Reklama
  • nutellaaxp2011-10-29 23:41:50

                                                            Konie zimnokrwiste  Dla wielu z nas kojarzą się jedynie z pracą w polu czy końmi które na wsi ciągną wozy . Wielu z nas się myli co to tych stworzeń są końmi niesamowitymi mają w sobie coś czego nie ma żadna rasa. Ich piękno ,inteligencja, siła ,niepowtarzalność ,wytrzymałość widać gołym okiem . Ale i tak dla wielu z nas są to nie doceniane zwierzęta dostrzegamy i zachwycamy się ich pięknem ale boimy się z nimi podjąć jakąkolwiek prace obawiamy się ,że nie poradzimy sobie z taką siłą. Większość hodowców koni zimnokrwistych szanuje je za ich oddanie i poświęcenie dla człowieka kiedy zaufają i pokochają swojego właściciela są zdolne zrobić dla nich wszystko traktują ludzi jak by był z tego samego stada . Konie zimnokrwiste są wspaniałymi przyjaciółmi i wspaniałymi wierzchowcami na nie wielu rasach jeździec woli jeździć na oklep niż w siodle ze względu na ich wygodny grzbiet . Koń zimnokrwisty jest wielki a jeszcze większe ma serce . . .

  • redakcja 2011-10-30 17:23:13

    i kolejna osoba,która zaśmieca forum.!!!ludzie kiedy Wy się nauczycie.! forum jest od zadawania pytań.!a blog jest od wypisywania takich rzeczy jak wyżej.!

  • redakcja 2011-10-30 18:19:09

    Tak iwonka ,ale możemy tutaj również dyskutować ,prawda?Rzeczywiście ,boimy się zimnokrwistych koni ,bo są silniejsze. Ale tak na prawdę to są ostrożniejsze ,grzeczniejsze i w ogóle. Ja szczerze mówiąc też się bałam ,że zrobią mi krzywdę ,bo mamy 2 stajni ,ale odkąd zdobyłam się na odwagę i w piątek zabrałam sobie takiego na lekcje wszystko się zmieniło. Kubuś był posłuszny ,grzeczny i chociaż całe życie prawie był w zaprzęgu i nie bardzo wiedział co się dzieje to starał się. To było niesamowite ! Prawie 800 kg i było takie grzeczne i kochane. Każdemu kto ich nie docenia polecam wsiąść na takiego konia...

  • redakcja 2011-10-30 19:17:16

    A ja wybieram tylko i wyłącznie konie zimnokrwiste, o ile mam taką możliwość. Kocham je najbardziej ze wszystkich koni. Ostatnio pracuję tylko z zimnokrwistymi i muszę powiedzieć, że mam przyjemność pracować z wyjątkiem pod względem temperamentu. Mówi się, że to człapaki, a Horna (Polski Koń Zimnokrwisty) jest żwawsza niż niejeden gorącokrwisty koń. Skacze przez przeszkody a i szaleńczym galopem nie pogardzi :)

  • Reklama
  • redakcja 2011-10-30 19:23:01

  • nutellaaxp 2011-10-30 21:59:47

    mój błąd -,- Ale wina zacinającego neta ! -,- Postanawiam poprawę ; )

  • redakcja 2011-10-31 10:09:11

    to nic ;)ja chętnie podyskutuję na temat tych ras ;)

  • nutellaaxp 2011-10-31 12:49:40

    to dobrze ; D Bo zamiast pisać w wpisach to jakimś cudem wpisałam tu łeh -,-A co do ziemniaków ja zgadzam się z twoją wypowiedziom w 100 % ! ; D wspaniałe są !  Ja mam same grubasy i nie zamieniła bym ich na żadną inną rasę . Moim zdaniem są bardziej chętne do pracy z człowiekiem i całą uwagę starają się skupić na nim .

  • Reklama
  • Jaselle 2011-10-31 13:04:17

    "Koń, jaki jest każdy widzi", ale każdy ma jakiś swój urok ;) Zimnokrwiaki to takie miśki do przytulania ;) Grubiutkie i pulchniutkie. Lubię wszystkie konie, ale nie preferuję jazdy na tzw. "pociągowych". Nie oszukujmy się, koń taki jest dobry dla początkujących, ze względu na swój spokój. Wiadomo, że nie pogna szalonym galopem po łąkach...

