Reklama
  • madziaplusz2011-08-30 16:42:54

    Na której lekcji jazdy konnej mieliście pierwsz półsiad albo kłus ćwiczebny (co wcześniej?). Ja miałam 9 lekcji bez lonży a zawsze jeździłam w zastępie. Długo jeszcze do półsiadu?

  • madziaplusz 2011-08-30 17:01:11

    proszę o odpowiedzi.

  • ugabuga 2011-08-30 17:01:27

    Wszystko zależy od twojego instruktora. Najlepiej będzie jak się go o to zapytasz.

  • madziaplusz 2011-08-30 17:11:59

    A co mieliście najpierw? Półsiad czy kłus ćwiczebny. Na której to mniej więcej lekcji było? :)

  • Reklama
  • Hippika 2011-08-30 21:17:22

    Ja ogólnie na pierwszej miałam ćwiczebny i trochę anglezowanego. WSZYSTKO zależy od instruktora. 

  • redakcja 2011-08-30 21:21:07

    Ja od początku (już na lonży) miałam ćwiczebny i anglezowany. Od kilku lekcji jeżdżę w zastępie i przedwczoraj zaczęłam półsiad. Ale to zależy od instruktora. Może warto było by go zapytać o to?

  • Fandango 2011-08-30 21:36:43

    ja na lonży nie jeździłam ani ćwiczebnym, ani półsiadem. Później w zastępie - półsiad i ćwiczebny w innej stajni. ale ja na początku miałam beznadziejną instruktorkę ;/

  • Hippika 2011-08-30 22:03:38

    A ja nie polecam jazd w zastępie. Bo nauczysz się o połowę mniej niż na indywidualnych. Watro wydać te parę złotych więcej, żeby nie jeździć "na ogonie". 

  • Reklama
  • wilejkaa 2011-09-01 14:54:08

    Ja ćwiczebny miałam na pierwszej lekcji ; ) Półsiad był na.. nie wiem, której lekcji, ale miałam półsiad, i lekcję po tym galop ; )

  • soczkowaty 2011-09-02 20:57:33

    ja od początku (jakieś półtora roku temu) jeździłam na lonży i kłusem anglezowanym i ćwiczebnym i w pół siadzie

  • Delbana 2011-09-02 21:36:09

    Ja akurar miałam kłós anglezowany,później galop,galop na dobrą nogę i półsiadzie i ćwiczebnego,skoki,po skokach uczyłam się kłusu na dobrą nogę,a potem dopiero kłósu w półsiadzie i ćwiczebnego.

  • Liliavite 2011-09-02 22:36:04

    Wg. mnie kłus ćwiczebny powinno się wprowadzać dopiero po uzyskaniu przez jeźdźca jako-takiej równowagi. Inaczej nie ma on sensu. Jest nieprzyjemna zarówno dla konia jak i dla jeźdźca. Jeśli chodzi o półsiad to (zgadzam się z przedmówcami) wszystko zależy od instruktora, ale zazwyczaj wprowadza się go dość szybko, bo nie ma w nim nic skomplikowanego ;)

  • Reklama
  • redakcja 2011-09-03 09:15:37

    Ja na pierwszej lekcji miałam kłus ćwiczebny.



Reklama
Reklama