nachrapniki nie są obowiązkowe, gdy koń nie otwiera pyska. Skośnik również nie jest obowiązkowy. Ja jeżdżę w ośrodku, w którym klacze nie mają ani nachrapnika ani skośnika...
Skośnik to pasek, który przyczepiony jest do nachrapnika, zapina się go przed wędzidłem, tak, że jakbyś zdjęła ogłowie to nie mogłabyś wyjąć wędzidła, bez odpięcia skośnika. Używa się go, gdy koń w efekcie obrony przed bólem otwiera pysk. Skośnik pysk zamyka, a ból jest większy i niby problem rozwiązany..
Skośnik to pasek, który przyczepiony jest do nachrapnika, zapina się go przed wędzidłem, tak, że jakbyś zdjęła ogłowie to nie mogłabyś wyjąć wędzidła, bez odpięcia skośnika. Używa się go, gdy koń w efekcie obrony przed bólem otwiera pysk. Skośnik pysk zamyka, a ból jest większy i niby problem rozwiązany..To bzdura. Skośnik jest po to by wędzidło nie latało po pysku konia i go nie raniło. Nie zawsze jest potrzebna. pozdrawiam Agata
Powiem tak.. Obowiązkowe nie jest żadne z wymienionych - nigdzie tego nie ma w przepisach. Ale cóż.. Nachrapnik i skośnik dają nam większą kontrolę nad koniem.Nachrapnik - oddziałuje na kość nosową konia, przez co mamy większą kontrolę nad zwierzęciem.Skośnik - zapobiega otwieraniu pyska przez konia(często takie zachowanie może być kłopotliwe) mam nadzieję, że pomogłam : P
Hmm nachrapnik z całą pewnością nie sprawia bólu, jeżeli jest dobrze dopasowany. Ani nachrapnik, ani skośnik nie są obowiązkowe, ich zadaniem jest uniemożliwenie koniowi przeżuwania wędzidła w pysku, bo to zmniejsza jego skuteczność. Tak więc, jeśli koń nie przeżuwa wędzidła i nie otwiera jakoś natarczywie pyszczka, nachrapnik i skośnik nie są potrzebne. Pozdrawiam :)
Jest sporo typów nachrapników. Są takie, które mocno uciskają na kość nosową (np. typu kineton) lub takie, które są łagodniejsze (np. meksykański).Każdy z nachrapników ma jednak jedno i to samo zadanie - uniemożliwianie koniowi otworzenia pyska. Skośnik natomiast powoduje, że koń nie może otworzyć pyska, a ponadto "ustawia" wędzidło w pysku konia tak by się nie przesuwało i nie szurało po zębach. Nachrapnik i skośnik nie jest obowiązkowy, chociaż kiedyś w jednej końskiej gazecie widziałam to takie ocenianie zdjęć przez trenera i jakaś dziewczyna dała swoje zdjęcie na koniu i nie miała nachrapnika i ten trener napisał, że powinna go założyć. Nie pamiętam już dokładnie dlaczego i tak dalej, ale jak znajdę tą gazetę to Wam powiem. ;D
Draco nie zgodzę się z tobą. Przezuwanie wędzidła jest jak najbardziej pożadnym efektem. Koń przyjmuje wędzidło, skupia się na jeździe.A co do nachrapnika - nie konieczny, ale czasem pożyteczny, a skośnik tylko dla natarczywie otwierających pyski koni...w szkółce jak najbardziej nie, bo chociaż otwieranie pyska koń może się bronić, przed bólem, który zadają czasem młodzi adepci jeździectwa latając z wodzami na wszystkie strony śwaita ;/
W stylu jazdy klasycznym zauważyłam, że nie wszystkie konie w stajni w której jeżdzę mają nachrapnik albo skośnik. Od czego to zależy?
Nachrapnik ogranicza otwieranie pyska przez konia. Nie każdy koń musi go nosić.
nachrapniki nie są obowiązkowe, gdy koń nie otwiera pyska. Skośnik również nie jest obowiązkowy. Ja jeżdżę w ośrodku, w którym klacze nie mają ani nachrapnika ani skośnika...
