Reklama
  • zuza122011-09-05 18:56:34

    Hej piszę do was na prośbę mojej koleżanki.Ma ona problem gdyż znalazła świetnego konia, zdrowy, ujeżdżony i tak dalej.Problem polega na tym że koń nie widzi na jedno oko a na drugie widzi słabo, nie przeszkadza mu to w niczym.Konik jest bardzo fajny dlatego ma mieszane uczucia i jej pytanie brzmi co wy byście zrobili na jej miejscu?Ma go kupić? W imieniu koleżanki dziękuję za odpowiedź.

  • pannajoanna 2011-09-05 19:10:04

    Jeszce zależy za jaką cenę i do czego ma być to koń. Wiadomo że skakać nie będzie, ale jako przyjaciel i do ujeżdzenia może być genialny. trzeba pamietać że niewidomy koń to spory problem jeśli chodzi i przyswajenie go do nowego miejsca. Będzie wpadac na płoty i inne rzeczy. Ja osobiście znam 2 ślepe konie. Na 1 uczyłam się jeździć nie widzi już z 10 lat ale radzi sobie świetnie. 2 nie widzi bardzo krótko jakoś od maja. CIągle wpada na płoty o tego jest ogierkiem i trudniej jest sie nim zajmować

  • zuza12 2011-09-05 19:14:20

    konik jest za naprawdę niską cenę bo 2000 zł z możliwością negocjacji, koleżanka chce go do krótkich przejażdżek i do towarzystwa :)

  • zuza12 2011-09-05 19:16:38

    nie powinien wpadać na płoty na jedno oko widzi słabo choć nigdy nic nie wiadomo

  • Reklama
  • Naz13 2011-09-05 19:29:56

    ja bym go kupiła ; >> 

  • karmenka 2011-09-05 20:04:54

    jako koń przyjaciel będzie napewno idealny, konie po przejściach najczęściej sa wdzięczne za poświęcanie im uwagi i czasu, jeżeli nie planujecie sportu, to idealny koń. ja bym kupiła

  • redakcja 2011-09-06 10:19:06

    Zgadzam się z poprzednikami ,jeśli koń nie ma być do sportu to będzie idealny. Będzie lepszym przyjacielem niż jakiś super zawodowy koń. Będzie bardzo wdzięczny ,że pomimo jego wady ona poświęca mu tyle uwagi. Ja bym kupiła. A na płoty wpadać nie będzie. U nas jest wałach co jest na w pół ślepy i jakoś nic mu nie jest...

  • Karina83 2011-09-07 10:11:08

    Na plot na pewno kilka razy wlezie :-) Ale jak zapozna się z nowym terenem,to z każdym dniem będzie lepiej.Koleżanka musi pamiętać,że nie będzie mogła wprowadzać zbyt dużo zmian,żeby konik się nie gubił.Popieram dziewczyny-też bym konika wzięła,ale z racji jego wady cenę na pewno trzeba negocjować.Konik na pewno będzie wymagał nie tyle dużo pracy,ile poświęcania mu czasu-musi nabrać zaufania do osoby opiekującej się nim,gdyż zamiast ufać oczom będzie musiał ufać jej.Tym bardziej,że nie wiadomo,co będzie z drugim oczkiem.Powodzenia

  • Reklama


Reklama
Reklama