Napiszcie o jakich koniach marzycie!!!!!! Ja chcę za jakiś czas kupić konia do sportu (skoków oczywiście). Najlepiej wałacha. Nie ważne jakiej maści byle by był fajny i lubiał poszaleć tak jak ja:)...
Ja cieszyła bym się z każdego konia jakiego bym dostała. Oczywiście pod warunkiem, że był by do jazdy :) Ale marzę o dużym wałaszku albo o klaczy :) Maści hmmm jeżeli już wymarzony to bułany, izabeowaty, kary, jasny kasztan, srokaty :) Rasa angloarab, honwer, młp, wlkp, fryz (chociaż nie nadaje się on do skoków, ale jest piękny). Na pewno musi być duuuży :) 165- ponad 170 :) Musi być chetny do jazdy i skaczący :) I żeby nie był suuuuper zwariowany. Nawet jeżeli był by siwy, brudzący się, i z charakterkiem nic by się nie stało :) Takie też bym kochała :)
Ja tak jak Mony, cieszyłabym się z każdego konia. Ale opiszę takiego idealnego:) Maść obojętna, ale wolałabym żeby nie był siwy. Moja ulubiona maść to izabelowata, ale tej bym nie wymagała. Wzrost- mniej więciej od 155-170. To tak najlepiej, ale dopuszczam 150cm i 175cm. Powinien być chętny do przodu, energiczny, ale jednocześnie posłuszny i opanowany, na tyle żebym jako jeździec mało wybitny miała panowanie nad koniem. Potrafiła zawsze zatrzymać, zwolnić. Dobrze by był chętnie i delikatnie skaczący. Jednym słowem koń profesor, który wprowadziłby mnie w świat sportu, na którym mogłabym przeżyć swoje pierwsze zawody :) No i jeszcze została płeć. Wałach albo klacz. Z ogierem mogłabym sobie jeszcze nie poradzić, a nawet jeśli byłby bardzo spokojny to pojawia się problem z wypuszczaniem na padok itp. A moje ideały żyją i je znam i na nich jeżdżę :) Broadway, Hiboczka :*
Ideaał ideał? No to klacz KWPN, maści kasztanowatej z latarnią i pończoszkami na nogach, ma około 160cm w kłębie, zdrowa, skacze do 110cm (w sensie do klasy P żeby mozna było startować) z możliwościami na więcej i ujeżdżenie L-P. Zeby była mloda, coś koło 5-7 lat, miała dużo energii, była miękka w pysku i niepłochliwa, kłusik lekki i NIEWYBIJAJĄCY. Chyba tyle. ;D
No mój wymarzony źrebak albo Staruszek ewentualnie ok. 7-8 lat.Budowa ładna zgrabna ładnie znacząca do jazd długodystansowych.Klaczka albo Ogierek zimnokrwisty.Nogi nie za grube ale nie patyki budowa o cechach charakterystycznych dla konia chętnego do pracy i inteligentnego. Kopytka mocne i ciemne,żeby był czystym koniem a co do maści objęte oprócz siwka (uraz) energiczny był. No i by odpierdalało mu na łączkach:)
Mój wymarzony konik to oczywiście mustang czystej krwi przywieziony z Ameryki;PBułany lub cały kary. Nie bardzo przepadałam za kasztanami a tu proszę od września jestem właścicielką kasztanowatej, upartej klaczki;D. Fajnie by było gdyby miała potencjał do skoków, ale żeby się o tym dowiedzieć będę musiała trochę poczekać, gdyż jest jeszcze młodym koniem.
Napiszcie o jakich koniach marzycie!!!!!!
Ja chcę za jakiś czas kupić konia do sportu (skoków oczywiście). Najlepiej wałacha. Nie ważne jakiej maści byle by był fajny i lubiał poszaleć tak jak ja:)...
A dlaczego wałacha ?!! Kalekę chcesz męczyć ?
hmm... mój wymarzony koń... na pewno mam kilka marzeń dotyczących koni ;pJak by sie dało, ale to raczej nie mozliwe xd.Americana Saddlebreda takiego do skoków *,* no ale to marzenia, bardzo marzeniowe xdA tak to gniadosza bez żadnych odmianek, z przypalanymi nóżkami ok. 160cm wzrostu,skoki takie do P, N, i ujeżdżenie L-P... hm... jeszcze może żeby nie bał się wejść do przyczepy ! xd
ja myślę, że mój wymarzony koń, to taki nieduży, z latarnią mmm *-* , żeby dobrze skakał, wysoko . ;D Hmm...szybki ;D i z miękkimi chodami.; D
Do MIRO
Dlaczego kalekę ?!
Jakaś klaczka lub wałach (bo w moich okolicach nigdzie nie można trzymac ogierów), 160-170cm, do skoków i dresażu (docelowo P-N), może byc leniwy, misiek do przytulania, najlepiej kary, tarant, srokacz, rasa: byle nie Hanower, najlepiej by było Wlkp., Holsztyn <3, Traken, jakiś Sp., wiek? 3-8 lat, charakterek:, odważny, posłuszny, trochę zwariowany, żeby nie wybijał xD.