Nachrapnik nie jest obowiązkowy. Przydaje się gdy koń często otwiera pysk w czasie jazdy.
Czym jest skośnik? Czy to to coś zapinane przed wędzidłem?
Skośnik to pasek, który przyczepiony jest do nachrapnika, zapina się go przed wędzidłem, tak, że jakbyś zdjęła ogłowie to nie mogłabyś wyjąć wędzidła, bez odpięcia skośnika. Używa się go, gdy koń w efekcie obrony przed bólem otwiera pysk. Skośnik pysk zamyka, a ból jest większy i niby problem rozwiązany..
Dzieki za odp, zawsze zastaniawiałam się do czego to służy. Przeglądając ogłowia widziałam, że większość ma skośnik. Ale to można odczepić, nie?
Skośnik to pasek, który przyczepiony jest do nachrapnika, zapina się go przed wędzidłem, tak, że jakbyś zdjęła ogłowie to nie mogłabyś wyjąć wędzidła, bez odpięcia skośnika. Używa się go, gdy koń w efekcie obrony przed bólem otwiera pysk. Skośnik pysk zamyka, a ból jest większy i niby problem rozwiązany..To bzdura. Skośnik jest po to by wędzidło nie latało po pysku konia i go nie raniło. Nie zawsze jest potrzebna. pozdrawiam Agata
*potrzebnyJeszcze jedno, jeżeli obawiacie się poranienia swojego konia to polecam wędzidło oliwkowe.
Toothlesska nie zgadzam się z tobą ,że nachrapniki są obowiązkowe to zależy od konia i od potrzeb.
Powiem tak.. Obowiązkowe nie jest żadne z wymienionych - nigdzie tego nie ma w przepisach. Ale cóż.. Nachrapnik i skośnik dają nam większą kontrolę nad koniem.Nachrapnik - oddziałuje na kość nosową konia, przez co mamy większą kontrolę nad zwierzęciem.Skośnik - zapobiega otwieraniu pyska przez konia(często takie zachowanie może być kłopotliwe) mam nadzieję, że pomogłam : P
Hmm nachrapnik z całą pewnością nie sprawia bólu, jeżeli jest dobrze dopasowany. Ani nachrapnik, ani skośnik nie są obowiązkowe, ich zadaniem jest uniemożliwenie koniowi przeżuwania wędzidła w pysku, bo to zmniejsza jego skuteczność. Tak więc, jeśli koń nie przeżuwa wędzidła i nie otwiera jakoś natarczywie pyszczka, nachrapnik i skośnik nie są potrzebne. Pozdrawiam :)
Jest sporo typów nachrapników. Są takie, które mocno uciskają na kość nosową (np. typu kineton) lub takie, które są łagodniejsze (np. meksykański).Każdy z nachrapników ma jednak jedno i to samo zadanie - uniemożliwianie koniowi otworzenia pyska. Skośnik natomiast powoduje, że koń nie może otworzyć pyska, a ponadto "ustawia" wędzidło w pysku konia tak by się nie przesuwało i nie szurało po zębach. Nachrapnik i skośnik nie jest obowiązkowy, chociaż kiedyś w jednej końskiej gazecie widziałam to takie ocenianie zdjęć przez trenera i jakaś dziewczyna dała swoje zdjęcie na koniu i nie miała nachrapnika i ten trener napisał, że powinna go założyć. Nie pamiętam już dokładnie dlaczego i tak dalej, ale jak znajdę tą gazetę to Wam powiem. ;D
Draco nie zgodzę się z tobą. Przezuwanie wędzidła jest jak najbardziej pożadnym efektem. Koń przyjmuje wędzidło, skupia się na jeździe.A co do nachrapnika - nie konieczny, ale czasem pożyteczny, a skośnik tylko dla natarczywie otwierających pyski koni...w szkółce jak najbardziej nie, bo chociaż otwieranie pyska koń może się bronić, przed bólem, który zadają czasem młodzi adepci jeździectwa latając z wodzami na wszystkie strony śwaita ;/