Reklama
  • Ludwiczek402010-07-26 12:42:53

    Rzucam temat dzielenia się wrażeniami na temat naszej własnej stajni. Jak wygląda moja stajnia, co w niej jest, jakie były początki : ) Na pewno będzie łatwiej, jak podzielimy się doświadczeniem, zwłaszcza z tymi początkującymi???

  • Canter 2010-07-26 21:30:40

    Hmmm gdzie ja jeżdżę...Jest takie miejsce, które nazywamy Skrawkiem Nieba. Gdzie trawa zastępuje posadzkę, a niebo sklepienie. Czas płynie tam inaczej, inaczej też patrzy się na wiele spraw. Odludne miejsce, zero autobusów, zero pociągów. Droga jak z horroru, łata, na łacie ;PNie jest to zwyczajna stajnia. Tu w trakcie jazdy może Ci wyskoczyć spod nóg zając. Tu w trakcie jazdy możesz podziwiać w tle taniec godowy żurawi. Tu jadąc po śniegu rozpoznajesz zwierzęce tropy, których ścieżki przebiegają przez lasy i pola gęstą siecią.I wreszcie tu możesz spędzić cały dzień i to za darmo. Jeśli masz ochotę, zajmujesz się końmi, jeździsz quadem, pływasz po jeziorze, bawisz się z psami myśliwskimi lub ujeżdżasz krowy.Dla mnie mój Skrawek Nieba jest magiczny. Ma swoje minusy, nawet całkiem sporo. Ale to takie jedyne miejsce w swoim rodzaju,gdzie zawsze warto wracać. A najlepiej zobaczcie sobie mój krótki filmik:http://www.youtube.com/watch?v=VQ6oYl7djSwMamy tam trzy koniki. Tylko trzy. Ale przyznam, że więcej do szczęścia mi nie trzeba 1. Barbi - moja podopieczna ;**** Nic pisać nie muszę, wiecie już chyba, jak jest dla mnie ważna i wyjątkowa. Jeśli chcecie ja lepiej poznać, odsyłam do kolejnego filmiku, o niej i tylko o niej:http://www.youtube.com/watch?v=ubZyQeRpy1A2. Baltona - o rok starsza siostra Barbi (są dokładnie po tych samych rodzicach). Kara franca, ale ma swoją wierną fankę, zarejestrowaną zresztą na tym forum (użytkowniczka BALTONA ).http://www.youtube.com/watch?v=WdTlX326V2s3. Wilia - 3-letnia małpa, nie lubię jej, to rozpuszczony dzieciak.  Strasznie temperamentna, okropnie dominująca... Nie lubię nic z nią robić, zostawiam to właścicielom.http://www.youtube.com/watch?v=CVGvB0UcQwMNo, to chyba tyle Długi mi opis wyszedł, najwyżej nie przeczytacie wszystkiego



Reklama
Reklama