Witam wszystkich,słuchajcie mam takie problem ze swoim konikiem. Otóż mam go od miesiąca, na początku trochę podgryzał ( było widac, ze robi to z premedytacja) ale udało nam się to wyeliminowac, w tym momencie uwielbia brac do pyska wszystko co jest w jego zasięgu. Podczas treningu chodząc w stepie gryzie linkę, albo czambon, lubi sobie poskubac siodełko które leży obok niego, do tego jest taki wesołek, ze sam odwiazuje się z uwiązu, łapie za niego i rozwiazuje się. Jest jak takie duże dziecko, które wszystko musi wpakowac do buzi, zastanawiam się co mogłabym z nim robic aby oduczyc go takiego nawyku. Zauwazyłam , że w momencie kiedy wymaga sie od niego, skupia się na tym aby zrobic to o co go proszę, ale w stępie albo gdy stoi przywiązany szaleje:) a nie wspomne o podstawce pod lizawkę, która własnie zastałam dzisiaj w strzępach bo koniś sie bawił :) troszkę bawimy sie w siedem zabaw, ale może macie jeszcze jakieś rady, moze któs tez miał takiego wesołka :) konik jest młodziutki ma dopiero niecałe 3 latka i tak się zastanawiam co mam zrobic z tym MOIM WARIATEM :)
Prawdopodobnie on ma już taki zabawowy charakter. Bardzo ciężko Ci będzie to wyeliminować, jeżeli w ogóle. Może wyposażyć się w wędzidło z zabawką, by koń zajmował się wędzidłem niż podgryzaniem czambonu. A co do odwiązywania uwiązu, myślę, że tu pomorze po prostu karcenie głosem by wiedział, że tak się nie robi. A w boksie powiesić lizawkę.
a powiedz mi bo nie słyszałam o takim wędzidle, czy nie będzie dzialac na niego zbyt mocno, wiadomo chciałabym aby był miekki w pysku. Toż mi sie egzemplarz trafił:))hihi
3 latka to jeszcze młodziak. Jest zajeżdżony czy dopiero będzie? W tym wieku to konie mają w głowie tylko gonitwy po wybiegu. Co oczywiście nie znaczy że można mu na wszystko pozwalać. Jak widzisz że coś skubie to karć natychmiast. Szybko załapie, że danej rzeczy nie można robić. Zabawka w boksie to fajna rzecz, zastanów się nad taką.
A może po prostu przed pracą pobaw się z nim. Żeby zobaczył że też lubisz się z nim bawić :) Widziałam kiedyś takie ogromne gumowe piłki specjalnie dla koni dla zabawy :) I koń jak już przestanie się jej bać to cudownie się nią bawi :D
Przede wszystkim (jeżeli bawisz się w 7 gier) to jeżeli tylko coś ma w paszczy to od razu mocne jojo/dzwonienie liną! To pomoże mu zrozumieć, że tak nie wolno. A sprawdzałaś zęby? Może coś ma nie tak i dlatego wszystko gryzie? Pozdrawiam ;)
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQMjbOoLgLo9nJjiDGaX6Qh2eBdd5zLYiySRjfiD4pQwVSTSQfyeNq260AOhttp://www.masterjang.pl/files/zdjecie_d2_2113.jpghttp://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSimLmC4YwwwqWS58rcXqZ97LdTKu64BQroSaVSyrGV24hb5v8OKOcLtOJXhttp://photos01.istore.pl/6218/photos/big/1343816.jpg (tu masz zabawkę)Tu masz parę zdjęć jak to wygląda.Ale może być właśnie jak napisała horselover, że może być to spowodowane kłopotami z zębami.
Też bym poleciła wędzidło z zabawką, chociaż na takiego młodziaka co dopiero jest zajeżdżany po proponuje proste, najlepiej gumowe np. http://allegro.pl/wedzidlo-gumowe-proste-pfiff-12-5-i1889189724.htmlNie polecam wedzidła łamanego http://www.youtube.com/watch?v=bjr7pntkhuc
Hmm, a może by tak przekształcić to jego gryzienie w jakąś ciekawą zabawę ? ;-) Jeśli będzie miał jej pod dostatkiem, to na pewno na treningu nie będzie robił tego tak często. Wiem, ze to zabrzmi dziwnie, ale może by go nauczyć "aportować" przy użyciu patyka, lub wykonywać sztuczki z czymś, co ma w zębach (pamiętaj, że nie wszystko jest ostrożne!), ale kreatywność nie zna granic! Wymyśl swojemu pupilowi ciekawą i jak na razie prostą w opanowaniu grę ;-] Podziel się z nami wynikiem.
A na treningi polecam (tak jak już tu wcześniej wspomniała koleżanka) właśnie wędzidło z zabawką.
