Co wolicie? Jeździć na oklep czy w siodle? Chciałabym się dowiedzieć jakie według Was są zalety i wady obu rodzajów jazdy... Ja osobiście wolę jazdę na oklep. Czuć przyjemne ciepło od konia, i jakby czuję wszystkie mięśnie wierzchowca, łatwiej dobrać mi płynność jazdy. Wadą jest to, że w czasie gwałtownego ruchu konia można się zsunąć... Ale też uważam, że jest to lepsze niż zaczepiona noga w strzemieniu po upadku... :P A co Wy sądzicie?
Myślę, że to kwestia indywidualna, zależna nie tyle od jeźdźca, co również od samego konia. Bo są zwierzęta, które mają bardzo wygodny chód, a są również takie, które niesamowicie wybijają. Tak samo jest z wielkością kłębu - uwierz, że nie ma nic przyjemnego w jeździe na koniu, który ma wyższy kłąb. ; ) Ale muszę przyznać, że w jeździe na oklep jest jakaś nieopisana magia, szczególnie zimą, kiedy koń swoim ciepłem ogrzewa każdą z dolnych partii ciała jeźdźca. Pozdrawiam.
ja osobiście lubię i na oklep i w siodle xdale na oklep łatwiej spasc ( zsunąc się ) gdy koń się nam spłoszy a my nie będziemy przygotowania w siodle lepiej się utrzymac :P ale trzeba uważac, tak jak już ktoś powiedział, żeby w czasie upadku noga nam nie została w strzemieniu xddobrze jest jeździc czasami w siodle, a czasem na oklep :P
zimą zdecydowanie wolę jazdę na oklep, ogólnie jednak wole siodło . dlaczego?
po pierwsze. mamy lepszą równowagę, po drugie jak ktoś już napisał zsuwanie się po sliskiej sierści. w czasie galopu lub kłusa mozna sobie poobijać wrazliwe miejsca ;p
kiedy jeździmy długo na oklep może nam się pościerać skóra z czterech liter, lub z innego miejsca ;) takie jest moje zdanie ;)_
Ja lubię jeździc zarówno na oklep jak i w siodle. Zgadzam się z wieloma osobami, które już wcześniej pisały. Od jazdy w siodle trzeba czasami odpocząc. Na oklep trzeba dobrze pracowac dosiadem(to tak nie wybija i nie boli);]
sadze ze to zalezy1.od nas2,od koniaja np,. jezdze na koniu ktory nie dosc ze wybija okropnie to jeszce ma kregolug wystajacy, a zeby nie bylo tak latwpo to jeszce na lydke z zadu wysadzajezdze na niej na oklep, ale rzadko<uwierz ,ze niemile jest gdzy chcesz na oklep zagalopowac a ona ci z zadu wywala, a i zeby nie bylo staram sie ja oduczyc tego i sie oduczyla ale teraz sie jej to przypomnialo>
ja jeżdże na oklep od 3 lat ale ostatnio przesiadłam się na innego konia i jeszcze na nim nie jeździłam na oklep ale generalnie wolą jeździć na oklep nigdy się jeszcze nie zsunełam z konia ogulnie to spadłam 2 razy ale to kiedy siedziałam w siodle pozatym jeżdżę już 5 lat i instruktorka muwi że jak do tej pory to mało razy spadłam
Ja wolę na oklep , mam hucułki (ogiera i wałacha) tylko wałaszek jest do jazdy , a on nie ma kłębu praktycznie w ogóle+ no cóż, spasł się..., więc siodło się zsuwa nawet z napierśnikem i podogoniem. Ja nie mam tego problemu , że się obcieram (śmigam w dżinsach na siodle i bez ), lub że spadam, ale preferuję jazdę na oklep , w dżinsach , na sznurku (założonym na szyję konia, działa jak wodze bez wędzidła. sam nacisk na szyję nim kieruje. jak będę miała jakieś zdjęcia to wstawię) lub kantarze.
