Jestem tu całkiem nowa ... więc Witajcie mam pytania dotyczące kurtek, które trzymają ciepło. Do jazdy październik, listopad na zewnątrz i zimą po hali ... możecie polecić coś sprawdzonego? Czy może praktyczniejsza kamizelka?
Moimi faworytami już od kilku lat są lekkie, przylegające do ciała pikowane kurtki z syntetycznym (ale oddychającym) wypełnieniem. Są ciepłe, wygodne i nie krepują ruchów. Polecam rozejrzeć się w sklepach sportowych lub turystycznych - bardzo często można tam dostać dobrej jakości kurtki wg powyższego opisu, w zdecydowanie niższej cenie, niż te które oferują marki jeździeckie.
Ja polecam kurtki pikeur. Tak, wiem sa bardzo drogie, ale można upolowac super okazje na wyprzedażasz. Dla mnei kurtki tej firmy są nie do zdarcia. Kupilam kiedys okazyjnie kingslanda - jak dla mnie porażka:( jest ładna, owszem, ale w ogóle nie przepuszcza powietrza. A najważniejsze w kurtkach na sezon jesień - zima jest funkcjonalność termoaktywna.pozdrawiam
Jestem tu całkiem nowa ... więc Witajcie mam pytania dotyczące kurtek, które trzymają ciepło. Do jazdy październik, listopad na zewnątrz i zimą po hali ... możecie polecić coś sprawdzonego? Czy może praktyczniejsza kamizelka?
Moimi faworytami już od kilku lat są lekkie, przylegające do ciała pikowane kurtki z syntetycznym (ale oddychającym) wypełnieniem. Są ciepłe, wygodne i nie krepują ruchów. Polecam rozejrzeć się w sklepach sportowych lub turystycznych - bardzo często można tam dostać dobrej jakości kurtki wg powyższego opisu, w zdecydowanie niższej cenie, niż te które oferują marki jeździeckie.
Ja polecam kurtki pikeur. Tak, wiem sa bardzo drogie, ale można upolowac super okazje na wyprzedażasz. Dla mnei kurtki tej firmy są nie do zdarcia. Kupilam kiedys okazyjnie kingslanda - jak dla mnie porażka:( jest ładna, owszem, ale w ogóle nie przepuszcza powietrza. A najważniejsze w kurtkach na sezon jesień - zima jest funkcjonalność termoaktywna.pozdrawiam