chciała bym się dowiedzieć jakie konie najbardziej lubicie. czy są to duże konie czy małe i czy łatwe na których nie trzeba się wysilić czy trudne na których można doskonalić nasze umiejętności :*
ojej. mi to tam chyba bez różnicy. jeździłam na takich spokojnych i takich co są trochę do przodu. hmm. pasują mi oba. bo zawsze można dowiedzieć się na co nas stać. :)a co do wielkości. lubię te wyższe. tzn nie muszą być wysoki jak jakieś nie wiadomo co. jeżdżę na takim ślązaku który ma chyba 180cm. ale też jeździłam na takiej klaczce która ma chyba 160cm. też mi podpasowała tak klaczka rasy "konik polski". ale np nie lubię kucyków. te mi nie pasują, bo one mają takie krótkie nóżki i tak szybko nimi poruszają. :P
Enigma Enigma i jeszcze raz Enigma <3 :*******ogółem podobają mi się konie hmm...łaciate;) zresztą wszystkie mogą być świetne. wiesz może być cuudna maść a "ryj" konia szpetny. u nas jest Fiołek nie? Ma fajną maść a jest lekko garbatonosy:( no cóż. bywabywa:)moim zdaniem liczy się bardziej charakter konia i jego podejście do ludzi:)sija<3
Hmmm ja uwoielbiam konie ktore nie przektaczeja wysokością 180 cm ;DLubie gdy są spokojne ale szybkie i pewne w jezdzie ;DJeśli chodzi o maści to dla mnie nie ma znaczeniadla mnie wazna jest rasa konia :)U mnie w stadninie są zazwyczaj konie małopolskie, wielkopolskie i araby no i czasem tez hucuły ;D i jeszcze jakieś inne :PNoo i nie lubie koni, które jeżdżą takim "zdechłym kłusem" :PP wtedy tak wolno kłusuje, że to ja się męczę na nim i nie mam żadnej przyjemności :P żeby pogonić go do szybkiego kłusa trzeba włożyć ogromny wysiłek(zwłaszcza początkujący) albo użyc palcata ;P
Noo i tyle xD
Himba Himba i jeszcze raz Himba ;****************
ja ogólnie lubię wysokie konie obecnie jeżdżę na klaczy która ma prawie 170 cm. Lubię jak mają konie szybki galop ale taki spokojny kłus no i energiczny stęp a nie wleczenie się ;))
Ja uwielbiam konie wysokie 170cm lub nieco więcej. Najbardziej mnie ciągnie jakoś do angloarabów, mają ciekawy charakter (przynajmniej te, z którymi ja się spotkałam). Zawsze będąc w jakiejś nowej stajni proszę do jazdy trudniejszego konia ;) Kiedyś w jednej jak o takiego poprosiłam to mnie wyrzucił z siodła po 15 minutach jazdy ;) Zawsze są jakieś przygody.
Ja kocham takie pokroju Anglików, a maści najbardziej podobają mi się izabelowate, brudnokasztanowate ^^ Jestem początkującym jeźdzcem dlatego póki co wolę konie raczej spokojne i takie które nauczą czegoś mnie, ale zarówno z jakimś wspaniałym charakterkiem ^^ Z resztą zakocham się chyba w każdym koniu, to takie cudowne zwierzęta.
Ja uwielbiam najbardziej raczej konie spokojniejsze, które nigdy nie stwarzają problemów i nie są "szalone". Powiem jednak, że kiedyś miałam cztery koniki, które właśnie nie dorównywały temu opisowi, który przedstawiłam tutaj. Często uciekały - bo lubiły. Jeden raz uciekły i uratował nas jadący samochód (bo je spłoszył i wróciły do stajni). ;D
Ja kocham jeździć na trudnych koniach, kiedy takiego dostajesz wszystkie twoje błędy od razu wychodzą. I kiedy w końcu udaje ci się "poskromić" takiego potworka czujesz strasznie dużą satysfakcje. Ostatnio jeździłam na angliku który startował w wyścigach(pędził do przodu), po 1,5 tyg pracy mieliśmy idealne tępo na ujeżdżalni , byłam z nas strasznie dumna :))
Ja lubię i takie i takie, ale zawsze uważałam że "Małe jest piękne". Mam teraz zaszczyt jeździć na "moim" kochanym Witku - kucu felińskim z charakterkiem. Bardzo lubię na nim jeździć i z nim spędzać czas.
Ja lubię konie średniego wzrostu xdMoże nie bardzo duże,ale tez nie za małe :PWole też jeśli koń jest taki energiczny, chętny do pracy ,a nie leniwy. xdOsobiście bardzo lubię konie kare,ale maść nie ma dużego znaczenia :):)
Ja lubię konie spokojne , wzrostu około 160 cm ;)Kocham jeździć na Lucku i Kasandrze . Niestety na kasandrze mogę tylko w lato :)Rasa konia hmmm mi am obojętnie :P
chciała bym się dowiedzieć jakie konie najbardziej lubicie. czy są to duże konie czy małe i czy łatwe na których nie trzeba się wysilić czy trudne na których można doskonalić nasze umiejętności :*
ojej. mi to tam chyba bez różnicy. jeździłam na takich spokojnych i takich co są trochę do przodu. hmm. pasują mi oba. bo zawsze można dowiedzieć się na co nas stać. :)a co do wielkości. lubię te wyższe. tzn nie muszą być wysoki jak jakieś nie wiadomo co. jeżdżę na takim ślązaku który ma chyba 180cm. ale też jeździłam na takiej klaczce która ma chyba 160cm. też mi podpasowała tak klaczka rasy "konik polski". ale np nie lubię kucyków. te mi nie pasują, bo one mają takie krótkie nóżki i tak szybko nimi poruszają. :P
ja obecnie dzierżawie troche leniwego i spokojnego a zarazem trudnego konia ...