  • Oczy Nocy 2011-10-31 15:32:42

    Ja jeżdżę w jednej stajni na klaczy zimnokrwistej i jest genialna :) Mam z nią bardzo dobry kontakt od pierwszego spotkania, i to jest dziwne bo bardzo szybko mi zaufała :) Ogólnie klaczusia jest świetna, i mi nie przeszkadza że jest lekko ciężkawa, czuje się na niej bardzo pewnie ;)

  • nutellaaxp 2011-10-31 17:44:38

    Co do galopu na miśkach to zdarzają się wyjątki jeśli konik jest BARDZO GRUBAŚNY to o takim dzikim galopie możemy pomarzyć ale jeśli koń ma dobrą kondycje to potrafi nieźle pocisnąć sama wiem z swojego doświadczenia po moim grubasie ; D

  • Oczy Nocy 2011-10-31 17:59:32

    Tzn ja na moją Kame też nie narzekam :) Całkiem sprawnie galopuje i nawet szybko, ale nie tak porywczo tylko tak statecznie, ale za to w terenie jest cudowna ;)

  • Reklama
  • nutellaaxp 2011-10-31 18:08:50

    w terenie moja spisuje się tak samo ; ) Pewnie stawia kroki i nie było jeszcze sytuacji żeby się spłoszyła czy coś ; D

  • Oczy Nocy 2011-10-31 18:57:06

    Kama tak samo. Płoszenie się to nie ona ;)

  • redakcja 2011-11-20 05:13:11

    hehe.. wszystkich, którzy twierdzą, że zimnokrwiste nie potrafią galopować, zapraszam na jazdę na naszej Hornej. Tyle temperamentu i ducha do galopu nie miał chyba żaden koń, na którym jeździłam.. Nie wliczam tu arabów, bo im nasz PKZ dorównuje :)Jak pisałam wcześniej- Horna skacze przeszkody 130 cm z zapasem i ściga się na bardzo długich, bo kilkukilometrowych dystansach..Teraz staram się obudzić tego samego ducha w jej młodszej siostrze, która waży jakieś 200 kg więcej niż Horna.. :)

  • polana 2011-11-24 22:57:22

    Ja również jeżdżę na koniach zimnokrwistych, ostatnio w terenie klacz na której jechałam dostała takie przyspieszenie prawie cwał... Natomiast klacz mojej koleżanki wyprzedziła tzw ,,chudą"" klacz Oo:D . Zastanawiam się jak jest z tymi skokami ponieważ bardzo chciałabym spróbować czegoś niskiego ale właśnie  na zimnokrwistych... Czy w ogóle jest to bezpieczne dla nich ?:>  Jak rozpocząć taki trening... ?

  • Oczy Nocy 2011-11-24 23:10:34

    Każdy koń może skakać, niezależnie od rasy. Chyba że ma jakieś zlecenia weterynarza mówiące inaczej. Więc zaczynasz trening jak z każdym innym koniem :) A jest to tak samo bezpieczne jak u innych koni, tylko ciężar skaczący trochę większy ;)

  • Reklama
  • bordunek 2011-11-25 23:27:28

    Oczy Nocy Obawiam się ,że jesteś w błędziekonie zimnokrwiste są doskonałymi konikami,ale nie do skoków !!Wyobraź sobie jak ścięgna konia zimnokrwistego dostaną po D***E po przejechaniu parkuru* klasy LL ? Konie zimnokrwiste nie maja odpowiedniej budowy, ich budowa nie pozwala im np: na "normalny" baskil. Oczywiście nie mówię ,że koniuch zimnokrwisty nie jest w stanie skoczyć bo jest, jak każdy inny. Ale niestety nie są to konie stworzone do skoków a można im wyrządzić ogromną krzywdę rozpoczynając treningi skokowe. To tak jak by konia Pełnej krwi ,zaprzęgnięto do kilku godzinnej pracy w polu-> Oczywiście raz,drugi lub trzeci ,poradzi sobie w tej pracy,ale jakim kosztem dla jego zdrowia! A konia zimnokrwistego wysłać na Służewiec, owszem może i dobiegnie do końca ,ale również kosztem zdrowia. Koniuch Z są wytrzymałe i silne,ale ich pierwotne przeznaczenie to ciągnięcie.. stęp,kłus.. taki koń jest ,że tak nie ładnie to zabrzmi "nie do zajechania"

  • romio48 2012-01-12 09:39:08

    ja tam uwielbiam miśki, zajmuję się dwójeczką, są mega!!

