Co myślicie o tym Panu -> http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=IXR_SW_soIINa początku filmik jest dość drastyczny ale później jest co oglądać!Co o tym myślicie?
Często napotykałam się na niego w rozmowach czy właśnie w internecie.I w sumie każdy, kto jeździ na poziomie no nie wiem, brązowej odznaki oraz jego wiedza jest na tyle duża, dotycząca koni - potrafiłby coś takiego zrobić. Tu jednak jest kwestia psychiki. Spróbowania. Tego lata miałam dla siebie 8 koni, mogłam robić z nimi co chciałam, a nie trening skokowy, trening, trening. Miałam chwile dla siebie i tych koni. Spróbowałam.To jest niesamowite.Ale prócz cierpliwości trzeba czasu, wiedzy i ochoty. Me.
Dokładnie to kwestia psychiki. Ja planuję niedługo spróbować położyć moją klaczkę ;) Jeszcze tego nie robiłyśmy, ale spróbowac można ;pRobimy już dużo rzeczy, przykrywamy się różnymi "strasznymi" płachtami (całego konia, razem z głową), bez liny itp robimy różne ćwiczenia. Mimo, że pracujemy razem dopiero od 1 października to już nawiązałyśmy ze sobą ogromną więź :)
Nie moge uwierzyć, że ludzie mogą tak szarpać konie za pysk ... ;/A to co on robi to ja sama nie moge sie nadziwić jaka to jest różnica. Zamiast próbować tak jak on nawiązać kontakt z koniem to oni próbuja te konie złamać. Biedne konie ..Ale go podziwiam za to co robi ;)
mi sie podoba co robi Honza Blahatu macie linkhttp://www.youtube.com/watch?v=oHQczRbBHxI&feature=fvwp&NR=1jest jeszcze druga częsć na pokazach http://www.youtube.com/watch?v=ht2T7x5AXIE&feature=relatedten koń to dopiero musi mieć zaufanie do właściciela ja też tak chcę :P
aha i jeszcze a widziałyście to :http://www.youtube.com/watch?v=vVprYs0sn_Q&feature=relatednadziwić sie nie mogłam że ta 3 letnia dziewczynka tak sie bawi z koniem :P
Nevzorov wcale nie jest taki kolorowy. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jego filmiki to owszem-było "łaaaał" i w ogóle. Ale potem zaczełam o nim czytać i sie troche rozczarowałam.Pomijając jego "sekte", którą tworzy. Ma wyjątkowo dziwne zasady.Jego konie nie mają ze soba kontaktu, uważa że, wtedy nie mogę się całkowicie rozwinąć intelektualnie.Co jak dla mnie jest bujdą.Dla konie nie jest potrzebny człowiek. Dla konia potrzebny jest drugi koń.Wiadomo że bajeczki typu "warhorse" wzmacniaja w nas uczucie że koniki nas kochają całym sercem i tęsknie i tak dalej ale to również podkoloryzowane bujdy.To samo tyczy się jego "perfekcji do przesady" czyli że koń zawsze musi pozostawać w zebraniu.Dla zainteresowanych: ciekawy temat (polecam całe 3 strony): http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=325&st=0&sk=t&sd=a
co wiecej:- pan Nevzorov uważa konie za istoty najwyższe w hierarchii, doskonałe, czyli jeśli koń ma ochotę go ugryźć albo kopnąć pokornie na to pozwala (kilkanaście razy lądował w szpitalu z połamanymi żebrami, nogą albo ręką czy czymś tam jeszcze)- jest uczulony na wędzidła, nie uznaje ich w żadnej postaci, hackamore też uważa za zło wcielone- żeby uczyć się jego metod można tylko pojechać do niego. albo do pracy, albo się szkolić, ale niezależnie od tego, którą opcję się wybierze trzeba podpisać dożywotnią lojalnościówkę. - neguje wszystkie metody oprócz swojej, czyli klasyka jest zła, monty roberts jest kretynem, pat parelli jest obłąkany itd itp
