Reklama
  • Agio2011-11-14 23:27:05

    Witam, mam bardzo poważny problem. Jest okazja abym kupiła sobie 4 letniego wałacha po wstępnym zajeżdżeniu z predyspozycjami do ujeżdżenia ( co mi bardzo pasje gdyż w tym kierunku staram się rozwijać ) problem nie tkwi w braku funduszy(sprzęt, pensjonat), miejsca czy moich umiejętności jeździeckich chodzi o to że obawiam się że gdy go kupię będę jakby "zablokowana" nie będę mogła jeździć już tyle z trenerem co wcześniej na jego koniach tylko sama i to mi pewnie na dobre nie wyjdzie, nie będę mogła jeździć na kursy które bardzo dużo mi dają i ogólnie będę ciągle jeździć na jednym koniu. Wiem że posiadanie konia to duża odpowiedzialność,wydatki i poświecenie sporej ilości czasu wszystkiego tego jestem świadoma zostało to omówione z moimi rodzicami którzy w pewnej części wydatki pokryją. Nie ukrywam że nie daje mi ten problem spokoju i będzie to mój pierwszy własny koń. Co do jego wieku i umiejętności to znam tego konia, jeździłam na nim sporo i bardzo się w nim zakochałam za jego zachowanie, cierpliwość , zrównoważenie i to jest cały problem gdyby nie to ze na prawdę pokochałam tego konia pewnie nie zastanawiałabym się nad jego kupnem. przepraszam że się tak rozpisałam :)Może ktoś kto ma już swojego konia ( pewnie wiele osób ) mógłby opowiedzieć jak to wygląda z tymi treningami, zawodami itd bardzo by mi to pomogło. Oczywiście osoby bez własnych konie tez bardzo proszę o rady :)(nie wiedziałam w jakiej kategorii umieścić)

  • legeartis 2011-11-15 07:41:50

    Widzę że, bardzo rozsądnie podchodzisz do zakupu własnego konia, rozważasz wiele problemów z jego konsekwencjami-bardzo fajnie!Ostateczną decyzję będziesz musiała podjąć jednak sama. Cóż ja na to wszystko o czym napisałaś? Świetnie że, znasz już konia i jak piszesz że, jesteś zakochana. Koń na pewno to wszystko Ci wynagrodzi swoim przywiązaniem, będzie szybciej się uczył w treningu, nikt mu nie będzie robił wody z mózgu, a jeśli ktoś inny na niego siądzie to najczęściej będzie to dobry trener -to zalety.    O wadach sama piszesz, chociaż może nie tak do końca wszystkiego musisz się pozbawić.Po pierwsze wielu trenerów przyjedzie do Ciebie-fakt że, trening będzie droższy o koszty dojazdu i z tym musisz się liczyć, udział w zawodach przecież i tak kosztuje (transport, startowe itd).Czy będziesz chciała jeździć wtedy na innych koniach? hmm nie wiem, ale mnie interesują np. postępy mojego konia, lubię oglądać to co potrafią inne, ale przecież koń i jeździec to para i lepiej jest żeby nie była to para przypadkowa:-) Jak widzisz są za i przeciw ale jak już napisałem - decyzja zdecydowanie należy do Ciebie

  • angy18 2011-11-15 11:44:09

    Słuchaj jeżeli Cie stać na konia i na tereningi, to możesz jeździc zrówno na swoim jak i koniach bardziej doświadczonych. Jeśli będziesz trzymac konika w pensjonacie to jeżeli jest tam trener zawsze może szkolić Ciebie na Twoim koniu. Ja akurat jeźdzę typowo rekreacyjnie, i powiem Ci szczerze, że nie zmieniłabym decyzji jaką podjełam kupując swojego wierzchowca , ale masz troszkę inną sytuację bo chcesz rozwiać się "sportowo", wydaje mi się , ze przede wszystkim jeśli masz pieniążki i będzie Ci stac na utrzymanie swojego konia a dodatkowo na jazdy na innych czy płacenie za trening nie zastanawiałabym się. Do tego dochodzi czas jaki trzeba poswięcić dla swojego konia ale przyjemność jaką człowiek  czerpie z tych pieknych oczu, przyćmiewa wszystkie obowiązki związane z jego utrzymaniem . A nigdy nie będziesz miała takiej więzi z koniem szkółkowym czy treningowym jak ze swoim, a moim zdaniem jeśli koń Ci zaufa, nauka wygląda inaczej. To jest tylko moje skromne zdanie. Wiadomo, że niestety w dzisiejszych czasach pieniądze odgrywają ogormną rolę w naszym życiu :(

