najlepiej oddac do nauki do doswiatczonej naukipraca jest dluga i trudna i bez zadnego doswiatcznia z konimi lepiej sie do tego nie zabierac, a takze samemu sie poduczycna poczatek przyzwyczajanie do lazy, i praca na lazy
Beata -nie gniewaj się ale po co kupiłaś sobie konia, który nie jest ujeżdżony jeśli jesteś nowicjuszką (wnioskuję to po twoich pytaniach) Nieułożony koń +niedoświadczony jeździec to nie jest dobry zestaw. Ale ponieważ juz go kupiłaś to oddaj konia na miesiąc gdzieś do stadniny i tam go przyuczą do wszytkiego doświadczone osoby, z resztą ty powinnaś się kształcić razem z nim. To kosztuje ok 600 zł (przynajmniej w mojej okolicy) ale napewno nie bierz się za to sama bo konia zepsujesz.
zgadzam się z paulina-dj007. Lepiej oddaj konia do jakiejs stajni żeby za ciebie go nauczyli wszystkiego, skoro nie jestes zaawansowana. Uważam tak bo naprawdę ciężko naprawic zesputego konia. Po za tym kon szybko wyczuje z kim ma doczynienia i bedzie sie stawial i uciekal jesli jestes niedoswiadczona. Wyczuje twoje doswiadczenie.
mysle,ze nnajlepiej bedzie ,jeżeli wezmiesz jakiegos doswiadczonego człowieka,ktory ci pomoze konia oswajac lub zrobi to sam.;>paulina-dj007 ma racje ,ze do konia nie powinnas sie sama zzabierac tylko z czyjas pomoca;)
Sama zajmuję się układaniem młodych koni i jest to praca trudna, a nawet niebezpieczna, wymagająca doświadczenia. Dużo zależy także od samego konia i jego charakteru. Możesz zacząć od lonżowania, przyzwyczajać konia do czapraka i próbować zakładać ogłowie, ale resztę pozostaw osobom doświadczonym. Bryczka to temat znacznie trudniejszy. Potrzebny jest sprzęt i pomoc kilku osób. Jednak postaraj się uczestniczyć w całym procesie. To pozwoli Ci lepiej poznać i opanować swojego konia.
Racja, lepiej dać konia doświadczonej osobie i samemu też się uczyć. Jeśli masz takie możliwości (pisze o tym "paulina") to jest to najlepsze wyjście."Nasturcja" świetne zdjęcie :)
Beata -nie gniewaj się ale po co kupiłaś sobie konia, który nie jest ujeżdżony jeśli jesteś nowicjuszką (wnioskuję to po twoich pytaniach) Nieułożony koń +niedoświadczony jeździec to nie jest dobry zestaw. Ale ponieważ juz go kupiłaś to oddaj konia na miesiąc gdzieś do stadniny i tam go przyuczą do wszytkiego doświadczone osoby, z resztą ty powinnaś się kształcić razem z nim. To kosztuje ok 600 zł (przynajmniej w mojej okolicy) ale napewno nie bierz się za to sama bo konia zepsujesz.
zgadzam się z tym w 100%
moim zdaniem lepiej oddać konia komuś dośwaczonemu na nauki... mogła byś też spżedać konia, i kupić sobie doświaczonego konia (profesora) na 10000% będzie to bardziej bezpieczne dla ciebie i konia.
gdy jednak postaniwisz ,,zajeździć""sama konia, to będzie nie dobre dla konia i prawdopodobnie nie bezpieczne dla ciebie. I NAPRAWDE SZKODA PSUĆ MŁODEGO KONIA!!!!
Tak się zgadzacie z tym że dziewczyna nie ma doświadczenia i konia nie nauczy, a ja???Dopiero co zaczęłam jeździć i dostałam rocznego konika:)ujeździłam go i teraz jak ma trzy(prawie 4) lata skacze obecnie 80cm-etrowe przeszkody...Oczywiście jak miałam jakiś problem to konsultowałam się z hodowcą i zaklinaczem koni...A bryczka??? pierwszy raz go wstawiono do bryczki i on chodził jak zegareczek;)Oczywiście by osiągać sukcesy trzeba nawiązać z koniem silną więź, wtedy wskoczy za tobą do ognia, a przy tym pociągnięcie bryczki i ułożenie pod siodłem to pryszcz...ale cały czas:koń,koń i jeszcze raz koń!!! z koniem non stop!Powodzenia;)
No ,ale przed oddaniem konia do stajni czeba dobrze się namyśleć i poszukać odpowiedniej stajni bo tuż niedaleko za granicą obok mnie jest stajnia która nic nie uczy straszne.Ma właścicielka stajni konia po nie doświadczonym człowieku i pod tej stajni ,jest psychiczna nie szanuje ludzi wiele razy omały włos nie stratowała człowieka :( Jest nie obliczalna więc wiem jak to wygląda taki koni wieku 5 lat pierszy raz galopowa (nie licząc spłoszeni) po ujeżdżalni
od niedawna mam konia i chciałam spytać jak przyzwyczaić go do siodła i bryczki?