Koń jest jeszcze młodziutki, ta potrzeba gryzienia z czasem na pewno się zmniejszy
Pozdrawiam ! ;)
Witam wszystkich,słuchajcie mam takie problem ze swoim konikiem. Otóż mam go od miesiąca, na początku trochę podgryzał ( było widac, ze robi to z premedytacja) ale udało nam się to wyeliminowac, w tym momencie uwielbia brac do pyska wszystko co jest w jego zasięgu. Podczas treningu chodząc w stepie gryzie linkę, albo czambon, lubi sobie poskubac siodełko które leży obok niego, do tego jest taki wesołek, ze sam odwiazuje się z uwiązu, łapie za niego i rozwiazuje się. Jest jak takie duże dziecko, które wszystko musi wpakowac do buzi, zastanawiam się co mogłabym z nim robic aby oduczyc go takiego nawyku. Zauwazyłam , że w momencie kiedy wymaga sie od niego, skupia się na tym aby zrobic to o co go proszę, ale w stępie albo gdy stoi przywiązany szaleje:) a nie wspomne o podstawce pod lizawkę, która własnie zastałam dzisiaj w strzępach bo koniś sie bawił :) troszkę bawimy sie w siedem zabaw, ale może macie jeszcze jakieś rady, moze któs tez miał takiego wesołka :) konik jest młodziutki ma dopiero niecałe 3 latka i tak się zastanawiam co mam zrobic z tym MOIM WARIATEM :)
Prawdopodobnie on ma już taki zabawowy charakter. Bardzo ciężko Ci będzie to wyeliminować, jeżeli w ogóle. Może wyposażyć się w wędzidło z zabawką, by koń zajmował się wędzidłem niż podgryzaniem czambonu. A co do odwiązywania uwiązu, myślę, że tu pomorze po prostu karcenie głosem by wiedział, że tak się nie robi. A w boksie powiesić lizawkę.
a powiedz mi bo nie słyszałam o takim wędzidle, czy nie będzie dzialac na niego zbyt mocno, wiadomo chciałabym aby był miekki w pysku. Toż mi sie egzemplarz trafił:))hihi
3 latka to jeszcze młodziak. Jest zajeżdżony czy dopiero będzie? W tym wieku to konie mają w głowie tylko gonitwy po wybiegu. Co oczywiście nie znaczy że można mu na wszystko pozwalać. Jak widzisz że coś skubie to karć natychmiast. Szybko załapie, że danej rzeczy nie można robić. Zabawka w boksie to fajna rzecz, zastanów się nad taką.
A może po prostu przed pracą pobaw się z nim. Żeby zobaczył że też lubisz się z nim bawić :) Widziałam kiedyś takie ogromne gumowe piłki specjalnie dla koni dla zabawy :) I koń jak już przestanie się jej bać to cudownie się nią bawi :D
Przede wszystkim (jeżeli bawisz się w 7 gier) to jeżeli tylko coś ma w paszczy to od razu mocne jojo/dzwonienie liną! To pomoże mu zrozumieć, że tak nie wolno. A sprawdzałaś zęby? Może coś ma nie tak i dlatego wszystko gryzie? Pozdrawiam ;)
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQMjbOoLgLo9nJjiDGaX6Qh2eBdd5zLYiySRjfiD4pQwVSTSQfyeNq260AOhttp://www.masterjang.pl/files/zdjecie_d2_2113.jpghttp://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSimLmC4YwwwqWS58rcXqZ97LdTKu64BQroSaVSyrGV24hb5v8OKOcLtOJXhttp://photos01.istore.pl/6218/photos/big/1343816.jpg (tu masz zabawkę)Tu masz parę zdjęć jak to wygląda.Ale może być właśnie jak napisała horselover, że może być to spowodowane kłopotami z zębami.
Też bym poleciła wędzidło z zabawką, chociaż na takiego młodziaka co dopiero jest zajeżdżany po proponuje proste, najlepiej gumowe np. http://allegro.pl/wedzidlo-gumowe-proste-pfiff-12-5-i1889189724.htmlNie polecam wedzidła łamanego http://www.youtube.com/watch?v=bjr7pntkhuc
Hmm, a może by tak przekształcić to jego gryzienie w jakąś ciekawą zabawę ? ;-) Jeśli będzie miał jej pod dostatkiem, to na pewno na treningu nie będzie robił tego tak często. Wiem, ze to zabrzmi dziwnie, ale może by go nauczyć "aportować" przy użyciu patyka, lub wykonywać sztuczki z czymś, co ma w zębach (pamiętaj, że nie wszystko jest ostrożne!), ale kreatywność nie zna granic! Wymyśl swojemu pupilowi ciekawą i jak na razie prostą w opanowaniu grę ;-] Podziel się z nami wynikiem. A na treningi polecam (tak jak już tu wcześniej wspomniała koleżanka) właśnie wędzidło z zabawką. Koń jest jeszcze młodziutki, ta potrzeba gryzienia z czasem na pewno się zmniejszy Pozdrawiam ! ;)