Zawsze gdy robie półsiad w kłusie albo w galopie to łydka leci mi strasznie w tył. Nie umiem nad tym zapanować. jak to poprawić. Wygląda to tak :http://www.youtube.com/watch?v=2HHVeaFWuNE&feature=plcp
Hej, nie jestem jakimś ekspertem ani nic, ale chyba nie tylko w półsiadzie strasznie masz z tyłu łydkę. Moja rada to jazda bez strzemion (mi to mocno pomogło) plus kilka lekcji na lonży - tak abyś tylko na łydce się skupiła.
Widzę tutaj, że masz piętę mocno do góry, więc powinnaś pilnować by była dociśnięta do dołu. Spróbuj również przycisnąć łydki do boków konia i tak utrzymać równowagę
Po pierwsze: pięta na dół!!!! Od razu będzie łatwiej;D.W półsiadzie nie musisz dźwigać tyłka nie wiadomo ile nad siodło. Mnie uczyli tak: 1) mocno trzymasz nogi by nimi nie ruszać do tyłu (jak to się często zdarza) 2 skracasz wodze 3) Wypychasz ramiona do przodu ( tak jakbyś chciała złapać za wędzidło bez ruszania rękami w łokciach) a ramiona ciągną za sobą cały tułów. Pewnie będzie Ci się wydawało, że wciąż siedzisz w siodle ale to nie prawda.;D I w tym miejscu cytuję moją trenerkę: " Na tyłku są takie dwie kości ( pod pośladkami). Jak dotykają siodła to jest pełny siad. A jak one są chociaż 1mm nad siodłem to już półsiad." Mam nadzieję, że pomogłam Jakbyś miała jakieś pytania to pisz Ewcia
Ewcia, jak jadę w pół-siadzie w kłusie i tyłek mam kilka centymetrów nad siodłem to wybijanie konia podbija mnie do przodu.... czasami wybicie jest mocniejsze i wybija mnie w kierunku szyi konia... to też może być winą pięt?
Po części tak. :D gdy masz pięty w dole automatycznie bardziej amortyzujesz ruchy konia. Musisz być też w miarę możliwości rozluźniona w krzyżu. Wiem, że pewnie wydaje Ci się to idiotyczne ale pòłsiasu nie trzymamy krzyżem. Mam nadzieję, że pomogłamNapisz jak było:D Ewcia
w półsiadzie NIE trzymamy się kolanami, bo to usztywnia po pierwsze, po drugie łydka całkowicie odstaje : ) jak masz problem to na początku przytrzymaj się grzywy, będzie ci łatwiej :)
Żeby nie zakładać kolejnego wątku zapytam się tutaj. Bardzo długi okres jeździłam tylko i wyłącznie w galopie w pełnym siadzie i okazało się że teraz tracę równowagę w pół siadzie w galopie. Co zrobić?
Rób ćwiczenia w kłusie i galopie wysiadywanym typu : Najważniejsze jazda bez strzemion w kłusie i galopie, jazda bez wodzy, bo możliwe że utrzymujesz równowagę wodzą. Odstawienie całych nóg od konia i przejechanie tak w kłusie. Wypuszczanie strzemion w kłusie i wkładanie nogi spowrotem w kłusie.
A najlepiej to nie słuchać internetowych instruktorek i ich złotych rad, tylko zapytać prawdziwego... Chyba nic lepszego w tym momencie dla siebie i swojego półsiadu zrobić nie możesz.
Zawsze gdy robie półsiad w kłusie albo w galopie to łydka leci mi strasznie w tył. Nie umiem nad tym zapanować. jak to poprawić. Wygląda to tak :http://www.youtube.com/watch?v=2HHVeaFWuNE&feature=plcp
Hej, nie jestem jakimś ekspertem ani nic, ale chyba nie tylko w półsiadzie strasznie masz z tyłu łydkę. Moja rada to jazda bez strzemion (mi to mocno pomogło) plus kilka lekcji na lonży - tak abyś tylko na łydce się skupiła.
Widzę tutaj, że masz piętę mocno do góry, więc powinnaś pilnować by była dociśnięta do dołu. Spróbuj również przycisnąć łydki do boków konia i tak utrzymać równowagę
Po pierwsze: pięta na dół!!!! Od razu będzie łatwiej;D.W półsiadzie nie musisz dźwigać tyłka nie wiadomo ile nad siodło. Mnie uczyli tak: 1) mocno trzymasz nogi by nimi nie ruszać do tyłu (jak to się często zdarza) 2 skracasz wodze 3) Wypychasz ramiona do przodu ( tak jakbyś chciała złapać za wędzidło bez ruszania rękami w łokciach) a ramiona ciągną za sobą cały tułów. Pewnie będzie Ci się wydawało, że wciąż siedzisz w siodle ale to nie prawda.;D I w tym miejscu cytuję moją trenerkę: " Na tyłku są takie dwie kości ( pod pośladkami). Jak dotykają siodła to jest pełny siad. A jak one są chociaż 1mm nad siodłem to już półsiad." Mam nadzieję, że pomogłam Jakbyś miała jakieś pytania to pisz Ewcia
Ewcia, jak jadę w pół-siadzie w kłusie i tyłek mam kilka centymetrów nad siodłem to wybijanie konia podbija mnie do przodu.... czasami wybicie jest mocniejsze i wybija mnie w kierunku szyi konia... to też może być winą pięt?
Po części tak. :D gdy masz pięty w dole automatycznie bardziej amortyzujesz ruchy konia. Musisz być też w miarę możliwości rozluźniona w krzyżu. Wiem, że pewnie wydaje Ci się to idiotyczne ale pòłsiasu nie trzymamy krzyżem. Mam nadzieję, że pomogłamNapisz jak było:D Ewcia
za mało przyciśnięta łydką do konia, pięty u góry. W półsiadzie trzymasz się kolanami i łydkami które muszą być silne
w półsiadzie NIE trzymamy się kolanami, bo to usztywnia po pierwsze, po drugie łydka całkowicie odstaje : ) jak masz problem to na początku przytrzymaj się grzywy, będzie ci łatwiej :)
to niby czym się trzymasz w półsiadzie?
Żeby nie zakładać kolejnego wątku zapytam się tutaj. Bardzo długi okres jeździłam tylko i wyłącznie w galopie w pełnym siadzie i okazało się że teraz tracę równowagę w pół siadzie w galopie. Co zrobić?
Rób ćwiczenia w kłusie i galopie wysiadywanym typu : Najważniejsze jazda bez strzemion w kłusie i galopie, jazda bez wodzy, bo możliwe że utrzymujesz równowagę wodzą. Odstawienie całych nóg od konia i przejechanie tak w kłusie. Wypuszczanie strzemion w kłusie i wkładanie nogi spowrotem w kłusie.
musisz zakleszczyc sie kolanami usiasc troche dalej w siodle podniesc pupe troszke przechylic sie do przodu i sciagnac lopatki
A najlepiej to nie słuchać internetowych instruktorek i ich złotych rad, tylko zapytać prawdziwego... Chyba nic lepszego w tym momencie dla siebie i swojego półsiadu zrobić nie możesz.