Niedługo Mikołajki i BN, a ja nie mam pomysłu na prezent. Mam toczek, czapsy,buty, sprzęt do czyszczenia, smakołyki nie są mi potrzebne, bo lepsze są surowe owoce lub po prostu suchy chleb. Macie pomysł na coś fajnego, a i mam bryczesy?! Miałam swoje konie, ale z powodu braku czasu musiałam je z bólem serca sprzedać, wię proszę o normalen odp. a nie coś typu "Kup sobie nowe siodło, albo czaprak". Ogólnie owijki mi się nie przydadzą, bo u nas w stajni i na ujeżdżalni takie błoto, że ło hoho. Dziękuję i pozdrawiam
paula04 Pomyśl po prostu czego potrzebujesz, czego nie masz lub co naprawdę chciałabyś mieć. A jak już skupiasz się na prezencie związanym z jeździectwem to może strój na zawody (jeśli chciałabyś i masz możliwość startować)? Albo jakąś fajną, ciepłą, zimową kurtkę na jazdy? Ogólnie ciężko powiedzieć, bo to zależy jak wyglądają u Ciebie finanse i wgl, a takimi rzeczami przecież nikt nie dzieli się na forum...
Koniecznie chcesz coś związanego z jeździectwem? Sprzęt koński do tanich raczej nie należy, a skoro wszystko co potrzebne masz to po co na siłę wydawać pieniądze? Nie masz żadnych innych pomysłów związanych z codziennym życiem? Zastanów się co lubisz robić, może coś wpadnie Ci do głowy.A tak na marginesie to czemu propozycja kupna czapraka jest według Ciebie nienormalna?
Koniecznie chcesz coś związanego z jeździectwem? Sprzęt koński do tanich raczej nie należy, a skoro wszystko co potrzebne masz to po co na siłę wydawać pieniądze? Nie masz żadnych innych pomysłów związanych z codziennym życiem? Zastanów się co lubisz robić, może coś wpadnie Ci do głowy.A tak na marginesie to czemu propozycja kupna czapraka jest według Ciebie nienormalna?Czaprak mój koń ma 3 wszechstronne, 3 ujeżdżeniowe i 6 padów, 4 futerka, 5 z wkładką na żel i jeszcze 3 potniki więc tu kupno czapraka jak dla mnie jest nienormalne
Jeśli już zamykasz się tylko w jeździectwie a naprawdę Cię to interesuje to na rynku jest masa bardzo ciekawych i dużo dających książek jeździeckich. To raczej dobry pomysł żeby rozwijać się w strone swojej pasji więc poszukaj w internecie książki która Cię zainteresuje i powiedz że właśnie to chcesz dostać. (Polecam stronę wydawnictwa GALAKTYKA: http://www.galaktyka.com.pl/ oni mają sporo na prawdę dobrych książek jeździeckich)
Owijki czaprak...To ma być prezent DLA CIEBIE, A NIE DLA KONIA!!! Może jakaś książka albo coś, może jakaś bluzka/bluza na konie, a może rajtrok/frak "konikowa" biżuteria, spinki do plastronu, pożądne skórzane oficerki.To Ty musisz wiedzieć czego chcesz, a jeśli nie masz pomysłu na coś co możesz sobie zarzyczyć z końskiej dziedziny może zachcesz czegoś z poza niej?
Jeśli już zamykasz się tylko w jeździectwie a naprawdę Cię to interesuje to na rynku jest masa bardzo ciekawych i dużo dających książek jeździeckich. To raczej dobry pomysł żeby rozwijać się w strone swojej pasji więc poszukaj w internecie książki która Cię zainteresuje i powiedz że właśnie to chcesz dostać. (Polecam stronę wydawnictwa GALAKTYKA: http://www.galaktyka.com.pl/ oni mają sporo na prawdę dobrych książek jeździeckich) Nom, dzisiaj kupiłam świetną książkę. Jest rewelacyjna. Ale nie z GALAKTYKI tylko Olejsiuka.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Ale rękawiczki nie są takie złe. Pod choinkę to sobię chyba rękawiczki, nauszniki i owijki zażyczę, bo nie stety nie pomyślałam i wszystko sprzedałam, nawet moje kochane ochraniacze z żelem (bo folblutki na skoki i cross uczyłam).Ale tak na marginesie. Nie chcę być niegrzeczna ale chcę dla konia kupić.
Ja chcę ochraniacze skokowe dla "mojego" konika. Czemu kupić dla siebie a nie dla konia. Potrzebuję ochraniaczy to proszę o ochraniacze, jest to też dla mnie użytek bo przecież bez nich nie zaczniemy z Morią skakać...
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :))
Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :))
Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :))
Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść
Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :))
Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść
Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę!
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :))
Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść
Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę!
