Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na nauczenie się czworoboku( w głowie)? Chce się choć trochę nauczyć zanim wsiądę na konia i go przejadę. Proszę pomóżcie! Dzięki :)
Czytanie programu, "jeżdżenie" palcem po narysowanym czworoboku, "jeżdżenie" go po pokoju, oglądanie filmików. Codziennie poświęć chwilę na to, a po kilku dniach będziesz go doskonale znała. Powodzenia ;)
Nie do końca w głowie, ale skuteczne. Można też "pojechać" czworobok na piechotę, najlepiej na normalnym czworoboku, ale jakaś łączka albo ogólnie kawałek płaskiego terenu jest ok . Nad "jeżdżeniem" po pokoju (przydatnym i też dobrym) ma tę przewagę, że to nie jest na zasadzie "i jakoś tak bym pojechała", tylko biega się dokładnie tak, jak się potem zamierza jechać. Zapamiętasz zakręty, odległości, a jeśli będziesz np. iść na stęp, truchtać na kłus i "galopować" na galop, to jeszcze przejścia. Kiedyś w podobny sposób nauczyłam się pewnej trasy i pamiętałam, gdzie zagalopować, bo na widok jakiegoś szczegółu otoczenia przypomniałam sobie uczucie wcześniejszego "galopowania" na piechotę, podczas którego patrzyłam na ten punkt z miejsca, gdzie się właśnie znajdowałam.
Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na nauczenie się czworoboku( w głowie)? Chce się choć trochę nauczyć zanim wsiądę na konia i go przejadę. Proszę pomóżcie! Dzięki :)
Czytanie programu, "jeżdżenie" palcem po narysowanym czworoboku, "jeżdżenie" go po pokoju, oglądanie filmików. Codziennie poświęć chwilę na to, a po kilku dniach będziesz go doskonale znała. Powodzenia ;)
rysuje sobie czworobok na kartce razem z literkami i wgl, i jezdze go palcem na kartce, pozniej powtarzam w powietrzu w wolnej chwili.
Nie do końca w głowie, ale skuteczne. Można też "pojechać" czworobok na piechotę, najlepiej na normalnym czworoboku, ale jakaś łączka albo ogólnie kawałek płaskiego terenu jest ok . Nad "jeżdżeniem" po pokoju (przydatnym i też dobrym) ma tę przewagę, że to nie jest na zasadzie "i jakoś tak bym pojechała", tylko biega się dokładnie tak, jak się potem zamierza jechać. Zapamiętasz zakręty, odległości, a jeśli będziesz np. iść na stęp, truchtać na kłus i "galopować" na galop, to jeszcze przejścia. Kiedyś w podobny sposób nauczyłam się pewnej trasy i pamiętałam, gdzie zagalopować, bo na widok jakiegoś szczegółu otoczenia przypomniałam sobie uczucie wcześniejszego "galopowania" na piechotę, podczas którego patrzyłam na ten punkt z miejsca, gdzie się właśnie znajdowałam.
Dzięki, właśnie zaczynam "jeździć" palcem :) potem spróbuję po pokoju
mi bardzo pomagało oglądanie filmików i "przebieganie" programu na czworoboku :) polecam zwłaszcza tą drugą metodę - szybko zapamiętałam.