Osobiście znam wiele osób które mają 30 lat i spokojnie jeżdżą oraz osoby które zaczęły się w wieku 30 lat uczyć ;p Sprawa jest w sumie taka sama jak z młodzieżą, trzeba regularnie ćwiczyć nie poddawać się, a można się w każdym wieku nauczyć jeździć ;p
Dzięki:-) Pocieszyłeś mnie.Wiem że jeszcze wiele prze de mną,i muszę uzbroić się w cierpliwość.Jeszcze wiele godzin w siodle upłynie zanim dojdę do poziomu o jakim marzę.
ja jestem dużo młodsza, mam 15 lat, jeżdże 2 lata, ale u nas na stajni jeździ bardzo wiele osób po 30 i jest wielu którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z końmi, więc jedyną receptą, żeby nauczyć się jeździć niezależnie od wieku jest wytrwałość ;) Życzę powodzenia ^^
moja mama jeździła w wieku 17 lat (nauczyła się tylko anglezować nic więcej ) nie wiedziała nic o pracy łydek i przechodzeniu do innych chodów. Zaczęła się ponownie uczyć w wieku 40 lat. Teraz jeździ super. Jest jeszce pare rzeczy nad którymi pracujemy, ale po 3 latach jazdy już wszytskie chody opanowała teraz po 6 jest duzo lepiej
30 lat to rzeczywiście staruszka z ciebie... :)a tak na poważnie, to słyszałam o gościu co zaczął się uczyc po 50, po 4 latach zrobił kurs instruktora i załozył własną stajnie.
Miałam uczniów zarówno w tym wieku jak i starszych i wcale nie szło im gorzej niż "młodziakom". Ważne jest aby jeździć systematycznie, nie opuszczać zajęć a na każdych dawać z siebie wszystko a nawet więcej. Takie minimum to jazda dwa razy w tygodniu -wtedy najszybciej widać efekty i praca z koniem staje się coraz przyjemniejsza.
Nauka jazdy dorosłego człowieka.Czy ktoś z was ma trzydziestkę na karku i opanował tę sztukę???
Osobiście znam wiele osób które mają 30 lat i spokojnie jeżdżą oraz osoby które zaczęły się w wieku 30 lat uczyć ;p Sprawa jest w sumie taka sama jak z młodzieżą, trzeba regularnie ćwiczyć nie poddawać się, a można się w każdym wieku nauczyć jeździć ;p
Dzięki:-) Pocieszyłeś mnie.Wiem że jeszcze wiele prze de mną,i muszę uzbroić się w cierpliwość.Jeszcze wiele godzin w siodle upłynie zanim dojdę do poziomu o jakim marzę.
A ty długo już jezdzisz? Jakie były twoje początki?
Otóż to:) cierpliwość popłaca:)
ja jestem dużo młodsza, mam 15 lat, jeżdże 2 lata, ale u nas na stajni jeździ bardzo wiele osób po 30 i jest wielu którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z końmi, więc jedyną receptą, żeby nauczyć się jeździć niezależnie od wieku jest wytrwałość ;) Życzę powodzenia ^^
Dzięki.Mam teraz większego pawera i motywacje:-)
moja mama jeździła w wieku 17 lat (nauczyła się tylko anglezować nic więcej ) nie wiedziała nic o pracy łydek i przechodzeniu do innych chodów. Zaczęła się ponownie uczyć w wieku 40 lat. Teraz jeździ super. Jest jeszce pare rzeczy nad którymi pracujemy, ale po 3 latach jazdy już wszytskie chody opanowała teraz po 6 jest duzo lepiej
30 lat to rzeczywiście staruszka z ciebie... :)a tak na poważnie, to słyszałam o gościu co zaczął się uczyc po 50, po 4 latach zrobił kurs instruktora i załozył własną stajnie.
Miałam uczniów zarówno w tym wieku jak i starszych i wcale nie szło im gorzej niż "młodziakom". Ważne jest aby jeździć systematycznie, nie opuszczać zajęć a na każdych dawać z siebie wszystko a nawet więcej. Takie minimum to jazda dwa razy w tygodniu -wtedy najszybciej widać efekty i praca z koniem staje się coraz przyjemniejsza.
Każdy wiek jest dobry na naukę! Nie ważne czy ma się 10 czy 50 lat. Wystarczy tylko chcieć i przykładać się do tego jakże cudownego sportu ;)
Każdy wiek jest dobry na naukę! Nie ważne czy ma się 10 czy 50 lat. Wystarczy tylko chcieć i przykładać się do tego jakże cudownego sportu ;)