Reklama
  • redakcja2010-01-16 21:27:00

    Napiszcie o jakich koniach marzycie!!!!!!   Ja chcę za jakiś czas kupić konia do sportu (skoków oczywiście). Najlepiej wałacha. Nie ważne jakiej maści byle by był fajny i lubiał poszaleć tak jak ja:)...

  • Agatulec13 2010-01-16 22:00:33

    Żeby był/a ze snów, z marzeń :))))))) :*

  • Mony95 2010-01-18 18:15:20

    Ja cieszyła bym się z każdego konia jakiego bym dostała. Oczywiście pod warunkiem, że był by do jazdy :) Ale marzę o dużym wałaszku albo o klaczy :) Maści hmmm jeżeli już wymarzony to bułany, izabeowaty, kary, jasny kasztan, srokaty :) Rasa angloarab, honwer, młp, wlkp, fryz (chociaż nie nadaje się on do skoków, ale jest piękny). Na pewno musi być duuuży :) 165- ponad 170 :) Musi być chetny do jazdy i skaczący :) I żeby nie był suuuuper zwariowany. Nawet jeżeli był by siwy, brudzący się, i z charakterkiem nic by się nie stało :) Takie też bym kochała :)

  • Bajszli 2010-01-20 23:44:20

    Ja tak jak Mony, cieszyłabym się z każdego konia. Ale opiszę takiego idealnego:) Maść obojętna, ale wolałabym żeby nie był siwy. Moja ulubiona maść to izabelowata, ale tej bym nie wymagała. Wzrost- mniej więciej od 155-170. To tak najlepiej, ale dopuszczam 150cm i 175cm. Powinien być chętny do przodu, energiczny, ale jednocześnie posłuszny i opanowany, na tyle żebym jako jeździec mało wybitny miała panowanie nad koniem. Potrafiła zawsze zatrzymać, zwolnić. Dobrze by był chętnie i delikatnie skaczący. Jednym słowem koń profesor, który wprowadziłby mnie w świat sportu, na którym mogłabym przeżyć swoje pierwsze zawody :) No i jeszcze została płeć. Wałach albo klacz. Z ogierem mogłabym sobie jeszcze nie poradzić, a nawet jeśli byłby bardzo spokojny to pojawia się problem z wypuszczaniem na padok itp. A moje ideały żyją i je znam i na nich jeżdżę :) Broadway, Hiboczka :*

  • Reklama
  • Mucia 2010-01-21 15:39:31

    Ideaał ideał? No to klacz KWPN, maści kasztanowatej z latarnią i pończoszkami na nogach, ma około 160cm w kłębie, zdrowa, skacze do 110cm (w sensie do klasy P żeby mozna było startować) z możliwościami na więcej i ujeżdżenie L-P. Zeby była mloda, coś koło 5-7 lat, miała dużo energii, była miękka w pysku i niepłochliwa, kłusik lekki i NIEWYBIJAJĄCY. Chyba tyle. ;D

  • Kania 2010-01-24 00:30:03

    No mój wymarzony źrebak albo Staruszek ewentualnie ok. 7-8 lat.Budowa ładna zgrabna ładnie znacząca do jazd długodystansowych.Klaczka albo Ogierek zimnokrwisty.Nogi nie za grube ale nie patyki budowa o cechach charakterystycznych dla konia chętnego do pracy i inteligentnego. Kopytka mocne i ciemne,żeby był czystym koniem a co do maści objęte oprócz siwka (uraz) energiczny był. No i by odpierdalało mu na łączkach:)  

  • amazons 2010-01-24 14:25:29

    Mój wymarzony konik to oczywiście mustang czystej krwi przywieziony z Ameryki;PBułany lub cały kary. Nie bardzo przepadałam za kasztanami a tu proszę od września jestem właścicielką kasztanowatej, upartej klaczki;D. Fajnie by było gdyby miała potencjał do skoków, ale żeby się o tym dowiedzieć będę musiała trochę poczekać, gdyż jest jeszcze młodym koniem.

  • OGIER 2010-01-24 22:34:29

    Napiszcie o jakich koniach marzycie!!!!!!   Ja chcę za jakiś czas kupić konia do sportu (skoków oczywiście). Najlepiej wałacha. Nie ważne jakiej maści byle by był fajny i lubiał poszaleć tak jak ja:)... A dlaczego wałacha ?!! Kalekę chcesz męczyć ?

