Witam. Mam 14 lat jeżdżę od ok. 4 lat konno , mam problem. Od ok. 4 mies zajmuję się i jeżdżę na małopolskiej klacz o imieniu Busia (16-17lat) kocham ją ale czasami nie daję sobie rady.Niekiedy jest posłuszna i bardzo ładnie choidzi a niekiedy jej odbija ma fochy itp. Ona rzadzi mną a nie ja nią buntuje się przy czyszczeniu cały czas się wierci itp. Na jazdach nie mamy się za fajnie bo ona jest prywatnym koniem którego facet ma przy domu. ( nie nie jest z stajni ) Z tego co wiem była szkółkowym koniem. Ale od 4 lat już nie jest. Na jeździe przy skręcaniu cały czas się muszę z ną szrpać bo nie odpuści , najazdy na przeszkodę robi po swojemu nie słucha mnie nie galopuję np. 3 całych okrążeń tylko pół potem kłus a dopiero znowu zagalopuje.Ciężko z nią cokolwiek robić. Ostatno nawet próbuje mnie straszyć jak wchodzę na padok. Co mam zrobć bardzo proszę o pomoc :(
I znowu to samo . Zamiast poszukać
pomocy w realnym świecie u instruktora , to próbują na forum , jak
gdyby byli tu czarodzieje którzy mogą na odległość stawiać
diagnozę nie znając ani jeźdźca ani konia .
To co piszesz świadczy tylko i wyłącznie o braku wiedzy i umiejętności. Możemy się jedynie domyśleć jaki jest problem i albo poproś właściciela o pomoc albo instruktora, bo na forum naprawdę sie nie da napisać całej teorii pracy z końmi, takich rzeczy ludzie się uczą latami! Z koniem trzeba się umieć dogadać, a nie szarpać jak trudniejsze ćwiczenia nie wychodzą to wraca się łatwiejszych, jak koń się na nas o coś wścieka to szuka się przyczyny.
Przede wszystkim nie szarp się z koniem, bo po pierwsze koń jest silniejszy i nie wygrasz z nim , a po drugie koń to żywa istota, która czuje strach, ból, dyskomfort itp. Właśnie to szarpanie może by przyczyną, ze koń się buntuje. Trudny koń to wyzwanie , to długotrwała praca i cierpliwość, ale jak chcesz szybko mieć efekty to możesz szybko sprawę po prostu spieprzyć ! Zmień wędzidło na łagodne np. oliwkowe podwójnie łamane. Na ujeżdżalni przy skręcaniu, jeśli koń nie "słucha" to przejdź do niższego chodu. Jak nie zapanujesz nad koniem w stępie, to tym bardziej nie zapanujesz nad nim w kłusie itd. to na początek, kolejny etap to: rób kilka kroków galopem i przechodź do kłusa i znowu kilka kroków galopu, przejdź do kłusa itd. A skoki to sobie na razie odpuść !!!!!!!!!!! Życz powodzenia i pamiętaj : CIERPLIWOSC i delikatna ręka!
Nie ma sensu szukać odpowiedzi na forum. Najlepiej jej szukać u kogoś kto zna tego konia. Mogę jedynie strzelać że powodem może być brak doświadczenia ewentualnie niewystarczająca wiedza. Przyczyn zawsze należy szukać u siebie :)
Przede wszystkim musisz być spokojna. Klacz nie może wyczuć że jesteś spięta. Jeśli czujesz się zdenerwowana odpuść sobie i odetchnij a dopiero potem zacznij z nią pracę. Wiem jak to jest bo nieraz miałam podobne problemy. Wtedy zawsze instruktor mówił mi jak mam się zachować. Jeśli klacz próbuje skręcać i tobą kierować nie szarp się z nią na wodzach tylko poprowadź do przodu dosiadem i łydkami, albo zrób woltę aż do uzyskania posłuszeństwa. Nie używaj bata chyba że będzie to konieczne. Jeśli jeszcze chcesz coś wiedzieć napisz ;)
Jeżeli jakiś facet ma ją przy domu to może się nie dogadują i ją czasem bije a co do przeszkud to już trochę stary koń no i jeszcze jej przeszłość i rodzina może odziedziczyła ten charakter po członku rodziny to dosyć stary koń więc będzie trochę trudno zmienić jej nawyki.
Miałam ten sam problem z moim koniem.Tylko to jest ta różnica że ja mam klacz chodzącą N-ki w skokach, koń typowo sportowy.Ja wiązałam na 2 uwiązy, i bardzo długo czyściłam obsługiwałam, spokojnie.Rozpinałam uwiąz .Starałam rozzzluźnić klacz :)Spróbuj !
