witamChciałabym wszystkich gorąco zaprosić do debaty na temat koszulek jeździeckich. Jakie jest Wasze zdanie na temat tych dostępnych na rynku (jakość, design, cena). Czy w ogóle używacie jeździeckich koszulek np. w stajni, na treningach, a może chodzicie w nich na co dzień? Co powiecie na temat koszulek zaprezentowanych na tym blogu: http://e-questrianart.blogspot.com/ ?
Ja chciałam sobie kupić tak do chodzenia, jakąś z fajnym koniem czy jeździeckim tekstem, ale ceny były tak zabójcze że zrezygnowałam i koleżanka mi zrobiła koszulkę jeździecką. A tak na jazdy jak jest ciepło chodzę w koszulce polo, bardzo fajnie to wygląda.
Typowo jeździeckie koszulki "polo" zakładam tylko na sesje zdjęciowe, wyjazdy poza stajnię <tereny, rajdy, zawody, ... > lub jak mam na nie specjalną ochotę ;p Ogólnie cena jest bardzo wygórowana, więc wolę szukać w promocjach. Takich polo mam 3. I nie dałam za nich 100 zł tylko 20 - 30 ;)
No ja długo poszukiwałam fajnych koszulek w jeździeckim stylu na treningi, ale też do chodzenia na co dzień i niestety za każdym razem przerażał mnie albo wygląd tych koszulek, albo ich cena... Natomiast te zaprezentowane w linku są, moim zdaniem, dość fajną propozycją szczególnie, że ich koszt będzie oscylował w okolicy 50 zł :) Możecie się wypowiedzieć, które z tych projektów najbardziej Wam się podobają?
emolkaa-Gdzie kupiłaś te koszulki,bo ja wszędzie widzę po 100 złNa ciuchach - zawsze coś znajdę nieużywanego i markowego ;p <np mam 4 pary bryczy, w tym 2 po 20zł nowe z pełnym lejem z metką Pfifa ;) >
Jeśli chodzi o projekty to niezłe są: 3,4 i ewentualnie 6. Ja koszulek specjalnie do jazdy konnej nigdy nie kupowałam, głównie stawiałam na dopasowane bawełniane t-shirty na krótki rękaw, ale jedną świetną koszulkę polo czarną kupiłam za 15zł w jakimś markecie (możliwe, że to był Real, ale nie jestem pewna) i żeby było śmiesznie w moim pierwszym miejscu pracy ją posiałam. :P
Mnie się 6 podoba. Ja też nigdy nie kupowałam koszulek specjalnie na konie, zawsze brałam jakieś lichawe t-shirty pochodzące z różnych wydarzeń tak, że na co dzień nie bardzo w takich chodzić. Ostatnio nawet znalazłam w szafie nierozpakowaną koszulkę z ŚDM w Częstochowie w 1991 roku.Na co dzień też raczej nie chodzę w "końskich" ubraniach, tzn. z motywem konika.
witamChciałabym wszystkich gorąco zaprosić do debaty na temat koszulek jeździeckich. Jakie jest Wasze zdanie na temat tych dostępnych na rynku (jakość, design, cena). Czy w ogóle używacie jeździeckich koszulek np. w stajni, na treningach, a może chodzicie w nich na co dzień? Co powiecie na temat koszulek zaprezentowanych na tym blogu: http://e-questrianart.blogspot.com/ ?
Ja chciałam sobie kupić tak do chodzenia, jakąś z fajnym koniem czy jeździeckim tekstem, ale ceny były tak zabójcze że zrezygnowałam i koleżanka mi zrobiła koszulkę jeździecką. A tak na jazdy jak jest ciepło chodzę w koszulce polo, bardzo fajnie to wygląda.
Typowo jeździeckie koszulki "polo" zakładam tylko na sesje zdjęciowe, wyjazdy poza stajnię <tereny, rajdy, zawody, ... > lub jak mam na nie specjalną ochotę ;p Ogólnie cena jest bardzo wygórowana, więc wolę szukać w promocjach. Takich polo mam 3. I nie dałam za nich 100 zł tylko 20 - 30 ;)
emolkaa-Gdzie kupiłaś te koszulki,bo ja wszędzie widzę po 100 zł
No ja długo poszukiwałam fajnych koszulek w jeździeckim stylu na treningi, ale też do chodzenia na co dzień i niestety za każdym razem przerażał mnie albo wygląd tych koszulek, albo ich cena... Natomiast te zaprezentowane w linku są, moim zdaniem, dość fajną propozycją szczególnie, że ich koszt będzie oscylował w okolicy 50 zł :) Możecie się wypowiedzieć, które z tych projektów najbardziej Wam się podobają?
emolkaa-Gdzie kupiłaś te koszulki,bo ja wszędzie widzę po 100 złNa ciuchach - zawsze coś znajdę nieużywanego i markowego ;p <np mam 4 pary bryczy, w tym 2 po 20zł nowe z pełnym lejem z metką Pfifa ;) >
Możecie się wypowiedzieć, które z tych projektów najbardziej Wam się podobają?1, 4 i 6 ;))
Mi nie podoba się 5 i 8. Inne są fajne i ładne ;)
Jeśli chodzi o projekty to niezłe są: 3,4 i ewentualnie 6. Ja koszulek specjalnie do jazdy konnej nigdy nie kupowałam, głównie stawiałam na dopasowane bawełniane t-shirty na krótki rękaw, ale jedną świetną koszulkę polo czarną kupiłam za 15zł w jakimś markecie (możliwe, że to był Real, ale nie jestem pewna) i żeby było śmiesznie w moim pierwszym miejscu pracy ją posiałam. :P
Mnie się 6 podoba. Ja też nigdy nie kupowałam koszulek specjalnie na konie, zawsze brałam jakieś lichawe t-shirty pochodzące z różnych wydarzeń tak, że na co dzień nie bardzo w takich chodzić. Ostatnio nawet znalazłam w szafie nierozpakowaną koszulkę z ŚDM w Częstochowie w 1991 roku.Na co dzień też raczej nie chodzę w "końskich" ubraniach, tzn. z motywem konika.