Mój wymarzony koń... Chciałabym, żeby był wysoki, ale nie zimnokrwisty tylko gorącokrwisty. Może wielkopolski, hanower. Taki wielki, gorącokrwisty rumak. Maść bym chciała palomino, ewentualnie złoty kasztan z lantarnią i odmianami na wszystkich nogach. Z długą grzywą. No co, mogę mieć fanaberie, w końcu to ma być wymarzony koń a nie taki, jaki istnieje :) Absolutnie klacz, niech jej będą te wahania nastroju. Ciekawska i inteligentna. Posłuszna i miła z ziemi, ale pod siodłem niech czasem pokaże pazurki- wierzgnie, poniesie... Bardzo żwawa, szybka, chętnie galopująca. Silna, żeby jej nie były straszne długie terenowe galopy. Nie sportowa, ale taka, która jak widzi przeszkodę to koniecznie chce ją przeskoczyć. No i oczywiście żeby mnie lubiła (chociaż oczywiście to w więkoszości zależy od mnie).
To już chyba wszystkie kryteria :)
Ja bym chciała konia w wieku od 4-6 lat. Wzrost ok. 160cm Maść mogła by być kara, kasztanowata, gniada, srebrna, izabelowata lub srokata :)Najlepiej jakby był to wałach lub klacz, bo ogierki lubią pokazać różki :DŻeby mocno nie wybijał, skakał przeszkody przynajmniej 60cm (większe mi niepotrzebne bo jeżdżę rekreacyjnie) i był w miarę posłuszny. :)Chciałam bym, żeby można było by jeździć na nim bez ogłowia, ale nawet jakbym kupiła go i by nie był tak ujeżdżony to bym później sama próbowała go tak nauczyć :DMoim zdaniem niema nic przyjemniejszego jak jazda na koniu który słucha ciebie nie z przymusu, ale, bo chce słuchać. :)Widziałam raz klacz na sprzedaż idealną dla mnie :)Na imię miała Gazela, maść kara, skacząca 80cm przeszkody, wzrost ok. 160cm i jeździła na kantarze. :) Kosztowała 6000zł i miała chyba z 8 lat. Mogłam bym mieć taką klacz, ale oczywiście nie stać mnie na konia :(
Napiszcie o jakich koniach marzycie!!!!!! Ja chcę za jakiś czas kupić konia do sportu (skoków oczywiście). Najlepiej wałacha. Nie ważne jakiej maści byle by był fajny i lubiał poszaleć tak jak ja:)...
Żeby był/a ze snów, z marzeń :))))))) :*
Ja cieszyła bym się z każdego konia jakiego bym dostała. Oczywiście pod warunkiem, że był by do jazdy :) Ale marzę o dużym wałaszku albo o klaczy :) Maści hmmm jeżeli już wymarzony to bułany, izabeowaty, kary, jasny kasztan, srokaty :) Rasa angloarab, honwer, młp, wlkp, fryz (chociaż nie nadaje się on do skoków, ale jest piękny). Na pewno musi być duuuży :) 165- ponad 170 :) Musi być chetny do jazdy i skaczący :) I żeby nie był suuuuper zwariowany. Nawet jeżeli był by siwy, brudzący się, i z charakterkiem nic by się nie stało :) Takie też bym kochała :)
Ja tak jak Mony, cieszyłabym się z każdego konia. Ale opiszę takiego idealnego:) Maść obojętna, ale wolałabym żeby nie był siwy. Moja ulubiona maść to izabelowata, ale tej bym nie wymagała. Wzrost- mniej więciej od 155-170. To tak najlepiej, ale dopuszczam 150cm i 175cm. Powinien być chętny do przodu, energiczny, ale jednocześnie posłuszny i opanowany, na tyle żebym jako jeździec mało wybitny miała panowanie nad koniem. Potrafiła zawsze zatrzymać, zwolnić. Dobrze by był chętnie i delikatnie skaczący. Jednym słowem koń profesor, który wprowadziłby mnie w świat sportu, na którym mogłabym przeżyć swoje pierwsze zawody :) No i jeszcze została płeć. Wałach albo klacz. Z ogierem mogłabym sobie jeszcze nie poradzić, a nawet jeśli byłby bardzo spokojny to pojawia się problem z wypuszczaniem na padok itp. A moje ideały żyją i je znam i na nich jeżdżę :) Broadway, Hiboczka :*
Ideaał ideał? No to klacz KWPN, maści kasztanowatej z latarnią i pończoszkami na nogach, ma około 160cm w kłębie, zdrowa, skacze do 110cm (w sensie do klasy P żeby mozna było startować) z możliwościami na więcej i ujeżdżenie L-P. Zeby była mloda, coś koło 5-7 lat, miała dużo energii, była miękka w pysku i niepłochliwa, kłusik lekki i NIEWYBIJAJĄCY. Chyba tyle. ;D
No mój wymarzony źrebak albo Staruszek ewentualnie ok. 7-8 lat.Budowa ładna zgrabna ładnie znacząca do jazd długodystansowych.Klaczka albo Ogierek zimnokrwisty.Nogi nie za grube ale nie patyki budowa o cechach charakterystycznych dla konia chętnego do pracy i inteligentnego. Kopytka mocne i ciemne,żeby był czystym koniem a co do maści objęte oprócz siwka (uraz) energiczny był. No i by odpierdalało mu na łączkach:)
Mój wymarzony konik to oczywiście mustang czystej krwi przywieziony z Ameryki;PBułany lub cały kary. Nie bardzo przepadałam za kasztanami a tu proszę od września jestem właścicielką kasztanowatej, upartej klaczki;D. Fajnie by było gdyby miała potencjał do skoków, ale żeby się o tym dowiedzieć będę musiała trochę poczekać, gdyż jest jeszcze młodym koniem.