  • Reklama
  • hagrid 2010-01-27 14:11:14

    ja bym chciała gniadoszka,160-165 żebym mogła wsiaść z ziemi:F zeby super skakal i byl do przedu:)lubiący szybkooo biegać w terenie:Pno i z gwiazdka

  • Ideaa 2010-01-27 20:03:59

    hmm... mój wymarzony koń... na pewno mam kilka marzeń dotyczących koni ;pJak by sie dało, ale to raczej nie mozliwe xd.Americana Saddlebreda takiego do skoków *,* no ale to marzenia, bardzo marzeniowe xdA tak to gniadosza bez żadnych odmianek, z przypalanymi nóżkami ok. 160cm wzrostu,skoki takie do P, N, i ujeżdżenie L-P... hm... jeszcze może żeby nie bał się wejść do przyczepy ! xd

  • xfreedreamx 2010-01-28 12:07:08

    ja myślę, że mój wymarzony koń, to taki nieduży, z latarnią mmm *-* , żeby dobrze skakał, wysoko . ;D Hmm...szybki ;D i z miękkimi chodami.; D   Do MIRO Dlaczego kalekę ?!

  • Salemik20 2010-02-01 20:29:26

    aby był miły i kochany . to najbardziej jest potrzebne .

  • Reklama
  • Koza132 2010-07-29 23:29:39

    Jakaś klaczka lub wałach (bo w moich okolicach nigdzie nie można trzymac ogierów), 160-170cm, do skoków i dresażu (docelowo P-N), może byc leniwy, misiek do przytulania, najlepiej kary, tarant, srokacz, rasa: byle nie Hanower, najlepiej by było Wlkp., Holsztyn <3, Traken, jakiś Sp., wiek? 3-8 lat, charakterek:, odważny, posłuszny, trochę zwariowany, żeby nie wybijał xD.

  • MaryJane 2010-07-30 16:37:29

    xfreedreamx haha dobre... "Dlaczego kalekę ?!" :-)

  • Ewelina&Bestia 2010-08-04 12:19:52

    Mój wymarzony koń... Chciałabym, żeby był wysoki, ale nie zimnokrwisty tylko gorącokrwisty. Może wielkopolski, hanower. Taki wielki, gorącokrwisty rumak. Maść bym chciała palomino, ewentualnie złoty kasztan z lantarnią i odmianami na wszystkich nogach. Z długą grzywą. No co, mogę mieć fanaberie, w końcu to ma być wymarzony koń a nie taki, jaki istnieje :) Absolutnie klacz, niech jej będą te wahania nastroju. Ciekawska i inteligentna. Posłuszna i miła z ziemi, ale pod siodłem niech czasem pokaże pazurki- wierzgnie, poniesie... Bardzo żwawa, szybka, chętnie galopująca. Silna, żeby jej nie były straszne długie terenowe galopy. Nie sportowa, ale taka, która jak widzi przeszkodę to koniecznie chce ją przeskoczyć. No i oczywiście żeby mnie lubiła (chociaż oczywiście to w więkoszości zależy od mnie). To już chyba wszystkie kryteria :)

  • Ewelina&Bestia 2010-08-04 12:22:40

    A właśnie, miękka w kłusie, ale żeby miała fajne, wysokie fule w galopie.

  • laura65 2010-08-06 10:56:15

    Ja bym chciała konia w wieku od 4-6 lat. Wzrost ok. 160cm Maść mogła by być kara, kasztanowata, gniada, srebrna, izabelowata lub srokata :)Najlepiej jakby był to wałach lub klacz, bo ogierki lubią pokazać różki :DŻeby mocno nie wybijał, skakał przeszkody przynajmniej 60cm (większe mi niepotrzebne bo jeżdżę rekreacyjnie) i był w miarę posłuszny. :)Chciałam bym, żeby można było by jeździć na nim bez ogłowia, ale nawet jakbym kupiła go i by nie był tak ujeżdżony to bym później sama próbowała go tak nauczyć :DMoim zdaniem niema nic przyjemniejszego jak jazda na koniu który słucha ciebie nie z przymusu, ale, bo chce słuchać. :)Widziałam raz klacz na sprzedaż idealną dla mnie :)Na imię miała Gazela, maść kara, skacząca 80cm przeszkody, wzrost ok. 160cm i jeździła na kantarze. :) Kosztowała 6000zł i miała chyba z 8 lat. Mogłam bym mieć taką klacz, ale oczywiście nie stać mnie na konia :(   

  • Reklama


Reklama
Reklama