Nevzorov wcale nie jest taki kolorowy. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jego filmiki to owszem-było "łaaaał" i w ogóle. Ale potem zaczełam o nim czytać i sie troche rozczarowałam.Pomijając jego "sekte", którą tworzy. Ma wyjątkowo dziwne zasady.Jego konie nie mają ze soba kontaktu, uważa że, wtedy nie mogę się całkowicie rozwinąć intelektualnie.Co jak dla mnie jest bujdą.Dla konie nie jest potrzebny człowiek. Dla konia potrzebny jest drugi koń.Wiadomo że bajeczki typu "warhorse" wzmacniaja w nas uczucie że koniki nas kochają całym sercem i tęsknie i tak dalej ale to również podkoloryzowane bujdy.To samo tyczy się jego "perfekcji do przesady" czyli że koń zawsze musi pozostawać w zebraniu.Dla zainteresowanych: ciekawy temat (polecam całe 3 strony): http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=325&st=0&sk=t&sd=aJego konie są razem na padoku, wystarczy przejrzeć dokładnie galerię. Co do reszty "oskarżeń" to słyszałam też takie opinie, ale nie oskarżam człowieka o nic póki go nie poznam osobiście. Choć nie wątpie, że jest w tym trochę prawdy, a w jego zachowaniu trochę przesady. Niestety zazwyczaj jest tak, że ludzie genialni są też nieco dziwni :)
Dokładnie.Poza tym trzeba spytać jeszcze na ile zdjęcia są aktualne. Bo np. na wielu filmikach jeździ a obecnie nie jeździ, gdyż twierdzi że to męczenia konia.Jeśli jest inaczej to nie wiem po co szerzy twierdzenie że konie w stadzie "głupieją".Jeszcze pare innych rzeczy mnie zastanawia. Mówi dla przykładu, że nie ma co przekupywać konia, żeby nie używać smakołyków a mimo to na filmikach widać jak sięga do kieszenie lub konie szperają mu nosem po kurtce. Hmm...
jego idealne konie pozwalają sobie na więcej niz przesukiwanie kieszeni ;) http://hauteecole.ru/en/photogallery.php?id=149&gid=9 ponadto po co tworzyć taką petycję http://www.gopetition.com/petitions/against-equestrian-sport.html sam jeden, nie majac uczniow, nie proponuąjc nic w zamian, tylko negując wszystko co nie ma "metki" Nevzorov Haute Ecole chyba niewiele zwojuje..
Co myślicie o tym Panu -> http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=IXR_SW_soIINa początku filmik jest dość drastyczny ale później jest co oglądać!Co o tym myślicie?
Facet jest świetny :) Chciałabym umie chociaż połowę tego co on... ;)
Często napotykałam się na niego w rozmowach czy właśnie w internecie.I w sumie każdy, kto jeździ na poziomie no nie wiem, brązowej odznaki oraz jego wiedza jest na tyle duża, dotycząca koni - potrafiłby coś takiego zrobić. Tu jednak jest kwestia psychiki. Spróbowania. Tego lata miałam dla siebie 8 koni, mogłam robić z nimi co chciałam, a nie trening skokowy, trening, trening. Miałam chwile dla siebie i tych koni. Spróbowałam.To jest niesamowite.Ale prócz cierpliwości trzeba czasu, wiedzy i ochoty. Me.
Dokładnie to kwestia psychiki. Ja planuję niedługo spróbować położyć moją klaczkę ;) Jeszcze tego nie robiłyśmy, ale spróbowac można ;pRobimy już dużo rzeczy, przykrywamy się różnymi "strasznymi" płachtami (całego konia, razem z głową), bez liny itp robimy różne ćwiczenia. Mimo, że pracujemy razem dopiero od 1 października to już nawiązałyśmy ze sobą ogromną więź :)
O kurcze super :) Nie mam pojęcia jak on to robi ale marze o takim kontakcie z koniem :)
http://hauteecole.ru/en/films_books.php?sid=0&id=967To też jest fajne. Szkoda że nie po Polsku ale cóż. ;/
Edit. http://hauteecole.ru/en/films_books.php?sid=0&id=969
i jeszcze to :http://hauteecole.ru/en/films_books.php?sid=0&id=972
Nie ,no bosko...
Nie moge uwierzyć, że ludzie mogą tak szarpać konie za pysk ... ;/A to co on robi to ja sama nie moge sie nadziwić jaka to jest różnica. Zamiast próbować tak jak on nawiązać kontakt z koniem to oni próbuja te konie złamać. Biedne konie ..Ale go podziwiam za to co robi ;)
mi sie podoba co robi Honza Blahatu macie linkhttp://www.youtube.com/watch?v=oHQczRbBHxI&feature=fvwp&NR=1jest jeszcze druga częsć na pokazach http://www.youtube.com/watch?v=ht2T7x5AXIE&feature=relatedten koń to dopiero musi mieć zaufanie do właściciela ja też tak chcę :P
aha i jeszcze a widziałyście to :http://www.youtube.com/watch?v=vVprYs0sn_Q&feature=relatednadziwić sie nie mogłam że ta 3 letnia dziewczynka tak sie bawi z koniem :P
i druga część :http://www.youtube.com/watch?v=TmvDasFJmfY&feature=related
Trzeba mieć tylko podejście. I naprawdę kochać konie.