  • agnieszka-ploci 2012-01-12 15:33:12

    Ja jezdże na tych i na tych i się nie boje ich siły osobiście nie mam żadnych ale nie dawno pod opiekę dostałam zmnokrwista klacz Roxy oczywiśće nie na zawsze poniewaz ma gorąco krwiste ale ona nie jest wcale taka jek połowa ludzkości twierdzi i ona się przywiązała berdziej niż do własnej właścicielki 

  • Ma 2012-01-12 21:51:24

    Konie zimnokrwiste, miśki;) osobiście mam klacz typu pogrubianego, waży sporo, ale ma swój charakterek i potrafi nieźle pobrykać po łące. Jak galopuje z końca łąki na podwórko to tylko się ziemia trzęsie, lubię tego słuchać;)

  • redakcja 2012-01-12 22:15:35

    Ja jeździłam w te wakacje na koniu zimnokrwistym, który zwykle był do pracy w polu/w lesie i mało kto na nim jeździł w siodle. Ja wsiadłam na niego w teren, okazał się bardzo fajnym miśkiem, był bardzo spokojniutki mimo tego, że nie chodził pod siodłem spoooro czasu. Bardzo go polubiłam, był ogrooomny, miał z 180 w kłębie. Szkoda, że nie jeździłam na nim na oklep.. ;)

  • piorunek 2012-01-13 09:05:12

    Ja też uwielbiam te koniki ale szczerze mówiąc to przeraziłam się pierwszy raz siadając na takiego , nie był on taki jak na zdjęciu . rasa belgijska , wielkie kopyta jak talerze , ogromny strasznie , jego siodło tak samo wielkie że nie dostawałam do strzemion , po prostu potężny , a ja byłam wtedy dosyć mała , chociaż teraz też jestem niska . xd jeszcze kopał kiedy się do niego podeszło z prawej strony , ale jak już było się u niego to był naprawdę kochany , ale niestety już go nie ma : (

  • orion56 2012-03-05 11:24:09

    i kolejna osoba,która zaśmieca forum.!!!ludzie kiedy Wy się nauczycie.! forum jest od zadawania pytań.!a blog jest od wypisywania takich rzeczy jak wyżej.!

  • Reklama
  • orion56 2012-03-05 11:24:30

    Tak ale można też dyskutować!

  • orion56 2012-03-05 11:28:34

    Akurat tutaj sie mylisz. Nie wiesz co one czują a oceniasz. Ja mam takie 2 grubaski(no i jedna jest już za stara na skoki ale mam 3 letnią klacz i ona skacze do 90 cm. i czuje ise świetnie. no nie będą skakały rekordów(190cm):PPP ale do 130 skaczą i to chętnie.

  • Zadymciia 2012-03-05 16:00:36

    WSPANIAŁE SŁOWA !!!!!!!!!!!!!!!!! |Też mam takiego zimnokrwiściaka mi po prostu nie wymienię na żadnego folbluta hihih :DJest Szybka, ma potencjał do skoków uparta, kochana piękna i chętna do pracy :)))TE KONIE TO ANIOŁYY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! : ** POZDRAWIAM CB i Strzałkę :D

  • Riot 2012-10-12 15:48:38

    Jeśli koń zimnokrwisty jest dobrze nauczony jazdy pod siodłem to cudownie się na nim jeździ. Gorzej jak jest niesterowny bo wtedy wszystko opiera się na wodzy.

  • LadyTrampek 2013-01-14 16:31:58

    po tym co tu przeczytałam mam ochotę wskoczyć na takiego ziemniaczka. :D raz mialam okazję siedzieć na takim i ruszyć stępem, ale koń wyczuł mój stres i co przyłożyłam łydę to ruszał do kłusa, a ja wtedy szarpałam niepotrzebnie za wodzę....przeraziłam się siły jaką mają te potężne kopytne. Ale kurcze, kiedyś trzeba się przełamać. biorę się za szukanie stajni z zimnokrwistymi na Śląsku :D

  • adrian31 2013-01-28 15:45:16

    No ja u po dziadku mam 5 takich koni i powiem że są na prawdę super, jazda na nich sama przyjemność chodź co u niektórych ciężko zasłużyć sobie na zaufanie. I skoro tak każdy prowadzi wymianę swoich spostrzeżeń no to powiem szczerze że one strasznie wyczuwają jak się zachowuje jeździec i bynajmniej te moje lubią na początku sobie go sprawdzić (a to nie dobre jakie :) ) sam doznałem tego bardzo dobrze jak wsiadłem na dziadka ulubieńca Jeniseja przyznam szczerze koń był aż straszny i potężny bo ważył dobrze ponad tonę i chodź to reproduktor to jeździło się na nim świetnie ( dopóki nie zobaczył innego konia).

  • Koniara93 2013-02-02 14:18:59

    Niedawno jeździłam na ZIMNOKRWISTYM Ptysiu i galop miał taki jakby ktoś go z tyłu kilometrowym batem popędzał. Nie zauważyłam kiedy zrobił okrążenie.



Reklama
Reklama