Pierwsze co to przepraszam was jeśli taki wątek na forum już istnieje. Potrzebne mi to jest do zapisania się na obóz jeździecki.Więc jak zabrzmiało pytanie: "Na jakim poziomie zaawansowania jestem? " Zaczęłam jeździć regularnie od 9 roku życia. Jeżdżę już od stęp po galop (oczywiście zaliczając do tych chodów typy anglezowanie, kłus ćwiczebny, jazdy na luźnej wodzy + zdarzyło się na obozie jechać cwałem), jeżdżę na maneżu w siodle i na oklep jak i w tereny, skaczę jak na razie gdzieś z 50 cm (informacja dla niektórych osób co mogą się dziwić np. czemu skaczę takie przeszkody jeśli jeżdżę tak dość długo więc, ponieważ jeździłam w takiej stajni gdzie dość późno nauczono mnie skoków i wiele innych rzeczy...), wykonuję niektóre ćwiczenia na koniu jak np. ustępowanie od łydki, zwrot na przodzie, zbieranie konia. Wliczam też do tego czyszczenie, siodłanie, kiełznanie konia ;))
No no, jak wykonujesz zbieranie konia to jesteś super profi. Jak wygląda takie ćwiczenie jak zbieranie konia?A tak serio - mamy ci powiedzieć jak zaawansowana jesteś? Ale w odniesieniu do czego? W porównaniu do osoby, która zaczęła jeździć tydzień temu jesteś dość zaawansowana. W porównaniu do pierwszego lepszego zawodnika jesteś bardzo początkująca.
Świetnie, myślę,że to co wogóle się potrafi nie świadczy jeszcze , że można daleko zajść. Istotne jest jak blisko do doskonałości w już opanowanych umiejętnościach. Nabycie złych nawyków uniemożliwi postęp. Mi nie musi zależeć, ale mam świetnego instruktora perfekcjoniste , więc się nasłuchałam o jeźdźcach co to od dziecka jeżdżą, a siedzieć nie umieją. Jedna ,którą lubię i szanuje otrzymywała te same uwagi co ja , czyli o ułożeniu nogi wewnętrznej i zewn. w skręcie. Ja uczę się 2 lata , ponad 100 h lekcji. W młodości zaliczyłam obóz jeździecki, ale nic nie pamiętałam poza trzymaniem wodzy.
Pierwsze co to przepraszam was jeśli taki wątek na forum już istnieje. Potrzebne mi to jest do zapisania się na obóz jeździecki.Więc jak zabrzmiało pytanie: "Na jakim poziomie zaawansowania jestem? " Zaczęłam jeździć regularnie od 9 roku życia. Jeżdżę już od stęp po galop (oczywiście zaliczając do tych chodów typy anglezowanie, kłus ćwiczebny, jazdy na luźnej wodzy + zdarzyło się na obozie jechać cwałem), jeżdżę na maneżu w siodle i na oklep jak i w tereny, skaczę jak na razie gdzieś z 50 cm (informacja dla niektórych osób co mogą się dziwić np. czemu skaczę takie przeszkody jeśli jeżdżę tak dość długo więc, ponieważ jeździłam w takiej stajni gdzie dość późno nauczono mnie skoków i wiele innych rzeczy...), wykonuję niektóre ćwiczenia na koniu jak np. ustępowanie od łydki, zwrot na przodzie, zbieranie konia. Wliczam też do tego czyszczenie, siodłanie, kiełznanie konia ;))
No no, jak wykonujesz zbieranie konia to jesteś super profi. Jak wygląda takie ćwiczenie jak zbieranie konia?A tak serio - mamy ci powiedzieć jak zaawansowana jesteś? Ale w odniesieniu do czego? W porównaniu do osoby, która zaczęła jeździć tydzień temu jesteś dość zaawansowana. W porównaniu do pierwszego lepszego zawodnika jesteś bardzo początkująca.
Średniozaawansowana :)
Świetnie, myślę,że to co wogóle się potrafi nie świadczy jeszcze , że można daleko zajść. Istotne jest jak blisko do doskonałości w już opanowanych umiejętnościach. Nabycie złych nawyków uniemożliwi postęp. Mi nie musi zależeć, ale mam świetnego instruktora perfekcjoniste , więc się nasłuchałam o jeźdźcach co to od dziecka jeżdżą, a siedzieć nie umieją. Jedna ,którą lubię i szanuje otrzymywała te same uwagi co ja , czyli o ułożeniu nogi wewnętrznej i zewn. w skręcie. Ja uczę się 2 lata , ponad 100 h lekcji. W młodości zaliczyłam obóz jeździecki, ale nic nie pamiętałam poza trzymaniem wodzy.
Jesli chodzi o obóz jeździecki to najpewniej będziesz w zawansowanej ;)