Reklama
  • amazonka ada2014-12-12 15:46:27

    Planuję kupić konika polskiego lub hucułka. Mogę nazwać siebie średnio-zaawansowaną (uważam, że jeździec zaawansowany to taki, który jeździ przynajmniej z 10 lat). Na konikach polskich nauczyłam się jeździć i skakać. Nigdy nie sprawiały mi one żadnej trudności. Ok... znalazłam wałaszka 10-letniego właśnie konika polskiego. W niedzielę jadę go obejrzeć. Wczoraj pocztałam sobie trochę "mało pochlebnych" opinii na temat koników polskich i hucułów. Że są to konie uparte, złośliwe i absolutnie nie nadają się na pierwszego konia! To mną trochę wstrząsnęło, z moich doświadczeń mogę powiedzieć, że to najukochańsze konie na świecie (żaden nigdy nie wyrządził mi żadnej krzywdy umyślnie, ani nic podobnego). Zdaję sobie sprawę, że każdy koń jest inny i większość zależy od charakteru danego konika, ale rasa też ma na coś wpływ. Pytam, bo nie chcę mieć później problemów z koniem. Najbardziej zależy mi na opinii osób, które mają hucuła lub konika polskiego prywatnie ;) Dzięki za wszystkie rady, podpowiedzi i w ogóle :) 

  • patrycja64 2014-12-12 16:14:33

    Hey , ja nie mam konika polskiego tylko 3 wielkopolskie :) Xd Ale jak uczęszczałam do stajni to pod opieką miałam konika polskiego . Nie wiem czy wszystkie są uparte ale ten którym się opiekowałam  był zmienny . Raz był całkiem okey a raz miewał humorki . Gdy czyściłam mu kopyta często próbował mi je wyrwać z ręki ( nie dałam się :D ) . Jeśli będziesz stanowcza to dasz radę ( wiesz żeby nie ustalił sobie że ona ma nad tobą władze ) . Myślę ze jakieś okropne nie są :) .

  • patrycja64 2014-12-12 16:19:55

    PS: Gdzie chodzisz do szkoły i gdzie ? :) bo tak z ciekawości :D Xd

  • amazonka ada 2014-12-12 16:58:37

    Haha okropne nie są :D A jakie kuca byś mi poleciła? Nie chcę dużego konia, bo jestem niska (pewnie jeszcze urosnę, ale wysoka to na pewno nie będę!). Oglądałam dużo kuców walijskich, z wyglądu mi się bardzo podobają, ale po prostu niezbyt dobrze mi się na nich jeździ (tak szybko przebierają kopytkami w kłusie :D ). 

  • Reklama
  • amazonka ada 2014-12-12 17:00:26

    gimnazjum :D 

  • patrycja64 2014-12-12 17:34:40

    Gimnazjum aha spoko ja też do gimnazjum dokładnie 44 znasz ? Xd Polecę ci parę kuców albo bardziej małych koni :D . *Koń Fiordzki  *Koń Huculski :)*Kuc Szetlandzki ( ale chyba go nie kupisz bo one są w USA ale nwm  )*Wlijski Con ( 145 cm - 150 cm tylko w Wielkiej Brytani ale są cudne )Taki ci polecam bo są super koniki a i mi osobiście jeszcze się inne podobają np. KWPN :)

  • jestemzlasu 2014-12-12 21:44:43

    patrycja64 czy Con to koń tylko tak po wielkobrytańsku? Wlijski? Wlia to taka kraina w Wielkiej Brytanii, tak? A kuc szetlandzki to faktycznie rzadka rasa, amerykańska... W Polsce nie uświadczysz. No i gabarytowo odpowiednia dla gimnazjalistki. Radź dalej.

  • amazonka ada 2014-12-13 11:41:58

    Dzięki ;) Kuc szetlandzki to raczej by był dużo, dużo za mały. A u mnie w pobliżu to raczej dużego wyboru nie ma, mieszkam 100 km od Poznania, ale tam głównie oglądałam konie. Właśnie najbardziej kręci mnie opcja hucuł, konik polski... :)Odnośnie do gimnazjum to nie znam :)

  • Reklama
  • patrycja64 2014-12-13 14:05:44

    Ada bo napisałaś ze kuc szetlandzki jest dla cb dużo , dużo za mały ale ja tam napisałam że mi się takie podobają ;) .

  • amazonka ada 2014-12-13 14:26:34

    Ok ;)

  • Julka13 2014-12-19 19:35:21

    Ja miałam do czynienia z niewieloma konikami polskimi, ale z tego co do tej pory zauważyłam to zależy właśnie od charakteru konia. Osobiście mam niezbyt dobre wspomnienia z konikami polskimi. Wszystkie, na których jeździłam, były uparte i nie zawsze posłuszne ( chociaż to zależy od humoru ). Hucułki jak najbardziej, niektóre bywają zbyt żwawe, ale nad tym da się zapanować :).Z doświadczenia  wiem, że bardzo się przywiązują. Wracając do koników polskich to ja raczej bym nie ryzykowała, chociaż nie wiem jak zachowywały się te , z którymi ty pracowałaś. To też zależy od tego na ile skaczesz , jakie masz doświadczenie. Mam nadzieję , że pomogłam.  Na pewno podejmiesz dobrą decyzję :)

  • milena3338 2014-12-22 20:51:31

    Przy początkach swojej kariery jeździeckiej jeździłam na przemiły hucułku. Niewątpliwym plusem obu ras jest to, że są oazą spokoju. Możesz im nawet przejść za zadem, nie kopną! Obie rasy z charakteru są raczej przyjazne, czasem miewają humory, ale z moich obserwacji wynika, że niestety dużo "ciężęj" chodzą i dużo mniej czule reagują. Niestety pewnym ograniczeniem jest też ich budowa. Często pękaty brzuszek, niski wzrost, krótkie nogi i okrągły, szeroki zad. Z tego powodu mogą nie nadawać się do bardzo wysokich skoków. Może też być problem z odpowiednimi zawodami, ale jest też wiele imprez poświęconych tym rasom. Mam nadzieję, że pomogłam. ;)

  • Reklama


Reklama
Reklama