Enigma Enigma i jeszcze raz Enigma <3 :*******ogółem podobają mi się konie hmm...łaciate;) zresztą wszystkie mogą być świetne. wiesz może być cuudna maść a "ryj" konia szpetny. u nas jest Fiołek nie? Ma fajną maść a jest lekko garbatonosy:( no cóż. bywabywa:)moim zdaniem liczy się bardziej charakter konia i jego podejście do ludzi:)sija<3
Hmmm ja uwoielbiam konie ktore nie przektaczeja wysokością 180 cm ;DLubie gdy są spokojne ale szybkie i pewne w jezdzie ;DJeśli chodzi o maści to dla mnie nie ma znaczeniadla mnie wazna jest rasa konia :)U mnie w stadninie są zazwyczaj konie małopolskie, wielkopolskie i araby no i czasem tez hucuły ;D i jeszcze jakieś inne :PNoo i nie lubie koni, które jeżdżą takim "zdechłym kłusem" :PP wtedy tak wolno kłusuje, że to ja się męczę na nim i nie mam żadnej przyjemności :P żeby pogonić go do szybkiego kłusa trzeba włożyć ogromny wysiłek(zwłaszcza początkujący) albo użyc palcata ;P Noo i tyle xD
Himba Himba i jeszcze raz Himba ;**************** ja ogólnie lubię wysokie konie obecnie jeżdżę na klaczy która ma prawie 170 cm. Lubię jak mają konie szybki galop ale taki spokojny kłus no i energiczny stęp a nie wleczenie się ;))
Ja uwielbiam konie wysokie 170cm lub nieco więcej. Najbardziej mnie ciągnie jakoś do angloarabów, mają ciekawy charakter (przynajmniej te, z którymi ja się spotkałam). Zawsze będąc w jakiejś nowej stajni proszę do jazdy trudniejszego konia ;) Kiedyś w jednej jak o takiego poprosiłam to mnie wyrzucił z siodła po 15 minutach jazdy ;) Zawsze są jakieś przygody.
Ja kocham takie pokroju Anglików, a maści najbardziej podobają mi się izabelowate, brudnokasztanowate ^^ Jestem początkującym jeźdzcem dlatego póki co wolę konie raczej spokojne i takie które nauczą czegoś mnie, ale zarówno z jakimś wspaniałym charakterkiem ^^ Z resztą zakocham się chyba w każdym koniu, to takie cudowne zwierzęta.
Ja uwielbiam najbardziej raczej konie spokojniejsze, które nigdy nie stwarzają problemów i nie są "szalone". Powiem jednak, że kiedyś miałam cztery koniki, które właśnie nie dorównywały temu opisowi, który przedstawiłam tutaj. Często uciekały - bo lubiły. Jeden raz uciekły i uratował nas jadący samochód (bo je spłoszył i wróciły do stajni). ;D
Ja kocham jeździć na trudnych koniach, kiedy takiego dostajesz wszystkie twoje błędy od razu wychodzą. I kiedy w końcu udaje ci się "poskromić" takiego potworka czujesz strasznie dużą satysfakcje. Ostatnio jeździłam na angliku który startował w wyścigach(pędził do przodu), po 1,5 tyg pracy mieliśmy idealne tępo na ujeżdżalni , byłam z nas strasznie dumna :))
Ja mam klacz wielkopolską -Serenadę (14 lat). Jest dosyć łatwa ,podaje wszystkie nogi ,nie gryzie. Ale lubi zadzierać głowę ,gdy zakładam jej ogłowie.
Mnie bardzo podobają sie konie fryzyjskie
ja najbardziej lubię niewysokie ale masywniejsze koniki, sama mam konia AQH i jest dla mnie idealny pod wzgledem budowy, charakteru i temperamentu
Ja lubię i takie i takie, ale zawsze uważałam że "Małe jest piękne". Mam teraz zaszczyt jeździć na "moim" kochanym Witku - kucu felińskim z charakterkiem. Bardzo lubię na nim jeździć i z nim spędzać czas.
Ja lubię konie średniego wzrostu xdMoże nie bardzo duże,ale tez nie za małe :PWole też jeśli koń jest taki energiczny, chętny do pracy ,a nie leniwy. xdOsobiście bardzo lubię konie kare,ale maść nie ma dużego znaczenia :):)
Ja lubię konie spokojne , wzrostu około 160 cm ;)Kocham jeździć na Lucku i Kasandrze . Niestety na kasandrze mogę tylko w lato :)Rasa konia hmmm mi am obojętnie :P