Reklama
  • Warka2013-05-24 12:27:04

    Szukam pomocy. Posiadam dwa konie ; klacz około 5 lat i jej syna walacha  2 lata. Ostatnimi czasy konisiom "odbija". Do tej pory pozwalały sie wyprowadzać na łąkę bezproblemowo. Ostatnio młody zaczął obwąchiwać klacz kiedy wracała do stajni i ją podgryzać. Kiedy jeździliśmy na niej zaczynał się wściekać : biegał w koło i rży, a jak ruszamy w teren to juz zupelny szał. Podwyższyliśmy ściankę między nimi do takiej wysokości żeby sie nie widziały ( myślalam że to lęk separacyjny - synek chce do mamusi) ale kiedy spuszczą głowę widza sie przez szczelinę okolo 40 cm. Ostatnio młody przy wyprowadzaniu i sprowadzaniu zaczął robić świecę i bić kopytami, a raz uciekł i pobiegł za klaczą w teren ( klacz pod jeżdzcem).Na drugi dzień i klaczy odbiło i zaczęła robić to co młody. Sa codziennie lonżowane, ale nie zawsze jest czas na prace z nimi. Co może być przyczyną? Wet je ogladał i kowal był do kopyt wszystko jest ok. Może powinnam pozwolic sie im widziec w stajni?

  • TheWunia 2013-05-24 20:16:37

    Uważam, że konie powinny nie tylko się widzieć, ale także chodzić razem na pastwisku. Może wałach za późno był oddzielony od matki i teraz trudno mu się pogodzić z jej odjazdami.

  • Warka 2013-05-28 13:09:53

    Wykupiłam je od właściciela ktory pozwolil młodemu ssac klacz do roku.!!!!!!!!  Po zasiegnięciu jezyka u starych koniarzy powiedzieli że może to być jurka...ostatnia w sezonie taka najsilniejsza. Po przyjrzeniu sie klaczy w stajni to ona obciera sie bokiem zadu o ścianą za ktorą stoi młody, podnosi ogon na widok mojego faceta :D , sika co chwile blyskajac sromem jak szlona. Może koniarze maja rację?



Reklama
Reklama