Witam. Mam 14 lat jeżdżę od ok. 4 lat konno , mam problem. Od ok. 4 mies zajmuję się i jeżdżę na małopolskiej klacz o imieniu Busia (16-17lat) kocham ją ale czasami nie daję sobie rady.Niekiedy jest posłuszna i bardzo ładnie choidzi a niekiedy jej odbija ma fochy itp. Ona rzadzi mną a nie ja nią buntuje się przy czyszczeniu cały czas się wierci itp. Na jazdach nie mamy się za fajnie bo ona jest prywatnym koniem którego facet ma przy domu. ( nie nie jest z stajni ) Z tego co wiem była szkółkowym koniem. Ale od 4 lat już nie jest. Na jeździe przy skręcaniu cały czas się muszę z ną szrpać bo nie odpuści , najazdy na przeszkodę robi po swojemu nie słucha mnie nie galopuję np. 3 całych okrążeń tylko pół potem kłus a dopiero znowu zagalopuje.Ciężko z nią cokolwiek robić. Ostatno nawet próbuje mnie straszyć jak wchodzę na padok. Co mam zrobć bardzo proszę o pomoc :(
I znowu to samo . Zamiast poszukać pomocy w realnym świecie u instruktora , to próbują na forum , jak gdyby byli tu czarodzieje którzy mogą na odległość stawiać diagnozę nie znając ani jeźdźca ani konia .
Naucz się jeździć.
To co piszesz świadczy tylko i wyłącznie o braku wiedzy i umiejętności. Możemy się jedynie domyśleć jaki jest problem i albo poproś właściciela o pomoc albo instruktora, bo na forum naprawdę sie nie da napisać całej teorii pracy z końmi, takich rzeczy ludzie się uczą latami! Z koniem trzeba się umieć dogadać, a nie szarpać jak trudniejsze ćwiczenia nie wychodzą to wraca się łatwiejszych, jak koń się na nas o coś wścieka to szuka się przyczyny.
Przede wszystkim nie szarp się z koniem, bo po pierwsze koń jest silniejszy i nie wygrasz z nim , a po drugie koń to żywa istota, która czuje strach, ból, dyskomfort itp. Właśnie to szarpanie może by przyczyną, ze koń się buntuje. Trudny koń to wyzwanie , to długotrwała praca i cierpliwość, ale jak chcesz szybko mieć efekty to możesz szybko sprawę po prostu spieprzyć ! Zmień wędzidło na łagodne np. oliwkowe podwójnie łamane. Na ujeżdżalni przy skręcaniu, jeśli koń nie "słucha" to przejdź do niższego chodu. Jak nie zapanujesz nad koniem w stępie, to tym bardziej nie zapanujesz nad nim w kłusie itd. to na początek, kolejny etap to: rób kilka kroków galopem i przechodź do kłusa i znowu kilka kroków galopu, przejdź do kłusa itd. A skoki to sobie na razie odpuść !!!!!!!!!!! Życz powodzenia i pamiętaj : CIERPLIWOSC i delikatna ręka!
Nie ma sensu szukać odpowiedzi na forum. Najlepiej jej szukać u kogoś kto zna tego konia. Mogę jedynie strzelać że powodem może być brak doświadczenia ewentualnie niewystarczająca wiedza. Przyczyn zawsze należy szukać u siebie :)
Przede wszystkim musisz być spokojna. Klacz nie może wyczuć że jesteś spięta. Jeśli czujesz się zdenerwowana odpuść sobie i odetchnij a dopiero potem zacznij z nią pracę. Wiem jak to jest bo nieraz miałam podobne problemy. Wtedy zawsze instruktor mówił mi jak mam się zachować. Jeśli klacz próbuje skręcać i tobą kierować nie szarp się z nią na wodzach tylko poprowadź do przodu dosiadem i łydkami, albo zrób woltę aż do uzyskania posłuszeństwa. Nie używaj bata chyba że będzie to konieczne. Jeśli jeszcze chcesz coś wiedzieć napisz ;)
Jeżeli jakiś facet ma ją przy domu to może się nie dogadują i ją czasem bije a co do przeszkud to już trochę stary koń no i jeszcze jej przeszłość i rodzina może odziedziczyła ten charakter po członku rodziny to dosyć stary koń więc będzie trochę trudno zmienić jej nawyki.
Miałam ten sam problem z moim koniem.Tylko to jest ta różnica że ja mam klacz chodzącą N-ki w skokach, koń typowo sportowy.Ja wiązałam na 2 uwiązy, i bardzo długo czyściłam obsługiwałam, spokojnie.Rozpinałam uwiąz .Starałam rozzzluźnić klacz :)Spróbuj !