Sytuacja jest taka ,prawdopodobnie na wakacjach będę dzierżawić młodą klaczkę (3,5 l).Klacz zawsze rozpiera energia ,ciągle by tylko do przodu .I mam takie pytanie co mogłabym z nią robić przez ten miesiąc aby ją troch wyciszyć i zdobyć jej zaufanie ?
Możesz jej dodawać do paszy chmiel: Chmiel szyszka Ma działanie uspokajające i łagodzące nadpobudliwość. Uwaga! Nie stosować u źrebnych klaczy. Zalecane dawkowanie: 20 – 30 g dziennie dla konia o wadze 500 kg Oczywiście stosuj t-touch. Codziennie porządne lonżowanie dla uspokojenia. Niech dłuugo przebywa na padoku.
no dużo poadokowania. lonże i (i ile już zajeżdżona) to jazdy.no i jak już ją będziesz dzierżawić ,to chyba będziesz z nią spędzać całe dnie.więc wiesz, w gorące dni kąpiele, może 7- gier i join -up (polecam).generalnie jak jej poświęcisz czas , to samoistnie zdobędziecie do siebie zaufanie :D
Kolejny temat kiedy Enigmatic serwuje nam informacje odnośnie ziół ;]Sztuką jest pracować z koniem kiedy jest całkiem przytomny a nie po kuracjach ziołowych ;)
Sztuką jest pracować z koniem kiedy jest całkiem przytomny a nie po kuracjach ziołowych ;)Dokładnie!W ogóle cóż to za metoda z tymi ziołami. Im mniej talentu tym więcej patentu.
Nie wnikam w sprawy zielarskie xd Ale...podczas jazdy rób dużo przejść stęp-kłus-galop. tak by wyuczyć płynne przechodzenia z chodu niższego w wyższy i na odwrót.dużo kół, wolt itd. Jeżeli koń zaczyna za bardzo pędzić uspokój robiąc koło, jeżeli znowu zaczyna biec przed siebie bez ładu i składu to znowu zrób koło, mów do niej, uspokajaj ją głosem . jeżeli będzie szła spokojnym rownym tempem tak jak ty chcesz, będzie uspokojona to oczywiście poklep i daj luzu. Jeżeli wykorzysta ten lu by pędzić to nie zbieraj gwałtownie wodzy tylko znowu uspokajaj, rob koła wolty zmiany kierunku tak by nie dać jej możliwości rozpędzania się. Możesz popracować z nią na lonży. Jak sama napisałaś, jest to młody koń więc na pewno jej się to przyda, wyrobi sobie dzięki temu równowagę, jednak chyba na galopy to trochę za wcześnie jeszcze mi się wydaje, chyba, że ma już na tyle wyrobioną równowagę, że daje sobie radę .podchodź do wszystkiego na spokojnie, nie rób jakiś gwałtownych zdenerwowanych ruchów np. gwałtowne zbieranie wodzy.Koń się tym może zestresować i spiąć i znowu będzie biec bez ładu i składu i bez rozluźnienia ;)Aaa , i jeszcze coś, jeśli koń leci przed siebie to nie ciągnij za wodze tylko pociągnij i popuść, pocągnij-popuść i tak do skutku do póki nie przestanie lecieć i nie zacznie się skupiać na Tobie.
Nie wnikam w sprawy zielarskie xd Ale...podczas jazdy rób dużo przejść stęp-kłus-galop. tak by wyuczyć płynne przechodzenia z chodu niższego w wyższy i na odwrót.dużo kół, wolt itd. Jeżeli koń zaczyna za bardzo pędzić uspokój robiąc koło, jeżeli znowu zaczyna biec przed siebie bez ładu i składu to znowu zrób koło, mów do niej, uspokajaj ją głosem . jeżeli będzie szła spokojnym rownym tempem tak jak ty chcesz, będzie uspokojona to oczywiście poklep i daj luzu. Jeżeli wykorzysta ten lu by pędzić to nie zbieraj gwałtownie wodzy tylko znowu uspokajaj, rob koła wolty zmiany kierunku tak by nie dać jej możliwości rozpędzania się. Możesz popracować z nią na lonży. Jak sama napisałaś, jest to młody koń więc na pewno jej się to przyda, wyrobi sobie dzięki temu równowagę, jednak chyba na galopy to trochę za wcześnie jeszcze mi się wydaje, chyba, że ma już na tyle wyrobioną równowagę, że daje sobie radę .podchodź do wszystkiego na spokojnie, nie rób jakiś gwałtownych zdenerwowanych ruchów np. gwałtowne zbieranie wodzy.Koń się tym może zestresować i spiąć i znowu będzie biec bez ładu i składu i bez rozluźnienia ;)Aaa , i jeszcze coś, jeśli koń leci przed siebie to nie ciągnij za wodze tylko pociągnij i popuść, pocągnij-popuść i tak do skutku do póki nie przestanie lecieć i nie zacznie się skupiać na Tobie. Zapomniałam, jeżeli koń jest nieujeżdżony to te przejścia możesz rownie dobrze robić na lonży ;)
Sytuacja jest taka ,prawdopodobnie na wakacjach będę dzierżawić młodą klaczkę (3,5 l).Klacz zawsze rozpiera energia ,ciągle by tylko do przodu .I mam takie pytanie co mogłabym z nią robić przez ten miesiąc aby ją troch wyciszyć i zdobyć jej zaufanie ?
