Mam pytanie, czy nauka galopu jak jest mokro , po deszczu różni się galopowaniem jak jest sucho. Wiem że napisałam bez ładu i składu ale nie wiedziałam jak to ująć ;p
moim zdaniem nie ma jakiejś wielkiej różnicy . Możesz się trochę ochlapać ale tak poza tym to nic chyba. ja się uczyłam jak było mokro i było ok. na szczęście nie spadłam:)
jak jest mokro to zależy na jakim podłożu. jeśli po trawie to koń może się poślizgnąć. w błocie będzie się zapadać. ale tak ogólnie to nie ma aż takiej różnicy. u mnie w stajni (w mieście) jest akurat tak, ze nie ma różnicy. bo jest takie podłoże, że nawet jak jest mokro to można galopować. :)
u mnie jest hala więc nie ma takiego problemu, ale jak byłam w poprzedniej stajni to jako podłoże to zwykła trawa więc trenerka powiedziała że nie moge galopować bo jest zbyt ślizko
W mojej starej stajni nie było ani hali, ani piaszczystej ujeżdżalni tylko prostokąt porośnięty trawą. I jak nagle zaczęło padać a miałam zamiar pojeździć, (o skakaniu już nie wspomnę) to nie dało rady bo mokro i niebespiecznie :
Zależy jakie podłoże :PJak jest ślisko to radzę galopować na dobrą nogę, bo jak się galopuje na złą to jest większe prawdopodobieństwo poślizgnięcia się konia :)
No a najgorsze są gleby razem z koniem ;/ Ja jak jest błoto to jadę w teren i do lasu ;P A tam zawsze dosyć sucho jest to i pogalopować można bez obawy, ze zaraz zaliczę wywrotkę z koniem ;)
Mam pytanie, czy nauka galopu jak jest mokro , po deszczu różni się galopowaniem jak jest sucho. Wiem że napisałam bez ładu i składu ale nie wiedziałam jak to ująć ;p
moim zdaniem nie ma jakiejś wielkiej różnicy . Możesz się trochę ochlapać ale tak poza tym to nic chyba. ja się uczyłam jak było mokro i było ok. na szczęście nie spadłam:)
jak jest mokro to zależy na jakim podłożu. jeśli po trawie to koń może się poślizgnąć. w błocie będzie się zapadać. ale tak ogólnie to nie ma aż takiej różnicy. u mnie w stajni (w mieście) jest akurat tak, ze nie ma różnicy. bo jest takie podłoże, że nawet jak jest mokro to można galopować. :)
no wlasnie od podloza zalezy , ja galopowalam na suchym :)
u mnie jest hala więc nie ma takiego problemu, ale jak byłam w poprzedniej stajni to jako podłoże to zwykła trawa więc trenerka powiedziała że nie moge galopować bo jest zbyt ślizko
no na trawie to troche niebezpiecznie .
no dlatego właśnie nie galopowałam
no i dobrze bys sie zabila jeszcze :P
W mojej starej stajni nie było ani hali, ani piaszczystej ujeżdżalni tylko prostokąt porośnięty trawą. I jak nagle zaczęło padać a miałam zamiar pojeździć, (o skakaniu już nie wspomnę) to nie dało rady bo mokro i niebespiecznie :
Zależy jakie podłoże :PJak jest ślisko to radzę galopować na dobrą nogę, bo jak się galopuje na złą to jest większe prawdopodobieństwo poślizgnięcia się konia :)
No a najgorsze są gleby razem z koniem ;/ Ja jak jest błoto to jadę w teren i do lasu ;P A tam zawsze dosyć sucho jest to i pogalopować można bez obawy, ze zaraz zaliczę wywrotkę z koniem ;)