jestemzlasu - wydaje mi się że chodzi jej o pseudohodowlę albo pseudorekreację. patrząc po innym poście, gdzie Warka pyta o to , co może oznaczać że koń sobie wyciera ogon i ma rozwolnienie i czy to może być od dobrze wysuszonego chleba... Czy odpowiedziałam na Twoje pytanie ? :)
No tak, Gabrysia pytała o doświadczenie kupujących.A "pseudo" mogłaby jednak Warka sprecyzować. Bo mogą to być konie z pseudonimem, Pseudomonas aeruginosa lub w komplecie z pseudoefedryną.
Warka co to są konie z pseudo? Zero doświadczenia to mają one czy ty?Pseudo znaczy że facet tylo rozmnażał klacze. Stały w drewnianej szopce. Miały podawane tylko siano. Jak przyszedł sezon to miały tyle zielonego dla dwóch koni że nie wiadomo czy by dla jednego starczyło. Kopyta nie werkowane. Nie przyzwyczajone do ręki człowieka. O czyszczeniu nie wspomnę. Co do doświadczenia zerowego to o sobie pisałam
Za słownikiem języka polskiego:pseudo zob. pseudonim «imię, nazwisko lub inna nazwa, których ktoś używa, aby ukryć swoje prawdziwe imię lub nazwisko»Nic nie ma o facetach rozmnażających klacze. Prawdopodobnie chodzi ci o pseudohodowlę. W następnych postach możesz używać tego długiego wyrazu.A na marginesie - trzymanie koni w drewnianej szopce i karmienie wyłącznie sianem samo w sobie nie jest niczym bulwersującym.
Czy ktos z was zamierza niedługo kupić konia??? :DP.s. I napiszcie jakie macie doświadczenie
Do czego zmierzasz, zakładając ten wątek?
Szukam osób które chcą kupić konia -,-
Ja ostatnio kupiłam nawet dwa. Zero doświadczenia. Kupiłam bo to są konie z pseudo. A tak z ciekawości za ile chcesz sprzedac i jaki to kon?
Kasztanowata klacz SP 3 lata cena-3tyś
Warka co to są konie z pseudo? Zero doświadczenia to mają one czy ty?
jestemzlasu - wydaje mi się że chodzi jej o pseudohodowlę albo pseudorekreację. patrząc po innym poście, gdzie Warka pyta o to , co może oznaczać że koń sobie wyciera ogon i ma rozwolnienie i czy to może być od dobrze wysuszonego chleba... Czy odpowiedziałam na Twoje pytanie ? :)
No tak, Gabrysia pytała o doświadczenie kupujących.A "pseudo" mogłaby jednak Warka sprecyzować. Bo mogą to być konie z pseudonimem, Pseudomonas aeruginosa lub w komplecie z pseudoefedryną.
Warka co to są konie z pseudo? Zero doświadczenia to mają one czy ty?Pseudo znaczy że facet tylo rozmnażał klacze. Stały w drewnianej szopce. Miały podawane tylko siano. Jak przyszedł sezon to miały tyle zielonego dla dwóch koni że nie wiadomo czy by dla jednego starczyło. Kopyta nie werkowane. Nie przyzwyczajone do ręki człowieka. O czyszczeniu nie wspomnę. Co do doświadczenia zerowego to o sobie pisałam
Za słownikiem języka polskiego:pseudo zob. pseudonim «imię, nazwisko lub inna nazwa, których ktoś używa, aby ukryć swoje prawdziwe imię lub nazwisko»Nic nie ma o facetach rozmnażających klacze. Prawdopodobnie chodzi ci o pseudohodowlę. W następnych postach możesz używać tego długiego wyrazu.A na marginesie - trzymanie koni w drewnianej szopce i karmienie wyłącznie sianem samo w sobie nie jest niczym bulwersującym.
Taaaak.A może mi ktoś powiedzieć czy chciałby kupić konia ? ;)))