Ja uwielbiam na oklep w zimie jeździć, tymbardziej, że mój koń ma płynne chody i prawie nie wybija, chociaż nie powiem, na widok śniegu trochę mu odbija i w zimie na oklep spadłam po kilku barankach z galopu prosto w mięciutki śnieżek.. To była najprzyjemniejsza gleba w moim życiu... :) No i w zimie tak fajnie na oklep w tyłek grzeje.. ;D W siodle też lubię jeździć, bo Kaszmir za każdym zagalopowaniem robi wyskok do przodu baranek i jedzie dalej i czasami lubi sobie baranka strzelić, więc strzemiona czasem mnie ratują przed glebą, szczególnie w terenie .. ;) No i na ujeżdżalni czasem lubi ściąć zakręt w galopie.. To wtedy nie powiem, ale na oklep bym się chyba nie utrzymała.. ;) Pozdrawiam ;)
Na oklep od czasu do czasu warto wsiąść choć by po to aby poprawić swoją równowagę. Ja osobiście wole w siodle (tylko dlatego, że jest mega wygodne :d ) Kiedyś (jak jeszcze nie miałam swojego konia, i mieliśmy tylko jednego) to uwielbiałam jeździć na oklep :D
Dragonowa - jak się nauczysz na oklep jeździć, to nie obijasz AŻ tak koniowi grzbietu. ;) A w siodle też w jakiś sposób obijasz grzbiecik, chociażby kłusem i galopem wysiadywanym ;) Pozdrawiam ;)
Horselover - tak jazda na oklep jest ok dla konia o ile dobrze siedzimy i nie przeszkadzamy mu (niestety mało jeźdźców może się pochwalić tak dobrą równowagą) , lecz nie powinno się tak jeździć codziennie ;) Siodło amortyzuje słabą równowagę człowieka, więc "na oklep" każde klepnięcie o grzbiet koń odczuwa jako dyskomfort, lub ból.
No oczywiście, że nie codziennie, to przecież nie zbyt ok, bo nie uczysz się równowagi i "przyczepności" w siodle. Zresztą myślę, że ponad połowa forumowiczów nie ma swojego konia i jeździ w szkółce, gdzie o jazdę na oklep ciężko ;)
Co wolicie? Jeździć na oklep czy w siodle? Chciałabym się dowiedzieć jakie według Was są zalety i wady obu rodzajów jazdy... Ja osobiście wolę jazdę na oklep. Czuć przyjemne ciepło od konia, i jakby czuję wszystkie mięśnie wierzchowca, łatwiej dobrać mi płynność jazdy. Wadą jest to, że w czasie gwałtownego ruchu konia można się zsunąć... Ale też uważam, że jest to lepsze niż zaczepiona noga w strzemieniu po upadku... :P A co Wy sądzicie?
Myślę, że to kwestia indywidualna, zależna nie tyle od jeźdźca, co również od samego konia. Bo są zwierzęta, które mają bardzo wygodny chód, a są również takie, które niesamowicie wybijają. Tak samo jest z wielkością kłębu - uwierz, że nie ma nic przyjemnego w jeździe na koniu, który ma wyższy kłąb. ; ) Ale muszę przyznać, że w jeździe na oklep jest jakaś nieopisana magia, szczególnie zimą, kiedy koń swoim ciepłem ogrzewa każdą z dolnych partii ciała jeźdźca. Pozdrawiam.
ja osobiście lubię i na oklep i w siodle xdale na oklep łatwiej spasc ( zsunąc się ) gdy koń się nam spłoszy a my nie będziemy przygotowania w siodle lepiej się utrzymac :P ale trzeba uważac, tak jak już ktoś powiedział, żeby w czasie upadku noga nam nie została w strzemieniu xddobrze jest jeździc czasami w siodle, a czasem na oklep :P
ja lubię jazdę na oklep, ale na mniejszych koniach lub dużych kucach:p a na zwykłych koniach to w siodle :-)
zimą zdecydowanie wolę jazdę na oklep, ogólnie jednak wole siodło . dlaczego? po pierwsze. mamy lepszą równowagę, po drugie jak ktoś już napisał zsuwanie się po sliskiej sierści. w czasie galopu lub kłusa mozna sobie poobijać wrazliwe miejsca ;p kiedy jeździmy długo na oklep może nam się pościerać skóra z czterech liter, lub z innego miejsca ;) takie jest moje zdanie ;)_
Ja lubię jeździc zarówno na oklep jak i w siodle. Zgadzam się z wieloma osobami, które już wcześniej pisały. Od jazdy w siodle trzeba czasami odpocząc. Na oklep trzeba dobrze pracowac dosiadem(to tak nie wybija i nie boli);]
