siemka bardzo proszę o ocenę tego bloga: koskimokiem.blogspot.com (wiem że mam błąd ortograficzny) bardzo proszę o pisanie komciów i napiszcie co o nim (blogu) sądzicie i czy na pewno wszystko jest ok
Powiem szczerze że słabo opisane. Do tego nierozwinięcie paru kwestii zasad działania wędzideł może doprowadzić do pewnych problemów. Informacje o siodle westernowym są też tak na średnio jeśli chodzi o fakty. Do tego wrzucać siodło westowe w jedno miejsce tam gdzie kulbaki czyli nazwane przez Ciebie siodłami wojskowymi, również nie niczym zachwycającym. No i jeśli chodzi o western, to jeszcze nie mogę zrozumieć paru rzeczy. Pisałaś o ogłowiu w stylu west, gdzie napisałaś że z reguły w wescie nie używa się nachrapnika no i że ogłowie w stylu western "ma dość silne działanie, dlatego nadaje się dla dobrze wyszkolonych jeźdźców i koni", nie rozumiem tego silnego działania. Czym ono się różni od ogłowia klasycznego, poza tym że ma jakieś dodatkowe wstawki ?Czym się różni od ogłowia tradycyjnego poza praktycznością ? Bo w ogłowiu w stylu west nie posiadasz klamry przy wędzidle i wodzach lecz jest to związane rzemykiem, dzięki czemu jak koń stanie na wodzę albo się zahaczy to nie trzeba nowego ogłowia, wystarczy związać na nowo rzemykami, a w warunkach spartańskich wystarczy kawałek byle jakiego sznurka, a nawet jakiś większy kosmyk trawy :P.
No ogólnie jest ok. Ale treść również się liczy. Warto po prostu jak coś piszesz (oczywiście jeśli nie dotyczy to Twoich uczuć, odczuć i doświadczeń, lecz dotyczy wiedzy faktycznej i tzw. fachowej) to lepiej konsultuj to z kimś to wie na dany temat więcej lub poczytaj troszkę w internecie. No chyba że piszesz o czymś co wiesz że jest w 100 % prawdziwe lub chociaż w większej połowie jest prawdziwe. No logiczne że Twoje odczucia są Twoimi i nikt ich nie może negować. Tak jak napisałaś że jeździłaś w siodle westowym i Tobie było wygodne, to jest Twoje stwierdzenie i nie należy mieć do niego uwag. Zresztą mi też się w takim siodle wygodnie jeździ ale znam ludzi którzy za tym nie przepadają bo całe życie w klasycznym siodle spędzili i nie chcą się przestawiać. Ale dodawanie że jest bardziej skomplikowane nie opisując tego to już nie ma sensu, bo ktoś kto nic na ten temat nie wie się będzie zastanawiał co w nim jest skomplikowanego :P.Ale tak poza tym to jest ok :). No i jeszcze z wędzidłem z pierścieniami mogłaś po prostu napisać że lepiej działa bo działa jak munsztuk, również ściąga cały łeb konia za potylicę na dół. Nic przyjemnego zapewne ;/. Do tego wielu wędzideł nie wymieniłaś a jest ich bardzo dużo :P.Np w wescie stosowany jest tzw. świderek czasami gdy koń ma różne problemy, ale jak ja to zobaczyłem to stwierdziłem że w życiu czegoś takiego nie zakupię dla konia :P. Wygląda dosłownie jak wkręt zaczepiony do ogłowia :P Ale o ile się nie mylę w klasyce chyba też się to stosuje ale nie jestem pewien. W klasyce często spotykane są wędzidła z zabawkami albo oliwkowe, albo zwykłe łamane i podwójnie łamane.
