której ten koń mieszka. Skoro jest to koń państwowy to stajnia też raczej taka jest. Możliwe że wszystko wystarczy załatwić u niego.
Właśnie jest problem. Bo te konie zostały przeniesione ze stajni państwowej na "jakiś" czas, stoją tam juz przynajmniej 1.5 roku. Kiedyś tam mają je zabrać. Stajnia nie jest państwowa, ale te przeniesione konie tak..
To zapytaj właściciela tej stajni o namiary do kompetentnej osoby. Jak zadzwonisz i będziesz uprzejma to na pewno wszystko ci wytłumaczą.
Musisz sie dowiedzieć, z której państwowej stadniny pochodzą i dopiero wtedy szukać osoby, która za te konie odpowiada. Wiele państwowych stad upada bo hodowla się nieopłaca i być może konie zostały z tego powodu przeniesione do innej stajni (np. czekając na kupno) bo bardziej opkłaca sie zapłacić za utrzymanie państwowego konia w prywatnym pensjonacie niż zatrudnienie całej hałastry prezesów, dyrektorów, kierowników itd.... do kierowania państwowym stadem. Szczerze powiedziawszy to nie słyszałam żeby można było dzierżawić państwowego konia ale jeśli bardzo Wam zależy to próbujcie zdobyć informację o "opiekunie prawnym" tych koni, dopiero potem udać się do tej stajni, z której pochodzą (jeśli jeszcze istnieje) i tam się dowiadywać. Jeśli dzierżawa jest możliwa to napewno będzie na Was czekał stos papierów do podpisania, być może trzeba będzie napisać podanie, podpisać umowy itp. Takie są nasze polskie realia i musicie sie przygotować że w ciągu jednego dnia nie da się załatwić formalności o ile w ogóle się da. Wiecie... biurokracja...
Konie pochodzą ze stajni "Kolibki" w Gdyni, jest to stajnia państwowa. Miasto podjęło decyzję, że dotychczasową stajnię zmienią w hotel, taki dla ludzi.. :/ Jest już budowana inna stajnia dla tych koni. Są to konie, które jeździły w szkółce. Ale nie wiadomo czy tam wrócą.. Jak już pisałam stoją w naszej stajni bardzo długo i niektóre są przyuczane do naturala (nasza stajnia jest naturalowa), więc nie wiem czy opłacało by im się te konie zabierać z powrotem, skoro od ponad roku nie chodziły na wędzidle itp..
Natural naturalem a papiery swoją drogą. O losach tych koni zadecydują urzędnicy a czy ta decyzja będzie dobra dla koni czy dla nich to niewiadomo. Myślę, że zwyczajnie musicie pytać u źródła czyli osoby odpowiedzialnej za konie czy dzerżawa wchodzi w grę czy nie macie nawet co liczyć. Możesz nawet zadzwonić do byle jakiej stadniny pańswowej i się spytać czy mają możliwość dzierżawy konia, będziesz przynajmniej wiedziała na czym stoisz. A jak Ci powie, że żaden koń państwowy nie ma prawa być dzierżawiony to będzie wszytsko jasne. Jednyne przypadki (teraz mi się przypomniało) to np. dzierżawa ogiera do krycia. Czyli masz swoją stajnię bierzesz państwowego ogiera na pewnien okres i kryjesz klacze swoje i nie tylko. Płaci się jednak za to słone pieniądze.