Bat służy do tylko do karania konia. Gratuluję osobie, która Cię uczyła jeździć na początku niekompetencji.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :))
Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść
Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę!
Bat służy do tylko do karania konia. Gratuluję osobie, która Cię uczyła jeździć na początku niekompetencji. Moje konie bały się bata i ja używałam go tylko do karania. Nw i nie obchodzi mnie to co Ty robisz z batem czy palcatem.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :))
Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść
Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę!
Bat służy do tylko do karania konia. Gratuluję osobie, która Cię uczyła jeździć na początku niekompetencji. Moje konie bały się bata i ja używałam go tylko do karania. Nw i nie obchodzi mnie to co Ty robisz z batem czy palcatem.
Nie wyraziłam się jasno. Bata nigdy nie służy do karania konia i nie dziwie się, że twoje konie są go boję skoro tak je traktujesz. Tak, książka o jeździectwie byłaby najlepszym rozwiązaniem. Może czegoś byś się nauczyła.
I pomyśleć, że jeden post z mojej strony, który nie jest nawet złośliwy może tak urazić pannę Paulinę i wywołać aferę.
paula04 czyli łydek też nie używasz? Jeśli nie, no to sorry trzeba było od tego zacząć, a nie ja ci piszę o palcacie i ostrogach O.o
I przy twojej wiedzy masz nawet własne konie? Czego się z tego internetu możesz dowiedzieć...
Niedługo Mikołajki i BN, a ja nie mam pomysłu na prezent. Mam toczek, czapsy,buty, sprzęt do czyszczenia, smakołyki nie są mi potrzebne, bo lepsze są surowe owoce lub po prostu suchy chleb. Macie pomysł na coś fajnego, a i mam bryczesy?! Miałam swoje konie, ale z powodu braku czasu musiałam je z bólem serca sprzedać, wię proszę o normalen odp. a nie coś typu "Kup sobie nowe siodło, albo czaprak". Ogólnie owijki mi się nie przydadzą, bo u nas w stajni i na ujeżdżalni takie błoto, że ło hoho. Dziękuję i pozdrawiam
Może jakaś książka o tematyce końskiej?! Jeżeli masz zdjącia na koniach to np. kalendarz ze zdjęciami twoimi i koni :)
Kalendarz ze zdjęciami twoimi i koni (jeżeli masz)Książka o koniach :)
Naprawdę wszyscy miesiąc wcześniej zapowiadacie co chcecie dostać ? 0.o
paula04 Pomyśl po prostu czego potrzebujesz, czego nie masz lub co naprawdę chciałabyś mieć. A jak już skupiasz się na prezencie związanym z jeździectwem to może strój na zawody (jeśli chciałabyś i masz możliwość startować)? Albo jakąś fajną, ciepłą, zimową kurtkę na jazdy? Ogólnie ciężko powiedzieć, bo to zależy jak wyglądają u Ciebie finanse i wgl, a takimi rzeczami przecież nikt nie dzieli się na forum...
A może termobuty ?
Koniecznie chcesz coś związanego z jeździectwem? Sprzęt koński do tanich raczej nie należy, a skoro wszystko co potrzebne masz to po co na siłę wydawać pieniądze? Nie masz żadnych innych pomysłów związanych z codziennym życiem? Zastanów się co lubisz robić, może coś wpadnie Ci do głowy.A tak na marginesie to czemu propozycja kupna czapraka jest według Ciebie nienormalna?
Koniecznie chcesz coś związanego z jeździectwem? Sprzęt koński do tanich raczej nie należy, a skoro wszystko co potrzebne masz to po co na siłę wydawać pieniądze? Nie masz żadnych innych pomysłów związanych z codziennym życiem? Zastanów się co lubisz robić, może coś wpadnie Ci do głowy.A tak na marginesie to czemu propozycja kupna czapraka jest według Ciebie nienormalna?Czaprak mój koń ma 3 wszechstronne, 3 ujeżdżeniowe i 6 padów, 4 futerka, 5 z wkładką na żel i jeszcze 3 potniki więc tu kupno czapraka jak dla mnie jest nienormalne
Jeśli już zamykasz się tylko w jeździectwie a naprawdę Cię to interesuje to na rynku jest masa bardzo ciekawych i dużo dających książek jeździeckich. To raczej dobry pomysł żeby rozwijać się w strone swojej pasji więc poszukaj w internecie książki która Cię zainteresuje i powiedz że właśnie to chcesz dostać. (Polecam stronę wydawnictwa GALAKTYKA: http://www.galaktyka.com.pl/ oni mają sporo na prawdę dobrych książek jeździeckich)
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.
A musi koniecznie być związane z jeździectwem? Jak nie masz pomysłu, to poproś o pieniądze i zostaw na czarną godzinę.