sadze ze to zalezy1.od nas2,od koniaja np,. jezdze na koniu ktory nie dosc ze wybija okropnie to jeszce ma kregolug wystajacy, a zeby nie bylo tak latwpo to jeszce na lydke z zadu wysadzajezdze na niej na oklep, ale rzadko<uwierz ,ze niemile jest gdzy chcesz na oklep zagalopowac a ona ci z zadu wywala, a i zeby nie bylo staram sie ja oduczyc tego i sie oduczyla ale teraz sie jej to przypomnialo>
ja jeżdże na oklep od 3 lat ale ostatnio przesiadłam się na innego konia i jeszcze na nim nie jeździłam na oklep ale generalnie wolą jeździć na oklep nigdy się jeszcze nie zsunełam z konia ogulnie to spadłam 2 razy ale to kiedy siedziałam w siodle pozatym jeżdżę już 5 lat i instruktorka muwi że jak do tej pory to mało razy spadłam
Ja uwielbiam jazde w siodle i na Oklep.. ;*Na Oklep poprawiam swój dosiad ;*A w siodle no sama przyjemność jeździć ;D
Jest już pełno takich tematów :PJuż gdzieś kiedyś pisałam, wolę jeździć w siodle ale od czasu do czasu mam ochotę pośmigać na oklep:P
Ja wolę na oklep , mam hucułki (ogiera i wałacha) tylko wałaszek jest do jazdy , a on nie ma kłębu praktycznie w ogóle+ no cóż, spasł się..., więc siodło się zsuwa nawet z napierśnikem i podogoniem. Ja nie mam tego problemu , że się obcieram (śmigam w dżinsach na siodle i bez ), lub że spadam, ale preferuję jazdę na oklep , w dżinsach , na sznurku (założonym na szyję konia, działa jak wodze bez wędzidła. sam nacisk na szyję nim kieruje. jak będę miała jakieś zdjęcia to wstawię) lub kantarze.
Jeśli mam jechać na kucyku to wolę na oklep, ale skakać to w siodle. Chociaż na oklep też fajnie...się spada;P :)
Ja uwielbiam na oklep w zimie jeździć, tymbardziej, że mój koń ma płynne chody i prawie nie wybija, chociaż nie powiem, na widok śniegu trochę mu odbija i w zimie na oklep spadłam po kilku barankach z galopu prosto w mięciutki śnieżek.. To była najprzyjemniejsza gleba w moim życiu... :) No i w zimie tak fajnie na oklep w tyłek grzeje.. ;D W siodle też lubię jeździć, bo Kaszmir za każdym zagalopowaniem robi wyskok do przodu baranek i jedzie dalej i czasami lubi sobie baranka strzelić, więc strzemiona czasem mnie ratują przed glebą, szczególnie w terenie .. ;) No i na ujeżdżalni czasem lubi ściąć zakręt w galopie.. To wtedy nie powiem, ale na oklep bym się chyba nie utrzymała.. ;) Pozdrawiam ;)
Na oklep od czasu do czasu warto wsiąść choć by po to aby poprawić swoją równowagę. Ja osobiście wole w siodle (tylko dlatego, że jest mega wygodne :d ) Kiedyś (jak jeszcze nie miałam swojego konia, i mieliśmy tylko jednego) to uwielbiałam jeździć na oklep :D
a mi to obojetne!lubie i siodlo i na oklep
tylko, że koń neikoniecznie może lubić jak obijamy mu grzbiet na oklep ;)
Dragonowa - jak się nauczysz na oklep jeździć, to nie obijasz AŻ tak koniowi grzbietu. ;) A w siodle też w jakiś sposób obijasz grzbiecik, chociażby kłusem i galopem wysiadywanym ;) Pozdrawiam ;)
Horselover - tak jazda na oklep jest ok dla konia o ile dobrze siedzimy i nie przeszkadzamy mu (niestety mało jeźdźców może się pochwalić tak dobrą równowagą) , lecz nie powinno się tak jeździć codziennie ;) Siodło amortyzuje słabą równowagę człowieka, więc "na oklep" każde klepnięcie o grzbiet koń odczuwa jako dyskomfort, lub ból.
No oczywiście, że nie codziennie, to przecież nie zbyt ok, bo nie uczysz się równowagi i "przyczepności" w siodle. Zresztą myślę, że ponad połowa forumowiczów nie ma swojego konia i jeździ w szkółce, gdzie o jazdę na oklep ciężko ;)
Ja też czasami lubię wsiąśc na swojego rumaka na oklep, minusem jest to, że póżniej boli cały tydzień pewna część ciała. ;)))))))
Ja częściej jeżdżę w siodle,ale na oklep też sporo jeżdżę.Fajnie czuć ciepło od konia w zimę.:)