Często lubię oglądać zachowanie zwierząt, zastanawiać się nad ich wyborami. Można w ten sposób wiele się nauczyć. Czy zastanawialiście się dlaczego konie lubią owies? Kiedyś w sanatorium spotkałem Słowaka który był zafascynowany właściwościami zielonego owsa. Ponoć kupował jakiś wywar z niego w Polsce i używał by zwalczać wysoki cholesterol. O tym że owies jest cudownym środkiem odżywczym, bogatym w białko, wapń, magnez, krzem, potas, żelazo oraz witaminy to już czytałem. Jego składniki odżywcze pomagają w utrzymaniu zdrowych kości, zębów oraz zdrowego układu nerwowego. Wodne wyciągi z ziela owsa działają wykrztuśnie, a także przeciwbólowo w schorzeniach reumatycznych, kamicy moczowej i chorobach nerek. Ponadto stanowią dobry środek mineralizujący, bogaty w rozpuszczalną w wodzie krzemionkę, wpływającą dodatnio na przemianę materii, stan naczyń krwionośnych, narządów wewnętrznych, kości, skóry, włosów i paznokci. Nalewka z ziele owsa wykazuje działanie wzmacniające system nerwowy, zwłaszcza w bezsenności, wyczerpaniu nerwowym, pląsawicy i epilepsji. Jest bardzo pożyteczny i pomocny dla pacjentów, którzy chcą zrezygnować z brania antydepresantów. Kąpiele w wywarze z ziela lub słomy owsianej wykazują korzystne działanie w artretyzmie, chorobie reumatycznej, kamicy nerkowej i schorzeniach nerek. Może do kąpieli powinniśmy zamiast sól dodawać owies? Z pewnością coś w tym jest. Więcej czytaj na : [url]http://www.doz.pl/czytelnia/a1515-Owies_8211_nie_tylko_dla_koni[/url]
Konie lubią owies, bo jest słodkawy w smaku i są przyzwyczajone do jedzenia go od źrebaka. W naturze by go nie jadły, gdyby była normalna trawa, zresztą nikt by go nie zbierał i nie suszył, wiec mogłyby jeść najwyżej całe wiechy. W innych krajach konie są karmione zupełnie czym innym, np. jęczmieniem, prosem, ryżem czy nawet arbuzami i też to lubią. Są konie, które wykorzystują chwilę nieuwagi i podkradają kanapki z szynką albo mięso z grilla, nie mówiąc już o koniach pijących colę czy jedzących cukierki. Niestety koń nie zawsze wie, co dobre. Mam dziwne wrażenie, że cały post jest po prostu niezbyt zgrabnym sposobem na przemycenie reklamy.
Często lubię oglądać zachowanie zwierząt, zastanawiać się nad ich wyborami. Można w ten sposób wiele się nauczyć. Czy zastanawialiście się dlaczego konie lubią owies? Kiedyś w sanatorium spotkałem Słowaka który był zafascynowany właściwościami zielonego owsa. Ponoć kupował jakiś wywar z niego w Polsce i używał by zwalczać wysoki cholesterol. O tym że owies jest cudownym środkiem odżywczym, bogatym w białko, wapń, magnez, krzem, potas, żelazo oraz witaminy to już czytałem. Jego składniki odżywcze pomagają w utrzymaniu zdrowych kości, zębów oraz zdrowego układu nerwowego. Wodne wyciągi z ziela owsa działają wykrztuśnie, a także przeciwbólowo w schorzeniach reumatycznych, kamicy moczowej i chorobach nerek. Ponadto stanowią dobry środek mineralizujący, bogaty w rozpuszczalną w wodzie krzemionkę, wpływającą dodatnio na przemianę materii, stan naczyń krwionośnych, narządów wewnętrznych, kości, skóry, włosów i paznokci. Nalewka z ziele owsa wykazuje działanie wzmacniające system nerwowy, zwłaszcza w bezsenności, wyczerpaniu nerwowym, pląsawicy i epilepsji. Jest bardzo pożyteczny i pomocny dla pacjentów, którzy chcą zrezygnować z brania antydepresantów. Kąpiele w wywarze z ziela lub słomy owsianej wykazują korzystne działanie w artretyzmie, chorobie reumatycznej, kamicy nerkowej i schorzeniach nerek. Może do kąpieli powinniśmy zamiast sól dodawać owies? Z pewnością coś w tym jest. Więcej czytaj na : [url]http://www.doz.pl/czytelnia/a1515-Owies_8211_nie_tylko_dla_koni[/url]
Konie lubią owies, bo jest słodkawy w smaku i są przyzwyczajone do jedzenia go od źrebaka. W naturze by go nie jadły, gdyby była normalna trawa, zresztą nikt by go nie zbierał i nie suszył, wiec mogłyby jeść najwyżej całe wiechy. W innych krajach konie są karmione zupełnie czym innym, np. jęczmieniem, prosem, ryżem czy nawet arbuzami i też to lubią. Są konie, które wykorzystują chwilę nieuwagi i podkradają kanapki z szynką albo mięso z grilla, nie mówiąc już o koniach pijących colę czy jedzących cukierki. Niestety koń nie zawsze wie, co dobre. Mam dziwne wrażenie, że cały post jest po prostu niezbyt zgrabnym sposobem na przemycenie reklamy.