Reklama
  • Jutrzenka2012-12-04 12:39:41

    Hej! ;pmam 2 klacze huculskie matkę i zrębie,obecnie źrebie ma ok 6-7 miesięcy,matka jest uparta,nie posłuszna,szczypie,kopie..:( zaczęłam nad nią prace,ale gdy jest lepiej i wybijamy się,znów spadamy w dół..moze to dla tego ze do 3 roku życia pozwalano jej na wszystko,nie chce popełnić wiec tego samego błędu,więc zaczęłam prace ze źrebakiem w formie hmm..w formie zabaw :D codziennie czeszę ją,smyram po brzuszku,biorę kopytka(mamy problem z tylnymi,ale jest lepiej z dnia na dzień) staram się ćwiczyć jej cierpliwość,biegam z nią na padoku, zakłam ogłowie i czaprak,nie przeszkadza jej to a uczy się od małego..ale chciałabym dodać jakieś nowości do jej listy zabaw ..wiec,może macie jakieś zabawy w które mogłabym ze źrebakiem poćwiczyć ,jeśli tak to proszę o wytłumaczenie zabawy i czy są jakieś uwagi i ułatwienia dla małej ;P muszę jeszcze wspomnieć ze źrebak jeszcze na padoku jest z upartą matką,natomiast w boksie nie mają do siebie dostępu :P

  • Halusia 2012-11-30 22:00:57

    ja ćwiczyłam z reklamówką na końcu bata pomaga to oducczyć strachliwego konia a potem tereniki lecą że ho ho. smyrasz ją tym batem machasz na początku pewnie będzie się bać ale z czasem się przyzwyczaji. ja też chodziłam drągi i cawaletti w ręku ale co do tego zdania są podzielone że narażasz stawy młodego konia no ale jak na aż tak młodego to nie polecam

  • AwwPysia 2012-11-30 22:08:08

    Jeśli masz klacz huculską, to mam do Ciebie pytanie, tak poza tematem.. ;) Ile kosztuje miesięcznie ogólny koszt takiej klaczy? (weterynarz, potrzeby, jedzenie)? Jakby coś, to pisz na pw, albo tu, jak wygodniej.. Z góry przepraszam za spam. ;c

  • Jutrzenka 2012-12-01 16:06:04

    od razu powiem,ze są to konie baardzo wytrzymałe,moj jeszcze niegdy nie miał problemow chorobowych,weterynarz go odwiedza raz na rok i tylko zasczepia i tyle (ok.50 zł.) z kopytami robi kowal to tez jest ok. 50 zł.,ale kon nie jest podkuty,bo nie ma potrzeby, siano,słome,owies itp. mamy z roli,rodzice sieją ,naworzą itp,ale ok. 100 bolów złomy kosztuje ok.250 zł. a to starcza na miesiąc ; ) jesli jeszcze jakies pytania to pisz smiało ;) a i od razu powiem ze huculy są bardzo uparte ,trzeba szkolic od małego :D

  • Reklama
  • becik 2013-01-19 21:41:23

    zapraszam na stronę o Hucułach na Mazurach : http://huculymazury.manifo.com/

  • Honeonna 2013-01-20 12:39:31

    Możesz ogólnie zacząć robić ze źrebakiem wszystko, co będzie mu potrzebne potem. On będzie miał  zawsze jakieś urozmaicenie, a warto go nauczyć teraz, zamiast potem zaczynać z dużo większym koniem, który może przez parę lat wyrobić sobie na pewne tematy trochę inne zdanie niż Ty :) Zwłaszcza, że źrebak sporo uczy się przez naśladowanie matki, która nie daje mu za dobrego przykładu, więc tym bardziej dobrze, że ktoś się o niego zatroszczył.Możesz przyzwyczajać go jeszcze do dokładnego oglądania i dotykania dosłownie wszystkiego- zębów, oczu, wnętrza chrap- jeśli kiedyś trzeba będzie robić badanie albo wręcz sondę przez nos, lepiej pójdzie, jeśli koń będzie chociaż trochę przyzwyczajony do takich rzeczy. Może jeszcze ustępowanie od ręki w bok zadem, przodem, całym ciałem. Jeśli będzie to umiał też podczas prowadzenia w ręce, łatwiej pójdzie lonżowanie, kiedy już przyjdzie na nie czas. Niech się przyzwyczaja do bata, traktuje go jako przedłużenie ręki, a nie tylko narzędzie kary. Oprócz tego chodzenie po różnym podłożu- kamieniach, żwirze, piasku, ziemi, wchodzenie np. na plandeki z mocnej folii, przechodzenie między zawieszonymi wstążkami, jeśli można je zrobić, przyzwyczajanie do wody (wchodzenie w kałuże, może jeziorko, strumień, ale zawsze trzeba sprawdzić najpierw dno), kąpieli (jak się zrobi cieplej), widoku przeszkód (bo nie do skakania), jakieś przebieganie między stojakami bez drągów albo ewentualnie z położonym jednym na ziemi, przyzwyczajanie do przyczepy (jeśli nie macie, dobrze też po prostu przyzwyczaić konia do przechodzenia i stania w ciasnych przestrzeniach, np. przy ścianie, między "ścianami" ustawionymi z drągów i stojaków do przeszkód albo między beczkami), chodzenie na spacery w teren (przywyknie do różnych dziwnych rzeczy), oswajanie ze wszystkim, czego może się bać- parasole, chustki...Możesz też spróbować z niektórymi rzeczami ze ścieżki huculskiej. Oczywiście ze źrebakiem nie zrobisz wszystkiego, ale np. przejść przez mostek jak najbardziej można. Opcje są właściwie ograniczone przez zdrowy rozsądek i pomysłowość :) Możesz próbować ze sztuczkami rzeczywiście tylko dla zabawy, w stylu proszenia o coś unoszeniem nogi i tak dalej, ale musiałabyś bardzo pilnować, żeby Cię młoda nie zaczęła potem szantażować o nagrody. Przykłady wyżej wydają się normalnymi, wręcz trochę nudnymi rzeczami, ale kiedy już kilka razy przejdziecie razem obok koniożernego drzewa albo nie utopicie się wcale w bezdennej kałuży, źrebak coraz bardziej będzie się przekonywał, że z Tobą mu nic nie grozi i dużo łatwiej zniesie następne nowości. Z kolei np. ustępowanie to wyraźne zaznaczenie hierarchii- tylko dominujący koń może kazać innemu odejść. Im szybciej młoda to załapie, tym łatwiej będzie z życiu jej i ludziom, którzy się nią będą zajmować.



Reklama
Reklama