Owijki czaprak...To ma być prezent DLA CIEBIE, A NIE DLA KONIA!!! Może jakaś książka albo coś, może jakaś bluzka/bluza na konie, a może rajtrok/frak "konikowa" biżuteria, spinki do plastronu, pożądne skórzane oficerki.To Ty musisz wiedzieć czego chcesz, a jeśli nie masz pomysłu na coś co możesz sobie zarzyczyć z końskiej dziedziny może zachcesz czegoś z poza niej?
Jeśli już zamykasz się tylko w jeździectwie a naprawdę Cię to interesuje to na rynku jest masa bardzo ciekawych i dużo dających książek jeździeckich. To raczej dobry pomysł żeby rozwijać się w strone swojej pasji więc poszukaj w internecie książki która Cię zainteresuje i powiedz że właśnie to chcesz dostać. (Polecam stronę wydawnictwa GALAKTYKA: http://www.galaktyka.com.pl/ oni mają sporo na prawdę dobrych książek jeździeckich) Nom, dzisiaj kupiłam świetną książkę. Jest rewelacyjna. Ale nie z GALAKTYKI tylko Olejsiuka.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Ale rękawiczki nie są takie złe. Pod choinkę to sobię chyba rękawiczki, nauszniki i owijki zażyczę, bo nie stety nie pomyślałam i wszystko sprzedałam, nawet moje kochane ochraniacze z żelem (bo folblutki na skoki i cross uczyłam).Ale tak na marginesie. Nie chcę być niegrzeczna ale chcę dla konia kupić.
Ja chcę ochraniacze skokowe dla "mojego" konika. Czemu kupić dla siebie a nie dla konia. Potrzebuję ochraniaczy to proszę o ochraniacze, jest to też dla mnie użytek bo przecież bez nich nie zaczniemy z Morią skakać...
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :)) Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :)) Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :)) Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :)) Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę!
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :)) Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę! Bat służy do tylko do karania konia. Gratuluję osobie, która Cię uczyła jeździć na początku niekompetencji.
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :)) Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę! Bat służy do tylko do karania konia. Gratuluję osobie, która Cię uczyła jeździć na początku niekompetencji. Moje konie bały się bata i ja używałam go tylko do karania. Nw i nie obchodzi mnie to co Ty robisz z batem czy palcatem.
Proponuję książkę o koniach
Palcat. Ja w tym roku prosze o palcat i rekawice ocieplane.Nie, nie. Palcat nie wchodzi w grę. Może na innym koniu. Jeżdżę na wałaszku 18 lat i on pływa i tak reaguje na łydkę, że po prostu niebo i nie chcę go "bić" za nic, a poza tym popieram, natural. Aha, nie ma to jak czytać wypowiedź doświadczonego jeźdźca, który "nigdy nie wali konia" ! :)) Wierz mi, nawet zawodowcy na super ułożonym koniu jeżdżą z palcatem i na ostrogach, zresztą nie rozumiem co ma nieużywanie palcata do naturala...Ja mam super ułożonego konia i ogólnie po co mi palcat, jeśli nawet łydek nie muszę dawać, bo on reaguje na głos, a poza tym po co mo też ostrogi?! A było tak pięknie nikt się nie kłócił to jedna się musiała znaleść Jak piszesz coś bez sensu to możesz być pewna, że ktoś Ci zwróci uwagę. Mnie osobiście wkurzają dzieci, które uważają, że bat jest zły, bo to "boli konika". Sory, ale coś im się w główkach poprzewracało chyba. I to, czy bat jest potrzebny nie zależy od tego, czy koń jest dobrze ułożony. Jak już zostało napisane wyżej. Zawodowcy jeżdżą z batem i na ostrogach i jakoś nic złego się nie dzieje. Przecież napisałam bić w cudzysłowie! Ja palcat uważam za zbędny przy tak ułożonym koniku! A w tym przypatku bić oznaczało pewną przestrogę lub karę! Bat służy do tylko do karania konia. Gratuluję osobie, która Cię uczyła jeździć na początku niekompetencji. Moje konie bały się bata i ja używałam go tylko do karania. Nw i nie obchodzi mnie to co Ty robisz z batem czy palcatem. Nie wyraziłam się jasno. Bata nigdy nie służy do karania konia i nie dziwie się, że twoje konie są go boję skoro tak je traktujesz. Tak, książka o jeździectwie byłaby najlepszym rozwiązaniem. Może czegoś byś się nauczyła.
I pomyśleć, że jeden post z mojej strony, który nie jest nawet złośliwy może tak urazić pannę Paulinę i wywołać aferę. paula04 czyli łydek też nie używasz? Jeśli nie, no to sorry trzeba było od tego zacząć, a nie ja ci piszę o palcacie i ostrogach O.o I przy twojej wiedzy masz nawet własne konie? Czego się z tego internetu możesz dowiedzieć...