Reklama
  • agatkasachon82012-07-27 19:36:30

    W mojej stajni gdzie ucze się jeździć jest klacz o imieniu Flora, jest folblutem dlatego bywa nieco nerwowa. Gryzie, kopie, wyrywa wodze, jest wrażliwa na łydke, a nawet reaguje na głos, przy przejściu do kłusa czy galopu ona zaczyna mi skręcać gdzie chce, a ja próbuje ją powstrzymać lecz mi się nie udaje (dodam, że potrafie dobrze siedzieć w siodle i na tyle dobrze wysiedzieć galop aby nie spaść przez dłuższy czas).Nie wiem co robić aby mnie zaczęła słuchać, jak skracam wodze to ona mi je wyrywa. Chce się na niej uczyć, ponieważ ta klacz jest według mnie odpowiednia dla mnie tylko to skręcanie!Proszę o pomoc i dobre porady od już nieco doświadczonych. Dziękuje.

  • niunia010203 2012-07-27 20:47:50

    Hej!Folbluty to dość trudne konie :(Ale to nie znaczy że nie da się ich ujarzmić. Jeśli klacz jest młoda to prawdopodobnie z tego wyrośnie ale puki co polecam WYTOK. Koniom tego typu się bardzo  przyda. Chociaż trochę ułatwi ci jazdę. A jeśli koń zadziera głowę  w dół to polecam wypinacze. Tylko na ląży bo może ich nie akceptować !!! Ale dzięki temu zrozumie po czasie że nie opłaca się ciągnąć głowy w dół ani w górę bo będzie  to sprawiać że poczuje ból pod wędzidłem. U mnie w stajni był taki sam problem ale przez jakiś czas moja koleżanka pracowała z klaczą na wypinaczach i po czasie jej to pomogło. Nie wiem w jakim klacz jest wieku więc się nie sprecyzuje jak możesz to napisz ile ma lat... Nerwowość klaczy może być po prostu skutkiem zmiany stajni jeśli była taka sytuacja bo nie wiem czy ona się urodziła się w tej stajni czy została kupiona... Jeśli masz ochotę można stosować środki naturalne czyli różne techniki porozumienia i zdobywania zaufania :) np. T-Touch To trochę rozluźni konia i się uspokoi przed jazdą. Jeśli nie dajesz rady na lekcji zapanować nad tą klaczą to polecam przed jazdą ją trochę polążować  i wydobyć z niej energię przed jazda by na lekcji była spokojniejsza...,Mam nadzieję że pomogłam:)  

  • Tynaa91 2012-07-29 10:22:15

    "na tyle dobrze wysiedzieć galop aby nie spaść przez dłuższy czas" - nie wiem jak to rozumieć ale przedstawia mi się obrazek dziewczyny, która za wszelką cenę chce się utrzymać na koniu byle nie spaść, nie ważne jak na tym koniu wygląda. Wydziera wodze? Ja nie wiem czemu wszyscy obwiniają konia za to, zamiast krytycznie spojrzeć na swoje umiejętności (opcjonalnie na tych co też na tym koniu jeżdżą). Na ogół to przez jeźdźca powstaje ten problem. A może w paszczy się coś złego dzieje i miło by było gdyby wet go zbadał? "jak skracam wodze to ona mi je wyrywa" - może za bardzo je skracasz? Co do poprawy skrętności to polecam robienie wolt, ósemek.Masz dostęp do instruktora lub chociaż do kogoś doświadczonego, który mógłby na Ciebie popatrzeć i w razie czego skorygować Twoje błędy?

  • agatkasachon8 2012-07-29 14:48:53

    Wodze skracam tylko odrobine. Weterynarz regularnie bada konie i nic się z nimi nie dzieje. Instruktorka każe mi wtedy abym pociągnęła ją kiedy ona mnie, czyli "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie".

  • Reklama
  • kiri club 2012-07-31 08:06:09

    Wszystko wskazuje na to, że jest to koń bardzo delikatny i czuły w pysku. Poza tym młody. Na takim koniu powinien jeździć ktoś doświadczony kto nauczyłby go prawidłowego zachowania pod siodłem. Doświadczony jeździec nie pozwoli sobie na wyrywanie wodzy lub kierowanie jazdą przez konia. Problemy ze skręcaniem biorą się również z małego doświadczenia jeźdźca. Po pierwsze należy głeboko siedzieć w siodle i tak oddziaływac dosiadem, łydkami i odpowiednim ustawieniem wodzy żeby koń nie skręcał kiedy chce. Poza tym taki koń musi być czymś zajęty żeby nie kombinował. Zanim on będzie chciał skręcić Ty juz powinnaś wykonać jakiś element, który go zajmie np. zmianę kierunku, woltę, półwoltę itp. Na takiego czułego, młodego konia stanowczo odradzam wszelkie patenty polecane wyżej! (ewentualnie wytok, ale przypominam, ze słuzy on do pomocy kiedy koń zadziera głowe do góry i utrudnia to jazdę)Problem przeciez nie jest po stronie konia tylko braku doświadczenia jeźdźca. co tez nie jest jego winą, bo konia powinna przygotować inna osoba lub z tym jeźdźcem powinnen cały czas pracowac instruktor. Radze sie nie poddawać, ale pracowac nad techniką jazdy. Dużo jazdy bez strzemion, więcej pracy dosiadem i łydkami a nie rękami.

  • keniura 2012-08-02 20:55:08

    Nie będę przepisywać tego co inni już napisali - po co mam się powtarzać? Dodam tylko, że konie to bardzo czułe zwierzęta, reagują nawet nie lekkie przeniesienie ciężaru w siodle lub skręcenie ciała, nawet samej głowy. Może tu leży problem ze skręcaniem? Nie rozglądaj się podczas jazdy i staraj się równomiernie rozkładać ciężar ciała. Musisz też pokazać klaczy kto tu rządzi, bo jak na razie to ewidentnie rządzi tu ona i robi z Tobą co chce. I nie mówię tu o walce i siłowaniem się z koniem, bo koń jest silniejszy i wygra. Bądź stanowcza, ale i delikatna. Jeśli próbuje Cię ugryźć, skarć ją (najlepiej głosem, nie krzycz, ale miej stanowczy, karcący ton) i pokaż jej, że wcale się nie boisz jej prób wystraszenia Cię. U nas w stajni, jest podobna klacz, angloarab, ale więcej ma z folbluta, straszy wszystkich, kłapie zębami, tupie nogą (z niektórymi jej się udaje), ale jak zobaczy, że ktoś się nie boi jest grzeczna.Powodzenia :)



Reklama
Reklama