Blog beznadziejny jakich w sieci nie mało. Mogłaś się bardziej rozpisać i napisać coś od siebie, twoje poglądy w niektórych sprawach. Ogólnie przydałoby się więcej wiedzy, oryginalności i przemyśleń na tym blogu.Pozdrawiam The End.
siemka bardzo proszę o ocenę tego bloga: koskimokiem.blogspot.com (wiem że mam błąd ortograficzny) bardzo proszę o pisanie komciów i napiszcie co o nim (blogu) sądzicie i czy na pewno wszystko jest ok
Powiem szczerze że słabo opisane. Do tego nierozwinięcie paru kwestii zasad działania wędzideł może doprowadzić do pewnych problemów. Informacje o siodle westernowym są też tak na średnio jeśli chodzi o fakty. Do tego wrzucać siodło westowe w jedno miejsce tam gdzie kulbaki czyli nazwane przez Ciebie siodłami wojskowymi, również nie niczym zachwycającym. No i jeśli chodzi o western, to jeszcze nie mogę zrozumieć paru rzeczy. Pisałaś o ogłowiu w stylu west, gdzie napisałaś że z reguły w wescie nie używa się nachrapnika no i że ogłowie w stylu western "ma dość silne działanie, dlatego nadaje się dla dobrze wyszkolonych jeźdźców i koni", nie rozumiem tego silnego działania. Czym ono się różni od ogłowia klasycznego, poza tym że ma jakieś dodatkowe wstawki ?Czym się różni od ogłowia tradycyjnego poza praktycznością ? Bo w ogłowiu w stylu west nie posiadasz klamry przy wędzidle i wodzach lecz jest to związane rzemykiem, dzięki czemu jak koń stanie na wodzę albo się zahaczy to nie trzeba nowego ogłowia, wystarczy związać na nowo rzemykami, a w warunkach spartańskich wystarczy kawałek byle jakiego sznurka, a nawet jakiś większy kosmyk trawy :P.
a co sądzisz o całość nie patrząc na błędy które wymieniłeś???????????
No ogólnie jest ok. Ale treść również się liczy. Warto po prostu jak coś piszesz (oczywiście jeśli nie dotyczy to Twoich uczuć, odczuć i doświadczeń, lecz dotyczy wiedzy faktycznej i tzw. fachowej) to lepiej konsultuj to z kimś to wie na dany temat więcej lub poczytaj troszkę w internecie. No chyba że piszesz o czymś co wiesz że jest w 100 % prawdziwe lub chociaż w większej połowie jest prawdziwe. No logiczne że Twoje odczucia są Twoimi i nikt ich nie może negować. Tak jak napisałaś że jeździłaś w siodle westowym i Tobie było wygodne, to jest Twoje stwierdzenie i nie należy mieć do niego uwag. Zresztą mi też się w takim siodle wygodnie jeździ ale znam ludzi którzy za tym nie przepadają bo całe życie w klasycznym siodle spędzili i nie chcą się przestawiać. Ale dodawanie że jest bardziej skomplikowane nie opisując tego to już nie ma sensu, bo ktoś kto nic na ten temat nie wie się będzie zastanawiał co w nim jest skomplikowanego :P.Ale tak poza tym to jest ok :). No i jeszcze z wędzidłem z pierścieniami mogłaś po prostu napisać że lepiej działa bo działa jak munsztuk, również ściąga cały łeb konia za potylicę na dół. Nic przyjemnego zapewne ;/. Do tego wielu wędzideł nie wymieniłaś a jest ich bardzo dużo :P.Np w wescie stosowany jest tzw. świderek czasami gdy koń ma różne problemy, ale jak ja to zobaczyłem to stwierdziłem że w życiu czegoś takiego nie zakupię dla konia :P. Wygląda dosłownie jak wkręt zaczepiony do ogłowia :P Ale o ile się nie mylę w klasyce chyba też się to stosuje ale nie jestem pewien. W klasyce często spotykane są wędzidła z zabawkami albo oliwkowe, albo zwykłe łamane i podwójnie łamane.
LUDZIE PISZCIE CO SĄDZICIE!!!!!!!!!!
Blog beznadziejny jakich w sieci nie mało. Mogłaś się bardziej rozpisać i napisać coś od siebie, twoje poglądy w niektórych sprawach. Ogólnie przydałoby się więcej wiedzy, oryginalności i przemyśleń na tym blogu.Pozdrawiam The End.