  • deHerblay 2011-11-15 21:56:58

    Podejście masz właściwe - wyważone. Jak już napisał/-a Legeartis to będzie Twoja decyzja. Podrzucam więc tylko kilka pytań, na które może ułatwią podjęcie decyzji:1. Czy ta okazja rzeczywiście jest okazją? Bo jeśli tak, to więcej może się nie powtórzyć.2. Czy wiesz co zrobisz jeśli Twój koń zachoruje. Nie mam na myśli: czy masz telefon do weta, ani wydatków w przypadku krótkiej choroby. Chodzi mi o to, że w przypadku poważnej choroby, która wyłączy konia na dłuższy czas (np na rok; mam na uwadze, że on ma 4 lata) będziesz musiała zdecydować czy jeździć tylko na innych koniach czy wcale.3. Paradoksalnie - czy jesteś przygotowana do samego zakupu - może warto zbadać konia przed zakupem, może skonsultować z trenerem predyspozycje konia.4. Czy znajdziesz trenera, który będzie miał czas na trening na poziomie na którym będziecie Ty i Twój koń ?5. Owszem będziesz "zablokowana" (to westchnienie, kiedy mogłabyś wsiąść na konia klasy GP, ale masz przecież swojego, z którym jesteście dwie klasy niżej), ale za to większa szansa na samodzielnie wypracowane sukcesy.6. A z drugiej strony niezależność - Twój koń to w pełni Twoje decyzje na temat stajni, trenera. Na niektóre szkolenia można (a nawet przynosi to większe efekty) jechać ze swoim koniem.Powodzenia w podejmowaniu tej jedynie słusznej :)

  • Reklama
  • ankia 2011-11-24 14:09:09

    czesc, dobrze dziewczyny napisaly Ci, ze ta decyzja nalezy tylko i wylacznie do Ciebie i tylko Ty bedziesz za niego odpowiedzialna, ja mam swojego konia wlasciwie dwa w swojej stajni juz kilka lat, jedna z moich klaczy ma 14 lat, nigdy nie byla na zadnych zawodach, ani nie byla trenowana przez nikogo, ale sam widok jak mnie widza, po swojemu zaczynaja gadac co sprawia, ze wszystko jest piekne, druga ma 9 lat i byla w treningu sportowym ale krotko, bo niestety ma troche problemy z kopytami i to kosztuje mase kasy, mam na mysli kucie jej na inne sposoby, kupowanie bardzo rogich witamin, czasami kosztowe wizyty weterynarza jak ktoras z nich sie pochoruje, ale wszystko trzeba przekalkulowac, zebys pozniej pewnego dnia nie miala do siebie zadnej pretensji, ze Cie nie stac na konia, ale zycze Ci, zebys kupila tego konia i zeby Ci on nie chorowal, a dobrze sie mial, ale ryzyko jest wliczone w kazda zabawe, wiec glowa do gory i sama zdecyzduj czego chcesz..ja pomimo, ze chce sie rozwijac a nie mam do tego odpowiedniego konia nie zrezygnowalabym z tego nigdy, serio..Nie ma nic wspanialszego w zyciu jak wiez laczaca Ciebie i Twojego konia...serio! A na innych koniach mozesz jezdzic nikt nie ma Ci prawa tego zabronic, ale musisz pamietac, ze swojemu ulubiencowi bedziesz musiala tez poswiecac czas, bo sie steskni na maxa, trzymam za Ciebie kciuki!

  • malgosia41 2011-11-28 20:24:34

    Ja kupilam konia po 30 latach marzen!! teraz zaluje i to tak bardzo ze szok ,treningi wczesniej mialam po 2 -3 godziny w roznych stajniach dziennie zaznaczam ,teraz juz nie mam tyle radosci co wczesniej ,trenerzy zycza sobie jak za zboze ,jezdze codziennie, bo to jest juz moj obowiazek ,MOJ KON ,czy chce czy nie ,czy czuje sie dobrze czy nie ,czy dni babskie czy nie ,musze jechac ,kon jest sliczny ,powiem piekny ,ale nie daje sama rady uczyc siebie i jego, bo nie UMIEM ,musze i lubie miec trenera ,ale teraz majac wlasnego konia moge zapomniec o takich treningach jak wczesniej .Stajnia  kosztuje ,dojazdy kosztuja ,i czas ktorego teraz juz nie mam jak wczesniej ,dalej nie wspomne o treningach z trenerami ktorych mi bardzo brak i chyba to jest najsmutniejsze :(   decyzja nalezy do ciebie ,ja juz bym nigdy drugi raz nie kupilabym  konia

  • brzoskwinka 2011-11-29 19:41:09

    Kup go jeśli go chcesz to rób to co chcesz!!!!!



Reklama
Reklama