Reklama
  • I Love Ruffian2011-10-20 16:59:42

    Chciała bym mieć własnego konia i wiem że sie nadaje. Blisko mnie jest stajni westernowa , bardzo duża , wiele boksów , super pastwiska (olbrzymie)konie mają tam genialne warunki jest dużo stanowisk , karuzela itp. są też chyba 2 padoki na zwnątrz i duża hala! jest to bardzo blisko mnie! chwilka jazdy na rowerze , ale utrzymanie kosztuje 850 złJest  też inna stajnia dość daleko mnie , tam niema pastwiska i jest trocnio nielubie :( niekoniecznie rozpeszczają te konie , boksy są w srednim stanie ale utrzymanie kosztuje 500zł a nie 850zł niewiem co robić . niesądze żse rodzice zgodzą sie na konia już niemówiąc o utrzymani miesięnym 850 zł

  • India 2011-10-20 18:04:33

    Ja wybrałabym ta westernową. Wprawdzie jest drożej, ale trzymanie konia w niewłaściwych warunkach moze odbić się na jego zdrowiu, a leczenie jest przecież droższe.

  • Hellenna 2011-10-20 18:11:34

    Zgadzam się z India. Jak zapłacisz taniej, to odbije się to w przyszłości i tak naprawdę wydasz o wiele więcej. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że ledwo Ci starczy na konia, więc moja rada - może trochę poczekaj? Może przez rok odkładaj pieniądze i wtedy się zdecyduj? Nie dawaj konia do tamtej tańszej stadniny, skoro jej nie lubisz. Po co masz być niezadowolona?

  • Mucia 2011-10-20 20:19:41

    Po pierwsze - jeśli Cię nie stać, nie kupuj. To nie jest takie proste. Jednorazowy zakup konia nie jest problemem, ale jego utrzymanie - w dodatku zawsze potrzebny jest zapas! Wszystko się może zdarzyć - koń może okuleć (wet, leki, ogólnie leczenie), nagle zepsuć się ogłowie, wzrosnąć cena pensjonatu etc. Po drugie - zdecydowanie radziłabym w razie czego wybrać tę westernową. Stajnia bez pastwisk to zdecydowanie nie jest dobry wybór.

  • Reklama
  • Wercia156 2011-10-21 23:45:40

    Racja lepiej weź tę westernową, bo to może się odbić na przyszłości konia.

  • I Love Ruffian 2011-10-22 11:10:30

    nie mi kasy starczy , bez przechwalanie się ale kasy mam pod dostatkiem :)

  • pannajoanna 2011-10-22 11:16:07

    Ja bym wybrała westernowa. Sama zmieniłąm stajnie na droższą i koń zmieniłsię również nie do poznania. Stał się spokojniejszy, lepszy w obchodzeniu, i wielką przyczyną jest że jest ciągle na dworze. Wczesniej stał w gnoju i wychodził może 4 razy w tygodniu na jakies 3 godziny. A tak ogólnie to warto miesięcznie odkładać po 100zł na nieplanowanie wydatki z koniem. Lepiej stopniowo oszczędzać, niz jak nagle wyjdzie ci 500zł płącić za weta. U mnie się to sprawdza, przynajmiej nagle rodzina nie jest obciążona finansowo.

  • koniarka4554 2011-10-22 16:00:41

    Hej Jak Cię nie stać to wydzierżaw to jest tańsze...,a jeśli nie to dogadaj się z osobą prywatną kto ma konie ,że za pomoc w karmieniu i opiekowaniu się byś chciała jezdzić...myśle ,że dla tej osoby by było lżej ,jak i tobie ,bo byś nie musiała tyle asy marnować na utrzymanie ,weterynarza,kowala itp.:)

  • Reklama
  • ksenia514 2011-10-28 14:49:26

    jeżeli chodzi Ci o MSN Western to polecam :)) a ta druga stajnia, to może powiesz, jak sie nazywa to Ci doradze :)

  • I Love Ruffian 2012-06-07 11:06:21

    Karino w Breszczach , a teraz w MSM wetern Horses jest już 800zł

  • Renizi 2012-06-07 11:33:23

    Wzięłabym westernową choćby ze względu na western xDTam na pewno dopilnują by twój koń wolne dni spędzał godzinami na łące. Za te 500 złotych nie wiadomo co będziesz miała. Raz wypuszczą, raz nie..Poza tym wybierzesz tańszą stajnię ale dalej to na jedno wyjdzie za dojazdy do konia jeśli będziesz chciała być z nim codziennie. Właścicielka konia którym się kiedyś zajmowałam zabrała konia jakieś 40 km za miasto [80 tam i z powrotem!] dlatego że tam miał fajniejsze łąki i 100 złotych taniej za boks...szkoda tylko że nie wzięła pod uwagę dojazdów do niej...Mam też nadzieje ze zdajesz sobie sprawę z tego że przy własnym koniu trzeba się liczyć na niespodziewane wydatki i straszne decyzje? Wiesz jak rozpoznać kolkę czy ochwat? Będzie cię stać na to byś w środku nocy wstała i pojechała do swojego konia po to aby go oprowadzać do przybycia weta? A może jak kolka doprowadzi do skrętu jelit wyrzucisz jednorazowo 4 tysiące za operację przy której nie ma 100% pewności, że koń z tego wyjdzie?To nie jest takie hop siup..."Kupie se konika i bede na nim jeździc"No i przede wszystkim co mnie boli to I love Ruffian gubisz sie w zeznaniach. Najpierw piszesz, że nie sądzisz iż rodzice zgodzą się na konia a co dopiero na utrzymywanie za 850 miesięcznie, potem piszesz że masz kasy pod dostatkiem. Proponowałabym przemyśleć sprawę i zanim zaczniesz kombinować nad miejscem dla konia i angażować do poszukiwań całą sieć - spytaj najpierw rodziców czy ci konia kupią i ile będą mogli dawać na utrzymanie. Jeśli cie nie usatysfakcjonuje ich odpowiedź - idź do pracy i na konia zarabiaj dopiero potem kup. A jeśli nie minęłaś jeszcze gimnazjum, to radze ci na razie pozostać w sferze marzeń. Jeśli rodzice zdają sobie sprawę z tego na czym polega opieka nad własnym koniem i ile to kasy kosztuje - nie kupią ci go. Będą woleli inwestować w twoja edukację abyś sama miała w przyszłości swoich pieniędzy tyle żeby cie stać było na konia.



Reklama
Reklama