HejZbliża się lato no i jak wiadomo jest teraz okres na muchy i moja trenerka na swojego konia uzywa zwykłego brosa czy offa a nie końskiego czy to dobrze??? Podobnież b. dobrze działai drugie moje pytanie to chodzi o koński szampon wiem że są takie w sklepach jeździckich ale czy można kupić też zwykły johnson baby hipoalergiczny??? Czy nic się koniu nie stanie od takiego?
Kiedyś kąpaliśmy konie właśnie w takim szamponie dla dzieci czy nawet dla psów. Obecnie wole zmoczyć całego konia i nacierać szarym mydłem. Potem dodatkowe masowanko żeby porządnie wymyć i płukanko.Chodzi tutaj o to, aby środek "piorący" nie za bardzo się pienił. Żeby nie było problemu go spłukać, by nie został w sierści. Najtańsze jest oczywiście szare bydło. Duża kostka i starcza na długo.. Czy w płynie? To już zależy od ciebie.
Ja osobiście używam ziołowego szamponu lub bamibno do mycia koniska. Czasem też mojego konia psikam offem i działa, ale ja raczej psikam konia octem bądź smaruje olejkiem waniliowym :D działa
kiedyś, jak byłam na obozie, jak było gorąco, to rozcięczało się 50 na 50 ocet z wodą, i gąbką na konia troche zad lekko noki i szyja. i móch nie było. ale na swojej klaczy jeszcze nie stosowałamswojego konia myję białym jelenim i jonsonem (nie wiem jak to się pisze :P)
a ja polecam czosnek. jeśli koń nie chce go zjeść, można kupić taki w proszku i doda do paszy. może sami zauważyliście, że czosnek się "wypaca". koń cały nim pachnie (ludzie tego nie czują, owady tak) i jest git.a mnie rozbroiłą mała literówka w którymś z postów wyżej. ktoś zamiast "mydło" napisał "najtańsze jest szare bydło" ;D
W dawnej stajni dosypywało się koniom do paszy czosnek i uwalniał je na dość długo od przebrzydłych much i innych owadów. Ja osobiście zawsze na jazdę psikałam konia "końskimi" odstraszaczami owadów, nigdy nie próbowałam z off"em, bo wiem, że nie wszystkie preparaty dla ludzi są dobre dla koni dlatego z tym akurat nie eksperymentuję. Co do szamponów, to najlepiej szare mydło lub szampony dla dzieci. Niestety znałam dziewczynę, która miała swojego konia i umyła go jakimś tanim szamponem do włosów ludzkich i niestety, ale konikowi zaczęła wypadać sierść i pojawiły się duże łyse placki na ciele konia, weterynarz przepisał maści itd. i kazał konia kąpać w szarym mydle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i po kilku tygodniach sierść odrosła i łyse placki zniknęły. Dlatego to jest dla mnie przestrogą kiedy kupuje jakiś szampon dla koni. :)
HejZbliża się lato no i jak wiadomo jest teraz okres na muchy i moja trenerka na swojego konia uzywa zwykłego brosa czy offa a nie końskiego czy to dobrze??? Podobnież b. dobrze działai drugie moje pytanie to chodzi o koński szampon wiem że są takie w sklepach jeździckich ale czy można kupić też zwykły johnson baby hipoalergiczny??? Czy nic się koniu nie stanie od takiego?
Do kąpania konia polecam zwykłe szare mydło :)
deHerblay - a może być szare mydło w płynie (np. biały jeleń)?
deHerblay - a może być szare mydło w płynie (np. biały jeleń)?
Tak.
Kiedyś kąpaliśmy konie właśnie w takim szamponie dla dzieci czy nawet dla psów. Obecnie wole zmoczyć całego konia i nacierać szarym mydłem. Potem dodatkowe masowanko żeby porządnie wymyć i płukanko.Chodzi tutaj o to, aby środek "piorący" nie za bardzo się pienił. Żeby nie było problemu go spłukać, by nie został w sierści. Najtańsze jest oczywiście szare bydło. Duża kostka i starcza na długo.. Czy w płynie? To już zależy od ciebie.
Ja osobiście używam ziołowego szamponu lub bamibno do mycia koniska. Czasem też mojego konia psikam offem i działa, ale ja raczej psikam konia octem bądź smaruje olejkiem waniliowym :D działa
kiedyś, jak byłam na obozie, jak było gorąco, to rozcięczało się 50 na 50 ocet z wodą, i gąbką na konia troche zad lekko noki i szyja. i móch nie było. ale na swojej klaczy jeszcze nie stosowałamswojego konia myję białym jelenim i jonsonem (nie wiem jak to się pisze :P)
a ja polecam czosnek. jeśli koń nie chce go zjeść, można kupić taki w proszku i doda do paszy. może sami zauważyliście, że czosnek się "wypaca". koń cały nim pachnie (ludzie tego nie czują, owady tak) i jest git.a mnie rozbroiłą mała literówka w którymś z postów wyżej. ktoś zamiast "mydło" napisał "najtańsze jest szare bydło" ;D
W dawnej stajni dosypywało się koniom do paszy czosnek i uwalniał je na dość długo od przebrzydłych much i innych owadów. Ja osobiście zawsze na jazdę psikałam konia "końskimi" odstraszaczami owadów, nigdy nie próbowałam z off"em, bo wiem, że nie wszystkie preparaty dla ludzi są dobre dla koni dlatego z tym akurat nie eksperymentuję. Co do szamponów, to najlepiej szare mydło lub szampony dla dzieci. Niestety znałam dziewczynę, która miała swojego konia i umyła go jakimś tanim szamponem do włosów ludzkich i niestety, ale konikowi zaczęła wypadać sierść i pojawiły się duże łyse placki na ciele konia, weterynarz przepisał maści itd. i kazał konia kąpać w szarym mydle. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i po kilku tygodniach sierść odrosła i łyse placki zniknęły. Dlatego to jest dla mnie przestrogą kiedy kupuje jakiś szampon dla koni. :)