Nevzorov wcale nie jest taki kolorowy. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jego filmiki to owszem-było "łaaaał" i w ogóle. Ale potem zaczełam o nim czytać i sie troche rozczarowałam.Pomijając jego "sekte", którą tworzy. Ma wyjątkowo dziwne zasady.Jego konie nie mają ze soba kontaktu, uważa że, wtedy nie mogę się całkowicie rozwinąć intelektualnie.Co jak dla mnie jest bujdą.Dla konie nie jest potrzebny człowiek. Dla konia potrzebny jest drugi koń.Wiadomo że bajeczki typu "warhorse" wzmacniaja w nas uczucie że koniki nas kochają całym sercem i tęsknie i tak dalej ale to również podkoloryzowane bujdy.To samo tyczy się jego "perfekcji do przesady" czyli że koń zawsze musi pozostawać w zebraniu.Dla zainteresowanych: ciekawy temat (polecam całe 3 strony): http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=325&st=0&sk=t&sd=a
co wiecej:- pan Nevzorov uważa konie za istoty najwyższe w hierarchii, doskonałe, czyli jeśli koń ma ochotę go ugryźć albo kopnąć pokornie na to pozwala (kilkanaście razy lądował w szpitalu z połamanymi żebrami, nogą albo ręką czy czymś tam jeszcze)- jest uczulony na wędzidła, nie uznaje ich w żadnej postaci, hackamore też uważa za zło wcielone- żeby uczyć się jego metod można tylko pojechać do niego. albo do pracy, albo się szkolić, ale niezależnie od tego, którą opcję się wybierze trzeba podpisać dożywotnią lojalnościówkę. - neguje wszystkie metody oprócz swojej, czyli klasyka jest zła, monty roberts jest kretynem, pat parelli jest obłąkany itd itp
Nevzorov wcale nie jest taki kolorowy. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jego filmiki to owszem-było "łaaaał" i w ogóle. Ale potem zaczełam o nim czytać i sie troche rozczarowałam.Pomijając jego "sekte", którą tworzy. Ma wyjątkowo dziwne zasady.Jego konie nie mają ze soba kontaktu, uważa że, wtedy nie mogę się całkowicie rozwinąć intelektualnie.Co jak dla mnie jest bujdą.Dla konie nie jest potrzebny człowiek. Dla konia potrzebny jest drugi koń.Wiadomo że bajeczki typu "warhorse" wzmacniaja w nas uczucie że koniki nas kochają całym sercem i tęsknie i tak dalej ale to również podkoloryzowane bujdy.To samo tyczy się jego "perfekcji do przesady" czyli że koń zawsze musi pozostawać w zebraniu.Dla zainteresowanych: ciekawy temat (polecam całe 3 strony): http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=325&st=0&sk=t&sd=aJego konie są razem na padoku, wystarczy przejrzeć dokładnie galerię. Co do reszty "oskarżeń" to słyszałam też takie opinie, ale nie oskarżam człowieka o nic póki go nie poznam osobiście. Choć nie wątpie, że jest w tym trochę prawdy, a w jego zachowaniu trochę przesady. Niestety zazwyczaj jest tak, że ludzie genialni są też nieco dziwni :)
nikt go o nic nie oskarża, wszystko powyższe to suche fakty
Dokładnie.Poza tym trzeba spytać jeszcze na ile zdjęcia są aktualne. Bo np. na wielu filmikach jeździ a obecnie nie jeździ, gdyż twierdzi że to męczenia konia.Jeśli jest inaczej to nie wiem po co szerzy twierdzenie że konie w stadzie "głupieją".Jeszcze pare innych rzeczy mnie zastanawia. Mówi dla przykładu, że nie ma co przekupywać konia, żeby nie używać smakołyków a mimo to na filmikach widać jak sięga do kieszenie lub konie szperają mu nosem po kurtce. Hmm...
jego idealne konie pozwalają sobie na więcej niz przesukiwanie kieszeni ;) http://hauteecole.ru/en/photogallery.php?id=149&gid=9 ponadto po co tworzyć taką petycję http://www.gopetition.com/petitions/against-equestrian-sport.html sam jeden, nie majac uczniow, nie proponuąjc nic w zamian, tylko negując wszystko co nie ma "metki" Nevzorov Haute Ecole chyba niewiele zwojuje..