Reklama
  • Kalii2011-10-02 22:01:36

    W stajni jest pewien konik- Jorguś. Koń na jazdach jest strasznie lewniwy zeby ruszyl i zakłusowal trzebna go klepnąc trzy razy w zad, jeżeli bryknie to nie zaklusuje. A na zaowdach to istny sprinter. Wczoraj jchalam pierwsze moje zawody własnie na nim i spadłam. < koń robił ostre zakęty, cwałował, brykal, nie mogłam go zahcamowac nic nie dzialało< tarka też>, jak mogę go "ogarnąć" zeby na jazdach byl rzwawszy a na parkurach słuchal się mnie? Bardzo proszę chcialabym na nim jechac Hubertus za 3tyg. a na takim dzikusku boje się.; ) Licze na dobre odpowiedzi.: ))

  • Me Gusta 2011-10-03 14:32:59

    Cóż, powiem szerze, że jak ktoś ma umiejętności to nawet śpiącego konia ruszy w odpowiednim tempie. A skoro tak się zachowuje na jazdach to proponuję żeby dawać tempo, tempo, tempo. Chyba nie muszę tłumaczyć jak? Uwierz, że da się.Jeśli zachowuje się dość specyficznie na zawodach, jest to pewnie oznaka podekscytowania, jak każdy może się denerwować. Choć nie zawsze. Może to być też oznaką złych pomocy dawanych przez jeźdźca. Trudno mi coś jeszcze powiedzieć, jakieś pytania?Me.

  • wiolas22 2011-10-03 19:13:43

    Tak jak napisała koleżanka wyżej, osoba na odpowiednim poziomie jeździeckim poradzi sobie z nie takim wariatem. Skoro Ty sobie nie radzisz to nie wina konia tylko Twoja. Przede wszystkim nigdy nie zatrzymuje się konia robiąc mu "tarkę". Proponuję, żebyś włożyła sobie w buzię kawał metalu i niech ktoś Ci tak przejedzie tym w obie strony z całej siły. Na pewno będzie to niezwykle miłe doznanie. Po drugie konie doskonale odczuwają nastroje i emocje ludzi. Zapewne doskonale wiedział na co może sobie pozwolić. Na jazdach jest leniwy bo pewnie wie, że możesz mu naskoczyć. Na zawodach jest dużo ludzi i innych koni co powoduje że koń też się stresuje albo ekscytuje, do tego pewnie wyczuł Twoją tremę, a że doskonale wie że i tak go nie powstrzymasz to robił co chciał. Po trzecie koń mógł co najwyżej szybko galopować, powinnaś wiedzieć że na tak małej powierzchni jak parkur w dodatku dookoła zastawiony przeszkodami, koń nie ma fizycznej możliwości by cwałować. Chcesz za trzy tygodnie jechać na hubertusa, szczerze mówiąc ja bym odradzała. Na tak otwartej przestrzeni w towarzystwie wielu ścigających się koni może mu całkowicie odpalić i skoro na parkurze nie byłaś w stanie go zatrzymać to tym bardziej nie poradzisz sobie podczas gonitwy. Nikt nie da Ci złotej rady przez internet. Powinnaś uczyć się takich rzeczy od instruktora. Musisz przede wszystkim opanować sposoby na utrzymanie tempa konia. Nie możesz pozwalać na rozpędzanie się ale do tego nie służy ciągnięcie za wodze czy robienie tarki. W takich sytuacjach koń tylko wiesza się na wędzidle i może wtedy biec gdzie sobie zażyczy a Ty nie masz żadnej sterowności w ręku.

  • izusiaaw 2011-10-03 19:56:37

    ja jestem ciekawa co moj konik bedzie robil na zaowdach bo chce pojechac LL skoki, ale obna nigdy nie byla na zawodach a pozatym boi sie nowych przeszkod<moze byc ciekawie>

  • Reklama


Reklama
Reklama