Napiszcie o jakich koniach marzycie!!!!!! Ja chcę za jakiś czas kupić konia do sportu (skoków oczywiście). Najlepiej wałacha. Nie ważne jakiej maści byle by był fajny i lubiał poszaleć tak jak ja:)... A dlaczego wałacha ?!! Kalekę chcesz męczyć ?
ja bym chciała gniadoszka,160-165 żebym mogła wsiaść z ziemi:F zeby super skakal i byl do przedu:)lubiący szybkooo biegać w terenie:Pno i z gwiazdka
hmm... mój wymarzony koń... na pewno mam kilka marzeń dotyczących koni ;pJak by sie dało, ale to raczej nie mozliwe xd.Americana Saddlebreda takiego do skoków *,* no ale to marzenia, bardzo marzeniowe xdA tak to gniadosza bez żadnych odmianek, z przypalanymi nóżkami ok. 160cm wzrostu,skoki takie do P, N, i ujeżdżenie L-P... hm... jeszcze może żeby nie bał się wejść do przyczepy ! xd
ja myślę, że mój wymarzony koń, to taki nieduży, z latarnią mmm *-* , żeby dobrze skakał, wysoko . ;D Hmm...szybki ;D i z miękkimi chodami.; D Do MIRO Dlaczego kalekę ?!
aby był miły i kochany . to najbardziej jest potrzebne .
Jakaś klaczka lub wałach (bo w moich okolicach nigdzie nie można trzymac ogierów), 160-170cm, do skoków i dresażu (docelowo P-N), może byc leniwy, misiek do przytulania, najlepiej kary, tarant, srokacz, rasa: byle nie Hanower, najlepiej by było Wlkp., Holsztyn <3, Traken, jakiś Sp., wiek? 3-8 lat, charakterek:, odważny, posłuszny, trochę zwariowany, żeby nie wybijał xD.
xfreedreamx haha dobre... "Dlaczego kalekę ?!" :-)
Mój wymarzony koń... Chciałabym, żeby był wysoki, ale nie zimnokrwisty tylko gorącokrwisty. Może wielkopolski, hanower. Taki wielki, gorącokrwisty rumak. Maść bym chciała palomino, ewentualnie złoty kasztan z lantarnią i odmianami na wszystkich nogach. Z długą grzywą. No co, mogę mieć fanaberie, w końcu to ma być wymarzony koń a nie taki, jaki istnieje :) Absolutnie klacz, niech jej będą te wahania nastroju. Ciekawska i inteligentna. Posłuszna i miła z ziemi, ale pod siodłem niech czasem pokaże pazurki- wierzgnie, poniesie... Bardzo żwawa, szybka, chętnie galopująca. Silna, żeby jej nie były straszne długie terenowe galopy. Nie sportowa, ale taka, która jak widzi przeszkodę to koniecznie chce ją przeskoczyć. No i oczywiście żeby mnie lubiła (chociaż oczywiście to w więkoszości zależy od mnie). To już chyba wszystkie kryteria :)
A właśnie, miękka w kłusie, ale żeby miała fajne, wysokie fule w galopie.
Ja bym chciała konia w wieku od 4-6 lat. Wzrost ok. 160cm Maść mogła by być kara, kasztanowata, gniada, srebrna, izabelowata lub srokata :)Najlepiej jakby był to wałach lub klacz, bo ogierki lubią pokazać różki :DŻeby mocno nie wybijał, skakał przeszkody przynajmniej 60cm (większe mi niepotrzebne bo jeżdżę rekreacyjnie) i był w miarę posłuszny. :)Chciałam bym, żeby można było by jeździć na nim bez ogłowia, ale nawet jakbym kupiła go i by nie był tak ujeżdżony to bym później sama próbowała go tak nauczyć :DMoim zdaniem niema nic przyjemniejszego jak jazda na koniu który słucha ciebie nie z przymusu, ale, bo chce słuchać. :)Widziałam raz klacz na sprzedaż idealną dla mnie :)Na imię miała Gazela, maść kara, skacząca 80cm przeszkody, wzrost ok. 160cm i jeździła na kantarze. :) Kosztowała 6000zł i miała chyba z 8 lat. Mogłam bym mieć taką klacz, ale oczywiście nie stać mnie na konia :(