najlepiej oddac do nauki do doswiatczonej naukipraca jest dluga i trudna i bez zadnego doswiatcznia z konimi lepiej sie do tego nie zabierac, a takze samemu sie poduczycna poczatek przyzwyczajanie do lazy, i praca na lazy
Beata -nie gniewaj się ale po co kupiłaś sobie konia, który nie jest ujeżdżony jeśli jesteś nowicjuszką (wnioskuję to po twoich pytaniach) Nieułożony koń +niedoświadczony jeździec to nie jest dobry zestaw. Ale ponieważ juz go kupiłaś to oddaj konia na miesiąc gdzieś do stadniny i tam go przyuczą do wszytkiego doświadczone osoby, z resztą ty powinnaś się kształcić razem z nim. To kosztuje ok 600 zł (przynajmniej w mojej okolicy) ale napewno nie bierz się za to sama bo konia zepsujesz.
Mam jedno pytanko, masz z tym jeszcze problem?
zgadzam się z paulina-dj007. Lepiej oddaj konia do jakiejs stajni żeby za ciebie go nauczyli wszystkiego, skoro nie jestes zaawansowana. Uważam tak bo naprawdę ciężko naprawic zesputego konia. Po za tym kon szybko wyczuje z kim ma doczynienia i bedzie sie stawial i uciekal jesli jestes niedoswiadczona. Wyczuje twoje doswiadczenie.
mysle,ze nnajlepiej bedzie ,jeżeli wezmiesz jakiegos doswiadczonego człowieka,ktory ci pomoze konia oswajac lub zrobi to sam.;>paulina-dj007 ma racje ,ze do konia nie powinnas sie sama zzabierac tylko z czyjas pomoca;)
Sama zajmuję się układaniem młodych koni i jest to praca trudna, a nawet niebezpieczna, wymagająca doświadczenia. Dużo zależy także od samego konia i jego charakteru. Możesz zacząć od lonżowania, przyzwyczajać konia do czapraka i próbować zakładać ogłowie, ale resztę pozostaw osobom doświadczonym. Bryczka to temat znacznie trudniejszy. Potrzebny jest sprzęt i pomoc kilku osób. Jednak postaraj się uczestniczyć w całym procesie. To pozwoli Ci lepiej poznać i opanować swojego konia.
Racja, lepiej dać konia doświadczonej osobie i samemu też się uczyć. Jeśli masz takie możliwości (pisze o tym "paulina") to jest to najlepsze wyjście."Nasturcja" świetne zdjęcie :)
Beata -nie gniewaj się ale po co kupiłaś sobie konia, który nie jest ujeżdżony jeśli jesteś nowicjuszką (wnioskuję to po twoich pytaniach) Nieułożony koń +niedoświadczony jeździec to nie jest dobry zestaw. Ale ponieważ juz go kupiłaś to oddaj konia na miesiąc gdzieś do stadniny i tam go przyuczą do wszytkiego doświadczone osoby, z resztą ty powinnaś się kształcić razem z nim. To kosztuje ok 600 zł (przynajmniej w mojej okolicy) ale napewno nie bierz się za to sama bo konia zepsujesz. zgadzam się z tym w 100% moim zdaniem lepiej oddać konia komuś dośwaczonemu na nauki... mogła byś też spżedać konia, i kupić sobie doświaczonego konia (profesora) na 10000% będzie to bardziej bezpieczne dla ciebie i konia. gdy jednak postaniwisz ,,zajeździć""sama konia, to będzie nie dobre dla konia i prawdopodobnie nie bezpieczne dla ciebie. I NAPRAWDE SZKODA PSUĆ MŁODEGO KONIA!!!!
Tak się zgadzacie z tym że dziewczyna nie ma doświadczenia i konia nie nauczy, a ja???Dopiero co zaczęłam jeździć i dostałam rocznego konika:)ujeździłam go i teraz jak ma trzy(prawie 4) lata skacze obecnie 80cm-etrowe przeszkody...Oczywiście jak miałam jakiś problem to konsultowałam się z hodowcą i zaklinaczem koni...A bryczka??? pierwszy raz go wstawiono do bryczki i on chodził jak zegareczek;)Oczywiście by osiągać sukcesy trzeba nawiązać z koniem silną więź, wtedy wskoczy za tobą do ognia, a przy tym pociągnięcie bryczki i ułożenie pod siodłem to pryszcz...ale cały czas:koń,koń i jeszcze raz koń!!! z koniem non stop!Powodzenia;)
ale oczywiście przygotowanie też jest bardzo ważne;)
No ,ale przed oddaniem konia do stajni czeba dobrze się namyśleć i poszukać odpowiedniej stajni bo tuż niedaleko za granicą obok mnie jest stajnia która nic nie uczy straszne.Ma właścicielka stajni konia po nie doświadczonym człowieku i pod tej stajni ,jest psychiczna nie szanuje ludzi wiele razy omały włos nie stratowała człowieka :( Jest nie obliczalna więc wiem jak to wygląda taki koni wieku 5 lat pierszy raz galopowa (nie licząc spłoszeni) po ujeżdżalni
wgl nie zrozumiałam nic z tego co napisałaś...Możesz trochę lepiej poskładać zdania i stosować interpunkcję??? ;P