Możesz jej dodawać do paszy chmiel: Chmiel szyszka Ma działanie uspokajające i łagodzące nadpobudliwość. Uwaga! Nie stosować u źrebnych klaczy. Zalecane dawkowanie: 20 – 30 g dziennie dla konia o wadze 500 kg Oczywiście stosuj t-touch. Codziennie porządne lonżowanie dla uspokojenia. Niech dłuugo przebywa na padoku.
Niech klaczka ma dużo wolności i dużo ląży :)
no dużo poadokowania. lonże i (i ile już zajeżdżona) to jazdy.no i jak już ją będziesz dzierżawić ,to chyba będziesz z nią spędzać całe dnie.więc wiesz, w gorące dni kąpiele, może 7- gier i join -up (polecam).generalnie jak jej poświęcisz czas , to samoistnie zdobędziecie do siebie zaufanie :D
Sporo ląży i dużoo padokowania. Możesz jej też coś dosypać na uspokojenie =P
Kolejny temat kiedy Enigmatic serwuje nam informacje odnośnie ziół ;]Sztuką jest pracować z koniem kiedy jest całkiem przytomny a nie po kuracjach ziołowych ;)
Sztuką jest pracować z koniem kiedy jest całkiem przytomny a nie po kuracjach ziołowych ;)Dokładnie!W ogóle cóż to za metoda z tymi ziołami. Im mniej talentu tym więcej patentu.
Nie wnikam w sprawy zielarskie xd Ale...podczas jazdy rób dużo przejść stęp-kłus-galop. tak by wyuczyć płynne przechodzenia z chodu niższego w wyższy i na odwrót.dużo kół, wolt itd. Jeżeli koń zaczyna za bardzo pędzić uspokój robiąc koło, jeżeli znowu zaczyna biec przed siebie bez ładu i składu to znowu zrób koło, mów do niej, uspokajaj ją głosem . jeżeli będzie szła spokojnym rownym tempem tak jak ty chcesz, będzie uspokojona to oczywiście poklep i daj luzu. Jeżeli wykorzysta ten lu by pędzić to nie zbieraj gwałtownie wodzy tylko znowu uspokajaj, rob koła wolty zmiany kierunku tak by nie dać jej możliwości rozpędzania się. Możesz popracować z nią na lonży. Jak sama napisałaś, jest to młody koń więc na pewno jej się to przyda, wyrobi sobie dzięki temu równowagę, jednak chyba na galopy to trochę za wcześnie jeszcze mi się wydaje, chyba, że ma już na tyle wyrobioną równowagę, że daje sobie radę .podchodź do wszystkiego na spokojnie, nie rób jakiś gwałtownych zdenerwowanych ruchów np. gwałtowne zbieranie wodzy.Koń się tym może zestresować i spiąć i znowu będzie biec bez ładu i składu i bez rozluźnienia ;)Aaa , i jeszcze coś, jeśli koń leci przed siebie to nie ciągnij za wodze tylko pociągnij i popuść, pocągnij-popuść i tak do skutku do póki nie przestanie lecieć i nie zacznie się skupiać na Tobie.
Nie wnikam w sprawy zielarskie xd Ale...podczas jazdy rób dużo przejść stęp-kłus-galop. tak by wyuczyć płynne przechodzenia z chodu niższego w wyższy i na odwrót.dużo kół, wolt itd. Jeżeli koń zaczyna za bardzo pędzić uspokój robiąc koło, jeżeli znowu zaczyna biec przed siebie bez ładu i składu to znowu zrób koło, mów do niej, uspokajaj ją głosem . jeżeli będzie szła spokojnym rownym tempem tak jak ty chcesz, będzie uspokojona to oczywiście poklep i daj luzu. Jeżeli wykorzysta ten lu by pędzić to nie zbieraj gwałtownie wodzy tylko znowu uspokajaj, rob koła wolty zmiany kierunku tak by nie dać jej możliwości rozpędzania się. Możesz popracować z nią na lonży. Jak sama napisałaś, jest to młody koń więc na pewno jej się to przyda, wyrobi sobie dzięki temu równowagę, jednak chyba na galopy to trochę za wcześnie jeszcze mi się wydaje, chyba, że ma już na tyle wyrobioną równowagę, że daje sobie radę .podchodź do wszystkiego na spokojnie, nie rób jakiś gwałtownych zdenerwowanych ruchów np. gwałtowne zbieranie wodzy.Koń się tym może zestresować i spiąć i znowu będzie biec bez ładu i składu i bez rozluźnienia ;)Aaa , i jeszcze coś, jeśli koń leci przed siebie to nie ciągnij za wodze tylko pociągnij i popuść, pocągnij-popuść i tak do skutku do póki nie przestanie lecieć i nie zacznie się skupiać na Tobie. Zapomniałam, jeżeli koń jest nieujeżdżony to te przejścia możesz rownie dobrze robić na lonży ;)