Jestem tutaj nowa, a końmi interesuje się praktycznie od niedawna, choć tak naprawdę od małej dziewczynki marzyłam o karym koniu:). Chciałabym się dowiedzieć co to jest łykawka, na czym ona polega i czym ją się zwalcza.
Łykawość może mieć kilka postaci,
najpowszechniejszą jest opieranie przez konia zębów o różne przedmioty i
wciąganie powietrza, czasami koń je połyka. Nierzadko prowadzi to do
kolek. Podczas tej czynności słyszalny jest charakterystyczny odgłos, a
dodatkowym minusem jest ścieranie górnych przednich zębów. Niektóre
konie potrafi opierać zęby dosłownie o wszystko włącznie z kolegą z
wybiegu, inne opanowują sztukę łykania bez podparcia wykonując zamach
głową.
Sposoby na walkę z łykawością są
różne, można usunąć z boksu wszystkie przedmioty, o które koń mógłby się
oprzeć lub wysmarować wszystko maścią zniechęcającą do lizania jej, ale
często jest to walka z wiatrakami. Najskuteczniejszą metodą jest kupno
tzw. łykawki - specjalnego paska zakładanego na szyję. Część metalową
warto owinąć bandażem lub założyć na to miejsce baranka, zapobiegnie to
ewentualnemu obtarciu. Koń z założoną łykawką może normalnie jeść i pić
ponieważ w chwili spuszczenia głowy nie przeszkadza ona w przełykaniu.
Niektóre osobniki wypuszczone na wybieg nie wykazują odruchu łykania, w
takim przypadku warto zdjąć łykawkę. Inne przebywając nawet kilka godzin
na wybiegu nie potrafią odmówić sobie przyjemności łykania, jedynym
rozwiązaniem w takim przypadku jest zdejmowanie łykawki tylko na czas
pracy pod siodłem.
Należy też wspomnieć, że łykanie jest spowodowane nudą w boksie i brakiem wypuszczania na pastwisko z innymi końmi. Również niektóre konie mogą "uczyć" się tego od koni łykających.
Jestem tutaj nowa, a końmi interesuje się praktycznie od niedawna, choć tak naprawdę od małej dziewczynki marzyłam o karym koniu:). Chciałabym się dowiedzieć co to jest łykawka, na czym ona polega i czym ją się zwalcza.
Łykawość może mieć kilka postaci, najpowszechniejszą jest opieranie przez konia zębów o różne przedmioty i wciąganie powietrza, czasami koń je połyka. Nierzadko prowadzi to do kolek. Podczas tej czynności słyszalny jest charakterystyczny odgłos, a dodatkowym minusem jest ścieranie górnych przednich zębów. Niektóre konie potrafi opierać zęby dosłownie o wszystko włącznie z kolegą z wybiegu, inne opanowują sztukę łykania bez podparcia wykonując zamach głową. Sposoby na walkę z łykawością są różne, można usunąć z boksu wszystkie przedmioty, o które koń mógłby się oprzeć lub wysmarować wszystko maścią zniechęcającą do lizania jej, ale często jest to walka z wiatrakami. Najskuteczniejszą metodą jest kupno tzw. łykawki - specjalnego paska zakładanego na szyję. Część metalową warto owinąć bandażem lub założyć na to miejsce baranka, zapobiegnie to ewentualnemu obtarciu. Koń z założoną łykawką może normalnie jeść i pić ponieważ w chwili spuszczenia głowy nie przeszkadza ona w przełykaniu. Niektóre osobniki wypuszczone na wybieg nie wykazują odruchu łykania, w takim przypadku warto zdjąć łykawkę. Inne przebywając nawet kilka godzin na wybiegu nie potrafią odmówić sobie przyjemności łykania, jedynym rozwiązaniem w takim przypadku jest zdejmowanie łykawki tylko na czas pracy pod siodłem.
Należy też wspomnieć, że łykanie jest spowodowane nudą w boksie i brakiem wypuszczania na pastwisko z innymi końmi. Również niektóre konie mogą "uczyć" się tego od koni łykających.